Współcześnie raczej nikt nie ma wątpliwości, że kobiety są w stanie odnosić sukcesy prowadząc firmy, rządząc państwem, będąc wybitnymi naukowcami itp. Jednak co wtedy, gdy ambitne kobiety świadomie wybrały trwanie w cieniu męża, który skupia na sobie uwagę otoczenia? Czy to oznacza, że świecą światłem odbitym od niego? Do tych refleksji zainspirowało mnie ożywione zainteresowanie żoną prezydenta elekta, Agatą Kornhauser-Dudą. W języku angielskim funkcjonuje modne powiedzenie, że za sukcesem mężczyzny zawsze stoi mądra kobieta. Od razu przychodzą mi na myśl Pierwsze Damy - kobiety mądre, bardzo dobrze wykształcone, które zrezygnowały z kariery, by mąż mógł rozwijać własną. Wymienię tylko trzy:
1) Jolanta Kwaśniewska - skończyła studia prawnicze, ma doktorat z ekonomii, zna cztery języki obce. W jednym z wywiadów powiedziała: Tak zwany leadership mieliśmy oboje we krwi. Jednak w pewnym momencie związek wymagał od nas powściągnięcia emocji i ambicji. Nie byłam na przykład zwolenniczką tego, aby mąż startował w pierwszych wyborach prezydenckich, bo wiedziałam, że w tej sytuacji będę musiała się podporządkować. Ale kiedy tak się stało, chciałam już tylko wspierać swojego mężczyznę. (źródło: rossnet.pl)
2) Maria Kaczyńska - ekonomistka, biegle władała trzema językami: angielskim, francuskim i hiszpańskim. Nie zwracała uwagi na obiektywy i kamery, kiedy poprawiała mężowi kołnierzyk, krawat albo przynosiła kanapki do samolotu.
3) Michelle Obama - jest absolwentką wydziału socjologii na Uniwersytecie Princeton, ma również doktorat nauk prawnych z Uniwersytetu Harvarda. Kiedy poznała Baracka, była jego szefową. Media przytaczały anegdotę, że kiedyś w rozmowie z mężem pojawił się temat mężczyzny, który w latach jej młodości był w niej szaleńczo zakochany. Prezydent powiedział do niej: "Gdybyś za niego wyszła, byłabyś teraz właścicielką restauracji". Na co Michelle odpowiedziała: "Nie, gdybym za niego wyszła, to on byłby teraz prezydentem".
A co Wy o tym sądzicie? Czy wielcy mężczyźni byliby w stanie tyle osiągnąć, gdyby nie wsparcie żon, ich służenie dobrą radą, motywowanie itp.? Czy kobiety zawieszające dla mężczyzny dobrze zapowiadającą się karierę są godne podziwu? Można je określić jako kobiety silne i ambitne?

Źródło: Internet

Źródło: Internet