rodzina wielodzietna potrzebuje pomocy - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » OGŁOSZENIA » rodzina wielodzietna potrzebuje pomocy

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 29 ]

Temat: rodzina wielodzietna potrzebuje pomocy

Witam mam 26 lat. Mieszkam z męzem i trójka dzieci w wynajetym mieszkaniu. Mąz pracuje i zarazbia ok 1300 zł, z Mopsu dostaję 340 rodzinnego. Opłaty za Czynsz-500, prąd-120, przedszkole-200, woda ok.270(co dwa miesiące) no i kablówka-54, razem daje ok- 1000 zł miesięczne. Na inne wydatki i wyżywienie zostaje ok 600 zł. Mamy trzech synków w wieku 6, 5 i 2 i pół. Jest nham bardzo ciężko. Od wrzesnia najmłodszy synek idzie równiez do przedszkola a ja mam zamiar pójśc gdzies do pracy choćby do sprzątania. Kiedys nasza sytuacja była o wiele lapsza bo mąż pracował w innej firmie i zarabiał lepiej, niestety firma splajtowała a on załapał się na szczęście do innej niestety gorzej płatnej pracy. Teraz mamy problem bo kupić 3 wyprawki do przedszkola to naprawdę duży wydatek a nas poprostu na to niesteć. Prosze ludzi dobrego serca o pomoc, potrzebujuemy kredek, bloków, plecaczków małych, ołówków, kolorowanek,pościeli do przedszkola, ubranek dla dzieci, pomocy finansowej.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: rodzina wielodzietna potrzebuje pomocy

Ty nie pracujesz, nie macie kasy a dziecko chodzi do przedszkola? Rozumiem mieć zamiar iść do pracy, ale na chwilę obecną jej nie masz a za przedszkole płacisz. Dla mnie to dziwne.

3

Odp: rodzina wielodzietna potrzebuje pomocy

tak chodzą do przedszkola poniewaz juz w tamtym roku chciałam iść do pracy a najmłodszego dac do żłobka niestety nie było juz miejsc i pani dyrektor kazała mi czekac ponieważ zazwyczaj jakies miejsce się zwalnie i wtedy przyjmą mi najmłodszego, niestety sie nie zwolniło

4

Odp: rodzina wielodzietna potrzebuje pomocy

Emilko a mogłabys mi powiedziec skad jestes ? dac jakies namiary na siiebie, chetnie Ci w jaki kolwiek sposob pomoge smile

5

Odp: rodzina wielodzietna potrzebuje pomocy

dzieci które maja 6 i 5 lat musza chodzic do zerówki to dlaczego nie chodza do zerówki  w szkole? ona jest bezplatna przecież, fakt trzeba wyprawke i ubrania ale nie placilabys za przedszkole,
dziwne to wszystko

6

Odp: rodzina wielodzietna potrzebuje pomocy

Zgadzam się z powyższymi postami.
Tracisz 200zł za przedszkole, do którego dzieciaki wcale nie muszą chodzić.
6-latek z powodzeniem może iść do pierwszej klasy szkoły podstawowej, a młodszy do zerówki.
Dwulatek może zostać w domu, póki Ty nie znajdziesz pracy.
Do tego możecie zrobić bilans niepotrzebnych wydatków. Telefony komórkowe, internet, kablówka. Zastanów się, co z tego należy zatrzymać, a czego się pozbyć. Moim zdaniem z powodzeniem można wybrać między internetem a kablówką. TV można oglądać przez internet. Takich przykładów multum.

Powodzenia.

7

Odp: rodzina wielodzietna potrzebuje pomocy

pierwszym powodem dla którego zapisałam dzieci do tego przedszkola była bliskośc od domu dosłownie mam je pod samym nosem, po drugie starszy synek jest bardzo wstydliwy i nie ufny, a w tym przedszkolu uczy sie wielu jego kolegów "z podwórka" a po trzecie godziny pracy przedszkola od 6 do 17, miałam rok temu propozycje pracy na od 7 do 15 i do szkoły wtedy bym nie mogła bo od 7 dopiero otwarta (niestety nie wyszło ponieważ nie miałam co zrobić z najmłodszym synkiem). Rachunki obnizylismy jak tylko się da z tel na abonament dawno zrezygnowaliśmy mamy na kartę, kablówke mamy razem z internetem z multimediów łączny koszt to 54 zł,
Sarcia jestem z Augustowa jak chcesz dokładny adres to podaj maila to Ci wyslę bo tu wolę nie podawac

