Witam, opiszę moje wątpliwości.
Od 12 maja do 25 maja pracowałam bez umowy w restauracji. Bez umowy, ponieważ pracodawca ciągle odwlekał jej podpisanie, mówił, że lada chwila i że najpóźniej w czerwcu. Z pracy zrezygnowałam.
Jednak 23 maja, PO RAZ PIERWSZY obsługiwałam kasę, system, nie wiem jak to nazwać, na który nabija się zamówienia itp. Był straszny ruch, zostałam rzucona na głęboką wodę, bez szkolenia. Przy zamknięciu zmiany wyszło, ze brakuje mi 98 zł. Menadżerka powiedziała, że nie wie co mam zrobić, bo szef nie mówił na razie, że cos brakuje. Moje pytanie: mogą mi potrącić z pensji? Nie znałam sie na tym co obslugiwałam, nie miałam z tego szkolenia, ktoś mi pokazał jak to robic przez 10 minut. Nie czuję sie za ten brak odpowiedzialna, bo nie przypominam sobie, abym cos zle zrobiła.
Oraz czy pracodawca może dodatkowo obciążyć pracownika za kase na PLUSIE i na MINUSIE kwotą 50 zł, niezależnie ile wynosi kwota minusowa lub dodatkowa. Tutaj podobno tak jest wiec boje sie ze dodatkowo mnie tym obciązą.
Nie wiem czy mogę wnieść sprawę do sądu jesli mi pobiorą te pieniadze?