14- letnie seksoholiczki - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » 14- letnie seksoholiczki

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 46 ]

Temat: 14- letnie seksoholiczki

Seks stal sie zabawa a nie okazywaniem uczuc. Najczesciej korzystaja z niego osoby mlode. Ile razy dziennie mijacie na ulicy nastolatki (w wieku juz 13 lat) ubrane w obcisle biodrowki, dekoldy, z oczami mocno wymalowanymi, wypachnione, z tipsami??? Duzo prawda? I wyobrazcie sobie ze one czescniej uprawiaja seks od nas. CO wy  o tym sadzicie??

Życie jest zbyt krótkie by się zamartwiać
Poleć temat na :

2

Odp: 14- letnie seksoholiczki

Bardzo dużo takich dziewcząt jest... Mieszkam na osiedlu gdzie pełno jest takich dziewcząt.. nie wiem czy uprawiają sex czy nie, ale chodzą w dekoltach do pępka, makijaż  ostry, krótkie spódniczki i kozaki... masakra... mają po 14 lat.... jestem w szoku a przede wszystkim dziwię się rodzicom , że wypuszczają te dzieci z domu tak ubrane... szok...

02.02.2015 ET
09.02.2015 Beta 74
12.02.2015 Beta 323,3
17.02.2015 Beta 2349

3

Odp: 14- letnie seksoholiczki

hm ale to bardzo różnie z tym bywa! często takie dziewczynki wyglądające na prostytutki wręcz, robią to ze względu na modę, nawet nie zdając sobie sprawy, że pociągają płeć przeciwną. oczywiście są i takie, które rzeczywiście puszczają się na lewo i prawo wink swoją drogą trudno jest mi uwierzyć, że naiwna nastolatka wierząca w wielkie uczucie potrafi zmieniać "facetów" jak rękawiczki dla czystej przyjemności. swojemu chłopakowi się odda, bo go "kocha"... on ją rzuci, więc odda się następnemu zakochana. do tego dochodzi alkohol, głupota i zwyczajne uleganie chwili.
ogólnie to mimo tego, że mam niewiele więcej lat, trudno mi się o tym dokładniej wypowiedzieć, bo kiedy ja byłam w gimnazjum, seks był raczej tematem żartów, wygłupów, a naprawdę mało kto rzeczywiście go uprawiał. co innego gdy się poszło do liceum tongue mnie samej troszkę odbiło na początku.

4

Odp: 14- letnie seksoholiczki

Ja w wieku lat 14 (czy coś w tych okolicach) o seksie nawet nie myślałam. Nigdy nie ubierałam się wyzywająco, nie maluję się do dziś. Nie wiem czy to kwestia wychowania, towarzystwa czy podatności na wpływy jakiś dziwnych środowisk. Zresztą, teraz wszystko jest "byle jak, byle gdzie, byle z kim". I w kwestiach seksu, i w ogóle... Takie dziewczyny mnie z jednej strony śmieszą. A z drugiej strony mi ich żal. Na szacunek będą musiały później długo pracować. Szkoda, że normy moralne się tak w ostatnich latach wypaczyły, ale cóż...
A to, że "często uprawiają seks"... Nie nazwałabym tego seksem. To tylko akt płciowy, nic więcej.

Chodzić swoimi ścieżkami...

5

Odp: 14- letnie seksoholiczki

witam!

zgadzam się z papillon, nie wszystkie z nich uprawiają seks , ale również dziwie się ich rodzicom , że nie uświadamiają takich dziewczyn ... rozumiem, że ciężko jest rozmawiać ze swoim dzieckiem o seksie... boje się  czasu kiedy będę miała dzieci i będę chciała z nimi o tym pogadać. wiem jak jest u mnie , niby moja mama nie wstydzi się mnie pytać o różne rzeczy( związane z intymnością ) ale mi jest głupio na nie odpowiadać.Myślę , że problem głównie tkwi w tym , że rodzice albo czasami również dzieci wstydzą się , boją  rozmawiać o sprawach intymnych. I potem takie 14letnie dziewczyny myślą , że wiedza nie wiadomo ile i zachodzą w ciąże.
Dobrze , że buuubuu poruszyła ten temat bo często nad tym się zastanawiam .
Wręcz te "14 letnie" dziewczyny mnie irytują, nie rozumiem ich postępowania .  NO ale każdy jest inny...

6

Odp: 14- letnie seksoholiczki

moim zdaniem wynika to z tego, że w internecie i w TV seks jest wszędzie a nikt tak na prawdę nie tłumaczy w szkołach, że to nie zabawka.

Świat to potwór zębaty, gotowy gryźć, gdy tylko zechce.

