czy są tu "oswiecone" kobiety kłody? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 52 ]

Temat: czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?

Jak w temacie.  Mam problem z partnerka. Jestem z nią juz pięć lat.  Mam 27. Nie jest wstydliwa. Chodzi przy mnie nago, kapie się. Przez pierwsze dwa-trzy lata było spoko.  Sex kilka razy dziennie. nigdy nie lubiła natomiast dlugich calusow, calowania po karku itp.  Twierdzi ze ja slinie i tylko się wyciera. Nie lubi masażu ani dotyku bo tgila... tylko sie polozy i czeka az zacznę grę.  Tylko jaka gre jak jej nic nie rusza? Jak dochodzi do ciupciania to najpierw chce minetke. Dochodzi. Później w nią wskakuje. Juz nie dojdzie Najpierw klasycznie później od tyłu.  Loda jak chce to robi więcej rękami, mowi ze nie lubi..jwydaje mi się ze nie lubi sexu. robi przy tym takie miny jakby ja bolalo. Kiedys miala orgazmy wielokrotnye teraz tylko przy minecie. Rozmawiamy o tym. Twierdzi ze tak ma i juz. Przez ostatnie lata utyla  z 15 kg. Mnie ta jej nowa masa nawet kręci.  Wie to ale chce schudnąć.  Czy to to? Jest dla niej ratunek? Bo myślę zeby uciekac...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?

Tak, pora kończyć bo wypaliło się. Zresztą jak widać nigdy nie płonęło.Tliło się ino.:)

3

Odp: czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?

Chyba się kobita znudziła.

4

Odp: czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?

Lepiej nie będzie. Odpowiedz sobie sam co zrobić.

5

Odp: czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?

Ok. A na pytanie z tytul ktoś jest w stanie odp? Pytam przyszłościowo wink

6

Odp: czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?
dzipsi87 napisał/a:

Kiedys miala orgazmy wielokrotne

Myślę, że udawała, a w końcu jej się to udawanie znudziło - ze mną jest podobnie, po trzech latach związku seks z moim mężem już mnie nie rusza kompletnie.

7

Odp: czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?

Koniecznie musisz ją zostawić, bo skoro ma tylko przez minetkę orgazm...
tongue

8

Odp: czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?

Orgazm przez minetkę, a potem twój orgazm -- to jest ok, nie narzekaj. Ona pewnie jest zadowolona, Ty też.
Loda nie lubi robić -- musisz z tego zrezygnować...

9

Odp: czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?
Gary napisał/a:

Orgazm przez minetkę, a potem twój orgazm -- to jest ok, nie narzekaj. Ona pewnie jest zadowolona, Ty też.
Loda nie lubi robić -- musisz z tego zrezygnować...

tylko jak sie to wszystko ma do pytania o ,,oświecone,,kobiety-kłody ,chyba jak kłoda to nieoswiecona?????

Odp: czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?
Gary napisał/a:

Loda nie lubi robić -- musisz z tego zrezygnować...

Co za bzdura. Trzeba ją wymienić na normalną i tyle.

11

Odp: czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?

...koniecznie..nie daj boże z takim gagatkiem jak Ty się spotykać, bo kiedyś przychodzi czas na rozmowę....

12

Odp: czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?
inez11 napisał/a:
dzipsi87 napisał/a:

Kiedys miala orgazmy wielokrotne

Myślę, że udawała, a w końcu jej się to udawanie znudziło - ze mną jest podobnie, po trzech latach związku seks z moim mężem już mnie nie rusza kompletnie.

Myślę że nie udawała czułem jej orgazmy. Raz po raz.
To czemu ze mna jest i sama nie odejdzie? Przecież takie udawanie jest cholernie chore!

13

Odp: czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?
Gary napisał/a:

Orgazm przez minetkę, a potem twój orgazm -- to jest ok, nie narzekaj. Ona pewnie jest zadowolona, Ty też.
Loda nie lubi robić -- musisz z tego zrezygnować...

Tylko że ostatnio to tylko leżeć chce, a mnie nekrofilia nie pociaga...

14

Odp: czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?
alcybiades napisał/a:

...koniecznie..nie daj boże z takim gagatkiem jak Ty się spotykać, bo kiedyś przychodzi czas na rozmowę....

To do mnie? Jeśli tak to rozmawiałem z nią wielokrotnie.  Mówiła że się postara być aktywna itp. kolejne dwa razy sa lepsze, jest bielizna sexi...jjest miło.  Ja ja chwale...ii sytuacja wraca do normy...

15

Odp: czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?

współczuje tej kobiecie takiego faceta

16

Odp: czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?
dzipsi87 napisał/a:

Myślę że nie udawała czułem jej orgazmy. Raz po raz.

Co czułeś? Skurcze? To Cię zdziwię, kobiety - w tym ja - potrafią świetnie je udawać na zawołanie big_smile

17 Ostatnio edytowany przez LUSILJU (2015-06-01 16:14:56)

Odp: czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?
dzipsi87 napisał/a:
alcybiades napisał/a:

...koniecznie..nie daj boże z takim gagatkiem jak Ty się spotykać, bo kiedyś przychodzi czas na rozmowę....