8 Ostatnio edytowany przez smallangel (2015-06-28 10:59:22)

Odp: rodzina wielodzietna potrzebuje pomocy

Emila - czy dowiadywałaś się w MOPS-ie czy nie mogą sfinansować przedszkola? Wiem, że samotnym matką się należy, nie wiem jak jest w takiej sytuacji jak Wasza. Dowiedz się - być może i Wam MOPS w tej kwestii pomoże. Pieniążki z płatności za przedszkole przydadzą się do życia.

Augustów? jest ich kilka w PL - przybliż proszę województwo.

9

Odp: rodzina wielodzietna potrzebuje pomocy

EmilciaB1989 rozumiem, ze macie troje dzieci. Masz kartę wielkiej rodziny? Z taką kartą nie płacisz za pobyt dzieci w przedszkolu, tylko za wyżywienie. Natomiast wyżywienie może wam sfinansować MOPS.

Może udałoby ci się znaleźć tańsze mieszkanie?

10 Ostatnio edytowany przez Matt87 (2015-07-07 12:07:22)

Odp: rodzina wielodzietna potrzebuje pomocy
EmilciaB1989 napisał/a:

Witam mam 26 lat. Mieszkam z męzem i trójka dzieci w wynajetym mieszkaniu. Mąz pracuje i zarazbia ok 1300 zł, z Mopsu dostaję 340 rodzinnego. Opłaty za Czynsz-500, prąd-120, przedszkole-200, woda ok.270(co dwa miesiące) no i kablówka-54, razem daje ok- 1000 zł miesięczne. Na inne wydatki i wyżywienie zostaje ok 600 zł. Mamy trzech synków w wieku 6, 5 i 2 i pół. Jest nham bardzo ciężko. Od wrzesnia najmłodszy synek idzie równiez do przedszkola a ja mam zamiar pójśc gdzies do pracy choćby do sprzątania. Kiedys nasza sytuacja była o wiele lapsza bo mąż pracował w innej firmie i zarabiał lepiej, niestety firma splajtowała a on załapał się na szczęście do innej niestety gorzej płatnej pracy. Teraz mamy problem bo kupić 3 wyprawki do przedszkola to naprawdę duży wydatek a nas poprostu na to niesteć. Prosze ludzi dobrego serca o pomoc, potrzebujuemy kredek, bloków, plecaczków małych, ołówków, kolorowanek,pościeli do przedszkola, ubranek dla dzieci, pomocy finansowej.

Dolewając oliwy do ognia, tak to jest jak się najpierw robi, a potem myśli.

"Kiedys nasza sytuacja była o wiele lapsza bo mąż pracował w innej firmie i zarabiał lepiej"- tak się zastanawiam, kto w dzisiejszych czasach decyduje się na trójkę dzieci, mając za źródło utrzymania tylko jedną, pewnie przeciętną, pensję? A, już wiem. A zasada jest prosta: nie stać mnie= nie mam. Życie na wyrost tak się zwykle kończy.

11

Odp: rodzina wielodzietna potrzebuje pomocy
Matt87 napisał/a:

tak się zastanawiam, kto w dzisiejszych czasach decyduje się na trójkę dzieci, mając za źródło utrzymania tylko jedną, pewnie przeciętną, pensję? A, już wiem. A zasada jest prosta: nie stać mnie= nie mam. Życie na wyrost tak się zwykle kończy.

Tak to się tylko pięknie wydaje, a życie niestety niesie inne scenariusze.
Obyś Matt nigdy się nie przeliczył.

