Witajcie.
Założyłam konto, bo mam duży problem. Przepraszam jeśli zamieściłam wątek w złym dziale.
Od jakiegoś czasu pracuje w kasynie jako krupierka, ale nie wytrzymuję już tam psychicznie. Praca sama w sobie nie jest ciężka, ale ciągły kontakt z hazardzistami jest ponad moje siły. Często rzucają przekleństwami, awanturują się. Najchętniej rzuciłabym tą pracę dzisiaj. Szukam czegoś innego, ale to pewnie trochę zajmie... Mój TŻ od początku odradzał mi pracę tam. Mówi mi, żebym zrezygnowała i poszukała czegoś normalnego. On w chwili obecnej pracuje za granicą, więc to nie tak, że zostałabym bez środków do życia.
Sama nie wiem dziewczyny... Jak pomyślę, że jutro znowu muszę tam iść i grać z tymi ludźmi, to chce mi się płakać. Jestem za słaba psychicznie. Co byście zrobiły na moim miejscu?