Pierwsza Dama - za sukcesem mężczyzny zawsze stoi mądra kobieta? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Pierwsza Dama - za sukcesem mężczyzny zawsze stoi mądra kobieta?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 26 ]

1 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-06-04 21:19:50)

Temat: Pierwsza Dama - za sukcesem mężczyzny zawsze stoi mądra kobieta?

Współcześnie raczej nikt nie ma wątpliwości, że kobiety są w stanie odnosić sukcesy prowadząc firmy, rządząc państwem, będąc wybitnymi naukowcami itp. Jednak co wtedy, gdy ambitne kobiety świadomie wybrały trwanie w cieniu męża, który skupia na sobie uwagę otoczenia? Czy to oznacza, że świecą światłem odbitym od niego? Do tych refleksji zainspirowało mnie ożywione zainteresowanie żoną prezydenta elekta, Agatą Kornhauser-Dudą. W języku angielskim funkcjonuje modne powiedzenie, że za sukcesem mężczyzny zawsze stoi mądra kobieta. Od razu przychodzą mi na myśl Pierwsze Damy - kobiety mądre, bardzo dobrze wykształcone, które zrezygnowały z kariery, by mąż mógł rozwijać własną. Wymienię tylko trzy:

1) Jolanta Kwaśniewska - skończyła studia prawnicze, ma doktorat z ekonomii, zna cztery języki obce. W jednym z wywiadów powiedziała: Tak zwany leadership mieliśmy oboje we krwi. Jednak w pewnym momencie związek wymagał od nas powściągnięcia emocji i ambicji. Nie byłam na przykład zwolenniczką tego, aby mąż startował w pierwszych wyborach prezydenckich, bo wiedziałam, że w tej sytuacji będę musiała się podporządkować. Ale kiedy tak się stało, chciałam już tylko wspierać swojego mężczyznę. (źródło: rossnet.pl)

2) Maria Kaczyńska - ekonomistka, biegle władała trzema językami: angielskim, francuskim i hiszpańskim. Nie zwracała uwagi na obiektywy i kamery, kiedy poprawiała mężowi kołnierzyk, krawat albo przynosiła kanapki do samolotu.

3) Michelle Obama - jest absolwentką wydziału socjologii na Uniwersytecie Princeton, ma również doktorat nauk prawnych z Uniwersytetu Harvarda. Kiedy poznała Baracka, była jego szefową. Media przytaczały anegdotę, że kiedyś w rozmowie z mężem pojawił się temat mężczyzny, który w latach jej młodości był w niej szaleńczo zakochany. Prezydent powiedział do niej: "Gdybyś za niego wyszła, byłabyś teraz właścicielką restauracji". Na co Michelle odpowiedziała: "Nie, gdybym za niego wyszła, to on byłby teraz prezydentem".

A co Wy o tym sądzicie? Czy wielcy mężczyźni byliby w stanie tyle osiągnąć, gdyby nie wsparcie żon, ich służenie dobrą radą, motywowanie itp.? Czy kobiety zawieszające dla mężczyzny dobrze zapowiadającą się karierę są godne podziwu? Można je określić jako kobiety silne i ambitne?

https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/95/ed/7a/95ed7a6f9411174f001c16994c96e3cd.jpg
Źródło: Internet

https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/bd/c2/b7/bdc2b797241fb5f08d79dfa84e948e56.jpg
Źródło: Internet

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Pierwsza Dama - za sukcesem mężczyzny zawsze stoi mądra kobieta?
cslady napisał/a:

A co Wy o tym sądzicie? Czy wielcy mężczyźni byliby w stanie tyle osiągnąć, gdyby nie wsparcie żon, ich służenie dobrą radą, motywowanie itp.?

Myślę, że byliby, ale przyszłoby im to znacznie trudniej bez wsparcia.

cslady napisał/a:

Czy kobiety zawieszające dla mężczyzny dobrze zapowiadającą się karierę są godne podziwu?