To do mnie? Jeśli tak to rozmawiałem z nią wielokrotnie.  Mówiła że się postara być aktywna itp. kolejne dwa razy sa lepsze, jest bielizna sexi...jjest miło.  Ja ja chwale...ii sytuacja wraca do normy...

a pisales cos tam ze to sie zbieglo w czasie z tym ze utyla aż 15 kilo,moze to sie wiązać z tym zachowaniem po pierwsze brak samoakceptacji 15kilo to jakieś co najmniej 3 rozmiary ,po drugie może to utycie jest ze wzg hormonalnych,a wiec i problem z sexem moze mieć to samo podłoże...

przestan sluchac tego pierdzielenia...a udawała,a mozna udawać skurcze.....a sramto ,a tamto....kochasz dziewczyne ,zależy ci to sie zainteresuj,ja obstawiam te 2 przyczyny o których napisalam

18

Odp: czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?
LUSILJU napisał/a:
dzipsi87 napisał/a:
alcybiades napisał/a:

...koniecznie..nie daj boże z takim gagatkiem jak Ty się spotykać, bo kiedyś przychodzi czas na rozmowę....

To do mnie? Jeśli tak to rozmawiałem z nią wielokrotnie.  Mówiła że się postara być aktywna itp. kolejne dwa razy sa lepsze, jest bielizna sexi...jjest miło.  Ja ja chwale...ii sytuacja wraca do normy...

a pisales cos tam ze to sie zbieglo w czasie z tym ze utyla aż 15 kilo,moze to sie wiązać z tym zachowaniem po pierwsze brak samoakceptacji 15kilo to jakieś co najmniej 3 rozmiary ,po drugie może to utycie jest ze wzg hormonalnych,a wiec i problem z sexem moze mieć to samo podłoże...

przestan sluchac tego pierdzielenia...a udawała,a mozna udawać skurcze.....a sramto ,a tamto....kochasz dziewczyne ,zależy ci to sie zainteresuj,ja obstawiam te 2 przyczyny o których napisalam

No tak. Może i to to. Tylko mi to nie przeszkadza. Ona to wie. Jest osobą aktywna. Cwiczy, biega, jeździ na rowerze.  Tylko jak tak wspominam to kiedyś była chetna na sex ale klodowata... teraz jest nie chetna i klodowata..wollalbym ja z tego wyleczyc ale obawiam się ze to kwestia charakteru

19 Ostatnio edytowany przez dzipsi87 (2015-06-01 16:57:41)

Odp: czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?
inez11 napisał/a:
dzipsi87 napisał/a:

Myślę że nie udawała czułem jej orgazmy. Raz po raz.

Co czułeś? Skurcze? To Cię zdziwię, kobiety - w tym ja - potrafią świetnie je udawać na zawołanie big_smile

Może i skurcze. Ale raz ich nie miała raz miała.  Jakby miała udawać to raczej za każdym razem.
Mowa tu o orgazmie.
A po co ty udajesz? To też zalicza się do oszukiwania partnera.

20

Odp: czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?
dzipsi87 napisał/a:

A po co ty udajesz?

Udawałam, bo byłam głupia i chciałam sprawić przyjemność partnerowi, podbudować jego ego. Teraz już nie udaję, bo przestałam uprawiać z nim (mierny) seks.

21

Odp: czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?

Widzę że żadna kłoda nie pojawiła się.  Znaczy to że nie zaglądają na fora...no tak bo po co zaglądać na forum skoro nie ma się ochoty na innowacje, na sex.
Werdykt jest prosty: Co by nie robić kłoda pozostanie kłodą...

22

Odp: czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?

...dokładnie tak i nie zmieni tego nawet Twój wątły urok osobisty...

23 Ostatnio edytowany przez moniaCo (2015-06-02 12:47:41)

Odp: czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?

A najgorsze jest to, że szukasz idiotycznych wymówek po to, żeby mieć argument, żeby się z nią rozstać.
Bo inaczej byś nie otwierał tego wątku.

http://www.netkobiety.pl/t85267.html

I jak tu jej nie zranić? Tej kłody?

24

Odp: czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?

Może ona nie akceptuje siebie odkąd przytyła? Tutaj może być problem... bo czuje się zupełnie nieatrakcyjna. Raczej nie ma tu znaczenia to, że Tobie to nie przeszkadza, ona nie lubi siebie i trzeba to zmienić. Musisz jej pomóc zaakceptować siebie albo pomóc jej wrócić do dawnej wagi - wspierając ją w tym.

25 Ostatnio edytowany przez dzipsi87 (2015-06-02 17:28:21)

Odp: czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?
moniaCo napisał/a:

A najgorsze jest to, że szukasz idiotycznych wymówek po to, żeby mieć argument, żeby się z nią rozstać.
Bo inaczej byś nie otwierał tego wątku.

http://www.netkobiety.pl/t85267.html

I jak tu jej nie zranić? Tej kłody?

Raczej po to by spróbować z nią na nowo...
Ale to nie jest już ważne.
O klodowatosci dowiedziałem się z tego forum zresztą.

26

Odp: czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?
dzipsi87 napisał/a:
moniaCo napisał/a:

A najgorsze jest to, że szukasz idiotycznych wymówek po to, żeby mieć argument, żeby się z nią rozstać.
Bo inaczej byś nie otwierał tego wątku.

http://www.netkobiety.pl/t85267.html

I jak tu jej nie zranić? Tej kłody?