12 Ostatnio edytowany przez villemo_18 (2015-07-08 19:03:13)

Odp: rodzina wielodzietna potrzebuje pomocy

Mat dlaczego ja krytykujesz? Jak napisala wczesniej miala inna sytuacje skad mogla przewidziec ze bedzie tak jak teraz jest. Ona prosi o pomoc dla dzieci,a one nie sa niczemu winne. Ale z ta pomoca finansowa to pszesadzilas emilko. Kolezanka ktora pisala o mopsie miala racje mozesz rowniesz napisac o zapomoge i dozywianie dzieci w wieku przedszkolnym. I z tego co wiem mozesz tez napisac podanie do caritasu o wyprawke dla maluchow. W moim miescie takie podanie zanosi sie do mopsu oni pisza jaka jest wasza sytuacjia bytowa i nastepnie kieruja je do caritasu.

13

Odp: rodzina wielodzietna potrzebuje pomocy

Nie popieram życia ponad stan, nieprzemyślanych, nieplanowanych decyzji życiowych, ale... dlaczego niektórzy oczekują, że takie osoby to będą żywić się chlebem (najlepiej ze śmietnika), chodzić w porwanych szmatach i oglądać... co najwyżej wystawy sklepowe. Osoby ubogie też mają prawo do godnego życia, co oczywiście nie oznacza, że muszą mieć kablówkę, tel, itp. Trochę wyrozumiałości - niekiedy jest to namiastka "normalnego" życia, czasem niezbędny kontakt, by np. szukać pracy, czasem zerwanie umowy kosztuje więcej niż zrealizowanie jej.
Jeżeli ktoś nie chce pomóc dziewczynie, to jego sprawa, ale po co za raz rozliczać ile dzieci można, a ile nie.

Matt87 - co byś zrobił gdybyś np. uległ wypadkowi, w którym zginęłaby twoja rodzina, a ty zamieniłbyś się w niepełnosprawnego w pełni świadomego, ale np. całkowicie sparaliżowanego, który nie miałby nikogo, kto by się  zaopiekował tobą. Chciałbyś słuchać tekstów, że samochody są niebezpieczne i nie należy nimi jeździć?

14

Odp: rodzina wielodzietna potrzebuje pomocy
Averyl napisał/a:

Nie popieram życia ponad stan, nieprzemyślanych, nieplanowanych decyzji życiowych, ale... dlaczego niektórzy oczekują, że takie osoby to będą żywić się chlebem (najlepiej ze śmietnika), chodzić w porwanych szmatach i oglądać... co najwyżej wystawy sklepowe. Osoby ubogie też mają prawo do godnego życia, co oczywiście nie oznacza, że muszą mieć kablówkę, tel, itp. Trochę wyrozumiałości - niekiedy jest to namiastka "normalnego" życia, czasem niezbędny kontakt, by np. szukać pracy, czasem zerwanie umowy kosztuje więcej niż zrealizowanie jej.
Jeżeli ktoś nie chce pomóc dziewczynie, to jego sprawa, ale po co za raz rozliczać ile dzieci można, a ile nie

Podejscie godne podziwu!

Dlaczego jest tak malo osob ktore mysla tak jak averyl?

15

Odp: rodzina wielodzietna potrzebuje pomocy

A ja będę "rozliczać" i zgadzam się z Matem. Sama zarabiam marne grosze, ale chodze do pracy, zarabiam, biorę taką pracę jaką dają i nie patrzę na to, że mam wyższe wykształcenie i pracując w zawodzie mogłabym bardziej pomóc ludziom. Najlepiej siedziec na tyłku wysłac dzieci do przedszkola i oglądać tv i pisać w necie o pomoc. Takiej rodzinie nalezy się pomoc z MOPS-u, także w postaci bezpłatnego przedszkola, albo przynajmniej w pewnej części odpłatnego, dodatkowo, pracownik socjalny patrząc na dochody może zorganizować dzieciom darmowe posiłki w szkole, bądź jadłodajni. Tniemy koszty, tak jak pisała Cyniczna: najstarszy do szkoły, średni do zerówki, zostanie Ci tylko najmłodszy w ewentualnym przedszkolu, a ty w tym czasie możesz pracować.

