Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Strony: 1
Zastanawiam się czy istnieją odważne kobiety które samodzielnie inwestują na giełdzie w różnego rodzaju papiery wartościowe, waluty, towary ?
Czy jest to tylko domena mężczyzn ? A kobiety nie umieją , boją się samodzielnie pomnażać swój kapitał . Dlaczego tak jest ?
Offline
Ja czasem zaglądam na Giełdę Rzeczy Używanych na Żoliborzu
A tak na poważnie - to oczywiście ,że gramy. Osobiście tego nie robię, ale mam koleżankę ,która robi doktorat z oceny ryzyka itd, związany z giełdą i sama jeśt na prawdę dobrym, agresywnym inwestorem - zwłaszcza ,ze teraz nie jest chyba łatwo bo panuje bessa
? Z tego co mi mówiła to jak wynika z badań, kobiety na giełdzie zarabiają średnio o 1,4 procent więcej od mężczyzn
))
Offline
A to kobiety są lepszymi inwestorami.
Chętnie bym się czegoś dowiedział od Twojej znajomej, w szczególności zarządzania ryzykiem.
A może i przeczytał jej pracę. To musi być ciekawa praca, właśnie teraz poszukuje jakiejś książki dobrej książki na temat bezpiecznych strategii inwestycyjnych i związanego z tym ryzyka.
Polecacie jakieś ?
Offline
Dlaczego sądzisz, że kobiety są lepszymi inwestorami? Kobieca intuicja czy może coś innego?
Offline
No techi chyba mówi o intuicji:) Gra na giełdzie to czysta psychologia, mój ojciec był kiedyś graczem, sporo inwestował i zawsze liczył na sukces, był przekonany, że jak zrobi inaczej niż inni to zarobi, jak to nie skutkowało, robił jak inni i wszyscy przegrywali! No więc jak zagrać, żeby zarobić? Ja bym chętnie się dowiedziała coś na temat psychiki gracza, na przykładzie ojca mogłabym chyba znaleźć odpowiednik każdej techniki psychologicznej!
Offline
Alusia napisała, że na postawie badań "kobiety na giełdzie zarabiają średnio o 1,4 procent więcej od mężczyzn".
Gra na giełdzie to psychologia i strategia, bez przestrzegania założonego planu silne emocje się ujawniają i się przegrywa.
Psychika jest największym wrogiem graczy giełdowych, także moim.
Offline
Jeśli chodzi o literaturę jestem po lekturze:
* James Pardoe - "Jak to robi Warren Buffett? 24 genialne strategie największego na świecie inwestora giełdowego"
* Jak zarobiłem 2 000 000 $ na giełdzie, Nicolas Darvas
Ciekawe książki pomagają w zrozumieniu psychiki gracza. Bo rzeczywiście gra na giełdzie jest formą hazardu, a wszyscy wyznają zasadę kto nie ryzykuje, ten nie zyskuje, oczywiście, może też starcić.
Zresztą czytałam też o ciekawych porównaniach gry na giełdzie do kontrolowania ruchu lotniczego, kiedy to występuje konflikt pomiędzy analizą faktów a emocjami i subiektywnymi odczuciami. Tak więc każdy inwestor to poniekąd kontroler ruchu giełdowego.
Ja sobie radzę z grą, bo decyzje podejmuję wraz z mężem, więc czuję się bardziej jego doradcą:)
Offline
Wydaje mi sie ze "kobiety sa lepszymi graczami" - moze to wynikac z tego, ze nie reagujemy tak impulsywnie i gwaltownie na spadki tj nie wyplacaja w czasie dolkow tylko czekaja na odbicie gieldy. Operujemy budzetem domowym i nie wkladamy calej kasy w gielde tylko wolne srodki. Przynajmniej ja tak robnie ![]()
Offline
No to niezle kobiety inwestuja i chyba faktycznie bardziej zdrowo rozsadkowo niz mezczyzni.
A przeciez mezczyzni sa bardziej rozsadniej podchodza do wielu spraw, a kobiety bardziej emocjonalnie.
Chyba gielda sa ta dzialka gdzie jest odwrotnie.
a co do książek polecam:
"Zawód inwestor giełdowy", Elder Alexander
"Sztuka Inwestowania" ,Paweł Perz
Offline
Strony: 1