7

Odp: 14- letnie seksoholiczki

ja wspolzyc zaczelam majac prawie 20 lat a i tak uwazam ze moglam jeszcze poczekac. Przeciez, badzmy szczere, te czternastolatki nie wiedza po co seks uprawiaja... Przykre. Niestety seks jest wszechobecny w mediach i nie bedzie tego latwo zmienic.

Jesli mnie oswoisz... bedziemy potrzebni jedno drugiemu.
Na zawsze ponosisz odpowiedzialność za to, co oswoiłeś.

8

Odp: 14- letnie seksoholiczki

tak... myślą "jest wszędzie-jest dla każdego" lecz niestety żeby go uprawiać nie wystarczy złapać takiego co będzie chciał ale tez pomyślec nad tym czy warto i jakie mogą być tego konsekwencje.

Świat to potwór zębaty, gotowy gryźć, gdy tylko zechce.

9

Odp: 14- letnie seksoholiczki
CookieBitch napisał/a:

moim zdaniem wynika to z tego, że w internecie i w TV seks jest wszędzie a nikt tak na prawdę nie tłumaczy w szkołach, że to nie zabawka.

A dlaczego mają to "tłumaczyc w szkołach"???
Rodziców te małolaty nie mają czy co?
Szkoła jest od wiedzy, a od pilnowania cnoty i wychowania tych dziewczyn są rodzice.

10

Odp: 14- letnie seksoholiczki

Czyżby ktos tutaj czegoś zazdrościł ? smile
Fakt jest taki że takie dziewczyny bardziej zwracają uwagę faceta niż takie ubrane normalnie.
Osobiście jestem facetem i bardziej mi sie podobają właśnie tak ubrane dziewczyny/kobiety niż takie co swoje "atuty" chowają.
To jak się ktoś ubiera nie ma wpływu na swój charakter

Najlepszym przyjacielem człowieka jest Kobieta smile

11

Odp: 14- letnie seksoholiczki
thetower napisał/a:

To jak się ktoś ubiera nie ma wpływu na swój charakter

Nie, ale odwrotnie tongue Charakter ma wpływ na ubiór. Dlaczego tępe kloce zwykle ubrane są w dresy w białymi paskami, a tępe dziewczątka w białe kozaczki i stringi naciągnięte do połowy pleców, a spodnie/spódniczki zsunięte do połowy tyłka? tongue To żadna zagadka ludzkości tongue

12 Ostatnio edytowany przez Leoshidia (2009-12-15 01:00:06)

Odp: 14- letnie seksoholiczki

A ja owszem nosze krótkie spudniczki bluzeczki itd smile
Ale tylko w domu przy moim Kamilu. Jego Kocham i tylko dla niego mogę tak wyglądać. Po co inni faceci mają mnie oglądać.  thetower tak ma większość Kobiet są wyzywające ale tylko dla swoich mężczyzn.
I nikt tu nikomu niczego nie zazdrości... Nie ma czego.
Wydaje mi się ze jesteś samotny skoro pociągają cie takie dziewczyny, porozbierane itd... Moze brakuje Ci tej jednej, własnej...
Na co dzień wole być szarą zwykłą kobietą niż rozebraną panienką o mianie ,,dziw**''
Ludzie traktują mnie poważnie, są szczerzy wobec mnie, i przynajmniej nie ma plotek na mój temat..

Pisze o trochę starszych kobietach.. O nastolatkach się nie wypowiem.... Nie ma o czym...

Tylko gdzie miłość? Gdzie seks z miłości? Prywatność i stałość...

Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy:
Cieszyć się bez powodu, Być ciągle czymś zajętym i Domagać się - ze wszystkich sił - Tego, czego Pragnie.

13

Odp: 14- letnie seksoholiczki

Dlaczego tępe kloce zwykle ubrane są w dresy w białymi paskami, a tępe dziewczątka w białe kozaczki i stringi naciągnięte do połowy pleców, a spodnie/spódniczki zsunięte do połowy tyłka

Tylko oni mogą to samo powiedzieć o Twoim sposobie ubierania się.

Wydaje mi się ze jesteś samotny skoro pociągają cie takie dziewczyny, porozbierane itd... Moze brakuje Ci tej jednej, własnej...thetower tak ma większość Kobiet są wyzywające ale tylko dla swoich mężczyzn....

Mam dziewczynę i musze Ci powiedzieć że ona nie ubiera się wyzywająco, ani dla mnie ani dla nikogo innego.

Najlepszym przyjacielem człowieka jest Kobieta smile

14

Odp: 14- letnie seksoholiczki

Nie widziałeś jej nigdy np. w seksownej bieliźnie? itd itp? smile

Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy:
Cieszyć się bez powodu, Być ciągle czymś zajętym i Domagać się - ze wszystkich sił - Tego, czego Pragnie.