Jeżeli chodzi o podziw ze względu na poświęcenie się dla kariery męża, to miałabym wątpliwości. Jednak jako partnerki w związku, to są godne podziwu.

cslady napisał/a:

Można je określić jako kobiety silne i ambitne?

Trzeba mieć dużo siły, żeby zrezygnować z własnych ambicji na rzecz drugiej osoby.

3

Odp: Pierwsza Dama - za sukcesem mężczyzny zawsze stoi mądra kobieta?

Istnieje jeszcze taka możliwość, że Pierwsze Damy nie rezygnują z ambicji, ale znajdują po prostu nowe ujście dla niej. Np. Jolanta Kwaśniewska realizowała się bardzo w działalności charytatywnej. Być może z czasem stało się to dla niej bardziej satysfakcjonujące niż byłaby praca w kancelarii. W końcu to nie jest tak, że Pierwsza Dama siedzi zamknięta w domu i gotuje mężowi obiadki. Ona też ma swoje zadania do spełnienia.

4

Odp: Pierwsza Dama - za sukcesem mężczyzny zawsze stoi mądra kobieta?
cslady napisał/a:

Istnieje jeszcze taka możliwość, że Pierwsze Damy nie rezygnują z ambicji, ale znajdują po prostu nowe ujście dla niej. Np. Jolanta Kwaśniewska realizowała się bardzo w działalności charytatywnej. Być może z czasem stało się to dla niej bardziej satysfakcjonujące niż byłaby praca w kancelarii. W końcu to nie jest tak, że Pierwsza Dama siedzi zamknięta w domu i gotuje mężowi obiadki. Ona też ma swoje zadania do spełnienia.

No fakt, obiadki gotuje ktoś inny;)
Chyba ulegam stereotypowi. Pamiętam tragiczną śmierć Księżnej Diany i tajemnice, które odkryła. Jako dziecko zawsze ją podziwiałam. Po jej śmierci wyjawiono smutne aspekty jej życia. Czy prywatnie mogła być szczęśliwa?

5

Odp: Pierwsza Dama - za sukcesem mężczyzny zawsze stoi mądra kobieta?

W przypadku Księżnej Diany mam wrażenie, że to mąż był w jej cieniu, chociaż formalnie było odwrotnie. Jestem właśnie ciekawa, czy koniec końców Diana żałowała, że związała się z tym mężczyzną (pomijając oczywiście aspekt dzieci, bo to wiadomo, że nie). A jeszcze co do Pierwszych Dam, to chyba świetna funkcja, by wykorzystywać te wszystkie języki w praktyce. smile Dlatego chyba nie widzę tego aż tak bardzo jako rezygnacji z siebie na rzecz męża.

6

Odp: Pierwsza Dama - za sukcesem mężczyzny zawsze stoi mądra kobieta?

Ja w kwestii formalnej.

cslady napisał/a:

1) Jolanta Kwaśniewska - skończyła studia prawnicze, ma doktorat z ekonomii, zna cztery języki obce.

Skąd takie informacje?
O ile wiem, to skończyła prawo. Nie udało jej się zdać egzaminów na aplikację sędziowską.
Nie słyszałam o doktoracie, ani z ekonomii, ani z innej dziedziny. Coś tam obiło mi się o uszy o doktoracie honoris causa (ale to zupełnie inna para kaloszy).
O tych czterech językach też nie słyszałam.

7

Odp: Pierwsza Dama - za sukcesem mężczyzny zawsze stoi mądra kobieta?
luc napisał/a:

Nie słyszałam o doktoracie, ani z ekonomii, ani z innej dziedziny. Coś tam obiło mi się o uszy o doktoracie honoris causa (ale to zupełnie inna para kaloszy).
O tych czterech językach też nie słyszałam.

Być może właśnie o ten chodziło albo ja źle pamiętam. Z tymi językami to jestem pewna, ale to informacje z wywiadu z nią (bodajże z Polityki), więc trudno powiedzieć na ile faktycznie je zna, a na ile sobie dodała tę znajomość.

