Witam
Więc tak od około 2 miesięcy jest taka sytuacja, że w momencie kiedy pieścimy się na wzajem oralnie to jest ok. I mój mąż się podnieca i ja ale w momencie kiedy dochodzi do stosunku czuję jak mu opada. Kiedyś miał do mnie pretensje że to ja że to moja wina, że ja jestem za luźna w niej. Teraz sam mówi że nie wie co się dzieje mówi że jest impotentem. A ja powiem szczerze już sama nie wiem co mam zrobić. Mówiłam żeby poszedł do lekarza-ile się nasłuchałam od niego że ja nie wiadomo kogo z niego robię. Teraz ja czuję że mi czegoś brakuje. Nie chce abym go dotykała, kiedy zaczął mnie dotykać chciałam coś więcej i znowu się nasłuchałam. Już boję się odezwać. Kiedyś mnie zdradził wrócił do mnie ale nie wiem czy to ja jestem tak beznadziejna czy co się dzieje.
nie dawaj się poniżać i zastraszać. wyślij go do lekarza na badania lub do seksuologa. to nie twoja wina...
A ostatnio zmieniło coś się w waszym życiu co mogło by wywołać taki efekt? Nagle to się zaczęło?
Kocha się góral z góralką, nagle ona :
- gniewom się
Czemu się gniewocie ?, pyta góral
- nie jo się gniewom ino wom się gnie ![]()
Był u urologa wszystkie badania wyszły ok. Niby już myślałam że będzie ok ale wczoraj znowu to samo.
Zmieniło się to że od pewnego czasu jest dla mnie bardziej czuły stara się mi wynagrodzić tą sytuację.
Jak pisałam wcześniej zdradził mnie rok temu co najlepsze cały czas miał z nią kontakt tel. W lutym przeszedł zapalenie płuc-takie że aż kaszlał krwią.
Sama nie wiem może to ja już go nie podniecam, choć czasami myślę ze może on w jakimś stopniu żałuje tego co zrobił albo i nie. To się tak dziwnie potoczyło. Na początku mówiłam że coś jest nie tak że nie stoi w pełni później czułam że opada. Już mówiłam żeby poszedł do psychologa.
Kiedyś powiedział mi że to moja wina bo ja miałam pretensje o każdy tel.
może po prostu on nie odczuwa takiej przyjemności z sesku tradycyjnego jak z oralnego. I dlatego przy oralnym jest wszystko okej i daje radę, a na kalsyku już nie, bo wie, ze nie ma tak dobrze. Ale to raczej jego kwestia indywidualna, i trudno mu pomóc ;/
a może jest już po 40-ce i zachodzą w organizmie pewne zmiany... Może trzeba zmienić dietę, zacząc biegać, żeby poprawić krążenie i wydolność serca. Nie zampominajmy, że ciała jamiste to nie mięśień. Sztywność jest uwarunkowana ciśnieniem krwi. Jeśli złapie zadyszkę, to organizm zadba o dostarczenie krwi z tenem do mózgu, a nie do penisa...
a może błędne koło? raz tak było drugi a teraz boi się i dlatego tak się dzieje, albo unika ...wiesz, mężczyźni są dziwni. dla niego to tragedia i poniżenie, i nie bedzie chciał współpracować ze wstydu...co jest głupotą bo to przecież normalna ludzka rzecz.
Jesteś luźna. Masz odpowiedź. Ćwicz mięśnie kegla.
Oczywiście, że to błędne koło. Raz nie wyszło, drugi raz się zestresował, że znowu nie wyjdzie a kolejny raz już nawet na wspomnienie o tym opadnie. Ciężko będzie wyjść z tej sytuacji. Chyba tylko specjalista może pomóc.
Jesteś luźna. Masz odpowiedź. Ćwicz mięśnie kegla.
Wróżbita Maciej za dychę.
Wystarczy przeczytać pierwszy post. Wspomniał, że jest za luźna, a do tego oralnie jest lepiej.
Taaak Colt, tak z dnia na dzień się kobita poluzowała. Ech...ręce opadają.
Zawsze kobitki są winne ????
Fakt, facet musi się bardziej wysilić ale zwalanie winy na kobietę to już szczyt bezczelności.
Tylko zauwazcie ze facet nie moze zmienic swoich rozmiarow, a kobieta cwiczac moze byc ciasniejsza.
Ale może zachowywać się jak facet i rozmawiać o problemie, a nie zdradzać czy zrzucać winę na żonę, prawda?
