Ojciec - uosobienie Boga. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Ojciec - uosobienie Boga.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

Temat: Ojciec - uosobienie Boga.

"Ojciec jest dla ciebie uosobieniem Boga. A jeśli nie znasz swojego ojca, jeśli twój ojciec dał nogę albo nigdy nie ma go w domu, to jakie jest twoje wyobrażenie o Bogu?"

Jest to niby tylko cytat z filmu ale jak dla mnie bardzo zastanawiający. Jak to było u was? Jak wpłynęła na was utrata ojca pod kątem religijnym?

Bo ja całkowicie odwróciłam się od Boga, a kościół jak dla mnie mógłby w ogóle nie istnieć. W sumie jestem obojętna na wszystko co związane z wiarą ale mimo to, w chwilach załamania przeklinam Boga za mój los.

Interesuje mnie, czy w waszych przypadkach było podobnie? A może wręcz odwrotnie? Może po utracie ojca "uciekliście" po pomoc do Boga? Może zbliżyło was to do Niego?

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Excop (2015-07-08 22:25:15)

Odp: Ojciec - uosobienie Boga.
rr12345 napisał/a:

"Ojciec jest dla ciebie uosobieniem Boga. A jeśli nie znasz swojego ojca, jeśli twój ojciec dał nogę albo nigdy nie ma go w domu, to jakie jest twoje wyobrażenie o Bogu?"

Jest to niby tylko cytat z filmu ale jak dla mnie bardzo zastanawiający. Jak to było u was? Jak wpłynęła na was utrata ojca pod kątem religijnym?

Bo ja całkowicie odwróciłam się od Boga, a kościół jak dla mnie mógłby w ogóle nie istnieć. W sumie jestem obojętna na wszystko co związane z wiarą ale mimo to, w chwilach załamania przeklinam Boga za mój los.

Interesuje mnie, czy w waszych przypadkach było podobnie? A może wręcz odwrotnie? Może po utracie ojca "uciekliście" po pomoc do Boga? Może zbliżyło was to do Niego?

Zależy, co masz na myśli pisząc "utrata ojca", bo to wieloznaczne.
Poczucie utraty, bo zmarł przedwcześnie i porzucenie rodziny w dzieciństwie potomstwa, to różne jednak źródła traumy, choć skutki mogą być podobne.
Cytat co prawda mówi o porzuceniu lub zaniedbaniu dziecka przez ojca, ale myślę, że chodziło Ci o stratę w rozumieniu utraty fizycznego kontaktu z rodzicielem.

3

Odp: Ojciec - uosobienie Boga.
Excop napisał/a:

Zależy, co masz na myśli pisząc "utrata ojca", bo to wieloznaczne.
Poczucie utraty, bo zmarł przedwcześnie i porzucenie rodziny w dzieciństwie potomstwa, to różne jednak źródła traumy, choć skutki mogą być podobne.
Cytat co prawda mówi o porzuceniu lub zaniedbaniu dziecka przez ojca, ale myślę, że chodziło Ci o stratę w rozumieniu utraty fizycznego kontaktu z rodzicielem.

W tym poście nie chodziło mi o zagłębianie się w moją osobę tylko o poznanie zdania innych na ten temat smile Ale jeżeli cię to interesuje to mój ojciec dał po prostu nogę smile

4

Odp: Ojciec - uosobienie Boga.

Nigdy nie miałam pretensji do Boga, za śmierc mojego Taty.
Chociaż setki razy zadawałam sobie pytanie: ''dlaczego ja ?"
Przecież Bóg nie wepchnął mojego Taty pod autobus, to był wypadek.

Każdy człowiek posiada rozum i wolną wolę.

"Ludzie ludziom zgotowali ten los".
A jakby się dobrze działo całe życie, to wtedy co?
Inna bajka?
Wtedy dobra więz z Bogiem, bo jest za co dziękowac?
A jeśli nieszczęście to żal do Boga?

5

Odp: Ojciec - uosobienie Boga.

Wiara chrześcijańska zakłada, że nic się nie dzieje bez zgody Boga.
Więc cokolwiek potwornego spotka kogoś w życiu, chrześcijanin musi wierzyć, że Bóg wydał na to zgodę.
Tendencja jest, żeby dziękować Bogu za to co dobre, a winą za to co złe obarczać siebie, innych ludzi, albo szatana, byle tylko nie Boga. Bo to koliduje z wizerunkiem Boga.

W moim przypadku utrata wiary nie miała związku z osobą ojca.

6

Odp: Ojciec - uosobienie Boga.

Witam !!!!, Nie wiem , ale ja tu dostrzegam nie pytanie , ani temat do dyskusji , lecz wręcz nie wiem prowokację , naśmiewanie , szydzenie z  BOGA ,a może nawet wytłumaczenie swojego odejścia od Boga ? Nie rozumiem --- ,,odeszłam od Kościoła itd.. mam rozumieć , ze od Boga też?

7

Odp: Ojciec - uosobienie Boga.
rr12345 napisał/a:

"Ojciec jest dla ciebie uosobieniem Boga. A jeśli nie znasz swojego ojca, jeśli twój ojciec dał nogę albo nigdy nie ma go w domu, to jakie jest twoje wyobrażenie o Bogu?"

