witam wszystkie dziewczyny :-)
bardzo byłabym wdzięczna za szczere odpowiedzi i pomoc.. Wszystko zaczęło się już dawno bo prawie 3 lata temu. Będąc wtedy na zabawie z koleżanką poznaliśmy wtedy 5 chłopaków z większością miałyśmy kontakt później tylko z jednym nie po prostu tak wyszło.. teraz po tych 3 latach kontakt się odnowił przyjechał raz drugi trzeci ze swoim kolegą pogadać pożartować jak to koledzy. Podczas jednego z takich spotkań zaczął w inny sposób do mnie mówić był milszy bardziej próbował nawiązać ze mną kontakt.. następnego dnia po tym spotkaniu napisał do mnie choć nigdy ze sobą nie pisaliśmy. Napisał dlaczego tak uciekłam ze nawet się ładnie nie pożegnałam i ze ma nadzieję ze przy następnym spotkaniu to zmienię. Nastąpiło kolejne spotkanie już wtedy ewidentnie było widać ze mnie podrywa był ze mną na spacerze, mówił o tym jak skrzywdziła go kiedyś kobieta, potrafił mnie przytulić tak po prostu bez słowa.. Spędził ze mną tak prawie całą noc na rozmowach chociaż rano bardzo wcześnie musiał wstać. Było naprawdę pięknie na pożegnanie potrafił stać 15 minut pod moimi drzwiami i tak w milczeniu patrzec mi w oczy na koniec mnie pocałował i musiał wrócić do auta bo go wolała reszta. jeszcze tej samej nocy dostałam od niego takiego smsa ' Przepraszam ale chciałem zobaczyć jaki masz dystans do mnie.
i do tego co piszesz. ' na pytanie za co przeprasza i jaki wniosek odpowiedział ' Wniosek ... Że masz duży dystans. I że sama narazie nie dajesz się rozgryźć. Í ze nie ufasz wogole nie wierzysz w dobre intencje. I czemu stawiasz taką barierę.?? A za co przepraszam może się za bardzo narzuciłem. ' napisałam mu ze nie stawiam żadnej bariery i ze jeśli ma dobre intencje to ja w to wierze na pytanie czy ma dobre intencje odpowiedział ' No teraz pytaniem czy mam dobre intencje to mnie tak jakby jakimś ch..... nazwać.
spoko jak tak myślisz. ' napisałam mu ze wcale tak nie myślę i przepraszam jeśli tak to zabrzmiało potem było już ok i poszliśmy spać. tak jakoś minął tydzień prawie bez kontaktu nie przejmowałam się tym ponieważ jeszcze podczas tego ostatniego spotkania prosił mnie o czas ponieważ kończy studia i miał dużo nauki. egzaminy miał w ostatnią sobotę i niedzielę mimo tego do tej pory nie dał znaku życia w poniedziałek miał urodziny napisałam mu życzenia na które napisał ze dziękuje i miał jakieś okoliczności nie sprzyjające urodzinom.. jeszcze gdy koleżanka pisała w tym tygodniu z jego kolegą by wspólnie przyjechali napisał ze Leszek raczej nie i on sam nie wie dlaczego. Nie wiem co mam o tym myśleć zależy mi na tym chłopaku on ma już 26 lat nie wierze w to by chciał się tak zabawić.. Nie wiem co myśleć o tej sytuacji.. jak myślicie jest sens by napisać do niego i prosić o szczerą rozmowę o co w tym wszystkim chodzi czy po prostu starać się zapomnieć o nim?
Facet to podrywacz i bajerant, daruj go sobie.
To że cię facet podrywa nie znaczy,że jest zainteresowany poważniejszą znajomością. Ten nie jest.
Jak się facet od razu do Ciebie klei i zachowuje zbyt śmiało, to zwykle mu chodzi o przygodę, flirt etc. I te testy, klasyczna gadka podrywacza, żeby wybadać na ile z dziewczyną można sobie pozwolić i żebyś ty czuła,że to ty jesteś jakaś zamknięta i pouganiała się za nim.
Teraz ma ciekawsze zajęcia, to Cię olał, choć możliwe że jak przyjdą wakacje to się odezwie. Jeśli chcesz mieć chłopaka, to należy się wystrzegać takich fircyków w zlotach.
Facet to podrywacz i bajerant, daruj go sobie.
To że cię facet podrywa nie znaczy,że jest zainteresowany poważniejszą znajomością. Ten nie jest.