8

Odp: Pierwsza Dama - za sukcesem mężczyzny zawsze stoi mądra kobieta?
cslady napisał/a:
luc napisał/a:

Nie słyszałam o doktoracie, ani z ekonomii, ani z innej dziedziny. Coś tam obiło mi się o uszy o doktoracie honoris causa (ale to zupełnie inna para kaloszy).
O tych czterech językach też nie słyszałam.

Być może właśnie o ten chodziło albo ja źle pamiętam. Z tymi językami to jestem pewna, ale to informacje z wywiadu z nią (bodajże z Polityki), więc trudno powiedzieć na ile faktycznie je zna, a na ile sobie dodała tę znajomość.

Ja słyszałam jak przyznawała się do dwóch: angielskiego i rosyjskiego (też trudno rzec w jakim stopniu).

9

Odp: Pierwsza Dama - za sukcesem mężczyzny zawsze stoi mądra kobieta?

Może zaczęła się uczyć kolejnych. A nawet jeśli zna kolejne 2 bardzo słabo, to jednak i tak trudno jej odmówić tego, że jest bardzo inteligentną kobietą.

10

Odp: Pierwsza Dama - za sukcesem mężczyzny zawsze stoi mądra kobieta?

Summa summarum - akurat J. Kwaśniewska do tego zestawienia (w tym wątku) nie pasuje.
Ani świetnie wykształcona, ani żadnej kariery nie robiła. Gdyby nie mąż.
Więc jest raczej odwrotnością tezy postawionej w tytule wink
To kariera męża wywindowała ją w górę.

11

Odp: Pierwsza Dama - za sukcesem mężczyzny zawsze stoi mądra kobieta?

Mam przyjaciółkę - mądra, wykształcona kobieta, bez której jej mało przebojowy mąż na pewno nie osiągnąłby tego, co osiągnął. To ona go motywowała, pchała do przodu i wspierała, samej biorąc na siebie wszystkie domowe obowiązki i wychowywanie dzieci. Do dziś nie mam jednak pewności czy poświęciła się, rezygnując z własnych ambicji, czy jednak lepiej spełniała się i czuła w wybranej dla siebie roli.

cslady napisał/a:

Czy kobiety zawieszające dla mężczyzny dobrze zapowiadającą się karierę są godne podziwu? Można je określić jako kobiety silne i ambitne?

W odniesieniu do Pierwszej Damy można chyba uznać, że ta rola jest na tyle ważna i ciekawa, że spokojnie można się w niej spełniać, a ambicje w żadnej mierze nie muszą na tym cierpieć. Co prawda ostatnio poruszono temat niesprawiedliwości wynikającej z faktu, że jest to przecież rola reprezentacyjna, ważna dla kraju, a jednak żona prezydenta nie otrzymuje za nią żadnego wynagrodzenia, a lata poświęcone "sprawie" nie liczą się do emerytury, niemniej kobieta chyba wie na co się decyduje. W każdym razie nie wyobrażam sobie sytuacji, aby decyzji o udziale w wyborach nie podejmowali współnie, tym bardziej, że potencjalna wygrana również dla niej wiąże się z ogromnymi zmianami.   

Jeśli jednak wziąć pod uwagę przeciętną kobietę, to wszystko zależy od okoliczności i samej kobiety. Jedne rzeczywiście można podziwiać, ale inne, posiadając świadomość, że spokojnie będą mogły korzystać z mężowskich profitów, bez większych oporów rezygnują z własnej pracy. Podejmują taką decyzję, bo tak jest im po prostu wygodnie, co raczej trudno uznać za przykład ambicji i siły.

