Rozstaliśmy się, ale czy to coś pomoże? Pomocy - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozstaliśmy się, ale czy to coś pomoże? Pomocy

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 27 ]

Temat: Rozstaliśmy się, ale czy to coś pomoże? Pomocy

Witam wszystkich, przypadkiem trafiłam na tę stronę i chciałabym podzielić się z Wami moją historią, może któraś/któryś z Was zechce mi odpisać, pocieszyć dobrym słowem, poradzić.  Byłam z moim chłopakiem 4 lata, pierwsze 3 lata to bajka, moja rodzina go pokochała, byli szczęśliwi razem ze mną, tak samo było z jego rodziną. Oboje wierzyliśmy, że jesteśmy sobie pisani. Mój chłopak nie potrzebował do szczęścia "kolegów", nie był podatny na wpływy, nie można też powiedzieć, że był pantoflarzem. Spędzaliśmy czas z przyjaciółmi, często też sami, nie mogliśmy się sobą nacieszyć. Nastąpiły niestety trudne czasy, wyjechał na 4 miesiące, gdy wrócił już nic nie było takie samo. Większość czasu spędzał na siłowni albo z kolegami, oddaliliśmy się od siebie, ale wtedy jeszcze oboje chcieliśmy to ratować. Jakiś czas temu zakomunikował mi, że nie potrafi wybaczyć mi jednego błędu (przyznaje nawaliłam), że siedzi to w nim od dawna, próbował to w sobie zabić, ale mimo moich starań i przeprosin nie potrafił. Poprosił mnie o czas. Stwierdził, że nie potrafi mnie traktować jak kiedyś, podnosił głos, krzyczał, kłóciliśmy się. Ogólnie bardzo się zmienił, powtarzał jednak, że kocha mnie bardzo i to z jego uczuciami coś jest nie tak, a ja jestem cudowną kobietą. Mieliśmy przemyśleć tę całą sprawę, spotkać za kilka dni i podjąć decyzję co robimy. Powtarzał, że potrzebuje czasu, żeby się otrząsnąć, powiedział: "Trzeba coś stracić, żeby docenić aby odzyskać trzeba się zmienić". W skrócie przestał mnie szanować. Zadzwoniłam do niego dzień przed umówionym spotkaniem aby dogadać się co do godziny. Odebrał niechcąco w kieszeni, jechał autem ze swoim przyjacielem, rozmawiali o mnie. Usłyszałam, że mnie znienawidził, mimo, że też kocha, ale nie potrafi ze mną żyć, że żałuje, że dla mnie zrezygnował z kolegów. Siedziałam, słuchałam i płakałam. Zebrałam się w sobie, spakowałam wszystkie rzeczy, które od niego dostałam i pojechałam mu je zawieźć. Powiedziałam, że wszystko słyszałam, nie zaprzeczył. Oddałam mu je, powiedziałam, że to koniec, nie zatrzymał mnie. Minęły od tego czasu tylko dwa dni, ale bije się z myślami czy tak jak tego chciał zatęskni, zrozumie, będzie o mnie walczył, czy gdy poczuje mój brak doceni mnie i zrozumie co stracił?  Czy to moje złudne nadzieje? Ile potrzeba czasu aby mężczyzna zatęsknił i zrozumiał? Bardzo go kocham i mam nadzieję, że ten mój ruch mu wiele pokaże...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Rozstaliśmy się, ale czy to coś pomoże? Pomocy

Co mu zrobilas takiego, ze nie moglby Ci wybaczyc ?
A odwrotnie.Gdyby to on Tobie zrobil to samo, wybaczylabys ? Nie znienawidzilabys go ?

Odp: Rozstaliśmy się, ale czy to coś pomoże? Pomocy

Zawsze byłam wierna, to było coś innego. Wybaczyłabym, zresztą, wiele rzeczy wybaczyłam. Rozumiem jednak, że każdy jest inny.

4

Odp: Rozstaliśmy się, ale czy to coś pomoże? Pomocy

Ma do Ciebie zal.Zrezygnowal dla Ciebie z kolegow, a Ty mu cos zrobilas.Uwaza w tej chwili, ze sie poswiecil dla Ciebie, i zostal oszukany,Koledze mowil tez, ze kocha.
Poczekaj, niech emocje mina i u niego.A Ty sie odsun, dak mu czas na przemyslenie i zatesknienie.

Odp: Rozstaliśmy się, ale czy to coś pomoże? Pomocy

Tylko czy zatęskni? Czy życie beze mnie nie okaże się lepsze? Boję się go stracić, ponieważ jest dla mnie wszystkim. Ile czasu potrzeba aby zrozumiał czego tak naprawdę chce?