Tak, jak już pisałam w podobnym wątku, marnie zarabiam, bardzo marnie, moja mama ma rentę ok 900zł, a mimo to nigdzie nie sępimy, staramy się żyć normalnie,ale gdyby się nie dało, to pierwsze co bym odcięła to internet, bo to w takiej sytuacji luksus, następnie TV (można czytać książki) i zostawiłabym jeden telefon tylko. Zawsze da się coś "obciąć". Odkąd mam gorszą sytuację, kupuję ciuchy w lumpeksach i powiem szczerze, że są lepsze niż z "normalnych" sklepów, a kosztują grosze. Dla chcącego nic trudnego. A co do planowania dzieci, to właśnie należy je planować. Patrząc na swój wiek (28 lat) powinnam już się powoli zacząć rozmnażać, ale nie zdecyduję się na dziecko póki nie będę pewna, że sama dam radę je wychować (wiadomo są różne sytuacje np. w postaci uciekających tatusiów). To się nazywa odpowiedzialność.

16 Ostatnio edytowany przez Averyl (2015-07-10 11:05:36)

Odp: rodzina wielodzietna potrzebuje pomocy

Nirvanka87  - zastanowiłaś się po co te studia, skoro zarabiasz tak mało? Myślisz, że dla konsumenta ma to duże znaczenie, czy Pani w sklepie ma zawodowe, czy wyższe wykształcenie? Wyższe wykształcenie jest przereklamowane - w normalnym życiu są potrzebni fyzjerzy, hydraulicy, stolarze itp i oni nie potrzebują być magistrami od marketingu, czy administracji, oni muszą być fachowcami w swojej dziedzinie.
Mam wiele koleżanek, które pokończyły płatne studia, a teraz z perspektywy czasu same dochodzą do wniosku, że lepiej byłoby zainwestować np. w dobry kurs językowy i poszukać szczęścia nawet za granicą, czy jakiś kurs zawodowy (kosmetyczka, czy coś innego).

Fajnie, że jesteś samodzielną, rozsądną osobą i nie prosisz o pomoc innych, ale w życiu tak już jest, że młodzi ludzi zakładają rodziny, że na początku zarabiają mało i nie każdy chce/może czekać do 40-tki, aż osiągnie pewien poziomo bezpieczeństwa, by zacząć nowy rozdział. Wcale nie jest powiedziane, że dzisiejsze problemy EmilciaB1989 muszą się ciągnąć przez resztę życia. Może dziewczyna potrzebuje trochę pomocy, by przetrwać ten ciężki okres, gdy dzieci są jeszcze bardzo malutki i zacząć pracować, by wszystko zaczęło się układać.

Nirvanka87 - jeszcze jedna sprawa, żaden pracodawca tego wprost nie powie, ale kobiety "w wieku rozrodczym" są nieco na przegranej pozycji: macierzyński, później choroby dziecięce, a może kolejne dziecko... a przecież ktoś musi pracować. Być może za kilka lat przegrasz konkurencję z matką 3 dużych dzieci, bo ona jak pracownik będzie pewniejsza, nie będzie zostawać w domu z np. z 10 letnim dzieckiem, a ty z 10 miesięcznym dzieckiem - tak.

17

Odp: rodzina wielodzietna potrzebuje pomocy

bo gdyby nie panowała jedna wielka koteria, tylko patrzyliby na umiejętności i przede wszystkim, gdyby łódzkie mopsy, gdy mają wakat dawały ogloszenia, ze szukają kogoś do pracy, a nie zatrudniali ludzi po znajomości, to bez tych studiów nie mogłabym pracować tak, jak bym chciała. Jednym słowem nie miałabym ani znajomości, ani wykształcenia, tak przynajmniej liczę na farta, że może jakaś herbatopijawa w mopsie natknie się na moje cv.
I tak jak napisałam, nie będę miała dzieci, póki nie zarobię na to by je wychować, czyli pewnie nigdy ich nie będę miała, trudno taki los. Wolę nie mieć dzieci niz wyciągać rękę po kase od innych. Najchętniej pracowałabym na czarno (i tak nie dożyję emerytury) żeby moje składki nie szły na nierobów, a teraz jeszcze na uchodźców z Afryki.

