Dzień dobry
Parę dni temu dowiedzialam się że jestem w ciąży mam 16 lat i chciałam iść do wymarzonego technikum ale teraz to się nie uda . Ojciec dziecka się nim nie interesuje jego rodzina też ja jestem w rodzinie zastępczej bo matka nie radziła sobie z wychowaniem mnie wolała arkohol . Myślę nad oddaniem tego dziecka bo ja nie mam jak zapewnić mu dobrego życia . Proszę o pomoc i poradę czy to dobre ja jestem bardzo smutna i cały czas płacze teraz chce iść do szkoły zaoczne na rok a potem chce iść do tego technikum aby potem znaleźć pracę i mieszkanie . Bardzo proszę o pomoc :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-(
Powiedz jakiej pomocy oczekujesz?
Czy powiedziałaś już rodzinie zastępczej o ciąży?
Jesteś młoda, za młoda teraz to straszne dla Ciebie ale szkole możesz zrobić zaocznie, a uwierz oddania dziecka zalowssbys do końca życia, po za tym jeśli Twoja rodzina jest w porządku pójście do technikum to nie problem, moja kuzynka chodziła do szkoły do 7 miesiąca ciąży, i zaczęła spowrotem miesiąc po porodzie, nauczyciele wysyłali jej materiały itp wszystko da się zrobić. To dziecko jest częścią Ciebie, a jego ojciec zainteresuje się jak zmadrzeje napewno. Choć teraz pewnie nienawidzisz tego dziecka za pokrzyżowanie planów jak je zobaczysz pokochasz nad życie.
Jeżeli twoja rodzina zastępcza będzie się deklarowała, że ci pomoże to masz szanse wychować to dziecko. Jeżeli jednak dla nich to nie będzie możliwe to lepiej je oddaj.
Ktoś, kto zachodzi w ciąże w wieku 16 lat nie jest raczej odpowiedzialnym człowiekiem. Przynajmniej raczej nie na tyle, żeby opiekować się dzieckiem. Malutkie dzieci mają dużą szanse na adopcje, może i twoje znalazłoby szczęśliwy dom.
Chce aby było szczęśliwe ciocia rozmawiała dzisiaj z dyrektorką szkoły i mogę iść do niej a ona i nauczyciele mi pomogą . Ojciec nie chce ze mną rozmawiać o ciąży . Ciocia i wujo mówia o oddaniu go podobno jest wiele par które mają wszystko ale do szczęścia brak im dziecka a ja nie miałam bym jak wychować to dziecko i zapewnić mu opieki . Czy dobrze robię ???????
Znienawidzona Twoja sytuacja jest bardzo trudna. I czego nie postanowisz to będziesz się zastanawiać czy podjęta decyzja była słuszna.
Zdecydowałaś się urodzić dziecko. W zwiazku z tym teraz już się uspokój. Wycisz emocje i dbaj o siebie i o to maleństwo. O tym czy dziecko oddasz czy zatrzymasz nie musisz decydować juz dziś. Masz 9 miesięcy, żeby się z ciążą oswoić i przemyśleć te ważne sprawy. Po porodzie również masz jeszcze czas.
Co się stało to się nie odstanie.
Rodzina zastępcza jest Twoją rodziną? (Bo piszesz ciocia/wujek)
Chce aby to dziecko miało lepiej ode mnie chce aby nie trafiło na matkę która sobie z nim nie poradzi tak jak moja . Dzisiaj rozmawialam z rodzoną matką i kategorycznie zabroniła mi tego robić ale ja chce skończyć szkołe chce aby jakąś rodzina pokochała je i dało mu dom jestem w 3 miesiącu a dowiedzialam się o tym w poniedziałek . To lepsze niż je zabić jak szłysze w telewizji . Ale czy ja za parę lat nie będę się za to obwiniała jak mówi moja matka wychowała mnie w strasznych warunkach kiedy mnie zabrali nie walczyła o mnie teraz chce dać temu dziecku mozliwosc normalnego życia i szczęśliwego domu . Czy powinam iść za tym postanowieniem ?????????