Raczej po to by spróbować z nią na nowo...
Ale to nie jest już ważne.
O klodowatosci dowiedziałem się z tego forum zresztą.

ja ci mowie hormony ,na bank,zasugeruj jej badanie tarczycy,gdyby byla jak nazywasz mloda od początku to ok ,ale problem zbiega sie z jej utyciem,tu bym szukala

27

Odp: czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?
LUSILJU napisał/a:
dzipsi87 napisał/a:
moniaCo napisał/a:

A najgorsze jest to, że szukasz idiotycznych wymówek po to, żeby mieć argument, żeby się z nią rozstać.
Bo inaczej byś nie otwierał tego wątku.

http://www.netkobiety.pl/t85267.html

I jak tu jej nie zranić? Tej kłody?

Raczej po to by spróbować z nią na nowo...
Ale to nie jest już ważne.
O klodowatosci dowiedziałem się z tego forum zresztą.

ja ci mowie hormony ,na bank,zasugeruj jej badanie tarczycy,gdyby byla jak nazywasz mloda od początku to ok ,ale problem zbiega sie z jej utyciem,tu bym szukala

To dobrze bo juz jej jakiś czas temu sugerowalem. Za parę dni ma wizytę.

28

Odp: czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?
inez11 napisał/a:
dzipsi87 napisał/a:

Kiedys miala orgazmy wielokrotne

Myślę, że udawała, a w końcu jej się to udawanie znudziło - ze mną jest podobnie, po trzech latach związku seks z moim mężem już mnie nie rusza kompletnie.

Dokładnie, myślę, że tak jest w wielu przypadkach.

Kobiety czesto udaja, że lubia seks lub pewne rzeczy w seksie by tylko zdobyc faceta. Po tym jak juz sa razem i kobiecie wydaje sie, ze facet i tak nie odejdzie i nic nie musi no to rezygnują.

Kiedys pisalem, ze powinno sie na poczatku znajomosci punkt po punkcie ustalic co sie bedzie robic i jak regularnie no ale spotkalo sie z odpowiedziami, ze to zabija emocje i nastroj chwili. OK. Tylko, ze jak widac emocje na poczatku moga mocno zawieść a potem nic sie nie robi no bo nic nie bylo ustalane.

29

Odp: czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?

Ewidentnie daj jej wolność:D Może ona trafi na miłego faceta wreszcie;p

30

Odp: czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?
Facet79 napisał/a:

Kiedys pisalem, ze powinno sie na poczatku znajomosci punkt po punkcie ustalic co sie bedzie robic i jak regularnie no ale spotkalo sie z odpowiedziami, ze to zabija emocje i nastroj chwili. OK. Tylko, ze jak widac emocje na poczatku moga mocno zawieść a potem nic sie nie robi no bo nic nie bylo ustalane.

Najlepiej spisać umowę u notariusza, albo przynajmniej w obecności i z podpisami świadków. Nie wymiga się wtedy, choćby nie wiem jak kombinowała...Bo na gębę to różnie bywa...:/
Na te sprawy ma wpływ tyle rzeczy: choroby, zmęczenie, troski, kłopoty, że nie da się tego przewidzieć i zaplanować. Ludzie bywają emocjonalni, obie płci. Nie każdy jest zimny, wyrachowany, beznamiętny. I to jest ok !
Chłopie, masz problem, i to spory. Masz bardzo wypaczone teorie na temat kobiet, związków, seksualności. Pomyśl o terapii. I to u mężczyzny, bo kobiecie, nawet z dyplomem, raczej byś nie uwierzył.

31

Odp: czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?

Jak ustalac seks?
Okreslić liczbe stosunków tygodniowo?
Liczbe lodów?
kto to bedzie liczył:D?
co jesli checi braknie?

32 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2015-06-03 23:36:12)

Odp: czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?
niebieskamonika napisał/a:

Jak ustalac seks?
Okreslić liczbe stosunków tygodniowo?
Liczbe lodów?
kto to bedzie liczył:D?
co jesli checi braknie?

Nie no OK. Lepiej nic nie ustalać. Oddać sie Milosci. I potem są wątki takie jak ten. A czemu skoro przeciez Milosc powinna wszystko zalatwic i jak sie kocha to powinien byc wspaniały seks ? Jakos dziwnie, ze ta wspaniała Miłośc nie wystarcza.... dziewczyna kocha no ale leży jak kłoda... i co ten zboczony facet sie czepia, przeciez ma kochającą go dziewczyne... zbok jeden... seksu mu się zachciało.... niech grzecznie leży koło dziewczyny która go przeciez kocha, jeśli też ją kocha to będzie leżał jak kłoda obok pełen zrozumienia dla tego co Ona przeżywa... a nie jak jakiś zbok chcąc seksu.

starlet007 napisał/a:

Na te sprawy ma wpływ tyle rzeczy: choroby, zmęczenie, troski, kłopoty, że nie da się tego przewidzieć i zaplanować. Ludzie bywają emocjonalni, obie płci. Nie każdy jest zimny, wyrachowany, beznamiętny. I to jest ok !
ł.