18

Odp: rodzina wielodzietna potrzebuje pomocy

Gdy matka kocha swoje dzieci, ale nie jest wstanie zapewnić im wszystkiego to jest zdolna do wielu poświęceń żeby jej dzieci były tylko szczęśliwe. Sama nie mam dzieci, ani w najbliższym czasie ich nie planuję, ale mam kochającą mnie mamę i wiem jak ten mechanizm funkcjonuje. Teraz są takie czasy, że prosząc o pomoc zostajesz wyśmiana, zlekceważona a co gorsza oskarżona o próżniactwo.

19

Odp: rodzina wielodzietna potrzebuje pomocy
takajedna_5 napisał/a:

Teraz są takie czasy, że prosząc o pomoc zostajesz wyśmiana, zlekceważona a co gorsza oskarżona o próżniactwo.

a zastanowiłaś się, dlaczego są takie czasy? Dlatego, ze ci którzy pracują, czują się okradani przez państwo, podatki są ogromne w stosunku do zarobków. Ludzie pracują, zajmują się dziećmi, prowadzą domy i coraz mniej im sie uśmiecha, żeby ICH pieniądze szły do osób, które nie pracują. Człowiek idzie do pracy na 8 godzin, albo i więcej, na rózne zmiany, mało widuje dzieci, mało czasu spedza na rozrywkach, pracuje, by zapewnić byt sobie i rodzinie. A ktoś inny wyciąga ręce po "pomoc". Ja mówię pomagać, ale dając pracę, a nie zasiłki. Tylko, ze większość klientów pomocy społecznej, nie prosi o pomoc w znalezieniu pracy, oni żądają kasy. Dlatego zawsze jestem negatywnie nastawiona do osób, które mówią "daj", albo proszą o pomoc materialną. Dawanie "ryby" to żadna pomoc, to nakręcanie spirali próżniactwa i cwaniactwa.

20

Odp: rodzina wielodzietna potrzebuje pomocy
EmilciaB1989 napisał/a:

Prosze ludzi dobrego serca o pomoc, potrzebujuemy kredek, bloków, plecaczków małych, ołówków, kolorowanek,pościeli do przedszkola, ubranek dla dzieci, pomocy finansowej.

Jednak Pani autorka nie napisała na samym wstępie, że potrzebuje pieniędzy. Dlaczego mamy zakładać z góry, że chodzi jej o pieniądze? Napisała, że potrzebuje przyborów szkolnych dla swoich dzieci, a ile jest rodzin w których się przelewa i dużo potrzebnych rzeczy ląduje do kosza lub do pudełka do piwnicy? Myślę, że o to chodzi głównie Emilci. Przecież lepiej komuś ofiarować niż wyrzucić prawda? Tak samo jest z pieniędzmi, którzy mają ich za dużo.
A to czy Emilcia pracuje, nie pracuje zostawmy w spokoju, bo to jej prywatna kwestia i nikt z nas nie wie jak naprawdę jest. W tym temacie liczy się BEZINTERESOWNA pomoc, nic więcej. Jak ktoś chce, pomoże a jak nie to nie, ale po co oceniać negatywnie osobę nie znając jej życia to przykre i smutne.

21

Odp: rodzina wielodzietna potrzebuje pomocy
takajedna_5 napisał/a:

A to czy Emilcia pracuje, nie pracuje zostawmy w spokoju, bo to jej prywatna kwestia

Praca to prywatna kwestia, ale pomoc jej rodzinie to już kwestia publiczna?

22

Odp: rodzina wielodzietna potrzebuje pomocy

Autorko-hm jeśli najstarszy syn na 6lat a Ty 26, to nie pracowalas nigdy? Dlaczego więc zdecydowaliscie się przy jednej pensji na jeszcze dwójkę dzieci? Dziś jest tak, ze może być okres bardzo dobrej pracy a potem może się to odwrócić. Z jednej pensji utrzymać 4osoby?

23

Odp: rodzina wielodzietna potrzebuje pomocy
Nirvanka87 napisał/a:
takajedna_5 napisał/a:

A to czy Emilcia pracuje, nie pracuje zostawmy w spokoju, bo to jej prywatna kwestia

Praca to prywatna kwestia, ale pomoc jej rodzinie to już kwestia publiczna?