12

Odp: Pierwsza Dama - za sukcesem mężczyzny zawsze stoi mądra kobieta?
Olinka napisał/a:

W odniesieniu do Pierwszej Damy można chyba uznać, że ta rola jest na tyle ważna i ciekawa, że spokojnie można się w niej spełniać, a ambicje w żadnej mierze nie muszą na tym cierpieć. Co prawda ostatnio poruszono temat niesprawiedliwości wynikającej z faktu, że jest to przecież rola reprezentacyjna, ważna dla kraju, a jednak żona prezydenta nie otrzymuje za nią żadnego wynagrodzenia, a lata poświęcone "sprawie" nie liczą się do emerytury, niemniej kobieta chyba wie na co się decyduje. W każdym razie nie wyobrażam sobie sytuacji, aby decyzji o udziale w wyborach nie podejmowali współnie, tym bardziej, że potencjalna wygrana również dla niej wiąże się z ogromnymi zmianami.

A ja szczerze mówiąc nie do końca to rozumiem. Na prezydenta kandyduje nie małżeństwo, a jedno z nich. Urząd obejmuje nie małżeństwo, a jedno z nich. Rola małżonka prezydenta nie jest w żaden formalny sposób ujęta w przepisach, za to nieformalne wymagania są wysokie. Jak już kiedyś pisałem są to wymagania za którymi nie idą ani honorarium finansowe, ani zabezpieczenie emerytalne. Wszyscy oczekują, że małżonek prezydenta będzie np. towarzyszył mu w trakcie wizyt zagranicznych ale jak którejś z tych pań kupiono parę ciuchów ze środków kancelarii prezydenta, to zaraz się zrobił szum, że jak to!?
A ja czekam na prawdziwie mądrą żonę prezydenta, która po jego wyborze nie rzuci pracy i będzie się dalej zajmować swoją karierą i swoimi potrzebami. Niestety żona prezydenta elekta Dudy już wpasowała się w ten schemat i pracę w szkole rzuciła. Ok, rozumiem praca w Krakowie, a przeprowadzają się do Warszawy. Gdyby chciała, to by jednak znalazła pracę w Warszawie i to by wreszcie była prawdziwa normalność. Chciałbym bardzo zobaczyć jak te urzędnicze pacany idą do małżonki prezydenta i gadają jej, że mąż jedzie z wizytą do USA więc ona też musi, bo kto będzie zabawiał Michelle....? A małżonka prezydenta mówi - kiedy to będzie? Aaaa..., przykro mi ale wtedy mam zapowiedzianą klasówkę w IVb. Ewentualnie jakie honorarium kancelaria przewidziała za 3 dni reprezentowania państwa polskiego czy też zabawianie pani Michelle?

13

Odp: Pierwsza Dama - za sukcesem mężczyzny zawsze stoi mądra kobieta?

Może mąż płaci jej za pracę ze swojej pensji. big_smile Jestem ciekawa ile tak rzeczywiście zarabia prezydent, bo według danych to chyba tylko 20 tys. brutto, czyli ok. 14 tys. miesięcznie.

14

Odp: Pierwsza Dama - za sukcesem mężczyzny zawsze stoi mądra kobieta?

Ile by nie zarabiał, to ON zarabia, a jego małżonka przymuszona jakimś dziwnym zwyczajem NIE ZARABIA. Skoro nie zarabia, to i nie płaci składek emerytalnych, a te 5 lat nie wlicza jej się do okresu pracy. Wszystko cacy póki faktycznie jest żoną prezydenta, a potem żoną byłego prezydenta. Wtedy może te 5 lat odżałować, bo emerytura męża powiedzmy, że jej to wynagrodzi. Co jednak jeśli parę lat po tym jak mąż przestanie być prezydentem się rozwiodą? Zaś były prezydent się ponownie ożeni? To ta nowa małżonka będzie korzystać z fruktów prezydenckiej emerytury, a byłej pierwszej damie zostaną wspomnienia, pamiątkowe zdjęcia z zagranicznymi głowami państw i 5-10 letnia wyrwa w karierze zawodowej i stażu pracy do emerytury.