15

Odp: 14- letnie seksoholiczki

thetower, jeśli Ci się podobają takie dziewczyny, to Twoja sprawa. Wiedz, że ubiór mówi wiele o człowieku,a jeśli młoda kobieta (czyli dziecko) robi z siebie sex-bombe, to dla mnie to nie jest normalne. Takie jest moje zdanie i go nie zmienie, bo nie mam ku temu podstaw. Stwierdzenie, że ja czy inne dziewczyny z tego forum "zazdrościmy" jest dla mnie niezrozumiałe. Czego tu zazdrościć? Tego, że patrząc na nie facet myśli tylko o tym jaka jest w łóżku? Dziękuję, ale jednak wolę mieć do siebie jakiś szacunek.

Chodzić swoimi ścieżkami...

16

Odp: 14- letnie seksoholiczki
thetower napisał/a:

Czyżby ktos tutaj czegoś zazdrościł ? smile

TheTower- raczej nie sądzę, by któraś z obecnych tu dziewcząt zazdrościła 14-letnim dzieciom tego, że wyglądają jak 25-letnie kobiety. To raczej budzi szczere współczucie do rodziców owych dzieci. Myślę, że zazdrość byłaby tu całkiem niezdrową reakcją.

thetower napisał/a:

Fakt jest taki że takie dziewczyny bardziej zwracają uwagę faceta niż takie ubrane normalnie.

A co rozumiesz przez pojęcie "normalnie"? Czy to musi oznaczać spódnice za kolano i golfy z froty? Jeśli kobieta chce wyglądać atrakcyjnie, to musi wiedzieć jak ciuchy dobrać i jak sprawić, by zwrócić na siebie uwagę inteligentnego i wykształconego mężczyzny. I absolutnie nie potrzeba białych pikowanych kurtek i złotych pasków, by to osiągnąć. Rzecz leży w guście.   

thetower napisał/a:

Osobiście jestem facetem i bardziej mi sie podobają właśnie tak ubrane dziewczyny/kobiety niż takie co swoje "atuty" chowają.

Tak, jak już wspomniałam powyżej- faceci, którym podoba się taki styl ubioru u kobiet, a mam na myśli szeroko pojęty sztamp, o którym dziewczyny napomknęły już w swoich postach, są na ogół- sorry- nastawieni li i jedynie na możliwość wsunięcia lasce rąk w majtki. Czyli tzw. "samczość" najwyższej rangi. Prawdziwi fetyszyści i miłośnicy kobiecości, nie uniosą nawet brwi na widok takiej dyskotekowej "lambadziary". Prawdziwych mężczyzn zainteresuje kobieta z gustem; Elegancko, acz kobieco ubrana, z ciekawym, delikatnym makijażem (acz niekoniecznie delikatnym- grunt, że dobrze wykonanym), w gustownych butach i ładnie leżących na biodrach spodniach czy spódnicy. Osobiście nigdy nie spotkałam się na ulicy z parką składającą się z duetu takiej blachary i np. elegancko wyglądającego mężczyzny z neseserem w ręku. Swój do swojego ciągnie, dlatego na ogół dresiarze zarwą na dyskotece pierwszą lepszą blondzię w białych kozaczkach świecącą plastikową biżuterią. Najczęściej, niestety albo i stety, takie dziewczyny budują już sobie wizytówkę wizażem i nie jest to tajemnicą- każda z nich, gdyby była naprawdę inteligentna, wiedziałaby, że stanowi łup tylko dla napalonych dresów bądź żuli czatujących w krzakach.

There is no emotion, there is peace. There is no ignorance, there is knowledge. There is no passion, there is serenity. There is no chaos, there is harmony. There is no death, there is the Force.

17

Odp: 14- letnie seksoholiczki

rozumiem ze moze was to przerazac ze dziewczynki ktore powinny sie moze jeszcze bawic lalkami bawia sie w inny sposob... ;/ takie niestety mamy czasy, jak ktos jest pozadny, uczy sie i nie daje na prawo i lewo to odstaje od reszty i jest wysmiewany moze dlatego dziewczeta podazaja za swoimi "zlymi" kolezankami zeby miec spokoj. ja osobiscie uwazam ze nie jest to moja sprawa, ja sie nie sprzedaję, nigdy tego nie robilam, juz nie wspomne o tym ze nie mialam nawet tego w glowie w wieku gimnazjalnym.

ale prawda jest taka ze chlopcy moze i uganiaja sie za takimi dziewczynami ale czesto po to by je wykorzystac jesli nie maja nic do zaoferowania jak tylko sex. mysle ze na dluzszy zwiazek wybieraja dziewczyny powazne i nie takie łatwe. takie moje zdanie. wiec mysle ze takim "latwym" ciezko bedzie pozniej znalesc tego jedynego ktory potraktuje je powaznie. ale niech robia co chca;p

18

Odp: 14- letnie seksoholiczki
youngwind napisał/a:
thetower napisał/a:

Fakt jest taki że takie dziewczyny bardziej zwracają uwagę faceta niż takie ubrane normalnie.

