Witam.
Mam takie pytanko. ![]()
Jest ono dość dziwne. Ale mam nadzieje, że znajdzie się ktoś kto się zna.
25 maja, tego roku miałem usuwanego oponiaka. Pisałem już kiedyś o tym. Ale mniejsza o to.
Blizna jest mało widoczna i świeża. To znaczy jest czerwona, dodatkowo stosuje maść na blizny. Już teraz nic nie widać. A jak zblaknie, to tak jakby jej nie było. ![]()
Problemem są włosy. Otóż na samej bliźnie włosy nie wyrosną i ja o tym doskonale wiem. Choć, ostatnio jeden mi wyrósł. To znaczy, wygląda to tak jakby rósł na bliźnie. Widocznie jest bardzo cienka ta blizna. Gorsza sytuacja jest obok blizny, jak i po jej jednej i drugiej stronie tak po 5mm czyli w sumie 1cm, prawie nie rosną mi włosy. To znaczy coś tam, ale o wiele jest ich mniej. I to widać. Czyli:
1. Dlaczego włosy słabo rosną obok blizny?
2. Czy w ogóle wyrosną.
3. Może jakaś maść albo witaminy?
ps. A jeszcze dziwniejsze są takie trzy równe kółka, o średnicy ja wiem? Może z 1cm. Jest tak: blizna, parę włosów na krzyż, normalnie rosnące włosy i ów kółeczko. Co ciekawe one są równolegle do blizny i tam nie ma żadnego śladu blizny, nawet tam nie miałem nic rozcinane. A włosów jest tak samo mało jak tych co są obok blizny.