Dziewczyny,
Potrzebuję pomocy, bo jeszcze chwila i wyłysieję
Zniszczyłam sobie włosy ciągłym rozjaśnianiem (takim hardkorowym, do białego koloru w stylu Oli Rudnickiej). Nie dość, że są teraz koszmarnie przesuszone, to jeszcze ostatnio zaczęły mi wypadać garściami. Zaczęłam stosować olejek arganowy i na przesuszenie trochę pomaga. Ale z wypadaniem jestem bezradna. Dodatkowym dramatem jest sprawa paznokci. Pracuję w gastronomii a niestety nie mamy nikogo na "zmywaku", więc jak można się domyślić, codziennie myję tonę szklanek, filiżanek i talerzy. Nie muszę chyba mówić, jaki to ma wpływ na moje paznokcie. Próbowałam już milionów odżywek, mam ich całą kolekcję, ale obawiam się, że tu trzeba wytoczyć cięższe dzieła. Planuję jakieś podwójne uderzenie. Co polecicie z suplementów poprawiających kondycję włosów i paznokci? Jest tego taka ilość na rynku, że nie wiem co wybrać, idę do apteki i głupieję. Czego używałyście i co Wam pomogło?
Mnie pomogło picie naparu z pokrzywy (wysuszone liście) i łykanie Skrzypovity. Efekty były rewelacyjne i po niespełna miesiącu. Co do zmywania naczyń - rób to chociaż w rękawiczkach ochronnych do tego przeznaczonych, mi moje pazurki były po tym wdzięczne ![]()
Mnie pomogło picie naparu z pokrzywy (wysuszone liście) i łykanie Skrzypovity. Efekty były rewelacyjne i po niespełna miesiącu. Co do zmywania naczyń - rób to chociaż w rękawiczkach ochronnych do tego przeznaczonych, mi moje pazurki były po tym wdzięczne
Dzięki! Z tymi rękawiczkami jest o tyle problem, że przeważnie muszę myć te przeklęte szklanki po piwach czy lemoniadach dosłownie w biegu, bo już czai się kolejny klient. Zwyczajnie nie ma czasu o to zadbać. Naparu z pokrzywy spróbuję na pewno. Właśnie sobie o nim czytam i okazuje się, że można go stosować nawet w takie upały jak teraz. Wystarczy schłodzić i dodawać do... domowej lemoniady! Takie proste, a jakoś sama bym na to nie wpadła
Zastanawiam się również nad keratynowym prostowaniem włosów, podobno efekty są bardzo fajne i rzeczywiście przynosi poprawę stanu.
Może ktoś tu obecny tego próbował? Jakieś opinie?
Lwica_ napisał/a:Mnie pomogło picie naparu z pokrzywy (wysuszone liście) i łykanie Skrzypovity. Efekty były rewelacyjne i po niespełna miesiącu. Co do zmywania naczyń - rób to chociaż w rękawiczkach ochronnych do tego przeznaczonych, mi moje pazurki były po tym wdzięczne
Dzięki! Z tymi rękawiczkami jest o tyle problem, że przeważnie muszę myć te przeklęte szklanki po piwach czy lemoniadach dosłownie w biegu, bo już czai się kolejny klient. Zwyczajnie nie ma czasu o to zadbać. Naparu z pokrzywy spróbuję na pewno. Właśnie sobie o nim czytam i okazuje się, że można go stosować nawet w takie upały jak teraz. Wystarczy schłodzić i dodawać do... domowej lemoniady! Takie proste, a jakoś sama bym na to nie wpadła
![]()
Zastanawiam się również nad keratynowym prostowaniem włosów, podobno efekty są bardzo fajne i rzeczywiście przynosi poprawę stanu.
Może ktoś tu obecny tego próbował? Jakieś opinie?