Jak się facet od razu do Ciebie klei i zachowuje zbyt śmiało, to zwykle mu chodzi o przygodę, flirt etc. I te testy, klasyczna gadka podrywacza, żeby wybadać na ile z dziewczyną można sobie pozwolić i żebyś ty czuła,że to ty jesteś jakaś zamknięta i pouganiała się za nim.
Teraz ma ciekawsze zajęcia, to Cię olał, choć możliwe że jak przyjdą wakacje to się odezwie. Jeśli chcesz mieć chłopaka, to należy się wystrzegać takich fircyków w zlotach.
może źle to wszystko ujęłam bo ciężko to wszystko ująć w wiadomości ale właśnie to nie jest taki chłopak który był nachalny jak to większość robi, widziałam w nim szczerość.. Może i jestem zbyt naiwna ale on robił wszystko bym się uśmiechnęła chciał bym się otwarła
Zgadzam się z wcześniejszą wypowiedzią. Facet, który wymaga zniesienia barier i w momencie kiedy stawiasz opór ma pretensje ewidentnie nie nastawia się na nic trwałego. Z osobistego doświadczenia polecam pana usunąć z życia, bo nic dobrego z tego nie wyjdzie
Czuje się urażony to niech się buja ze swoim ego gdzie indziej:)
Dzięki dziewczyny, te proste rady pomogły i mnie w moich obecnych dylematach ![]()
Dzięki dziewczyny, te proste rady pomogły i mnie w moich obecnych dylematach
Hehe
Jednym z niewielu plusów bycia trzydziestolatką jest to,że się już było naiwną małolatą,łyknęło kilka głodnych kawałków, które odbiły się czkawką i teraz można doradzić młodszym koleżankom.
anetaaneta, to że chłopak jest szczery możesz powiedzieć, jak kogoś znasz przez kilka miesięcy.
A prawdziwi podrywacze to są właśnie tacy mili i nienachalni i potrafią sprawić, że zaczynasz wierzyć, że połączyło was coś wyjątkowego i Ty dla niego jesteś super ważna. A w następny weekend inna tak się przy nim poczuje. Tacy właśnie zaliczają najwięcej lasek.
Przeglądając ten temat, i zresztą nie tylko ten, zauważyłem, że lecicie na facetów którzy Was mają gdzieś, a nawet więcej, im bardziej ma Was gdzieś tym bardziej Wam zależy, a faceta który się stara od początku, jest czuły i miły traktujecie za śmiecia. Dlaczego tak macie, że wolicie być poniewierane niż szanowane, największego chama traktujecie z szacunkiem a normalnego faceta za śmiecia?
noname12_34 napisał/a:Dzięki dziewczyny, te proste rady pomogły i mnie w moich obecnych dylematach
Hehe
Jednym z niewielu plusów bycia trzydziestolatką jest to,że się już było naiwną małolatą,łyknęło kilka głodnych kawałków, które odbiły się czkawką i teraz można doradzić młodszym koleżankom.anetaaneta, to że chłopak jest szczery możesz powiedzieć, jak kogoś znasz przez kilka miesięcy.
A prawdziwi podrywacze to są właśnie tacy mili i nienachalni i potrafią sprawić, że zaczynasz wierzyć, że połączyło was coś wyjątkowego i Ty dla niego jesteś super ważna. A w następny weekend inna tak się przy nim poczuje. Tacy właśnie zaliczają najwięcej lasek.
kochana tego chłopaka jak napisałam znam prawie 3 lata tylko jakiś czas nie mieliśmy kontaktu. Wbrew temu co tutaj pisałyscie zdobyłam się na odwagę i napisałam do niego. Wcale nie chciał zerwać kontaktu ale też nie chce póki co związku. Zresztą nie ma się co śpieszyć też to popieram. Ma jakieś problemy i musi sobie to wszystko ułożyć mam nadzieję ze będzie dobrze
Przeglądając ten temat, i zresztą nie tylko ten, zauważyłem, że lecicie na facetów którzy Was mają gdzieś, a nawet więcej, im bardziej ma Was gdzieś tym bardziej Wam zależy, a faceta który się stara od początku, jest czuły i miły traktujecie za śmiecia. Dlaczego tak macie, że wolicie być poniewierane niż szanowane, największego chama traktujecie z szacunkiem a normalnego faceta za śmiecia?
właśnie taki jest nasz mózg dziwnie stworzony i serce ze wybieramy tych złych.. przynajmniej ja tak mam. U mnie działa to tak ze chyba to ja lubie walczyć o faceta choć jeszcze nigdy nie przyniosło mi to dobrego skutku
właśnie taki jest nasz mózg dziwnie stworzony i serce ze wybieramy tych złych.. przynajmniej ja tak mam. U mnie działa to tak ze chyba to ja lubie walczyć o faceta choć jeszcze nigdy nie przyniosło mi to dobrego skutku
Dobrze przynajmniej,że ci odpisał. To i tak ładnie z jego strony.