Hahaha. wink

Dla niekumatych - moja sygnatura.

Co do pytania - jak było u mnie? Raczej dosyć standardowo. O ile sama utrata ojca niezbyt wpłynęła na mnie ( choć w zasadzie chyba należało powiedzieć że bardziej dotknęło to matkę i rodzinę a nie mnie ) a przynajmniej nie odczuwam jakiejś wielkiej straty czy tam braku czegoś tak nie miało to jakiegokolwiek związku z moim odejściem (?) i porzuceniem Kościoła. Po prostu wraz z wiekiem zrozumiałem że kierowanie się zasadami tam istniejącymi nie ma sensu, zobaczyłem że jest to jedna wielka patologia nijak nie przystająca do współczesnego świata.

8

Odp: Ojciec - uosobienie Boga.
miriamraj napisał/a:

ja tu dostrzegam nie pytanie , ani temat do dyskusji , lecz wręcz nie wiem prowokację , naśmiewanie , szydzenie z  BOGA

Nic z tych rzeczy. Nie miałam na celu żadnego naśmiewania się czy szydzenia.

9

Odp: Ojciec - uosobienie Boga.

Niestety według mnie tak to wygląda zważywszy na to co piszą rozmówcy i jak do tego podchodzą . Ja nie odważyłabym się na takie porównania , pomimo iż deklarujesz , ze jesteś daleko od Kościoła i Boga to przemyśl te słowa !!!!

10

Odp: Ojciec - uosobienie Boga.

Ojojo wy katolicy chcecie wszystko narzucic ba nawet udawac ze nie ma ateistow ale sa na wasze nieszczescie. Moze jeszcze smiesz twierdzic ze ateizm obraza twoje uczucia religijne.

11

Odp: Ojciec - uosobienie Boga.
rr12345 napisał/a:

"Ojciec jest dla ciebie uosobieniem Boga. A jeśli nie znasz swojego ojca, jeśli twój ojciec dał nogę albo nigdy nie ma go w domu, to jakie jest twoje wyobrażenie o Bogu?"

Jest to niby tylko cytat z filmu ale jak dla mnie bardzo zastanawiający. Jak to było u was? Jak wpłynęła na was utrata ojca pod kątem religijnym?

Bo ja całkowicie odwróciłam się od Boga, a kościół jak dla mnie mógłby w ogóle nie istnieć. W sumie jestem obojętna na wszystko co związane z wiarą ale mimo to, w chwilach załamania przeklinam Boga za mój los.

Interesuje mnie, czy w waszych przypadkach było podobnie? A może wręcz odwrotnie? Może po utracie ojca "uciekliście" po pomoc do Boga? Może zbliżyło was to do Niego?

To jest zrozumiale ale nie logiczne jesli sie wezmie pod uwage sytuacje kiedy krzywdzi nas nauczyciel A, "przez co" wyrabiamy sobie "zdanie" o nauczycielu B, ktory jest uwielbiany przez wiekszosc uczniow za swoje doskonale podejscie pedagogiczne. To jest tez kwestia swiadomego zycia vs. kierowania sie emocjami, wypisanego wzorca zachowan, roznych barier, ktore sami sobie zbudowalismy. Tutaj kwestia podstawowa jest zrozumienie ze to nie ktos wyrzadzil nam krzywde ale ze swoim zalem i pretensjami sami sobie wyrzadzamy krzywde.

Mnie sie wydaje ze Twoje doswiadczenie nie ma nic wspolnego z Bogiem jako Ojcem w odniesieniu do Twojego fizycznego ojca, chyba ze to jakos utozsamiasz. Widze to dlatego ze moja wlasny fizyczny ojciec nie byl rewelacyjny co ma 0% wplywu na moje "relacje" z Ojcem, tak samo jak moje relacje z Antkiem nie maja wplywu na relacje z Wojtkiem. Oczywiscie, pewne doswiadczenia, nawet mocno determinuja nasz stosunek do "nowych" kontaktow. Ale to od nas zalezy na ile bedziemy umieli sie wzniesc ponad te negatywne doswiadczenia. Potrzeba tez czasu lub jakiegos naglego mocnego wydarzenia. I tak samo jak z ludzmi, na jakosc kontaktow bedzie w taki sam sposob wplywac stosunek tej osoby do nas, jak i przede wszytkim, nasz wlasny stosunek do danej osoby. To on bedzie determinowal nasz odbior.

Co do modlitwy to nie moze byc ona wymuszona, powinna plynac z serca, wymaga tez pewnej pokory i oddania.

12

Odp: Ojciec - uosobienie Boga.

Ojciec uosobieniem Boga? ta. haha. Jak ja nienawidze tego patriarchalnego stwierdzenia.
Jakoś nigdy by mi do głowy nie przyszło by ojca (w sensie członka rodziny) do Boga porównywać.
W jakimś głupim filmie usłyszałaś jakąś głupote i już za najprawdziwszą prawde to uznajesz?
Jak wy lubicie dawać sobą manipulować.

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Ojciec - uosobienie Boga.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024