Nadmienie wam że nie ma 40 lat. Teraz już nie słyszę tekstów jesteś luźna. Raczej- nie wiem co mi sie dzieje. Chce i tutaj taki numer. Może psychika. Nie umiem rozwiązać zagadki, on chce a nie może. Stara się ale nie może. Tak woli sex oralny ale nawet tutaj nie jest w pełni zwodu. Nikomu tego nie życzę.
Zielony_Domek on nie umie porozmawiać chyba że widzi że mam racje pojdzie sprawdzi ale nie powie o co chodzi. Dziękuję
a Bóg dał Ci ręce ??
kaoma Wiesz co nie masz pojecia co i jak ja robię w łóżku a jeśli chcesz mnie obrazić ok
nie chce Cię obrazić , ja też luzna , ale zainteresuj się masażem tantrycznym + gadżety
Kaoma to jest osobnik który nie lubi nowości-nie wiedzieć czemu.
facet Cę zdradzał, a teraz masz mu jeszcze dobrze robić?
Miał kochankę, a terazfochy strzela. Może on po prostu nie chce z Tobą uprawiać seksu, woli kochankę/ kochanki. Może chce, żebyś to Ty z nim zerwała, bo on impotent, a wtedy poleci do innej, bo on taki biedny miś
No a może niech zastosuje cos typu permen
Mialam kiedys takiego 28 latka tragicznie mnie to wkurzalo ze złości potrafiłam od niego uciec ale po dwóch latach jego problem zniknął
Błędne koło.... im więcej o tym rozmawiacie/ myślicie to on się zaczyna bardziej stresować... w trakcie stosunku on myśli, że zaraz mu opadnie i przez ten stres rzeczywiście mu może opadać. Jeśli nie chce byś go dotykała to uszanuj to, bo wtedy się może stresować, że podczas dotyku opadnie.... Nie wywieraj na nim presji, daj mu swobodę... mam na myśli, to żeby nie było z Twojej strony nacisku na to, że ma być seks i koniec. On przez to, że czuję tą presję, stresuje się czy Cię zadowoli a przez stres opada... Może przez jakiś czas niech on Cię pieści tylko ręcznie, oralnie... bez stosunku i bez pieszczot z Twojej strony... wtedy będzie się czuł wyluzowany bez żadnej presji. pozwól mu aby podczas np pieszczenia ustami Ciebie, mógł sam się zadowalać na własną rękę.... Gdy w jego psychice się pojawi taka myśl, że Wasze zbliżenia nie są uzależnione od tego czy jemu stanie to przestanie się stresować. Prawidłowa erekcja wróci i gdy sam poczuje się na siłach zainicjuje stosunek, jak pierwszy będzie udany to nabierze pewności siebie i przy następnych już będzie podchodził bezstresowe...
Oczywiście to się sprawdzi jeśli problem tkwi właśnie w psychice. Impotencje bym póki co wykluczał skoro był u lekarza i badania wyszły ok...
Jeśli nie chodzi o stres który opisałem to powody moga być takie:
-stres w pracy czy innych sprawach życia codziennego
-przemęczenie, niech się chłop wyśpi , a Wy spróbujcie np rano po przebudzeniu wtedy kiedy nie będzie zmęczony
-nadużywanie papierosów,
-brak jakiś witamin (polecam żeń-szenia)
Pawel87 ja go do niczego nie zmuszam. sam chce. myślę że to psychika. dzieki za radę.
Pawel87 ja go do niczego nie zmuszam. sam chce. myślę że to psychika. dzieki za radę.
jednak mówiłaś żeby poszedł do lekarza, tak więc dajesz mi odczuć, że jest to problem dla Ciebie, a przez to on się właśnie stresuje...
szasta napisał/a:Pawel87 ja go do niczego nie zmuszam. sam chce. myślę że to psychika. dzieki za radę.
jednak mówiłaś żeby poszedł do lekarza, tak więc dajesz mi odczuć, że jest to problem dla Ciebie, a przez to on się właśnie stresuje...
Bo to jest problem obiektywny. Nie jest receptą udawanie,że wszystko jest ok.
Nadmienie wam że nie ma 40 lat. Teraz już nie słyszę tekstów jesteś luźna. Raczej- nie wiem co mi sie dzieje. Chce i tutaj taki numer. Może psychika. Nie umiem rozwiązać zagadki, on chce a nie może. Stara się ale nie może. Tak woli sex oralny ale nawet tutaj nie jest w pełni zwodu. Nikomu tego nie życzę.
To faktycznie mogą być problemy z psychiką, skoro urologicznie jest w porządku. Niech idzie do psychologa/seksualoga jak najszybciej - nie ma na co czekać. Próbowaliście moze jakiś tabletek na zaburzenia erekcji? Typu http://shop-kamagra.pl/pl/p/Apcalis-SX-20mg/130 albo coś podobnego?