Witam wszystkich na forum.
Pisze do Was bo borykam sie z pewnym problemem jakim jest chorobliwa zazdrosc. Zwracam sie tu do Was wszystkich z prosba o pomoc. Chodze do psychologa od 3 miesiecy, ale nie o tym tu bede pisal. Wiem ze nie wszyscy sa psychologami i moze to pytanie wyda sie glupie albo niezrozumiale. Dziewczyna wyjechala teraz do pracy i jest dosyc daleko i umawiamy sie zawsze o której bede dzwonil i zawsze gdy przychodzi ta godzina ja ide do telefonu z cisnieniem takim ze serce chce mi wypasc, boje sie czy odbierze, ale czemu tak jest ? Dlaczego gdy nie odpusuje mi na smsa po 2 minutach juz cos we mnie chodzi, albo gdy skonczymy rozmawiac nie napisze mi smsa na dobranoc. Czemu tak jest ? Moze ktos powie ze sam powinienem to wiedziec ale naprawde to wszystko mnie przerasta i nie mam juz sily i chcialbym tutaj od Was wsparcia.
Witam wszystkich na forum.
Pisze do Was bo borykam sie z pewnym problemem jakim jest chorobliwa zazdrosc. Zwracam sie tu do Was wszystkich z prosba o pomoc. Chodze do psychologa od 3 miesiecy, ale nie o tym tu bede pisal. Wiem ze nie wszyscy sa psychologami i moze to pytanie wyda sie glupie albo niezrozumiale. Dziewczyna wyjechala teraz do pracy i jest dosyc daleko i umawiamy sie zawsze o której bede dzwonil i zawsze gdy przychodzi ta godzina ja ide do telefonu z cisnieniem takim ze serce chce mi wypasc, boje sie czy odbierze, ale czemu tak jest ? Dlaczego gdy nie odpusuje mi na smsa po 2 minutach juz cos we mnie chodzi, albo gdy skonczymy rozmawiac nie napisze mi smsa na dobranoc. Czemu tak jest ? Moze ktos powie ze sam powinienem to wiedziec ale naprawde to wszystko mnie przerasta i nie mam juz sily i chcialbym tutaj od Was wsparcia.
Może zacznij od tego po ile lat macie.
Czy mowisz jej ze chcesz zeby odpisala szybko albo ze chcesz od niej sms na dobranoc ?
Czy jak napisze ze nie bedzie odpisywac szybko bo nie zawsze ma czas czy wyda ci sie to tylko stwierdzeniem "nnie bedzie odpisywac szybko bo nie zawsze ma czas" a nie ze pisze np z innym chlopakiem ?
Czy mowisz jej np ze nie czujesz sie pewnie przez te niedogodnosci czy mogłaby jakos cie upewnic czy jakos tak ?
Popytaj pogadaj a potem zobacz.
myślę - na tę chwilę wyluzuj - chyba jesteś zbyt napiety
Czy mowisz jej ze chcesz zeby odpisala szybko albo ze chcesz od niej sms na dobranoc ?
Czy jak napisze ze nie bedzie odpisywac szybko bo nie zawsze ma czas czy wyda ci sie to tylko stwierdzeniem "nnie bedzie odpisywac szybko bo nie zawsze ma czas" a nie ze pisze np z innym chlopakiem ?
Czy mowisz jej np ze nie czujesz sie pewnie przez te niedogodnosci czy mogłaby jakos cie upewnic czy jakos tak ?
Popytaj pogadaj a potem zobacz.
Mamy po 18lat.Mówie zeby odpisala szybko ale zawsze jest ta niepewnosc, znaczy ze moze nie dojdzie a ja i tak nie pomysle w ten sposób tylko jakies głupoty. Smsy na dobranoc zawsze piszemy wiec to juz tak zostaje.
To ze nie odpisuje to ja wtedy pomysle ze napewno sobie kogos znalazla i sobie gadaja albo niewiadomo co. Rozmawialismy wiele razy. Tak jak mówilem jest to chora zazdrosc nawet o rozmowe z kolega albo dluzsza rozmowa telefoniczna w sensie ze zamiast mna sie zajmowac woli sobie rozmawiac. Jeszcze długa droga przede mna na odbudowanie tego
Juz dobrze, ze zdajesz sobie sprawe z tego, ze to jest chora zazdrosc.
Teraz znajdz przyczyne tego.Dlaczego tak jest ? Czy ktos Ciebie zdradzil i teraz dmuchasz na zimne ?Czy sam jestes niedowartosciowany i w kazdym innym widzisz potencjalne zagrozenie ?
Musisz znalezc przyczyne Twojej zazdrosci, pozniej starac sie to wyeliminowac.Bo to moze zniszczyc Wasz zwiazek.