A co rozumiesz przez pojęcie "normalnie"? Czy to musi oznaczać spódnice za kolano i golfy z froty? Jeśli kobieta chce wyglądać atrakcyjnie, to musi wiedzieć jak ciuchy dobrać i jak sprawić, by zwrócić na siebie uwagę inteligentnego i wykształconego mężczyzny. I absolutnie nie potrzeba białych pikowanych kurtek i złotych pasków, by to osiągnąć. Rzecz leży w guście.

Otóż to, gust! Ja nie chcę się podobać facetom bez gustu. Tu nawet nie chodzi o rozbieranie się (bo to już nie ubiór przeważnie xD), tylko o totalną tandetę i wiochę. Ja nie powiem, lubię czasem ubrać mini, obcasy, dekolty itd., ale jakoś nie wyglądam jak prostytutka przy tym, dziwne nie?

19

Odp: 14- letnie seksoholiczki

Nie widziałeś jej nigdy np. w seksownej bieliźnie? itd itp?

Raz, może dwa przez chwilę gdyż szybko potem się jej pozbyła. Co w związku ponad 4 letnim jest niczym.

Tego, że patrząc na nie facet myśli tylko o tym jaka jest w łóżku?

Zabrzmi to dziwnie ale ja tak nie myśle, ba nawet za seksem nie przepadam. Po prostu taki ubiór mi się podoba i uważam że wtedy dopiero wygląda kobieco.

Ja nie powiem, lubię czasem ubrać mini, obcasy, dekolty itd., ale jakoś nie wyglądam jak prostytutka przy tym, dziwne nie?

I tutaj leży Wasz problem Kobiet. Nawet jesli miałybyście wyglądać jak prostytutki to co? Jak możecie sie ubierać jak sekretarki to w czym problem?

Najlepszym przyjacielem człowieka jest Kobieta smile

20

Odp: 14- letnie seksoholiczki

thetower, popadasz w skrajności. między sekretarką a prostytutką nie ma nic? a gdzie miejsce dla niewiarygodnie seksownej kobiety - ale z klasą?

21

Odp: 14- letnie seksoholiczki

Dla mnie niczym się nie różni bo niby czym? Większość Kobiet ma coś zakodowane w głowie że ubiór na wzór prostytutki jest niedozwolony i zarezerwowany JEDYNIE dla Kobiet lekkich obyczajów. Najbardziej śmieszne dla mnie jest myślenie że Facet może stracić zaufanie jak się Kobieta zachowuje dla NIEGO jak prostytutka, to tak na marginesie.
Jeśli myslimy że Kobieta z klasą ubiera się elegancko to chyba jej miejsce jest przy eleganciku.

Najlepszym przyjacielem człowieka jest Kobieta smile

22

Odp: 14- letnie seksoholiczki

Po pierwsze, to temat dotyczy bardzo młodych dziewczyn, które ubierają zbyt wyzywająco. Tego chyba nie zauważyłeś. Chyba, że dla ciebie 14-latka i 25-latka ubrane w to samo (głęboki dekolt, mini i kozaczki) nie stanowią różnicy.

Poza tym ja rozumiem, że są różni ludzie i różne gusta. Ale są pewne rzeczy, których podważanie nie ma sensu... Kobieta, która ma odrobinę wyczucia stylu i jakiejś godności, nie wyjdzie na ulicę tak skąpo ubrana, żeby widzieć, jak wszyscy faceci się za nią oglądają i ślinią się na jej widok. Normalna kobieta, która nie musi podbudowywać swojej samooceny słuchając wulgarnych uwag na swój temat, umie ubrać się, jak to ujmujesz, normalnie, ale równocześnie wyglądać seksownie i również zwracać na siebie uwagę płci przeciwnej. I wcale nie w sposób tak... wulgarny. Bo dla mnie (i zresztą nie tylko, bo słyszałam wiele takich opinii z ust facetów) taki ubiór świadczy ewidentnie o niewysokiej inteligencji (kobieta inteligentna, jak już było wspominane, umie ubrać się seksownie, bez pokazywania piersi czy kawałka pupy) i nieposzanowania własnej osoby.