Strasznie wyolbrzymiasz problem, a niepotrzebnie.
To, że Tobie się nie przelewa i nie jesteś wstanie jakkolwiek pomóc tej kobiecie to nie znaczy, że nie ma tu osób, które z dobrego serca i nadmiaru niepotrzebnych rzeczy/pieniędzy nie mogliby pomóc. Po co dyskutować i rozkładać problem na części pierwsze? Rozumiem, że jesteś zbulwersowana bo nie zarabiasz kokosów i jest Ci ciężko, ale zauważ, że ten temat jest bardziej zaapelowany do osób, które mają możliwość podarować tej kobiecie coś od siebie.

24

Odp: rodzina wielodzietna potrzebuje pomocy

Ja wyraziłam swoją opinię do czego doprowadza takie pomaganie, ale jak ktoś chce- niech pomaga.

25 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-07-11 20:38:24)

Odp: rodzina wielodzietna potrzebuje pomocy
takajedna_5 napisał/a:

(...) temat jest bardziej zaapelowany do osób, które mają możliwość podarować tej kobiecie coś od siebie.

Rozumiem, że jesteś jedną z nich i paczka jest już w drodze.
Bo wiesz, samym współczuciem im nie pomożesz.

Takich wątków jak ten, jest już mnogo na forum.
Zatem, masz pole do działania.
Wcześniej jednak dokładnie wczytaj się w opisywane historie i wyłap z nich to, co właśnie świadczy o wygodnictwie, cwaniactwie i wręcz o bezmyślności życiowej ich autorów.
Czasy kiedy łatwo było o pracę już daaawno minęły.

Autorka nic nie pisze o złożeniu wniosku do MOPS-u w celu dofinansowania do czynszu, energii elektrycznej.
Nie korzysta też z darów z Caritasu.
Bo tam trzeba złożyć stosowne dokumenty, nikt na słowo nie uwierzy.
Tutaj na forum CZASEM wystarczy napłakać o swojej biedzie.

Ma trójkę dzieci, cały czas nie pracuje i cały czas rodzina żyje z jednej pensji męża.
NIE MAJĄ swojego mieszkania, tylko je wynajmują, co świadczy o tym, że tak naprawdę zarobki męża zawsze były na pułapie, aby przeżyć dziś. Oboje rodzice winni być tego świadomi.
Nie ma też wzmianki o rodzinie, dlaczego do niej nie zwracają się o pomoc, tylko do obcych ludzi.

Jeśli chodzi o wydatki, to np. miesięczne zużycie światła w wysokości 120 zł moim zdaniem jest duże. Dzieci w tym wieku winny chodzić wcześniej spać
Dwoje dzieci od poniedziałku do piątku śniadanie, obiad, podwieczorek jedzą poza domem, co również daje oszczędność na prądzie, czy gazie oraz wodzie. 135,00 zł miesięcznie za wodę, to też dużo.

Matka z jednym dzieckiem pozostaje w domu.
Mogłaby wywiesić ogłoszenie, że zajmie się dzieckiem kobiety pracującej i nawet w ten sposób zwiększyć rodzinny budżet.

26

Odp: rodzina wielodzietna potrzebuje pomocy
żyworódka napisał/a:
takajedna_5 napisał/a:

(...) temat jest bardziej zaapelowany do osób, które mają możliwość podarować tej kobiecie coś od siebie.

Rozumiem, że jesteś jedną z nich i paczka jest już w drodze.
Bo wiesz, samym współczuciem im nie pomożesz.

Gdybym miała dziecko w jej wieku i przydatne rzeczy, które miałabym wrzucić do pudła lub wyrzucić na pewno pomyślałabym aby ofiarować to jakiejś potrzebującej rodzinie. Cały czas ktoś szuka powodu aby ośmieszyć autorkę, że jej żebranie jest powodem do wstydu bo przecież ma z tej sytuacji "setki" wyjść. Udzielałam się tylko i wyłącznie w tym temacie bo chciałam przypomnieć Wam drogie Panie, że temat nie jest przeznaczony do dyskusji dotyczącej oceny życia autorki, lecz zwykłej, bezwarunkowej pomocy.