Mam bardzo niską samoocene i w każdej innej osobie czuje zagrożenie. Moja dziewczyna sama mówi zle o sobie ze jestem gruba brzydka i ze nikt nie będzie mnie chciał i tak na dobrą sprawę nie powinienem być zazdrosny bo sama mówi że nikt by mnie nie chciał oprócz ciebie ale z tak niską samooceną jest naprawdę ciężko myśleć racjonalnie. Nawet gdy jest impreza siedzimy i rozmawia z koleżanką to i tak ja się zle czuje bo nie zwraca na mnie uwagi i wiem o tym ze świat się wokół mnie nie kręci i nie mogę wiezic jej w klatce. Ja sam o tym wszystkim wiem ale nawet jak przyjdzie taka sytuacja i ja o tym pomyśle to i tak mi serce wali jak młotem i czuje się zazdrosny. Niepotrafie tego opanować. Jeszcze chciałem dodać ze wychodzi na to ze nie tylko jestem zazdrosny o kolegę czy rozmowę z koleżanką ale nawet o oceny w szkole. Ponieważ ja mam słabsze oceny 1,2,3 a moja dziewczyna 4,5 i jak tylko o tym mówi to już jakoś się zamykam w sobie i tylko przytakuje i tak słucham że nie słucham. Nawet gdy dawali świadectwa na koniec roku to wiadomo ją miałem bez czerwonego paska i oceny słabe a dziewczyna czerwony pasek. To gdy się chwalila tym paskiem to mi było smutno i nawet się swoim nie chciałem chwalić. Po prostu ja się oceniam na mojej dziewczynie. Jak coś zle zrobię to pomyślę ze ona by to lepiej zrobiła. Gdy trzeba ładnie coś napisać to ja wtedy pomyślę ze ja nieumiem a ona ładnie pisze i napiszę. Wiem że to głupoty ale ciężko mi z tym żyć i chce trochę porad.
No to weź się do roboty i popraw oceny. Wyświadczysz sobie przysługę, nie dość że będziesz więcej wiedział, to jeszcze podbudujesz samoocenę.
Ale na to trzeba zapracować. Samo się nie zrobi.
Łatwo się mówi jak się jest zdrowym.
kwadrad napisał/a:Czy mowisz jej ze chcesz zeby odpisala szybko albo ze chcesz od niej sms na dobranoc ?
Czy jak napisze ze nie bedzie odpisywac szybko bo nie zawsze ma czas czy wyda ci sie to tylko stwierdzeniem "nnie bedzie odpisywac szybko bo nie zawsze ma czas" a nie ze pisze np z innym chlopakiem ?
Czy mowisz jej np ze nie czujesz sie pewnie przez te niedogodnosci czy mogłaby jakos cie upewnic czy jakos tak ?
Popytaj pogadaj a potem zobacz.Mamy po 18lat.Mówie zeby odpisala szybko ale zawsze jest ta niepewnosc, znaczy ze moze nie dojdzie a ja i tak nie pomysle w ten sposób tylko jakies głupoty. Smsy na dobranoc zawsze piszemy wiec to juz tak zostaje.
To ze nie odpisuje to ja wtedy pomysle ze napewno sobie kogos znalazla i sobie gadaja albo niewiadomo co. Rozmawialismy wiele razy. Tak jak mówilem jest to chora zazdrosc nawet o rozmowe z kolega albo dluzsza rozmowa telefoniczna w sensie ze zamiast mna sie zajmowac woli sobie rozmawiac. Jeszcze długa droga przede mna na odbudowanie tego
Znaczy ogolnie to te robote to zrobi psycholog bo i tak za niego płacisz.
Natomiast moja rada jest taka zebyś nie uzaleznial swoich nastrojów od niedomówien ktore sam sobie produkujesz i sam sobie nimi zasmiecasz chyba głowe.
Masz watpliwości to wyjasniaj to jak rozmawiacie. Myslisz o czymś natretnie to zajmij sie czymś.
W miare mozliwosci moze znajdz sobie jakies hobby zwiazane ze sportem to pozwala sie naprawde zrelaksować i zająć sporo czasu.
Bedziesz miał mniej czasu i energii na nerwy.
Łatwo się mówi jak się jest zdrowym.
Hę?
A na co Ty jesteś chory, co Ci uniemożliwia edukację?
miki12 napisał/a:Łatwo się mówi jak się jest zdrowym.
Hę?
A na co Ty jesteś chory, co Ci uniemożliwia edukację?
Tu nie chodzi o ze choroba utrudnia. Mi jest ciężko jeśli ja pomyślę ze się uczę a ona wypoczywa to ja tak nie umiem. Chora zazdrość więc jestem chory
Jesli nie przestaniesz ona zwieje...powodujesz klotnie zmeczy ją to...jesli bedzie chciala Cie zdradzic i tak to zrobi to ze bedziesz marudzil o tym nie zapobiegnie temu. Czekasz na eska ok on przychodzi wiec jest ok nawet jesli przestanie pisac daj jej najpierw wytlumaczyc nie bombarduj zarzutami na wejsciu spokojnie..pzdr.
jeśli psycholog Ci nie pomoże to my tym bardziej