Teraz całkiem już od siebie.
Uważam, że figurę mam w porządku, wiele razy to słyszałam. Jednak nie czuję jakiejś specjalnej potrzeby zakładania na wyjście do sklepu ultramini i bluzeczki do pępka. Owszem, zdarzało się tak (nawet często), że na życzenie chłopaka, czy też z własnej inicjatywy, zakładałam jakieś odbiegające od mojego stylu "codziennego" ubrania, ale było to, jak to napisałeś "dla NIEGO". Nie robiłam później podwórkowego pokazu w tych strojach dla jakichś żuli. I wybacz, ale nie widzę w tym sensu.

23

Odp: 14- letnie seksoholiczki
thetower napisał/a:

Jeśli myslimy że Kobieta z klasą ubiera się elegancko to chyba jej miejsce jest przy eleganciku.

Tak, coś w tym jest. I powiem Ci szczerze, że nie wymieniłabym swojego "elegancika" na żadnego innego pseudofaceta. Tyle, że dla mnie "elegancik" to facet z klasą, który umie utrzymać ślinę w ustach na mój widok. Wolę "elegancika" od prostaka i zawsze będę zdania, że kobieta na pewnym poziomie prezentuje pośladki swojemu mężczyźnie (choćby w czymś skąpym), a nie małolatom na ulicy. I tani poklask miernej widowni chłopaczków w dresach kręci i dowartościowuje tylko... Specyficzne grono kobiet. Ja się do nich nie zaliczam.

Może powinnam zzielenieć z zazdrości? wink

... Mam serce w ogniu i niewiele mam w tym życiu czasu, by żałować czegoś...

REGULAMIN Forum Netkobiety.pl - przeczytaj smile

24

Odp: 14- letnie seksoholiczki

Nie ma co sie klocic wink
O gustach sie nie dyskutuje.
Kazdy ubiera sie jak chce.
Ja tez nie jestem zwolenniczka wyzywajacego ubioru, uwazam ze mozna byc ubranym ladnie, kobieco, seksownie bez razacej nagosci wink
To jest sprawa kazdej kobiety jak sie ubiera, co soba reprezentuje itd..
Niestety tak sie juz utarlo, ze ludzie oceniaja sie w wiekszosci po wygladzie zewnetrznym.

25

Odp: 14- letnie seksoholiczki
thetower napisał/a:

Dla mnie niczym się nie różni bo niby czym? Większość Kobiet ma coś zakodowane w głowie że ubiór na wzór prostytutki jest niedozwolony i zarezerwowany JEDYNIE dla Kobiet lekkich obyczajów. Najbardziej śmieszne dla mnie jest myślenie że Facet może stracić zaufanie jak się Kobieta zachowuje dla NIEGO jak prostytutka, to tak na marginesie.
Jeśli myslimy że Kobieta z klasą ubiera się elegancko to chyba jej miejsce jest przy eleganciku.

Wcale chyba żadna kobieta tak nie myśli ze facet straci zaufanie jak ona zachowuje się dla niego jak prostytutka. No chyba ze w towarzystwie...  Jeżeli jest się w związku to tylko i wyłącznie od charakterów zależy jak będzie wyglądało pożycie, i jaka kobieta jest w łóżku, a jaka niby dla faceta jest prostytutka, wydaje mi się ze mój facet gdyby chciał prostytutki to po prostu takową by sobie wybrał a nie mnie...?

Facet szkoda mi Ciebie i twoich poglądów. Jeżeli imponują ci plastikowe laleczki prawie nie ubrane to ok, ale nie obrażaj normalnych kobiet, które swój seksapil pokazują w inny sposób niż tenże sposób ubieralnia.

Uważam ze taki ubiór jest dozwolony ale po co ja mam się stroić dla jakiś obcych facetów. Potem dziwić się ze są gwałty itd. Jak takie młode gówniary chodzą porozbierane i kuszą młodymi ciałami to nic dziwnego. W pewnym sensie same są sobie winne.

Mój chłopak jest budowlańcem a ja się ubieram elegancko bo taki lubię styl. A on wcale nie nosi garniturów tylko ubiera się normalnie. I nie wydaje mi się aby styl ubierania miał dopasowywać ludzi do siebie.

Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy:
Cieszyć się bez powodu, Być ciągle czymś zajętym i Domagać się - ze wszystkich sił - Tego, czego Pragnie.