15

Odp: Pierwsza Dama - za sukcesem mężczyzny zawsze stoi mądra kobieta?

Pierwsza dama to bardzo uciążliwa funkcja. Nie dla mnie. Po pierwsze nie lubię pracy charytatywnej, i poświęcania się.
O ile już wolałabym być samym prezydentem niż pierwszą damą. Pierwsza dama to po prostu marnowanie sobie życia i poświęcanie się dla faceta. Czego ja nie toleruje. Nie wyobrażam sobie nie pracować dla siebie, za pieniądze. Tylko udzielać się charytatywnie, koszmar. Nie mam za grasz duszy społecznika. A rola, bycia w ,,cieniu męża'' by mnie tylko przygnębiała.

Ale co do pierwszych dam, to te z Polski i innych nowoczesnych krajów  zawsze mogą się pocieszyć, ze mogły skończyć  jak pierwsza dama Rosji. To jest pocieszenie dla eks pierwszych dam i ostrzeżenie dla tych przyszłych.

16

Odp: Pierwsza Dama - za sukcesem mężczyzny zawsze stoi mądra kobieta?

Wszystko ładnie brzmi w teorii, że Pierwsza Dama nie powinna porzucać kariery. Tylko trudno mi sobie wyobrazić zawód, który nie tworzyłby tutaj komplikacji.  Jakoś nie widzę funkcjonariuszy BOR w szkole i nie wiem czy rodzice w ogóle by się zgodzili na taką nauczycielkę, bo to też potencjalne ryzyko pojawienia się frustratów i nawiedzonych obrońców różnych idei. A jeśli jej mąż podejmie jakąś kontrowersyjną decyzję, to tym bardziej. Chyba, że jakieś indywidualne korepetycje w pałacu prezydenckim. big_smile Chociaż są też np. szkoły językowe przez skype. Pierwsza Dama na pewno miałaby wtedy wzięcie.

A co do samego tematu, to sądzę, że dzięki odpowiedniej partnerce mężczyzna może osiągnąć więcej. Ale to nie oznacza, że każdy mężczyzna sukcesu ma, to co ma, dzięki swojej kobiecie. Mężczyzna w stabilnym związku ze wspierającą żoną jest chyba bardziej skłonny do podejmowania ryzyka, chociaż to też zależy. Sądzę, że odpowiedni partner/partnerka mają jednak dość spore znaczenie. Wspólnymi siłami można więcej osiągnąć. Nie patrzę też na to jak na poświęcanie siebie, bo przecież związki to kompromisy. Zmiany też nie muszą wyjść na niekorzyść kobiety. Może być wprost przeciwnie.

17

Odp: Pierwsza Dama - za sukcesem mężczyzny zawsze stoi mądra kobieta?
cslady napisał/a:

Wszystko ładnie brzmi w teorii, że Pierwsza Dama nie powinna porzucać kariery. Tylko trudno mi sobie wyobrazić zawód, który nie tworzyłby tutaj komplikacji.  Jakoś nie widzę funkcjonariuszy BOR w szkole i nie wiem czy rodzice w ogóle by się zgodzili na taką nauczycielkę, bo to też potencjalne ryzyko pojawienia się frustratów i nawiedzonych obrońców różnych idei.

O to ciekawe, bo czy wymagasz od córki prezydenta aby przerwała studia na 5 lat? Albo nie pracowała, nie chodziła na randki itp.? Bo widzisz ochroną BOR jest objęta cała najbliższa rodzina prezydenta. Nawet jeśli jej nie widać w pobliżu ochranianej osoby, to ta ochrona jest. Poza tym twój argument tym bardziej potwierdza, to że jeśli dla celów reprezentacyjnych państwa polskiego wskazane jest uczestnictwo małżonka prezydenta w wielu jego obowiązkach, a ze względów praktycznych i wygody służb specjalnych małżonek nie powinien się kręcić gdzieś poza pałacem całymi dniami, to POWINIEN być po prostu zatrudniony przez państwo polskie. W praktyce przez kancelarię prezydenta. Powiem ci tak, gdyby na prezydenta wybierano kobiety, to już małżonek pierwszej by to postawił ostro na nożu i sprawa dawno byłaby załatwiona. Ale że prezydentami w tym kraju jeszcze długo będą sami mężczyźni, to jego kobita będzie właśnie w takiej sytuacji, a nie innej.