Aniu, ja próbowałam keratynowego prostowania - drogie, ale skuteczne. Z resztą wyznaję zasadę, że ciuchy można kupić na wyprzedażach i wyglądać ok, więc zamiast wydawać kasę CH wolę pójść do dobrego fryzjera czy kosmetyczki. Ale keratynowe prostowanie z tego co wiem nie jest dla każdego rodzaju włosa, musisz iść się poradzić w salonie fryzjerskim, tam Ci polecą najlepsze rozwiązanie. A jeśli chodzi o paznokcie, to ja chwalę i zawsze będę chwalić Bio Silica Max. Ma chyba najwyższą dawkę skrzypu polnego (tak mi przynajmniej powiedziano w aptece i z mojego porównywania składu na opakowaniach wychodzi na to, że faktycznie tak jest), biotynę, selen i całą kolekcję innych ważnych składników. Na dodatek wracając do włosów i keratyny - ma też cystynę, element strukturalny keratyny. Taki trochę nowy włos w pigułce
Próbowałam różnych suplementów, z różnym skutkiem. Z tego po raz pierwszy jestem naprawdę zadowolona, więc ochoczo ślę info w świat, bo wiem jakie to okropne wstydzić się zaniedbanych paznokci i włosów jak siano. Nie poddawaj się, tylko pilnuj, żeby regularnie łykać
No i unikaj śmieciowego jedzenia, bo wbrew pozorom naprawdę jesteś tym co jesz ![]()
Aniu, ja próbowałam keratynowego prostowania - drogie, ale skuteczne. Z resztą wyznaję zasadę, że ciuchy można kupić na wyprzedażach i wyglądać ok, więc zamiast wydawać kasę CH wolę pójść do dobrego fryzjera czy kosmetyczki. Ale keratynowe prostowanie z tego co wiem nie jest dla każdego rodzaju włosa, musisz iść się poradzić w salonie fryzjerskim, tam Ci polecą najlepsze rozwiązanie. A jeśli chodzi o paznokcie, to ja chwalę i zawsze będę chwalić Bio Silica Max. Ma chyba najwyższą dawkę skrzypu polnego (tak mi przynajmniej powiedziano w aptece i z mojego porównywania składu na opakowaniach wychodzi na to, że faktycznie tak jest), biotynę, selen i całą kolekcję innych ważnych składników. Na dodatek wracając do włosów i keratyny - ma też cystynę, element strukturalny keratyny. Taki trochę nowy włos w pigułce
![]()
Próbowałam różnych suplementów, z różnym skutkiem. Z tego po raz pierwszy jestem naprawdę zadowolona, więc ochoczo ślę info w świat, bo wiem jakie to okropne wstydzić się zaniedbanych paznokci i włosów jak siano. Nie poddawaj się, tylko pilnuj, żeby regularnie łykaćNo i unikaj śmieciowego jedzenia, bo wbrew pozorom naprawdę jesteś tym co jesz
Dziękuję Jasienia, dzisiaj kupiłam ten Bio Silica Max i zaczynam akcję ratunkową, mam nadzieję, że u mnie też się sprawdzi. A co do wyprzedaży - mam to samo
U mnie rządzą outlety, ostatnio kupiłam sukienkę, bluzkę i bransoletkę za w sumie... 35 zł
Do fryzjera też się muszę zapisać, masz rację, po prostu niech mi doradzą, koleżanka poleciła mi salon, w którym pracuje jej dobry przyjaciel i po prostu mu szepnie słówko, że to swój człowiek jak będę szła, żeby mi nie wciskał drogiego kitu, tylko tak od serca coś wymyślił. I tak już muszę coś zrobić z odrostami, bo wyglądam koszmarnie, a już nie chcę w domu sama się rozjaśniać, bo już poznałam konsekwencje takich "oszczędności". Od dziś idę Twoim tropem, będę jednak w siebie inwestować, na skąpieniu słabo wyszłam ![]()
Na paznokcie polecam odżywkę Eveline 8w1. (to nie jest reklama
) Dodatkowo oczywiście jakieś suplementy.
Na paznokcie polecam odżywkę Eveline 8w1. (to nie jest reklama
) Dodatkowo oczywiście jakieś suplementy.
Ojej, uważaj na tę odżywkę, po dłuższym stosowaniu zamiast pomagać szkodzi. Też się na nią nabrałam. Najpierw było super a potem pazury się rozdwajały i łamały jeszcze gorzej, nie tylko ja tak miałam po 8w1. Potem nawet kosmetyczka mi powiedziała, że to jest produkt tylko na chwilę pomagający. No te suplementy tak jak pisałam, Bio Silica Max kupiłam idąc za radą Forumowiczek, zobaczymy jak zadziała.
Suplementy suplementami, ale wypadałoby działać na kilka frontów. ![]()
Polecam siemię lniane do picia (o przygotowaniu znajdziesz dużo informacji w internecie, nie będę się rozpisywać
). Pomaga na paznokcie i włosy, reguluje hormony, wspomaga pracę przewodu pogarmowego i zwiększa odporność - czyli rewelecja, ale wszystko w rozsądnych ilościach. "Kisiel" z siemienia można też nakładać bezpośrednio na włosy i paznokcie.
Na skórę głowy raz w tygodniu ciepły olej rycynowy. Jest on bardzo gęsty, więc jeśli nie będziesz mogła go nałożyć, to możesz go rozcieńczyć kokosowym. Olej rycynowy jest też fantastyczny na paznokcie, kosztuje grosze. I jeszcze jedno - nie pakuj tego do buzi, bo nie wyjdziesz z kibla. ![]()
Te dwie metody wymagają czasu, efektów nie zobaczysz za tydzień, ale warto spróbować.
Jeśli chodzi o suplementy, to może być klasyczna "skrzypowita".
Najważniejsze, żebyś ograniczyła niszczenie, czyt. przestań katować włosy i zainwestuj w rękawiczki. ![]()
9 2015-08-23 14:29:49 Ostatnio edytowany przez Lwica_ (2015-08-23 14:35:11)
Odżywki na pazurki z Eveline - DRAMAT. Mnóstwo dziewczyn miało po nich popękane płytki, moja koleżanka wręcz nabawiła się zapalenia pod pazurkami, w efekcie czego kilka z nich całkowicie jej zeszło (!!!) i musiała poddać się bardzo długiej kuracji dermatologicznej, by znów mieć normalne palce (czyt. z paznokciami ;/). W ogóle wszelkiego rodzaju smarowidła z Eveline, włączając w to lakiery do paznokci, są okrutne. Tak, ja też byłam ich ofiarą, na szczęście nie używałam długo.