26

Odp: 14- letnie seksoholiczki

Rozmowy w Toku część 1 "Sylwusia":
http://www.dailymotion.pl/video/x5r9vs_ … on-vol_fun
Rozmowy w Toku część 2 "Sylwusia":
http://www.dailymotion.pl/video/x5rai5_ … on-vol_fun

Obejrzyjcie. Już wcześniej chciałem to dać, ale jakoś nie miałem okazji poszukać. Idealnie pasuje do tematu i tłumaczy, co znaczy "bycie sexy" przez ubrane w wyzywający strój młode nastolatki (Ta ma 16 lat, choć pewnie w ciągu 2 lat niewiele się zmieniła).

"Choć ja się staram jak mogę, przez całe życie słyszę ten tekst: FACET  TO  ŚWINIA!"
Pierwszy raz jest wtedy dobry, kiedy mówisz o nim "Kochałam/em się z nim(nią)", a nie "Uprawiałam/em z nim(nią) seks". Wtedy nie żałujesz utraty dziewictwa...
???   Galicjanin KOCHA Anguę. =*   ???

27

Odp: 14- letnie seksoholiczki
Galicjanin napisał/a:

Rozmowy w Toku część 1 "Sylwusia":
http://www.dailymotion.pl/video/x5r9vs_ … on-vol_fun
Rozmowy w Toku część 2 "Sylwusia":
http://www.dailymotion.pl/video/x5rai5_ … on-vol_fun

Obejrzyjcie. Już wcześniej chciałem to dać, ale jakoś nie miałem okazji poszukać. Idealnie pasuje do tematu i tłumaczy, co znaczy "bycie sexy" przez ubrane w wyzywający strój młode nastolatki (Ta ma 16 lat, choć pewnie w ciągu 2 lat niewiele się zmieniła).

Hahaha, akcję z Sylwusią oglądałam już kilkakrotnie wink. Muszę przyznać, że to jedna z najzabawniejszych i najbardziej kuriozalnych postaci, które miały okazję wystąpić w talk-show Ewy Drzyzgi ;>. No i jedno mnie absolutnie wkrewia w tej dziewczynie- jej gardłowy wokal i to durne "mhm!" albo "yy!". Geez...

There is no emotion, there is peace. There is no ignorance, there is knowledge. There is no passion, there is serenity. There is no chaos, there is harmony. There is no death, there is the Force.

28

Odp: 14- letnie seksoholiczki

Ja się zupełnie nie zgadzam z opinią że o gustach się nie dyskutuje itd.

Jak już się wypowiedziało dużo osób, jeśli ktoś ubiera się jak typowa "lambadziara" czy "blachara", albo jest łysym dresem, to nie oszukujmy się, w 90% przypadków możemy być pewni, z kim mamy do czynienia.

Choćby dlatego, że wiedząc jakie są konotacje takiego ubioru, ludzie się tak nie ubierają. I parę wyjątków tego nie zmienia. To, że są inni, a tak się ubierają - to ich problem. Poza tym - bezguście i tandeta wciąż pozostają te same.
Styl na "blacharę" czy "prostytutkę" jest odpychający, a nie seksowny hmm
dlatego nie rozumiem zupełnie bronienia tego z pozycji "pokazywania atutów", gdyż je pokazuje się w zupełnie inny sposób.

W innych przypadkach oczywiście nie jest tak prosto,
ale ubiór na pewno jest w dużym stopniu manifestacją tego jak się czujemy. Miałem koleżankę, która ubierała się przeciętnie, a nieraz wręcz "niekonsekwentnie". Brak jej było pewności siebie, miała problemy w życiu osobistym. Jakiś czas temu znalazła pracę, harmonię i pewność siebie. Jak ją widziałem ostatnio, to byłem naprawdę pod wrażeniem tego jak zmienił się jej styl, na odważny i gustowny.

Także ja tam akceptuję i nikogo negatywnie nie oceniam niezależnie od tego czy to studencki sweter, subkulturowy schemat, odważny modny ubiór, czy klasyczna elegancja, ponieważ nie mają dla mnie jakiś oczywistych negatywnych konotacji w zachowaniu.

Natomiast styl blacharsko-dresiarski - ma.

29

Odp: 14- letnie seksoholiczki

a  całe  te   ZŁO  przyszło  skąd ,  z  zachodu , a  My  teraz  rodzice  mordowac  się  musimy  z  tym  wszystkim  ,  sam  mam  córke  co  ma 14 lat  i  walcze  jak  lew  z  żoną  żeby  dobrze  wychowac  i  w  jakimś  stopniu  ochronic  przed  tym   złem  .