Cholernie ciężko jest doradzić komuś w takiej sytuacji. Tym bardziej 16-letniej dziewczynie, która sama ma już dość pogmatwaną sytuację i jest na utrzymaniu innych. Wiesz, póki co odżywiaj się dobrze, chroń siebie i dziecko, a z decyzją, co zrobić dalej poczekaj kilka miesięcy. Nie załamuj się, idź do szkoły, żyj normalnie, ale z myślą, że nosisz pod sercem małego człowieka.
Sama nie wiem, co bym zrobiła na Twoim miejscu, ale bałabym się, że w przypadku, gdybym oddała swoje dziecko do adopcji, a w przyszłości, np. za 20 lat zobaczyłabym je dorosłe, to chyba serce by mi pękło. Będzie ciężko, to na pewno, ale może próba wychowania dziecka to lepszy pomysł?
Z resztą, daj sobie te kilka miesięcy na podjęcie decyzji, bo póki co sprawa jest dość "świeża" i możesz myśleć bardziej emocjonalnie, niż racjonalnie.
Powodzenia! I odzywaj się, co u Ciebie ![]()
Chce aby dziecko miało dobrze nie ważne jaką podejme decyzję zawsze będę ją żałowała bo albo nie mogłam dać temu dziecku to co potrzebuje albo to że go zostawilam zawsze to będzie trudne dla mnie ale chociaż będę wiedziała że nic mu nie jest i jest szczesliwy :-) . Jeżeli kiedyś dowie się prawdy chce aby zrozumiał .
Trudna sytuacja.
Nie chcę Ci doradzać, ale ja będąc na Twoim miejscu oddałabym dziecko.
Jesteś młoda, niedoświadczona. Nie zapewnisz mu tego, czego będzie potrzebowało.
Myślę, że najlepsze, co można zrobić, to oddać dziecko do adopcji i dać mu szansę na normalne życie z ludźmi, którzy pokochają je jak własne.
11 2015-07-25 00:18:58 Ostatnio edytowany przez Kleoma (2015-07-25 00:19:36)
A gdybyś zdecydowała się zatrzymać dziecko to masz sporo możliwości pomocy finansowej na jego utrzymanie.
Po pierwsze alimenty od jego biologicznego ojca a jeśli niepełnoletni to od jego rodziców. To, że on dzieckiem się nie interesuje jest mało ważne, płacić na dziecko musi i można to wyegzekwować.
Pomoc z opieki społecznej.
Może dotychczasowa rodzina zastępcza u której jesteś zdecyduje się na wzięcie pod opiekę również Twoje dziecko. Dostaliby pomoc finansową tak jak dostają na Ciebie i miałabyś dziecko przy sobie.
A ukończenie szkoły zależy tylko od Twoich chęci i umiejętności zorganizowania się. Będzie ciężej niż bez dziecka ale nie jest to niewykonalne. Szkoła ma obowiązek pomagać matce z dzieckiem, nie wolno im utrudniać jej niczego.
Pójście do technikum można przesunąć o rok czy 2 gdy dziecko podrośnie i będzie się nadawało do przedszkola.
Wczesna ciąża nie wyklucza możliwości zapewnienia dziecku dobrych warunków, dobrej atmosfery.
Może jeszcze poznasz kogoś odpowiedzialnego i wartościowego kto zechce założyć z Tobą rodzinę, pomóc w wychowaniu dziecka.
Pamiętaj, że nikt nie będzie kochał Twojego dziecka tak mocno jak Ty. Nawet para pragnąca adopcji dziecka najbardziej na świecie nie da mu tego co Ty możesz mu dać.
Ciocia powiedziała że nie poradze sobie sama że nie widzi mnie z dzieckiem samą a ja coraz bardziej muwie jej że nie chce go oddac muwi że nie mam pomocy od swojej rodziny ani od rodziny ojca dziecka co ja mam zrobić kto mi pomoże po technikum chce znalesc mieszkanie i sprace ale czy sama dam radę ze wszystkim ??????
