Farba czy rozjasniacz? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PIELĘGNACJA WŁOSÓW » Farba czy rozjasniacz?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

Temat: Farba czy rozjasniacz?

Witam, mam pytanko..
Jak sadzicie co da lepszy efekt jasnych blond wlosow farba czy rozjasniacz?
Nie dawno z ciemnych brazowych wlosow zrobilam sobie dosyc jasne blond pasemka. Wole jednak aby cala glowa byla blond i to jasniejsza. Do fryzjera juz nie bede szla, bo ostatni mniej pieniedzy u mnie smile Pasemek mam dosc duzo, wiec sama poradze sobie napewno (tzn. przyjacioleczka nalozy mi ten preparat na glowe).
Czekam na opinie

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Farba czy rozjasniacz?

rożjaśniacz Ci rozjaśni włosy, ale po prostu jak masz brązowe to wyjdą Ci żółte, no chyba że będziesz zbyt długo 3mać go na włosach, ale to jest niebezpieczny bo może Ci wypalić, radziłabym użyć rozjaśniacza, a po jakiejś przerwie np 2 tygodni nałożyć farbę blondu

Doznawać uczuć, kochać, cierpieć, poświęcać się będzie zawsze istotą życia kobiet. 

3

Odp: Farba czy rozjasniacz?

Ja schodziłam z rudego do blondu waśnie rozjaśniaczem i żadnych żółtych nie mam, Tiff.

Regulamin forum - przeczytaj! <klik>
Jeśli masz pytania dotyczące forum,  skontaktuj się ze mną
Reklama

4

Odp: Farba czy rozjasniacz?

ale za pierwszym razem Ci się udało?
bo jakoś w to wątpię, to nie powinno być raczej jednorazowe

jeśli tak było to gratuluję wink

Doznawać uczuć, kochać, cierpieć, poświęcać się będzie zawsze istotą życia kobiet. 

5

Odp: Farba czy rozjasniacz?

Tak, za pierwszym razem smile

Regulamin forum - przeczytaj! <klik>
Jeśli masz pytania dotyczące forum,  skontaktuj się ze mną
Reklama

6

Odp: Farba czy rozjasniacz?

No wiec pokrylam wlosy farba, garniera nie pamietam dokladnie nazwy, wiem tylko ze nr 100. Efekt byl nastepujacy : wlosy, na ktorych mialam pasemka zostaly delikatnie rozjasniony, natomiast te, ktore nie byly zafarbowane zafarbowaly sie na taki rudawy kolor. Na szczescie tych z pasemkami mialam wiecej i wszystko sie zmieszalo w taki zlotawy jasny blond. Jedna jako, ze nie o taki kolor mi chodzilo kupilam nastepna farbe rowniez garnier tym razem nr nie pamietam ale kolor superrozjasnaijacy taki popielaty blond. Teraz juz prawie mam kolor o taki jaki mi chodzilo.. Jednak nie do konca poniewaz, wlosy "z pasemkiami" sa popielate jasne, a tamte nadal jak byly rudawe tak sa.. Czy mozecie mi doradzic co moge z tym zrobic? Źle to nie wyglada, jednak chcialabym byc zadowolona w 100% wink
Pozdrawiam serdecznie

7

Odp: Farba czy rozjasniacz?

Kochana, jeśli chodzi o blond na włosach to przerabiałam go pod wieloma postaciami i takie wnioski wysnułam, że najpierw rozjaśniacz, a później farba nadająca kolor, bo rozjaśniacz nie daje odcienia, tylko jak sama nazwa mówi rozjaśnia, doprowadza włosa do jaśniejszego koloru. Teraz możesz spróbować na całe włosy Nałożyć rozjaśniacz, oby nie z Joanny bo strasznie popali Ci włosy, i na drugi dzień możesz już kłaść kolorek, Garnier to bardzo dobra marka, L'oreal też da Ci 100% satysfakcji:)
Po takim zabiegu powinnaś mieć bardziej intensywny odcień na jaśniejszych pasemkach ale to bardzo dobrze, bo fajnie mieni się w słońcu i ogólnie daje super efekt:]
Aha, a czy może chciałabyś sprawdzić z Garniera krem koloryzujący? Pamiętam, że byłam bardziej z niego zadowolona niż z farby:)

Przyjaciel nie zawsze jest w stanie Cię podnieść, ale za to nie pozwoli Ci upaść...

8

Odp: Farba czy rozjasniacz?

No wlasnie pomylilo mi sie, bo ten drugi raz, czyli ten popielaty kolor robilam nie farba a kremem koloryzujacym oczywiscie z Garniera smile A co do rozjasniacza, to wlasnie to byla moja pierwsza mysl, no ale jednak postawilam na farbe.. Kurcze no i teraz to juz nie wiem, boje sie ze po nim calkeim wylysieje ;p Bo wsumie w ciagu tego miesiaca wlosy farbowalam juz 3 raz (wiem, wiem za madre to nie jest, ale niestety jezeli chodzi o wyglad nie zwracam uwagi na to co moze byc za kilka lat). Wsumie nie sa az tak zniszczone, przynajmniej tak mi sie wydaje. Sa nadal miekkie w dotyku, nie placzal sie i ogolnie wygladaja na w miare zdrowe. Teraz jeszcze coraz rzadziej uzywam prostownicy, wiec sie zregenerowaly.
A jeszcze takie pytanko.. Czytalam o domowych sposobach na rozjasnienie i utzrymywanie koloru i bylo cos napisane, ze odwar z 2 korzeni pietruszki (plukac w tym wloski) nadaje im wlasnie popielaty blond kolor. No napewno nie po pierwszym razie ani drugim.
Jak myslicie czy to cos da?:)

9

Odp: Farba czy rozjasniacz?