Ale nikt, zwłąszcza ja, nie okazuje braku cierpliwosci dla jakiegos jednorazowego zdarzenia. Czy nawet kilkudniowego. Ale autor wątku pisze o czyms duzo dłuzszym. I rozumiem, ze to temat do kpin, że przeciez nikt nie bedzie nic spisywac. OK. No to nazwijmy to pelnym zdaniem. Czyli to OK, ze dziewczyna ot tak po pewnym czasie na stałe zachowuje sie jak kloda. Przeciez to zalezy od tylu rzeczy.. kto mogl przewidziec. I teraz zbok jeden zamiast ja kochac to mu przeszkadza, ze Ona lezy jak kloda... OK... coraz lepiej rozumiem podejscie kobiet do seksu.

starlet007 napisał/a:

Chłopie, masz problem, i to spory. Masz bardzo wypaczone teorie na temat kobiet, związków, seksualności. Pomyśl o terapii. I to u mężczyzny, bo kobiecie, nawet z dyplomem, raczej byś nie uwierzy

Raczej po prostu inne niz wiele kobiet. I rozbieram rzeczy na czynniki pierwsze. Nie wystrczaja mi opinie w stylu "uczucie wszystko rozwiaze" i "jak jest Milosc to jest OK". To moze za mało by isc do psychologa. Ja nikogo nie krzywdze swoim postępowaniem.

Rozumiem, że autora wątku też odsyłasz do psychologa ?

33

Odp: czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?

Dla kobiet miłość to emocja. Jak ma nastrój to kocha, jak nie ma nastroju to nawet nienawidzi. Kobiety przez swoją zmienność nie potrafią nic zaplanować na sztywno, bo najpierw muszą się dobrze czuć. Dlatego tyle kobiet ma problemy z seksem, czy pojmowaniem miłości.

34

Odp: czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?
Colt47 napisał/a:

Dla kobiet miłość to emocja. Jak ma nastrój to kocha, jak nie ma nastroju to nawet nienawidzi. Kobiety przez swoją zmienność nie potrafią nic zaplanować na sztywno, bo najpierw muszą się dobrze czuć. Dlatego tyle kobiet ma problemy z seksem, czy pojmowaniem miłości.

OK. Tylko jeśli tak to nie ma co polegać na emocjach w życiu. Dlatego przyznam, że podziwiam czy raczej zaskakuje mnie zaufanie do relacji opartych o emocje. Jednego dnia są a innego mogą zniknąć i nikt nie będzie umiał wytłumaczyć co się stało.

35

Odp: czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?

Każda relacja kobiety z mężczyzną jest oparta na emocjach:)
chyba, że relacja finansowa, wtedy jest oparta na kasie

36 Ostatnio edytowany przez starlet007 (2015-06-04 09:26:44)

Odp: czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?
Facet79 napisał/a:

Jakos dziwnie, ze ta wspaniała Miłośc nie wystarcza.... dziewczyna kocha no ale leży jak kłoda... i co ten zboczony facet sie czepia, przeciez ma kochającą go dziewczyne... zbok jeden... seksu mu się zachciało.... niech grzecznie leży koło dziewczyny która go przeciez kocha, jeśli też ją kocha to będzie leżał jak kłoda obok pełen zrozumienia dla tego co Ona przeżywa... a nie jak jakiś zbok chcąc seksu.

Ale nikt, zwłąszcza ja, nie okazuje braku cierpliwosci dla jakiegos jednorazowego zdarzenia. Czy nawet kilkudniowego. Ale autor wątku pisze o czyms duzo dłuzszym. I rozumiem, ze to temat do kpin, że przeciez nikt nie bedzie nic spisywac. OK. No to nazwijmy to pelnym zdaniem. Czyli to OK, ze dziewczyna ot tak po pewnym czasie na stałe zachowuje sie jak kloda. Przeciez to zalezy od tylu rzeczy.. kto mogl przewidziec. I teraz zbok jeden zamiast ja kochac to mu przeszkadza, ze Ona lezy jak kloda... OK... coraz lepiej rozumiem podejscie kobiet do seksu.
Rozumiem, że autora wątku też odsyłasz do psychologa ?

Autor wątku momentami ma tak zbliżony sposób myślenia do Twojego, że pewnie by nie zaszkodzilo. Nie wiem, czy zachowanie tej dziewczyny nie wynika właśnie z jego podejscia i sposobu bycia. Skoro na początku było ok, to przyczyna może być w związku.
Wiele kobiet na forum ma właśnie podobny do autora problem, z partnerem. Więc to nie jest kwestia płci.  Ale jak widzę po innym wątku w tym dziale,  na aseksualnosc i małe potrzeby mężczyzn tez masz swoją teorię, według mnie masakrycznie bzdurna.

37 Ostatnio edytowany przez Paweło (2015-06-04 14:14:24)

Odp: czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?

Ja powiem tak za dużo naoglądaliście się pornografii to ona wypacza wszystko. W Islandii jak ograniczono pornografię to nagle relacje seksualne wróciły do normy niestety znów przepis znieśli i wszytko wróciło do "normy"
Sam tytuł posta wskazuje na jakiegoś korwinistę co chce służki. Ciekawe ile jej pomagasz w pracach domowych może po prostu jest przemęczona twoim zachowaniem.

38

Odp: czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?

paweł dokładnie to

39

Odp: czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?
Paweło napisał/a:

Ja powiem tak za dużo naoglądaliście się pornografii to ona wypacza wszystko. W Islandii jak ograniczono pornografię to nagle relacje seksualne wróciły do normy niestety znów przepis znieśli i wszytko wróciło do "normy"
Sam tytuł posta wskazuje na jakiegoś korwinistę co chce służki. Ciekawe ile jej pomagasz w pracach domowych może po prostu jest przemęczona twoim zachowaniem.