30 Ostatnio edytowany przez pennylane (2010-06-07 16:34:24)

Odp: 14- letnie seksoholiczki

Thetower jeżeli porównujesz coś takiego:

http://kriwol.com/Biale%20Kozaczki/3.jpg

z czymś takim:

http://www.goshcelebrityfashion.com.au/media/catalog/product/cache/1/image/5e06319eda06f020e43594a9c230972d/p/a/pascucci-couture-gossip-girl-dress-blake-lively_1.jpg

bądź też jeśli nie widzisz między jednym a drugim wyglądem różnicy to dalsza dyskusja z Tobą w tej kwestii faktycznie jest pozbawiona sensu.

PS. I chyba mi nie chcesz powiedzieć, że kobiety z drugiego zdjęcia nie są seksowne?

Are you an idiot? No, sir, I'm a dreamer

31 Ostatnio edytowany przez november (2010-06-07 16:41:50)

Odp: 14- letnie seksoholiczki

To racja, że takie zachowanie w pewien sposób "wymusza" styl współczesnego świata. (takie określenie najlepiej tu pasuje, choć bronię go zawsze przed określaniem jako "zepsuty"). Osobiście nie wyobrażam sobie bym mogła mając 14 lat próbować kogokolwiek prowokować  swoim strojem - jeśli już to na pewno nie białymi kozaczkami ani krótką spódniczką a jedynie czymś co manifestowałoby moją niezależność. Oczywiście każda kobieta lubi, kiedy faceci za nią odwracają wzrok, ale litości - trudno nie odwrócić się za gołą d. Czytałam ostatnio książkę z pewnością Wam znaną " Souad - spalona żywcem". Padło tam takie zdanie (parafraza): facet nigdy nie ożeni się z kobietą, która pozwoliła mu z nią "obcować" przed ślubem, choćby ją prosił, zapewniał o miłości i o tym, że i tak będą razem to po co czekać. Co to ma do rzeczy? A myślę, że w pewnym sensie sporo. Bo - jak to któryś z Panów zarzucając zazdrość stwierdził, że podobają mu się bardziej takie, które coś pokazują - nie sądzę, by którykolwiek facet nieobojętny uczuciowo dla swojej partnerki nie miał nic przeciwko jej wyzywającemu strojowi. Oczywiście można iść na kompromis typu "nie ograniczamy swojego stylu ubierania" ale gdzieś zawsze będzie tkwić ziarno zazdrości. Moim zdaniem.
I jeszcze jedna sprawa, która być może wyda się niezrozumiała. Patrzę czasem na takie lolitki i zastanawiam się, co przez to chcą uzyskać. Czy zwrócić na siebie uwagę, czy podbudować poczucie wartości, wyrwać faceta, a może jakieś fanty niczym "galerianki"? ALE Im częściej takie widzę, tym bardziej myślę, że taki strój o niczym nie świadczy, jeśli czternastka go nosi ot tak. Dla siebie, nie licząc na nic i nie oczekując niczego. (Może zobrazuje Wam mój tok myślenia film z Monicą Belucci o kobiecie, która czekała na swojego męża, żołnierza, była co dzień seksownie ubrana, mężczyźni jej pożądali, a kobiety skręcały się z zazdrości sądząc, że tamta się z każdym "puszcza". Na koniec filmu obcięły jej włosy i ją poszarpały. A ona była niewinna, bo właśnie robiła to tylko dla siebie.

I tak na marginesie - dla mnie jest to okropne i często cisna mi się na usta epitety, ale z drugiej strony... strój nie zawsze o czymkolwiek świadczy.

Sory za tak odległą dygresję, ale to mi przyszło w temacie;p

Nazbyt układne kobiety, rzadko znaczą historię...

32

Odp: 14- letnie seksoholiczki

pennylane, powiem tak
pierwszy styl mi się bardziej podoba, choć tutaj Kobieta wydaje się być zbyt chuda.

Drugi nie jest ciekawy, sukienka w inncyh kolorach i buty nie podobają mi się
Proste

Najlepszym przyjacielem człowieka jest Kobieta smile

33

Odp: 14- letnie seksoholiczki
thetower napisał/a:

powiem tak
pierwszy styl mi się bardziej podoba

o tak białe wygodne buty, krótka bo przecież gorąco spódniczka, różowy paseczek i czapeczunia, paznokcie pewnie za 4.99 - tanio i praktycznie i włosy a jakże blond - co by słoneczko w główkę nie grzało.... i powietrze ze środka nie uchodziło wink 

thetower napisał/a:

Proste

tu się zgodzę - prosto, bardzo prosto smile

podoba mi się zdanie yvette

yvette napisał/a:

kobieta na pewnym poziomie prezentuje pośladki swojemu mężczyźnie (choćby w czymś skąpym), a nie małolatom na ulicy. I tani poklask miernej widowni chłopaczków w dresach kręci i dowartościowuje tylko... Specyficzne grono kobiet.

oczywiście zdaję sobie sprawę, że każda kobieta ma dni kiedy chce czuć się bardziej pociągająca i ma ochotę dla kontrastu porządnie się wymalować, rozczapirzyć ale wszystko w granicach dobrego smaku...
       a na marginesie, widziałem ostatnio dziewczynę ubraną w najzwyklejsze jeansy, bluzkę na ramiączkach, na głowie w każdą stronę odstające dredy i na nogach trampki.. bielizny, makijażu, nie widziałem - a wierzcie wyglądała naprawdę sexownie - można? można! smile

drogę wytycza się idąc....