18

Odp: Pierwsza Dama - za sukcesem mężczyzny zawsze stoi mądra kobieta?
Snake napisał/a:

O to ciekawe, bo czy wymagasz od córki prezydenta aby przerwała studia na 5 lat? Albo nie pracowała, nie chodziła na randki itp.? Bo widzisz ochroną BOR jest objęta cała najbliższa rodzina prezydenta. Nawet jeśli jej nie widać w pobliżu ochranianej osoby, to ta ochrona jest. Poza tym twój argument tym bardziej potwierdza, to że jeśli dla celów reprezentacyjnych państwa polskiego wskazane jest uczestnictwo małżonka prezydenta w wielu jego obowiązkach, a ze względów praktycznych i wygody służb specjalnych małżonek nie powinien się kręcić gdzieś poza pałacem całymi dniami, to POWINIEN być po prostu zatrudniony przez państwo polskie. W praktyce przez kancelarię prezydenta. Powiem ci tak, gdyby na prezydenta wybierano kobiety, to już małżonek pierwszej by to postawił ostro na nożu i sprawa dawno byłaby załatwiona. Ale że prezydentami w tym kraju jeszcze długo będą sami mężczyźni, to jego kobita będzie właśnie w takiej sytuacji, a nie innej.

Tzn. ja się tylko tak zastanawiam i poddaję pod dyskusję, bo ogólnie zgadzam się, że żona prezydenta powinna móc pracować, jeśli tego oczywiście chce. No bo jeśli nie chce, to przecież nie nasza sprawa, tylko jej męża. big_smile Córka prezydenta to chyba trochę co innego, bo chociaż rzeczywiście spływają na nią jakieś ochłapy tej "sławy", to jednak nie pełni takiej funkcji reprezentacyjnej jak Pierwsza Dama i nie ma chyba (z tego co wiem) stałych obowiązków związanych z funkcją pełnioną przez jej ojca. Pewnie tylko czasem powinna się z nim pokazać, by ocieplić wizerunek.

19

Odp: Pierwsza Dama - za sukcesem mężczyzny zawsze stoi mądra kobieta?

Zaraz, zaraz, to małżonek, małżonka prezydenta ma jakieś obowiązki? Wiesz, że to można zgłosić do inspekcji pracy? Stały zakres prac, wyznaczone miejsce pracy, zwierzchność pod kierunkiem, której się ją wykonuje i co proszę, tak bez umowy, bez wynagrodzenia?

20

Odp: Pierwsza Dama - za sukcesem mężczyzny zawsze stoi mądra kobieta?

No wiesz, nikt jej do niczego zmusić nie może, ale nie wiem czy społeczeństwo dobrze by oceniało Pierwszą Damę, która ma gdzieś wizyty dyplomatyczne, działalność dobroczynną, występowanie w roli gospodyni podczas przyjmowania ważnych gości itp. big_smile Nie wiem jak to wygląda od strony prawnej z tymi obowiązkami, ale zwyczajowo żony prezydenta raczej nie obijają się za bardzo. A Jolanta Kwaśniewska wręcz zarzekała się, że to praca 24/24 h, choć ona pewnie lubi trochę podkolorować fakty.

21

Odp: Pierwsza Dama - za sukcesem mężczyzny zawsze stoi mądra kobieta?

Hm, a co taką pierwszą damę może obchodzić opinia społeczeństwa? Niech się mężuś martwi smile A jak się martwi, to niech pieniążki załatwi...