...tak...to chyba grupa ludzi najbardziej oderwana od świata rzeczywistego....nadmiar porno może prowadzić do różnych wypaczeń i zboczeń.....

40

Odp: czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?

Witam..
Forma twojego pytania " czy są tu "oswiecone" kobiety kłody? jak dla mnie jest nieco bezczelna...
Może twoja kobieta ma do ciebie jakiś uraz, może zle ją traktujesz?
Kiedy ostatnio kupileś jej kwiaty, powiedzialeś komplement etc?...
Komunikacja między wami nie jest najlepsza, bywacie dla siebie mili?

41 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2015-06-06 08:23:49)

Odp: czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?
Paweło napisał/a:

Ja powiem tak za dużo naoglądaliście się pornografii to ona wypacza wszystko. W Islandii jak ograniczono pornografię to nagle relacje seksualne wróciły do normy niestety znów przepis znieśli i wszytko wróciło do "normy"
Sam tytuł posta wskazuje na jakiegoś korwinistę co chce służki. Ciekawe ile jej pomagasz w pracach domowych może po prostu jest przemęczona twoim zachowaniem.

alcybiades napisał/a:

...tak...to chyba grupa ludzi najbardziej oderwana od świata rzeczywistego....nadmiar porno może prowadzić do różnych wypaczeń i zboczeń.....

To jakiś idiotyzm. Jednoczesnie tez ciekawa kwestia na ile to co zobaczy sie u innych lub w TV nas zaburza a na ile po prostu poszerza swiadomość.

Kobietom przeszkadza pornografia bo pokazuje facetom, że w łóżku mogą oczekiwać więcej i np. ciekawszych pozycji. Kobiety zwalają więc na pornografię, bo gdyby nie ona to wielu facetom wystarczałoby pewnie samo to, że się łaskawie rozbierze i okaże uczucie godząc się na seks.

Ale jeśli tak, jesli pornogafia wypacza to bądzmy konsekwentni. Wyrzućmy też np. komedie romantyczne czy wyciskacze łez w stylu "Przeminęło z wiatrem" które kobietom wypaczają obraz emocji w związku. Oczekują po takich filmach, że ich faceci potem będa robić rzeczy jak na tych filmach, non stop okazywać uczucia, nie rozstawać się z bukietami kwiatów, co chwila mówić jak kochają i w każdej podróży po prostu drżeć z powodu rozstania. Wtedy - jak po wspomnianym zakacie porno na Islandii - wszystko wróciłoby do "normy" : kobiety byłyby szczęśliwe z facetami za to jakimi są, nawet jesli codziennie nie okazują uczuć. Byłyby szczęśliwe to nie zobaczyłyby, że można oczekiwąć więcej. I tak jak faceci maja byc szcesliwi z kobieta leżącą jak kłoda w łóżku tak kobiety bylyby szczesliwe z facetami wiekszosc dnia lezacymi na kanapie, cieszac sie, ze po prostu sa z nimi. Zaden romantyczny film w TV nie namieszalby im w glowie.

Proponuje pojsc tez dalej. Gdybym w TV nigdy nie zobaczyl np, reportażu z Alp to nie dowiedziałbym sie o tych górach i nigdy nie pragnal tam pojechac. Bylbym szczesliwy w pelni tu gdzie jestem, cieszył sie okolicą w której mieszkam. Ale ktos mi wypaczyl obraz rzeczywistosci pokazujac inne miejsca.... mam wiec wyprany mózg z powodu tego co zobaczyłem. W ogóle wiec moze w TV nalezy zakazac pokazywania wiecej niz linia horyzontu miejsce gdzie ktos mieszka.

Dla kobiet to więc wygodne - nie byloby porno to facet nie oczekiwałby więcej. I latwo im tez mowic "nie ogladalbys porno to nie oczekiwalbys tego w łózku". Tylko zapominaja, ze jednoczesnie wiele innych rzeczy ktore sa dla nich wygodne a ktore tez znaja tylko z TV łyknęły już bardzo łatwo.

Porno ma wiele zalet moim zdaniem. Chociazby i tę,że jak facet ma ochotę a jest sam to zamiast iść gwałcić właczy sobie porno. Czy porno wypacza bardziej niz latanie za dziewczynami z powodu samego seksu ? Jak dla mnie to uczciwsze. Jaka jest alternatywa wobec porno ? Chyba tylko kobiety moga myslec, ze po zakazie porno w jakis magiczny sposob faceci nagle przestana myslec o seksie a bedzie nimi kierowac jedynie chec zakochania sie i po prostu dopiero Milosc i obietnica zwiazku do konca zycia zacznie wzbudzac w nich pozadanie. Potrzeba seksu czy chociazby jego ogladania byla, jest i bedzie, wielu facetom jest potrzebna i jak dla mnie porno rozwiazuje spora czesc tego problemu a nie wzbudza nowe. Mysle, ze jak juz ktos sie zakocha to nie jest uzalezniony wcale od porno, bo uczucie bliskiej osobu mu to rekompensuje. Sam kiedys prawie tego doswiadczylem i nie oczekiwalem bynajmiej od dziewczyny pozycji z porno.