34

Odp: 14- letnie seksoholiczki
naturalnie napisał/a:

a na marginesie, widziałem ostatnio dziewczynę ubraną w najzwyklejsze jeansy, bluzkę na ramiączkach, na głowie w każdą stronę odstające dredy i na nogach trampki.. bielizny, makijażu, nie widziałem - a wierzcie wyglądała naprawdę sexownie - można? można! smile

Oczywiście, że można i to świadczy o klasie kobiety.

35

Odp: 14- letnie seksoholiczki
thetower napisał/a:

pennylane, powiem tak
pierwszy styl mi się bardziej podoba, choć tutaj Kobieta wydaje się być zbyt chuda.

Drugi nie jest ciekawy, sukienka w inncyh kolorach i buty nie podobają mi się
Proste

nie wierzę D:

36

Odp: 14- letnie seksoholiczki

a na marginesie, widziałem ostatnio dziewczynę ubraną w najzwyklejsze jeansy, bluzkę na ramiączkach, na głowie w każdą stronę odstające dredy i na nogach trampki.. bielizny, makijażu, nie widziałem - a wierzcie wyglądała naprawdę sexownie - można? można!

trampki, dredy to nie sądzę żeby seksownie wyglądała.

papillon to uwierz smile

Najlepszym przyjacielem człowieka jest Kobieta smile

37 Ostatnio edytowany przez Kami90 (2010-06-11 18:38:04)

Odp: 14- letnie seksoholiczki

Nastolatki wyzywające i emanujące seksem zamiast pięknem naturalności i kobiecości której powinny się uczyć to ofiary reklam i mass mediów które przepełnione są seksem tym pokazywanym jako piękno, przyjemny obowiązek i zero odpowiedzialności... uczą się na telewizji zamiast od rodziców czy starszego rodzeństwa... zazdroszcząc wszelkim dziewczyną za którymi uganiają się nie ważne jacy ale uganiają faceci... czują się świetnie gdy będzie gwizdał za nimi jakiś "dres"...
Niestety tego będzie coraz więcej, dzieci nie maja już autorytetów, w domach nie rozmawia się tak jak kiedyś, wszystko kręci się w około pieniądza piękna i popularności...
Ja jestem jeszcze młodą osobą, ale widzę jak z roku na rok w szkołach z których juz odeszłam dzieje się coraz gorzej...
idąc ulicą ciągle widuje te wystrojone ledwie zakryte nastolatki...
A wystarczyło by gdyby te dziewczyny miały autorytet w dziewczynach chciaz by tych które studiują czy pracują...
będąc codziennie na uczelni widzę seksowne dziewczyny ubrane stosowanie ale z pazurem... to jest klasa...
Ja myślę że też ubieram się jak najbardziej stosownie i jakoś tak... wiadomo czuje sie fajnie gdy jakiś mężczyzna wodzi za mą wzrokiem gdy ktoś powie komplement ale sa granice są jakieś zahamowania. Teraz jestem sama ale gdy miałam partnera tez starłam sie bardziej dla niego niż wtedy kiedy go nie było-nie spędzaliśmy czasu razem, bo moje wdzięki atuty były po to by on je podziwiał a inni gdy z nim idę mogli mu tylko zazdrościć smile

A po za tym jest podstawowa zasada im mnij tym więcej... mnij pokazujesz wyobraźnia działa bardziej, bardziej się kusi, młode pokolenie tego nie wie.

A co do zdjęć... pierwsze tragedia , drugie prawdziwy styl iii naprawdę seksi

"Uśmiechnięci, wpół objęci spróbujemy szukać zgody,
choć różnimy się od siebie
jak dwie krople czystej wody." W. Szymborska

38

Odp: 14- letnie seksoholiczki

Zgadzam się zdecydowanie z Kami...
To pierwsze to przegięcie, które niestety często się spotyka..

"...w grzywie wiatr, a w kopytach magia..."
Zdolniacha
Napaleniec
Spryciarz smile

Posty [ 1 do 38 z 46 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » 14- letnie seksoholiczki