6 Ostatnio edytowany przez verdad (2015-06-08 14:59:52)

Odp: Rozstaliśmy się, ale czy to coś pomoże? Pomocy

Zateskni.Tylko musi przetrawic to, co go zabolalo.


To nie o to chodzi, ze on nie wie, czego chce.On wie,ale pomiedzy Wami jest teraz mur.Nie wiem o co chodzi, ale zostal zraniony.Musi wybaczyc, zrozumiec, ze to sie nie powtorzy.Musi Ci zaufac.

7

Odp: Rozstaliśmy się, ale czy to coś pomoże? Pomocy

Tu wiele kobiet czeka na znak swojego mężczyzny, który zdecydował się odejść, w tym ja...

On ma rację. Mężczyzna musi zrozumieć, że coś stracił, by dojść do wniosku, czy chce jeszcze naprawić związek, czy już nie.
My jesteśmy zbyt emocjonalne, dlatego nam nie wiele trzeba, by za ukochanym zatęsknić.

Nie trać nadziei, że wróci, ale żyj własnym życiem. Lepiej być mile zaskoczonym, niż zawiedzionym.

Odp: Rozstaliśmy się, ale czy to coś pomoże? Pomocy

Już długo się z tym boryka, ale do tego czasu nie mówił o tym, spędzaliśmy normalnie czas, nie dogadywaliśmy się owszem, ale był kontakt, to pierwsze takie milczenie w naszej 4 letniej miłości. Tęsknię za nim strasznie, ale chcę dać mu ten czas... Chce, żeby to przemyślał, beze mnie przy boku, żeby docenił i zobaczył ile razy ja się uginałam i ile wybaczałam... Czuję jednak strach, że mimo tego, że mnie kocha, żal będzie większy i życie beze mnie okaże się łatwiejsze... Dziękuję Wam za Wasze odpowiedzi, to była dobra decyzja napisać tutaj.

9

Odp: Rozstaliśmy się, ale czy to coś pomoże? Pomocy

Dobrze, że napisałaś, bo masz z kim pogadać, ja tak samo. wink

Bądź dobrej myśli. Nie da się skreślić 4 lat od tak sobie.
On też jest człowiekiem i też ma uczucia.

A jaką decyzję podejmie, to się okaże wkrótce. ;*

10

Odp: Rozstaliśmy się, ale czy to coś pomoże? Pomocy

Nie dopuszczam myśli, że to koniec. Jest dla mnie zbyt ważny i mam nadzieję, że czas sprawi, że zrozumie kim ja jestem dla niego... Oby okazało się, że jestem dla niego tak samo ważna jak on dla mnie sad

11

Odp: Rozstaliśmy się, ale czy to coś pomoże? Pomocy

A no widzisz. Ja też przeżywam, bo nie mam gwarancji, czy wróci, a już mieliśmy plany na wakacje znowu razem.
Życie różne pisze scenariusze, liczmy, że się odezwą i zmienią zdanie. smile

Głupi byłby, gdyby odszedł od dziewczyny, z którą mu się ukladało.
Tylko, co Ty takiego zrobiłaś, że ma taki uraz do Ciebie?

12

Odp: Rozstaliśmy się, ale czy to coś pomoże? Pomocy

Wazne jest jednak co zrobilas. To istotne i podlega ocenie. Bez konkretnego odniesienia sie do tego faktu trudno cos zawyrokowac. Zauwaz ze forum jest anonimowe i pisanie polprawdy do rozwiazania nie doprowadzi. Wychodzil to w wielu watkach gdzie autorzy czesto probuja sie wybielic szukajac wspolczucia lub potwierdzenia dla swoich dzialan, nie zdradzajac intencji. Nie mozna ogolnie sie odniesc do problemu, to oczywiste. Ogolnie to mozna powiedziec ze powinniscie ze soba rozmawiac, podac powody, odczucia, uczucia swoje i probowac sie wzajemnie zrozumiec, pogrzebac troche swoja zraniona dume, pojsc na kompromis. Poza tym ocena w kwestii faktu, uczynku ma istotne znaczenie w kwestii poczucia winy czy mozliwosci jej wmowienia komus.

13

Odp: Rozstaliśmy się, ale czy to coś pomoże? Pomocy

Widzę, że podobna sytuacja. My też mieliśmy już wpłaconą zaliczkę na wakacje i wszystko jest w zawieszeniu, nie wiem czy pojedziemy, czy w ogóle jeszcze będziemy rozmawiać. Ciężko mi o tym mówić, ale nie jeden raz popełniłam ten błąd tylko 3. Za każdym razem mówił mi, że jak zrobię to jeszcze raz to pęknie, nie słuchałam to teraz mam. Próbuję to sobie tłumaczyć chociaż mam w głowie to, że też popełniał błędy, wybaczałam, byłam cierpliwa, ale jemu trudniej przychodzi to wybaczyć, a przecież ludzie popełniają błędy non stop... Tak było dobrze, ale później były już tylko kłótnie i jego zmiana. Pokazałam mu, że zrozumiałam, że przepraszam, powiedział, że widzi i docenia, ale to wciąż siedzi w jego głowie.