Nie slyszalem np. o przypadku, by zlapano jakiegos gwaliciciela bo ten chcial pocwiczyc na jakiejs dziewczynie pozycje ktora zobaczyl w porno.

Czyli nie bardzo rozumiem co mialo oznaczac te powrocenie do normalnosci po zakazie porno na Islandii. Faceci nagle przestali szukac seksu i zamienili sie w romantycznych zapraszajacych na grzeczne randki adoratorow bez potrzeb seksualnych ? Zupelnie nie rozumiem.

Czego jeszcze moznaby zakazac dla "uzdrowienia facetów" ? Może np. oglądania sie za dziewczynami na plaży także ? To też potrafi wyprać facetom mózg... marza o dziewczynach których nie kochają...  Dużo można zrobić dla "uzdrowienia" facetów.

Ciekawi mnie czy i jakie kary były na Islandii przy tym zakazie porno. Może kastracja ? Skoro facet nie moze sie powstrzymac to chyba najlepszy sposob i trwale rozwiązuje problem wypaczonego przez porno obrazu świata. Nic to, że facet jest wyposzczony od roku albo i trzech lat... masz facet szukać dziewczyny która sie w Tobie zakocha a jak złapiemy cię z porno to kastracja ty facecie o wypaczonym obrazie rzeczywistości.

No i tez ciekawi mnie bardzo mocno, czy nieatrakcyjni, nie przystojni faceci którymi dziewczyny sie nie interesowały i którym zostawąło porno nagle, po wprowadeniu tego zakazu w jakis magiczny sposob stali sie atrakcyjni dla dziewczyn ? Czyli czy po zakazie porno moze dziewczyny tez "przestaly widziec wypaczony obraz rzeczywistosci" i ci faceci nagle stali sie dla nich atrakcyjni ? Czy jak ? Zapewne zakaz porno rozwiązał tym facetom problem bo przeciez to przez porno nie byli atrakcyjni. Ciekawe jak tu wygladal wspominany "powrot do normy" na Islandii. Juz to widze jak wszyscy faceci skazani na porno dzieki temu zakazowi znalezli sobie partnerki.

Poprzednia opinia byla w stylu, że faceci staja sie wypaczeni przez porno. Moim zdaniem to mocne pomylenie kolejnosci zdarzen : faceci ogladaja porno bo nie maja partnerki, a nie wybieraja porno mimo, ze partnerke mieli. Czyli zakazanie porno nic a nic nie poprawi tym facetom sytuacji.g

Zresztą co komu przeszkadza, że porno ogląda jakiś facet który i tak nie ma szans u dziewczyn ? Jakoś rozwiązał swój problem z seksem i co komu do tego ? Nikogo nie krzywdzi swoim postepowaniem. Czemu mu czegoś zakazywać i zmuszać np. do kolejnych upokorzeń aby próbował kogoś poznać ?

Często też widze, że kobiety lubią bawić się facetami. Tzn. nawet jeśli facet nic a nic sie im nie podoba to lubią byc adorowane, udawać, że facet ma szansę. Nawet jeśli są zajęte. I pewnie gdyby zakazano porno takich facetów szukajaych znajomosci byłoby więcej i mogłyby więcej pofiltrować. Facet nic z tego nie ma, ale one są zadowolone.

Temat przypomina mi opinie, że należałoby biednym zakaż śmieciowego jedzenia bo to dla nich nie zdrowe. Bo to pewnie przez wypaczony obraz rzezywistosci wybieaja śmieciowe jedzenie. Tylko co i za co będą jedli zamiast tego to już nikt nie pomyśli.

starlet007 napisał/a:

Nie wiem, czy zachowanie tej dziewczyny nie wynika właśnie z jego podejscia i sposobu bycia. Skoro na początku było ok, to przyczyna może być w związku.

Acha, czyli podsumujmy : jeżeli dziewczyna w łózku leży jak kłoda to może facet powinien częściej wyznawać jej Miłośc. Zamiast 1x dzienie np 5x. Wtedy nagle dziewczyna z leżącej kłody zmieni się w tygrysicę. Wystarczy poprawić związek.

W ten oto magiczny sposób został odkryty paten na problemy łóżkowe : Drodzy faceci - musicie mocniej zadbać o związek a Wasze kobiety zrobią dla Was w łóżku wszystko. Wina zawsze jest po Waszej stronie, jak nie dbacie o dziewczynę no to leży jak kłoda.

42 Ostatnio edytowany przez inez11 (2015-06-06 08:40:50)

Odp: czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?
Facet79 napisał/a:

Kobietom przeszkadza pornografia bo pokazuje facetom, że w łóżku mogą oczekiwać więcej i np. ciekawszych pozycji. Kobiety zwalają więc na pornografię, bo gdyby nie ona to wielu facetom wystarczałoby pewnie samo to, że się łaskawie rozbierze i okaże uczucie godząc się na seks.

Ale jeśli tak, jesli pornogafia wypacza to bądzmy konsekwentni. Wyrzućmy też np. komedie romantyczne czy wyciskacze łez w stylu "Przeminęło z wiatrem" które kobietom wypaczają obraz emocji w związku. Oczekują po takich filmach, że ich faceci potem będa robić rzeczy jak na tych filmach, non stop okazywać uczucia, nie rozstawać się z bukietami kwiatów, co chwila mówić jak kochają i w każdej podróży po prostu drżeć z powodu rozstania.