Mi się wydaje, że spróbować można, nie zawiera amoniaku ani innych szkodliwych substancji, więc gdy będziesz regularnie powtarzać zabieg może się okazać skuteczny. Tylko nie używaj wody utlenionej bo ma działanie podobne, o ile nie takie samo, jak rozjaśniacz.

Odnośnie regeneracji włosów to pójdź do sklepu fryzjerskiego i kup jakąś maskę do włosów farbowanych, ewentualnie do osłabionych koloryzacją, wiem, że ta włoskiej firmy, coś na literke M kosztuje chyba 30 zł za 125 ml, ale naprawdę jest skuteczna i wydajna:)
Pamiętaj też żeby co miesiąc podcinać końcówki, to te najbardziej zniszczone przez prostownicę włosy będą podcięte:)

Przyjaciel nie zawsze jest w stanie Cię podnieść, ale za to nie pozwoli Ci upaść...

10

Odp: Farba czy rozjasniacz?

No ja kiedys zrobiłam taki wybryk w mlodosci, ze sie nagle z jasnego brazu przefarbowałam na czarno. Potem załowałam, jak wzielam je rozjasniaczem... To chyba nie chcecie wiedzieć jak wygladałam big_smile Mialam wszystkie kolory na glowie. Fiolet, mdły niebieski, rudy, czerwony, zółty. Pół osiedla przyleciało do mnie do domu, żeby mnie zobaczyc. Ale potem od razu kupiłam brazową farbę, potem jeszcze jedną i wyszedł ladny braz. Potem znow mnie podkusiło na czarny kolor. Ale tym razem juz nie robilam nic z rozjasniaczem, tylko przeczekałam, po prostu za kazdym razem farbowałam je na braz i po roku zeszło.
jednak tego rozjasniacza do tej pory zaluje. Naturalnie mialam dlugie, prosciutkie wlosy w stylu Avril Lavigne. A rozjasniacz tak mi je zniszczył...
Teraz równiez mam długie włosy, do tego grube i siedze ponad godzine prostując je i je coraz bardziej niszcze tongue . Takze rozjasniacza generalnie nie polecam, ale w sumie u kazdego moze byc inaczej. Gdybym mogla cofnac czas to bym po prostu zostawiła swój naturalny kolor. A teraz moge sobie pomarzyc big_smile

11

Odp: Farba czy rozjasniacz?

Tylko ja nie rozumiem skad ten rudy ;p Bo wsumie to moje wlosy nie byly ciemne braz tak jak pisalam w pierwszym poscie, poniewaz ta farba dawno juz zeszla. Wrocil mi moj naturalny kolor, wsumie trudny do okreslenia ;p no ale cos w stylu ciemnego blondu, wiec myslalm ze farba mi to spokojnie zlapie, zreszta na opakowaniu tak bylo (no ale i tak pewna do konca byc nie mozsna).  A tu zmywam farbe a wloski rude tzn, one nie sa takie rude typowe, sa takie no blond ale podchodzacy po hmm zolta marchewke big_smile Pozniej z tym kremem to juz bylam pewna na 100% ze otzrymam to co chcialam i znowu zmywam, a te nieszczesne kłaki dalej rude ;p Dobrze ze sie z ta spora iloscia platyny zmieszaly. Ja nie wiem, moze moje wlosy buntuja sie i nie chca sie zafarbowac, bo tego nie lubia big_smile

12

Odp: Farba czy rozjasniacz?

na pewno po rozjaśniaczu efekt będzie leszpy niż po farbie, ale rozjaśniacz bardzo niszczy włosy, ja by ci jednak radziła pójśc do dobrego fryzjera, sama możesz bardzo zaszkodzić włosom

13

Odp: Farba czy rozjasniacz?

Sara5 ma rację - po 1. rozjaśniacz bardzo niszczy, a po 2. wolałabym poczekać na przypływ gotówki i iść do fryzjera - nie zdecydowałabym się na taką zmianę w domu.

14 Ostatnio edytowany przez elewina987 (2009-12-21 14:37:42)

Odp: Farba czy rozjasniacz?

Dziewczynki, jezeli jeszcze ktoras przeczyta ten watek i da odpowiedz bede wdzieczna:)
A czy jezeli potraktuje juz wlosy tym rozjasniaczem moge byc pewna, ze wlosy nie beda rude? I czy wlosy po pewnym czasie nie żółkną tak jak po farbie? Slyszalam też, że prostownca strasznie ściąga kolor? I chyba rzeczywiscie to prawda..
Z gory dzieki za zainteresowanie wink

15

Odp: Farba czy rozjasniacz?

Babeczki plisss dajcie znac, jezeli ktoras z Was zna odp na moje pytanie, ba za jakies 2 godz jade do sklepu i nie wiem czy brac ten rozjasniacz czy nie, a jutro to juz nie bedzie czasu, a chcialabym zrobic to jeszcze przed swietami..

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PIELĘGNACJA WŁOSÓW » Farba czy rozjasniacz?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018