14

Odp: Rozstaliśmy się, ale czy to coś pomoże? Pomocy

Masz rację. Naprawiam swój błąd. Moim błędem wobec chłopaka był kontakt z byłym chłopakiem, rozstaliśmy się w stosunkach przyjacielskich, musiał wyjechać z rodzicami za granicę to było dawno, jak zjeżdżal do Polski widzieliśmy się kilka razy na kawie, o jeden raz za dużo. Powiedziałam obecnemu partnerowi, że spotkaliśmy się przypadkiem na mieście, powiedziałam prawdę, ale wtedy w nim coś pękło. Zawsze był o niego zazdrosny.

15

Odp: Rozstaliśmy się, ale czy to coś pomoże? Pomocy
truskawka338811 napisał/a:

Widzę, że podobna sytuacja. My też mieliśmy już wpłaconą zaliczkę na wakacje i wszystko jest w zawieszeniu, nie wiem czy pojedziemy, czy w ogóle jeszcze będziemy rozmawiać. Ciężko mi o tym mówić, ale nie jeden raz popełniłam ten błąd tylko 3. Za każdym razem mówił mi, że jak zrobię to jeszcze raz to pęknie, nie słuchałam to teraz mam. Próbuję to sobie tłumaczyć chociaż mam w głowie to, że też popełniał błędy, wybaczałam, byłam cierpliwa, ale jemu trudniej przychodzi to wybaczyć, a przecież ludzie popełniają błędy non stop... Tak było dobrze, ale później były już tylko kłótnie i jego zmiana. Pokazałam mu, że zrozumiałam, że przepraszam, powiedział, że widzi i docenia, ale to wciąż siedzi w jego głowie.

Pisanie ogolnie nie rozwiaze Twojego problemu. Jesli nie chcesz napisac o co chodzi to lepiej daj sobie spokoj z pisaniem tutaj bo to nie ma sensu. Np. piszesz ze powinen wybaczyc, ze sama bys wybaczyla. Ale za co?

16

Odp: Rozstaliśmy się, ale czy to coś pomoże? Pomocy

Rozumiem go, że mogło to go wkurzyć...
...ale nie wydaje mi się, że przez takie coś odejdzie od Ciebie na zawsze. wink
Masz szczęście, bo mój stwierdził, że nie pasujemy do siebie, więc jestem w gorszej sytuacji.;p

Nie zamartwiaj się, bedzie dobrze.

17

Odp: Rozstaliśmy się, ale czy to coś pomoże? Pomocy

a po jakim czasie stwierdził, że nie pasujecie do siebie? :*

18

Odp: Rozstaliśmy się, ale czy to coś pomoże? Pomocy
natkap napisał/a:

Rozumiem go, że mogło to go wkurzyć...
...ale nie wydaje mi się, że przez takie coś odejdzie od Ciebie na zawsze. wink
Masz szczęście, bo mój stwierdził, że nie pasujemy do siebie, więc jestem w gorszej sytuacji.;p

Nie zamartwiaj się, bedzie dobrze.

Moze oswiec nas na temat tego to, bo widac ze wiesz wiecej niz inni. W kazdym razie to mozna wybaczyc ale mozna i nie wybaczyc, bo 3x to to moze byc TO ale to nie jest rowne temu co ktos moglby wybaczyc. Ja np. nie wiem czy bym mogl to wybaczyc, moze tak, moze nie, ktoz to wie?

19

Odp: Rozstaliśmy się, ale czy to coś pomoże? Pomocy

Jeśli już to proszę o normalne odpowiedzi, a nie kwestionowanie wypowiedzi innych, każdy ma prawo do własnego zdania smile

20

Odp: Rozstaliśmy się, ale czy to coś pomoże? Pomocy

Nie chcę robić Ci nadziei, bo ludzie są różni.
On może mieć dość dziewczyny, która nie szanowała jego zdania i robiła coś wbrew jego woli.
Nadszarpnęłaś jego cierpliwość i chłopak odpuścił.
...ale są naprawdę większe powody do rozstań.
jedno jest pewne - nie utrzymuj z byłym kontaktu. ;p
Zresztą on z Tobą nie zerwał, z tego co czytam, tylko Ty z nim.
Gdyby tak go to bolało, to by odszedł i miał w dupie za przeproszeniem.
A nadal mieliście jakiś kontakt.
Wierzę, że czas zrobi swoje. wink