Chociaż jestem kobietą, to zgadzam się w całej rozciągłości big_smile Seriale i filmy romantyczne robią płci pięknej sieczkę z mózgu. Żeby nie było - sama też miałam kiedyś nierealistyczne i wydumane oczekiwania względem facetów. Obecnie - jak chcę kwiaty, to je sobie sama kupuję. Marzy mi się nowa biżuteria - idę do jubilera. Są moje urodziny czy imieniny - sama sobie kupuję prezent i nie oczekuję, że mój partner będzie o nich pamiętał. Mam ochotę na seks, a partner stęka, że zmęczony - biorę wibrator wink

43 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-06-06 08:50:00)

Odp: czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?

Zwolennikiem zakazywania porno nie jestem. Ale prawda jest taka, że porno w wielu przypadkach tylko problem pogłębia. Porno jest nierealistyczne. To wszystko co widzisz na ekranie to jest gra. Potem są problemy bo facet ma całkiem normalnego penisa, ale ma problem bo się filmów naoglądał i wydaje mu się, że ma za małego. Jakieś dziwne pozycje, gdzie aktora jęczy z rozkoszy, a partnerka nie chce bo ją np. boli. I facet niepocieszony. Bo przecież nie filmie tak jęczała. Ale film to jest film, a życie to jest życie. Na filmach to im wszystko pasuje i wszystko podnieca. W życiu tak nie jest.

Oczekują po takich filmach, że ich faceci potem będa robić rzeczy jak na tych filmach, non stop okazywać uczucia, nie rozstawać się z bukietami kwiatów, co chwila mówić jak kochają i w każdej podróży po prostu drżeć z powodu rozstania.

A faceci naoglądają się pornusów i będą oczekiwać, żeby ich kobieta robiła to samo co na filmie:)

44

Odp: czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?
M?rtainn napisał/a:

A faceci naoglądają się pornusów i będą oczekiwać, żeby ich kobieta robiła to samo co na filmie:)

Może tu jest właśnie pies pogrzebany, te oczekiwania właśnie. Ja jako kobieta oglądam bardzo często porno i nie oczekuję od partnera, że będzie równie dobry w seksie i zapewni mi takie atrakcje, jakie mam na redtube.

45 Ostatnio edytowany przez Colt47 (2015-06-06 10:05:20)

Odp: czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?

A to kobiety nie oglądają porno, że akurat przytoczeni są tu mężczyźni i ich spaczenie? Moim zdaniem duzo wiecej kobiet ogląda porno niż mężczyzn filmy romantyczne. Bo jak mezczyzna ogląda takie filmy to uznawany jest za ci*e do kwadratu, a kobieta która porno? Równouprawnienie.

I też wtedy taka kobieta ma spaczoną wizje na temat seksu. Nie dosc ze nierealne oczekiwania wobec niego, o woobec zycia, wobec związku, wobec tego jak wygląda miłość.

Przypomne 50 twarzy Greya. Sporo scen seksu i zwiazku kopciuszka z bogatym. Calkowicie nierealne do zycia, a do seksu niekoniecznie pasujące każdemu. Kobiety jednak kupowały to, oglądały i komentowały w zatrważających ilościach.

Tak wiec czy to mezczyzni sa spaczeni takimi rzeczami? To kobiety żyją ideałami w prawie każdej sferze i gubią się gdy dostają mniej, gdy mezczyzna nie spełnia standardów, czy to z filmów, czy stereotypów. Duzo wieksza ilosc szuka księciów z bajki aniżeli mezczyzni szukają księżniczek. Wystarczy częsty, dobry, aktywny seks i brak kłótni. I jeszcze sądzą że na to zasługują, więc przeciętnych, miłych mezczyzn odrzucają ganiając za tymi mniej inteligentnymi ale np pseudo zabawnymi alkoholikami, manipulatorami, agresorami, bawidamkami, czy takimi ktorymi sie mozna pochwalic przed koleżankami. A juz inteligentny, miły facet jest uznawany za nudnego, sztywnego i ci*e. Pożądania brak. I to jest normalne? Kto to wpoił kobietom? Pewnie mezczyzni.

46

Odp: czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?
Facet79 napisał/a:

Kobietom przeszkadza pornografia bo pokazuje facetom, że w łóżku mogą oczekiwać więcej i np. ciekawszych pozycji.

Co to znaczy "ciekawsza pozycja"?
Mam rozumieć, że jak wygnę nogę w lewo, zamiast w prawo, to seks facetowi będzie wtedy sprawiał większą przyjemność?

47

Odp: czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?

Żyję w innym świecie....

48

Odp: czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?
Facet79 napisał/a:

Kobietom przeszkadza pornografia bo pokazuje facetom, że w łóżku mogą oczekiwać więcej i np. ciekawszych pozycji. Kobiety zwalają więc na pornografię, bo gdyby nie ona to wielu facetom wystarczałoby pewnie samo to, że się łaskawie rozbierze i okaże uczucie godząc się na seks.

Mi przeszkadza pornografia tylko wtedy, gdy przekłada się na życie. W porno kobieta jest traktowana jak worek na spermę. Póki facet to traktuje jak coś nierzeczywistego i nie doskakuje do kobiety jak do kawałka mięsa (jak to robią w porno) to wszystko jest ok. Z porno faktycznie wiele można zaczerpnąć inspiracji, ale problem pojawia sie kiedy przenosi się do reala zachowania, które krzywdzą partnerkę. Takie filmy są dobrym narzędziem do urozmaicania seksu, ale trzeba wiedzieć jak z niego (narzędzia) korzystać.