22

Odp: Pierwsza Dama - za sukcesem mężczyzny zawsze stoi mądra kobieta?

Nieodmiennie zastanawia mnie spotkanie G8 teraz G7. Nieodłącznym elementem tego szczytu, było ułożenie planu spotkania dla pierwszych dam. Jednego razu uczyły się parzyć herbatę, innego zwiedzały muzeum. Z tego co dało się wywnioskować ze zdjęć,  tylko nieliczne, te które się znały dłużej, umiały porozumieć bez tłumacza czuły się dobrze, reszta była spięta i skrępowana. Wręcz znudzona. To było takie robienie czegoś na siłę, dla pokazu, dla uciechy mediów i fotografów. Bo wtedy zaczynało się wszechobecne ocenianie, która wypadła najlepiej, która była najlepiej ubrana, która się najpiękniejsza, która brzydka.
Ale z upływem lat obserwuje, że nowe pierwsze damy, coraz niechętnej biorą na siebie obowiązki matki narodu. Jest coraz więcej rozwodów, i zawirowań miłosnych na szczytach władzy. Te spotkania na G7 pierwszych dam są coraz  mniej popularne, coraz więcej kobiet z nich rezygnuje.

Co do Polski. Jak dotąd problem pracy pierwszej damy się sam rozwiązywał, bo te kobiety nie pracowały, nawet zanim mąż został prezydentem.  I z tego co można przeczytać, do pracy i kariery nie było im pilno.
Chyba po raz pierwszy Polska ma do czynienia z aktywną zawodowo żoną prezydenta, która nie chce rezygnować z pracy. I chwali się to. Prawda jest, że trudno byłoby połączyć pracę w publicznym liceum w innym mieście z prezydenturą męża.
Ale przecież w Warszawie jest pełno szkół, prywatnych. Są takie szkoły gdzie uczęszczają dzieci polityków, celebrytów, itd.
I tam ochrona już jest. No więc gdyby pierwsza dama uczyła w prywatnej szkole, nie dość że nie byłaby sensacją, to jeszcze problem ochrony by się sam rozwiązał.
Poza tym może zmienić prace np może zacząć pracę w państwowej instytucji, czy urzędzie gdzie ważny jest język niemiecki. Ewentualnie mogłaby pracować jako tłumaczka, w kancelarii prezydenta.

23

Odp: Pierwsza Dama - za sukcesem mężczyzny zawsze stoi mądra kobieta?
Snake napisał/a:

Hm, a co taką pierwszą damę może obchodzić opinia społeczeństwa? Niech się mężuś martwi smile

No niby tak, ale mnie jako żonie danego mężczyzny nie byłby obojętny jego wizerunek, który bezpośrednio przekłada się na jego "karierę".

Ludmiłaa napisał/a:

Ale przecież w Warszawie jest pełno szkół, prywatnych. Są takie szkoły gdzie uczęszczają dzieci polityków, celebrytów, itd.
I tam ochrona już jest. No więc gdyby pierwsza dama uczyła w prywatnej szkole, nie dość że nie byłaby sensacją, to jeszcze problem ochrony by się sam rozwiązał. Poza tym może zmienić prace np może zacząć pracę w państwowej instytucji, czy urzędzie gdzie ważny jest język niemiecki. Ewentualnie mogłaby pracować jako tłumaczka, w kancelarii prezydenta.

Z tym się zgodzę. Jestem ciekawa, co faktycznie zrobi w tej kwestii żona prezydenta elekta i jaką będzie Pierwszą Damą. Z tych obecnych Pierwszych Dam chyba jakoś najmniejsze pojęcie mam o Komorowskiej i nie wiem co ona właściwie robiła.

24

Odp: Pierwsza Dama - za sukcesem mężczyzny zawsze stoi mądra kobieta?
cslady napisał/a:
Snake napisał/a:

Hm, a co taką pierwszą damę może obchodzić opinia społeczeństwa? Niech się mężuś martwi smile

No niby tak, ale mnie jako żonie danego mężczyzny nie byłby obojętny jego wizerunek, który bezpośrednio przekłada się na jego "karierę".

