Hej dziewczyny,
Ostatnio naszło mnie bardzo na falowane (bo kręcone to zbyt duże słowo) włosy. Totalnie nie znam się w temacie bo nigdy nie miałam żadnej lokówki ale widzę że teraz są takie.. no nie otwierane, nie ze szczotką tylko takie stożkowe. Może używacie czegoś takiego? Mogłybyście polecić mi jakiś model? Zaznaczę, że moje włosy są dość toporne na obróbkę termiczną.. No i najlepiej żeby cena mogła się zmieścić tak w 100/ 150 zł. Ktoś coś?
Ja za 150 zł kupiłam lokówkę babylissa. Cenie sobie w niej, że nie niszczy włosów i szybko zakręca loki. Ja mam model C338E, który ma gładką jak satyna powłokę, dzięki której włosy są bardzo miękkie i jedwabiste.
Tez mam lokówke z Babylissa. Mieści się chyba cenowo w granicy choć ja dość dawno kupiła. model C525E. warto, bo mam jakiś czas, często używam i się nie psuje.
Nie wiem czy już kupiłaś, ale i ja korzystam z tej firmy od wielu lat. Jestem bardzo zadowolona. Nawet ostatnio kupiłam sobie nową suszarkę z czujnikiem temperatury i jak zwykle jakość sprzętu jest doskonała.