Facet79 napisał/a:

Ale jeśli tak, jesli pornogafia wypacza to bądzmy konsekwentni. Wyrzućmy też np. komedie romantyczne czy wyciskacze łez w stylu "Przeminęło z wiatrem" które kobietom wypaczają obraz emocji w związku. Oczekują po takich filmach, że ich faceci potem będa robić rzeczy jak na tych filmach, non stop okazywać uczucia, nie rozstawać się z bukietami kwiatów, co chwila mówić jak kochają i w każdej podróży po prostu drżeć z powodu rozstania.

Zgadzam się. Komedie romantyczne są źródłem frustracji, bo nawet jeśli facet doścignąłby ideał, to wtedy przestałby być interesujący. Lubię dostawać kwiaty, ale gdybym je dostawała codziennie, przestałyby mnie cieszyć. Trzeba znaleźć złoty środek. A knura na kanapie (i bez oglądania romansideł) bym nie zniosła.

Facet79 napisał/a:
starlet007 napisał/a:

Nie wiem, czy zachowanie tej dziewczyny nie wynika właśnie z jego podejscia i sposobu bycia. Skoro na początku było ok, to przyczyna może być w związku.

Acha, czyli podsumujmy : jeżeli dziewczyna w łózku leży jak kłoda to może facet powinien częściej wyznawać jej Miłośc. Zamiast 1x dzienie np 5x. Wtedy nagle dziewczyna z leżącej kłody zmieni się w tygrysicę. Wystarczy poprawić związek.

W ten oto magiczny sposób został odkryty paten na problemy łóżkowe : Drodzy faceci - musicie mocniej zadbać o związek a Wasze kobiety zrobią dla Was w łóżku wszystko. Wina zawsze jest po Waszej stronie, jak nie dbacie o dziewczynę no to leży jak kłoda.

No nie żartuj. Jesteś chyba jedyną osobą, która nie widzi powiązania między relacjami w związku a seksem. Jak komunikacja szwankuje, to po prostu przestaje się chcieć uprawiać seks i się wysilać. Jak facet nas nie docenia, poniża, jest niedobry, to się nie ma co dziwić, ze nie jesteśmy super w łóżku. Tylko w takim razie dziwi mnie, ze ona tego typa nie zostawiła. Pewnie jest jedną z tych, które "kochają za bardzo".

49

Odp: czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?

...Facet79...NADMIAR porno.... chcesz nawiązać dialog czytaj ze zrozumieniem....mam wrażenie, że Twoja frustracja sięga zenitu....nadmiar porno paradoksalnie osłabia libido....facet napatrzy się na coraz nowsze,coraz dziwniejsze sceny,stępia mu się stopniowo jego naturalna fantazja i wrażliwość,a potem mało co jest go w stanie "ruszyć" w realu...większość porno to czysta " mechanika" kręcona pod gust faceta....mało finezji i pieszczot itd.....prymitywna rąbanka,gdzie kobieta bez gry wsępnej ma spełnić każdą zachciankę faceta lub facetów,nawet najdziwniejszą...po spełnieniu roli "pojemnika na spermę" i facet skończy,pani znika...jeśli widzowi od nadmiaru takich obrazków pomyli się fikcja z realem,to zaczyna myśleć,że nie musi się wiele starać i sam widok penisa ma podniecić kobietę,która powinna zadbać o jego przyjemność......

50

Odp: czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?

A ja przez tyle lat myślałam, ze nie nadaję się do seksu, a ja po prostu nie czułam pożądania. Czułam sie rpzez to gorsza i miałam kompleksy w łóżku, wiec byłam kłodowata, miałam też komlepksy na punkcie wyglądu.. to kiedyś. teraz mi przeszło, uważam, ze  wyglądam super i w łózku też jestem niezła. W sumie zawsze mogłam taka być, tylko nie trafiłam na odpowiedniego partnera? nie wiem.

51

Odp: czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?
Colt47 napisał/a:

Tak wiec czy to mezczyzni sa spaczeni takimi rzeczami? To kobiety żyją ideałami w prawie każdej sferze i gubią się gdy dostają mniej, gdy mezczyzna nie spełnia standardów, czy to z filmów, czy stereotypów. Duzo wieksza ilosc szuka księciów z bajki aniżeli mezczyzni szukają księżniczek. Wystarczy częsty, dobry, aktywny seks i brak kłótni. I jeszcze sądzą że na to zasługują, więc przeciętnych, miłych mezczyzn odrzucają ganiając za tymi mniej inteligentnymi ale np pseudo zabawnymi alkoholikami, manipulatorami, agresorami, bawidamkami, czy takimi ktorymi sie mozna pochwalic przed koleżankami. A juz inteligentny, miły facet jest uznawany za nudnego, sztywnego i ci*e. Pożądania brak. I to jest normalne? Kto to wpoił kobietom? Pewnie mezczyzni.

Pogrubione - w punkt.

52

Odp: czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?

A może zaczęła stosować antykoncepcję hormonalną? To strasznie obniża libido.

Posty [ 52 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » czy są tu "oswiecone" kobiety kłody?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024