21

Odp: Rozstaliśmy się, ale czy to coś pomoże? Pomocy

Przede wszystkim,powinnas do siebie dopuscic opcje-ze nie zateskni,nie zadzwoni...Nie masz na to wpywu.Piszesz o tym,jakbys nie mogla zyc bez niego-jakby byl dla Ciebie powietrzem,woda...A przeciez ludzie sie rozstaja!wez to pod uwage.Zycie pisze rozne scenariusze i niekoniecznie takie jakbysmy chcieli.Jak bedziesz zyla ,funkcjonowala,jesli nie zadzwoni?To nie moze byc sensem Twojego zycia.Zadna ,nawet najbardziej wartosciowa osoba nie moze byc wazniejsza od nas samych.Pzdr.

22

Odp: Rozstaliśmy się, ale czy to coś pomoże? Pomocy

Nie jestem od nikogo zależna, a mówię o nim jak o powietrzu, bo jestem po prostu zakochana i mimo upływu 4 lat, nie czuję, że mniej, a wręcz przeciwnie. Należy walczyć o to co się kocha. Zerwałam z Nim, żeby się otrząsnął i zobaczył, że takim zachowaniem rani też mnie, mimo, że starałam się 5 miesięcy aby naprawić to. Każdy ma swoje granice, nawet człowiek, który czuje się winny i chce coś naprawić.

23

Odp: Rozstaliśmy się, ale czy to coś pomoże? Pomocy
truskawka338811 napisał/a:

Nie jestem od nikogo zależna, a mówię o nim jak o powietrzu, bo jestem po prostu zakochana i mimo upływu 4 lat, nie czuję, że mniej, a wręcz przeciwnie. Należy walczyć o to co się kocha. Zerwałam z Nim, żeby się otrząsnął i zobaczył, że takim zachowaniem rani też mnie, mimo, że starałam się 5 miesięcy aby naprawić to. Każdy ma swoje granice, nawet człowiek, który czuje się winny i chce coś naprawić.

Walczyc-nalezy,ale wspolnie.Jezeli ta druga osoba nie wykazuje zadnej checi walki-sama nic nie zdzialasz.Jezeli tej drugiej osobie nie zalezy juz na zwiazku,to co mozesz zrobic?Czy widzisz nna opcje niz pogodzenie sie z czyjas wola i decyzja?Czy moze chcesz cale zycie ludzic sie ,zyc w iluzji i czekac na Godota?

24

Odp: Rozstaliśmy się, ale czy to coś pomoże? Pomocy

Nie chce, ale cały sęk jest w tym, że jest nadzieja, bo to pierwsze takie nasze milczenie i wierzę w to, że będzie dobrze, chociaż wiem, że nikogo do niczego nie zmuszę i muszę być gotowa na wszystko. Chciałam poznać Wasze zdanie.

25

Odp: Rozstaliśmy się, ale czy to coś pomoże? Pomocy
truskawka338811 napisał/a:

Nie chce, ale cały sęk jest w tym, że jest nadzieja, bo to pierwsze takie nasze milczenie i wierzę w to, że będzie dobrze, chociaż wiem, że nikogo do niczego nie zmuszę i muszę być gotowa na wszystko. Chciałam poznać Wasze zdanie.

I to Twoje przedostatnie zdanie powinno sie stac sie mottem w tej sprawie.Pzdr.

26

Odp: Rozstaliśmy się, ale czy to coś pomoże? Pomocy

dziewczyny, ręce mi opadają... czemu nie do końca się szanujecie? czekacie na znaki, aż Wasz ukochany się odezwie, żyjecie w zawieszeniu, bo może albo i nie, luby zechce łaskawie z powrotem wrócić na bezpieczne Wasze łona... dajecie siebie traktować jak koła ratunkowe i nic więcej. Skoro ktoś kiedyś raz zawahał się z miłością, to nie jest to miłość, bo albo się kocha raz na zawsze albo w ogóle, bez żadnych przerw.

27

Odp: Rozstaliśmy się, ale czy to coś pomoże? Pomocy

Jak naprawić rozpadający się związek ?? Pomocy..  <-- przeczytaj mój post , jest bardzo podobny .

jak się rozstaliśmy to robiłam wszystko, żeby do mnie wrócił, żeby było jak dawniej ale to nie pomagało.. W końcu ktoś mi doradził, żeby dac sobie spokój z nim, pokazać że ma się wyrąbane na tą osobę, a zacznie sama prosić się o kontakt. I rzeczywiście tak było, ja przestałam za nim latać to zaczął sam wszystko robić żeby się dowiedzieć co u mnie..

Posty [ 27 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozstaliśmy się, ale czy to coś pomoże? Pomocy

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024