Kurka wodna, a potem się skarżycie, że mamy patriarchalne społeczeństwo, a kobieta jest od garów, dzieci i prasowania mężowi koszul lol Zrozum, że to jaka jest pozycja Pierwszej Damy i sposób w jaki "zorganizowano" jej umocowanie wokół prezydenta wynika wprost z założenia jakie mieli/mają politycy - faceci na temat tego kto może zostać prezydentem. A więc wg nich może zostać tylko mężczyzna, a więc założyli, że jego żona się grzecznie dopasuje do roli dobrej żony, która nie ma swojego życia, a tylko usługuje mężowi. Kurczę, że ja facet muszę to wam tłumaczyć... Żaden zdrowy na umyśle i aktywny facet nie zgodziłby się być Pierwszym Mężem na takich warunkach jakie są oferowane Pierwszym Damom. Nikt się tym nie przejmuje, bo szanse na pojawienie się Pierwszego Męża są zerowe ale, że naprawdę kobietom nie przeszkadza, że Pierwsza Dama jest w zasadzie wzorem dla milionów Polek - grzecznie usuńcie się w cień, róbcie wszystko dla dobra kariery męża itp., itd.
Gdyby moja żona działała politycznie i odnosiła w tym sukcesy, to cieszyłbym się jej sukcesami. Gdyby zwieńczeniem tych sukcesów było objęcie urzędu prezydenta i jacyś dziwni ludzie przyszliby do mnie z informacją, że z tej racji mam na 5-10 lat przerwać karierę zawodową i za darmo zasuwać dla państwa polskiego, to bym ich zdrowo wyśmiał i kazał spadać na drzewo. Ale fakt, ja jestem facet, a Pierwsze Damy są kobietami więc mają już wdrukowany w zwoje mózgowe przymus uległości i poświęcenia....

25

Odp: Pierwsza Dama - za sukcesem mężczyzny zawsze stoi mądra kobieta?

No tak, ale ja nie napisałam, że kobieta powinna się poświęcać. Napisałam, że Pierwsza Dama powinna móc podjąć pracę, jeśli tego rzeczywiście chce. To tylko moje prywatne zdanie, że wolę działać w zespole, a nie "każdy sobie". Mnie osobiście nie przeszkadzałoby pięcioletnie "poświęcenie", bo znalazłabym sobie tam ciekawsze zajęcia (np. działalność charytatywna). Wyobraź sobie, że jest coś jeszcze pomiędzy własną pracą zarobkową, a byciem typową kurą domową, która prawie nie wyściubia nosa z domu. No ale rzeczywiście nie umiem na to spojrzeć obiektywnie, bo z mojej perspektywy nie widzę tu problemu. Sama teraz sprzedaję moją firmę, by pomagać partnerowi. Razem możemy stworzyć coś lepszego, niż miało każde z nas osobno. I nie rozumiem tu np. histerii moich koleżanek, które odbierają to jako uzależnianie się od kogoś. Jak dla mnie to teraz jest przesada w drugą stronę, że sztucznie ucieka się od tworzenia czegoś razem.

26

Odp: Pierwsza Dama - za sukcesem mężczyzny zawsze stoi mądra kobieta?

No widzisz ale tzw. działalność charytatywna małżonka prezydenta wprost wynika z faktu, że to na 99,9 % będzie kobieta smile Ot taki właśnie zapychacz jej wolnego czasu i do tego śliczny wizerunkowo. A mnie np. taka działalność zupełnie by nie interesowała, zabawianie innych małżonków "głów" też nie więc sorry ale to nie dla mnie. Mam swoją ciekawą pracę, a w niej 5 letnia wyrwa, to przepaść.

Posty [ 26 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Pierwsza Dama - za sukcesem mężczyzny zawsze stoi mądra kobieta?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024