Przede wszystkim nie należy myśleć,że jak facet najpierw się Tobą interesuje,a potem przestanie, to twoja wina.
Często jest tak,że faceci próbują z wieloma, albo po prostu chcę się dowartościować widząc zainteresowanie dziewczyny.A wcale nie są zainteresowani, albo w ogóle nie szukają związku.
I odpuszczają tak po prostu.
W ogóle nie należy się specjalnie emocjonować facetem, zanim nie nastąpią przynajmniej 3-4 randki. Te pierwsze spotkania to taki znak zapytania. Dopiero jak tych randek zainicjowanych przez faceta było kilka, to warto się zastanawiać,czy z tego w ogóle może coś być.
anetaaneta napisał/a:właśnie taki jest nasz mózg dziwnie stworzony i serce ze wybieramy tych złych.. przynajmniej ja tak mam. U mnie działa to tak ze chyba to ja lubie walczyć o faceta choć jeszcze nigdy nie przyniosło mi to dobrego skutku
Dobrze przynajmniej,że ci odpisał. To i tak ładnie z jego strony.
Przede wszystkim nie należy myśleć,że jak facet najpierw się Tobą interesuje,a potem przestanie, to twoja wina.
Często jest tak,że faceci próbują z wieloma, albo po prostu chcę się dowartościować widząc zainteresowanie dziewczyny.A wcale nie są zainteresowani, albo w ogóle nie szukają związku.
I odpuszczają tak po prostu.W ogóle nie należy się specjalnie emocjonować facetem, zanim nie nastąpią przynajmniej 3-4 randki. Te pierwsze spotkania to taki znak zapytania. Dopiero jak tych randek zainicjowanych przez faceta było kilka, to warto się zastanawiać,czy z tego w ogóle może coś być.
tylko czy Twoim zdaniem nie powinnam utrzymywać kontaktu z tym chłopakiem? Jeśli naprawdę ma problemy a z czasem mogłaby być z tego fajna relacja? Nie mówię tu nawet o związku ale chociaż albo aż przyjaźni.
Oj, no to poczekaj na odzew od niego.Ale sama nic nie inicjuj !!!
Czas pokaze, czy podrywacz, czy nie.Tylko zebys nie cierpiala.A duzo on mial dziewczyn w przeszloci ?
13 2015-06-07 12:49:01 Ostatnio edytowany przez Elya (2015-06-07 13:31:39)
Przeglądając ten temat, i zresztą nie tylko ten, zauważyłem, że lecicie na facetów którzy Was mają gdzieś, a nawet więcej, im bardziej ma Was gdzieś tym bardziej Wam zależy, a faceta który się stara od początku, jest czuły i miły traktujecie za śmiecia. Dlaczego tak macie, że wolicie być poniewierane niż szanowane, największego chama traktujecie z szacunkiem a normalnego faceta za śmiecia?
Nie, "nikt tak nie ma". To by było zaburzenie i wymagałoby leczenia.
Jestes niedojrzały. Jestes egoistą - olewałes dziewczyne to Cie olała a teraz piszesz jakies pytania-ogólniki do dziewczyn, masz urojenia. Przestań obarczac wszystkie kobiety winą za to, że ktos nie jest Tobą zainteresowany, piszesz o sobie w każdym wątku, nie chcesz rozmawiac o problemach innych, tylko o sobie.
Zrozum, że ta dziewczyna NIE JEST toba zainteresowana, bo Cie poznała i Cie nie lubi.
elya, Abstrachując ode mnie spójrz sobie na to forum, to zobaczysz, że mam racje
No to większość dziewczyn wymaga stąd leczenia, jeśli tak uważasz.
Wracając do głównego wątku, jak wygląda sytuacja?
15 2015-06-07 15:07:46 Ostatnio edytowany przez Elya (2015-06-07 15:08:32)
o czym Ty piszesz? Popatrz na to co Tobie odpisuja na wątku, a gdzie te wątki o dziewczynach, które lubia jak partner je poniża? Odnosze coraz większe wrażenie, że jestes trollem, nie wyciągasz wniosków z tego co ludzie do Ciebie mówią, w ogóle nie czytasz tego co do Ciebie sie pisze.
EOT