27

Odp: rodzina wielodzietna potrzebuje pomocy
takajedna_5 napisał/a:
żyworódka napisał/a:
takajedna_5 napisał/a:

(...) temat jest bardziej zaapelowany do osób, które mają możliwość podarować tej kobiecie coś od siebie.

Rozumiem, że jesteś jedną z nich i paczka jest już w drodze.
Bo wiesz, samym współczuciem im nie pomożesz.

Gdybym miała dziecko w jej wieku i przydatne rzeczy, które miałabym wrzucić do pudła lub wyrzucić na pewno pomyślałabym aby ofiarować to jakiejś potrzebującej rodzinie. Cały czas ktoś szuka powodu aby ośmieszyć autorkę, że jej żebranie jest powodem do wstydu bo przecież ma z tej sytuacji "setki" wyjść. Udzielałam się tylko i wyłącznie w tym temacie bo chciałam przypomnieć Wam drogie Panie, że temat nie jest przeznaczony do dyskusji dotyczącej oceny życia autorki, lecz zwykłej, bezwarunkowej pomocy.

Hm hm ,możesz sama kupić kredki,bloki,zeszyty i inne przybory szkolne i jej wysłać.W czym problem? Przecież chcesz jej pomoc?

28 Ostatnio edytowany przez Nirvanka87 (2015-07-11 21:05:55)

Odp: rodzina wielodzietna potrzebuje pomocy
takajedna_5 napisał/a:
żyworódka napisał/a:
takajedna_5 napisał/a:

(...) temat jest bardziej zaapelowany do osób, które mają możliwość podarować tej kobiecie coś od siebie.

Rozumiem, że jesteś jedną z nich i paczka jest już w drodze.
Bo wiesz, samym współczuciem im nie pomożesz.

Gdybym miała dziecko w jej wieku i przydatne rzeczy, które miałabym wrzucić do pudła lub wyrzucić na pewno pomyślałabym aby ofiarować to jakiejś potrzebującej rodzinie. Cały czas ktoś szuka powodu aby ośmieszyć autorkę, że jej żebranie jest powodem do wstydu bo przecież ma z tej sytuacji "setki" wyjść. Udzielałam się tylko i wyłącznie w tym temacie bo chciałam przypomnieć Wam drogie Panie, że temat nie jest przeznaczony do dyskusji dotyczącej oceny życia autorki, lecz zwykłej, bezwarunkowej pomocy.

My natomiast uczulamy na to, że MOŻE (nie musi) to być zwykły oszust, juz kilkakrotnie oszuści byli na tym forum demaskowani. Tak jak napisała Żyworódka trzeba wyłapać to co świadczy o wygodnictwie, podaliśmy dużo przykładów obcięcia wydatków w tym konkretnym przypadku.
Jest dużo osób mających dobre serce i chcących pomagać. Tak, jak pisałam pomagajmy, ale z głową i tym naprawdę potrzebującym. Nigdzie też, jej nie ośmieszałysmy, jedynie radzilismy co zrobić, by zagospodarować pieniądze lepiej, a także wyrażałyśmy opinie dotyczące decydowania się na dzieci w odpowiednim momencie. W moim odczuciu to nie było ośmieszanie. Może się mylę, jeśli tak, to przepraszam.

29

Odp: rodzina wielodzietna potrzebuje pomocy

Jakis czas temu na innym watku ktoras z dziewczyn (nie pamietam ktora ale moze sie tu pojawi) opisala historie kobiety ktora rowniez potrzebowala pomocy, kobieta podala adrez na który mozna bylo wyslac wlasnie przybory szkolne, ubrania itp. Jakis czas później dziewczyna ktora opisala ta historie miala pojawic sie w tej miejscowosci i chciala osobiscie dac paczke z potrzebnymi rzeczami a co zastala na miejscu? Piekny duzy i zadbany dom, dzieci w pieknych ubraniach, nie bylo im niczego potrzeba a kobieta bynajmniej nie miala klopotow finansowych, nie twierdze ze autorka tego tematu rowniez jest oszustka ale trzeba uwazac komu sie pomaga, na forum ludzie sa anonimowi i trudno jest zweryfikowac co jest prawda a co klamstwem

Posty [ 29 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » OGŁOSZENIA » rodzina wielodzietna potrzebuje pomocy

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024