Znienawidzona spokojnie. Nie stresuj się tak, bo to ci niepotrzebne.
Czy ojciec dziecka wie, że jesteś w ciąży? Czy jest równie młody jak Ty? Rozumiem, że nie ma ochoty wziąć odpowiedzialności za Was?
Na decyzję masz mnóstwo czasu. O ciąży się dowiedziałaś niedawno, przez co wszystkie emocje się w Tobie kumulują.
Żadna 16-latka nie jest gotowa na dziecko. Żadna. Czasem jednak niektóre dorastają i starają się stanąć na wysokości zadania.
Zazwyczaj (bo nie u wszystkich niestety) dziecko wzbudza takie uczucia, których nigdy do nikogo innego się nie czuło i nie poczuje. To niesamowity rodzaj miłości (czego w tym momencie nie możesz wiedzieć i czuć). Z drugiej strony nie znam Cię, nie wiem co masz w głowie, czy powielasz świadomie lub nieświadomie schemat życia swojej matki. Nie wiem czy jesteś świadoma i gotowa tego, że po urodzeniu będziesz do dziecka już przywiązana na zawsze. Nie będziesz miała czasu na zabawę, imprezy, poznawanie życia jak Twoi rówieśnicy. Koledzy po szkole będą się umawiać a Ty będziesz wracać do domu do dziecka. Jasne być może będziesz miała pomoc, być może ta pomoc będzie duża, ale musisz pamiętać, że to Twoje dziecko, a dziecko przede wszystkim potrzebuje matki i to bez względu na wiek. Zapewne wszyscy obecni znajomi gdzieś znikną, przyjaźnie się rozwiążą, bo nie będziesz już tak dyspozycyjna i beztroska jak inni.
Ja Ci nie napiszę, że macierzyństwo jest łatwe, bo nie jest. Musisz sama sobie odpowiedzieć czy jesteś gotowa taką odpowiedzialność na siebie przyjąć.
Ojciec dziecka wie o ciąży ale nie jest w moim wieku ma 22 lata ale nie interesuje się tym jego rodzina też :-(
Znienawidzona przedewszystkim to sie uspokoj troche.
Po pierwsze jestes mloda ale idac do lozka wiedzialas co robisz. Moglas przypuszczac ze taka sytuacja moze miec miejsce. Wiec by trzeba bylo wziasc odpowiedzialnosc za swoje czyny. W dzisiejszych czasach jest wiele miejsc gdzie mozesz uzyskac pomoc roznego rodzaju.
Masz jeszcze duzo czasu na podjecie decyzji i nie powinnas patrzec na to co mowia inni a kierowac sie tym co ty czujesz.
Napewno czeka cie wiele wyrzeczen bo nie bedziesz zyla jak do tej pory. Nie bedzie wychodzenia ze znajomymi tak czesto jak dotychczas itp bo twoje priorytety sie zmienia , dziecko bedzie najwazniejsze i bedzie Ciebie bardzo potrzebowalo. Mimo tego ze teraz twoja rodz. Zastepcza ci mowi ze nie dasz rady i nie widza cie w roli matki, to biorac ciebie pod opieke wykazali sie dobrym sercem i mysle ze nie byli by wstanie zostawic cie samej itp. Mysle ze mimo wszystko Ci pomoga. Teraz to jeszzcze do nich nie dotarlo, badz martwia sie tym ze nie potrafili cie dopilnowac i co beda ludzie gadali.
Powiedziec zebys oddala dziecko to latwo ale oni ci nie powiedza ze pozniej bedziesz zalowala a bedziesz napewno . to Ty bedziesz musiala z tym zyc. Nie jestes jedyna 16 latka w takiej sytuacji a inne sobie radza. Fajnie ze myslisz o tym aby skonczyc szkole ale teraz mozesz podjac zaoczne nauczanie i po porodzie je kontynuowac. Glowa do gory ;-)