Keratynowe prostowanie włosów - najlepsze, co zrobiłam dla swojej czupryny ever. Jednakże w salonach fryzjerskich to cholernie droga usługa (sama keratyna kosztuje niebotyczne pieniądze), ale ja mam to szczęście, że znajoma fryzjerka wykonuje tę usługę w domach klientek, dzięki czemu zamiast płacić w salonie 700zł, płacę 250. Efekty są niesamowite i utrzymują się dość długo (po moim pierwszym prostowaniu keratyną efekt trzymał się 4 miesiące, potem powtórzyłam zabieg - wystarczył na dobre 10 miesięcy, w październiku znów planuję to powtórzyć). Także polecam w ciemno ![]()
Jeśli któraś z Was jest zainteresowana i przy okazji mieszka we Wrocku, piszcie - dam namiary na tę fryzjerkę, ufam jej jak nikomu innemu.
Poza tym - laseczki - strzeżcie się nakładania na włosy jedwabiu - to cholerstwo może i wizualnie poprawia wygląd, ale zawarte w nim sylikony powodują, iż włos chroniony jest chwilowo tylko z zewnątrz, natomiast "wewnątrz" staje się coraz bardziej suchy i słaby. Sto razy lepiej jest zainwestować (w niedrogi zresztą) olejek arganowy, który chroni włosy, nadaje im połysk, ale nie posiada substancji blokujących "wtargnięcie" do wnętrza włosa, przez co wszelkiego rodzaju odżywki są o wiele skuteczniejsze.
Olejek polecam szczególnie pannom prostującym/kręcącym lokówkami włoski i wszystkim na końcówki - strzępią się dużo później ![]()
uuuu, do Wrocka mam daleko..
Zobaczymy co mi fryzjer powie z tym keratynowym.
Lwica - to super, że skrzyp polny działa tak szybko, teraz już nie będę dokupować skrzypowity, bo w tym moim też mam bardzo dużą dawkę skrzypu plus jeszcze całą listę innych wspomagaczy. Z lenistwa wrzucam zdjęcie składu zamiast wypisywać
http://zapodaj.net/7acf1eecf4e18.jpg.html
Lwica_ - zgadzam sie z toba, eveline jesli chodzi o te ich odzywki to jest jakas masakra, myslalam, ze tylko ja tak mam
popękana płytka, rozdwojone paznokcie i jeszcze wysuszone strasznie, nie tsaki mial byc skutej tej "kuracji"
btw podobnp dobry sposób to podgrzana oliwa z oliwek wtarta w płytke paznokcia wacikiem, ja to tylko raz zastosowalam a trzeba czesciej zeby podzialalo
Melduję postęp
Suple serio pomogły! Pazury już w końcu się nie łamią i w końcu są twarde
Kontynuuję kurację, pełna nadziei ![]()
ja mam regenerum tylko kłopot jest z nakładanie, bo to taki płyn w pędzelku i srednio wygodna aplikacja, tym bardziej, ze płyn sie nie wchłania
no ale przynajmniej po nim paznokcie są w lepszym stanie
ja mam regenerum tylko kłopot jest z nakładanie, bo to taki płyn w pędzelku i srednio wygodna aplikacja, tym bardziej, ze płyn sie nie wchłania
A to jak często trzeba aplikować? I pod lakier się da? Bo ja teraz odkąd zjadam Bio Silica Max już nawet przestałam stosować odżywki i od kilku dni odważnie walę lakier kolorowy w końcu prosto na pazury ![]()
U mnie jakoś dziwnie było z odżywkami bo najpierw był super efekt a po jakimś czasie mimo, że nadam mazałam paznokcie odżywką to wracały znowu do złego stanu... Jak zaczęłam codziennie łykać feminę z olejem z wiesiołka to w miarę szybko zaczęłam widzieć sporą poprawę i w tej chwili jest tylko lepiej.
ja mam wcierkę z bursztynem i trpchę mnie wyapdają.
Olej z wiesiołka - ma w swojej ofercie polski gal, płukanki ze skrzypu polnego i pokrzywy, witamina B (najlepiej przyswajalna w zastrzykach
), zdrowa dieta.
mozna stosować biotyne lub skrzyp i pokrzywe, ja stosuje na włosy ale na paznokcie ma tez super wpływ
Mi też strasznie wypadają włosy, jak się czeszę to cała podłoga jest w nich! Masakra jakaś. Stosowała może któraś jakieś sposoby z tej stronki http://www.biomedical.pl/uroda/domowe-s … -4054.html ? Z czosnkiem chyba bym się nie odważyła, ale ta czarna rzodkiew... jesli ma pomóc, to kusi, oj kusi...
odżywka Eveline może pomóc
Mi również włosy wypadały garściami a przyczyną był stres w pracy. Próbowałam już wszystkiego nawet zabiegów u fryzjera i nic. W końcu na urodzinach synka koleżanka poleciła mi tabletki na wypadanie włosów Vitapil i dopiero one sprawiły że moje włosy odżyły.