zakochałam sie w nieśmiałym koledze z pracy - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » zakochałam sie w nieśmiałym koledze z pracy

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: zakochałam sie w nieśmiałym koledze z pracy

Kilka miesięcy temu poznałam w pracy mężczyznę, było świetnie, wieczorami nie mogłam sie doczekac poranka, az go znowu zobacze, spędzalismy ze soba 7-8 godzin dziennie. Był cudowny wobec mnie, pomagał, doradzał, czasami nawet robil cos za mnie, mimo, iz go o to nie prosiłam, pojawiał sie gdy usłyszał, jak mówiłam do koleżanki, że mam z czyms problem, zostawał ze mną po godzinach. Mój problem polega na tym, że juz tam nie pracuje ale za nim obłąkańczo tęsknie. Brakuje mi jego głosu, jego zwracania sie do mnie w tylko jemu specyficzny sposób, jego wzroku i usmiechu. Tęsknota to jeden problem, powaxniejsze jest to co stanowi główny powód, ze tutaj napisałam w nadziei, że mi doradzicie....czy powiedziec mu wprost o moich uczuciach? On jest nieśmiały. Frustrujace jest to, ze jestem na 99% pewna, ze mu sie bardzo podobam ale wiem, ze jego tchórzostwo nie pozwala mu oficjalnie porozmawiac ze mna o uczuciach.

Czy któras z was wyznała milosc koledze? albo byla w podobnej sytuacji? Co robić? Wyglada na to, ze oboje tego chcemy. Ja jestem odwazna, ale czy to nie bedzie głupie, co mam zamiar zrobić?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: zakochałam sie w nieśmiałym koledze z pracy

Skoro z nim pracowałaś, to zapewne znasz jego imię i nazwisko, więc możesz odezwać się do niego na Facebooku i umówić się z nim na kawę - myślę, że bardzo by go to ucieszyło, bo wygląda na to, że i Ty nie jesteś mu obojętna. Jednak z samym wyznawaniem uczuć bym jeszcze poczekała - po prostu nawiąż z nim kontakt i pozwól znajomości się rozwinąć. Jeżeli oboje będziecie się mieć ku sobie, to nic nie stoi na przeszkodzie, by wtedy uczucia wyznać i nie mieć już w związku z tym żadnych wątpliwości.

3 Ostatnio edytowany przez Elya (2015-04-23 20:59:20)

Odp: zakochałam sie w nieśmiałym koledze z pracy
5025 napisał/a:

Skoro z nim pracowałaś, to zapewne znasz jego imię i nazwisko, więc możesz odezwać się do niego na Facebooku i umówić się z nim na kawę - myślę, że bardzo by go to ucieszyło, bo wygląda na to, że i Ty nie jesteś mu obojętna. Jednak z samym wyznawaniem uczuć bym jeszcze poczekała - po prostu nawiąż z nim kontakt i pozwól znajomości się rozwinąć. Jeżeli oboje będziecie się mieć ku sobie, to nic nie stoi na przeszkodzie, by wtedy uczucia wyznać i nie mieć już w związku z tym żadnych wątpliwości.

fb żadne z nas nie ma bo nie lubimy smile, od czasu mojego odejscia z pracy rozmawialismy przez telefon, ja go sprowokowałam smsem i oddzwonił ale jakos  wstydziłam sie  tak prosto z mostu zaprosic go na kawe, bo mówimy do siebie na "Pan/ Pani", własciwie dla mnie taka propozycja byłaby juz sygnałem, obnazeniem sie.
Chyba oboje boimy sie. smile

4

Odp: zakochałam sie w nieśmiałym koledze z pracy

Nie ma co się bać. Błędem popełnianym przez wiele osób jest przekonanie, że zaproszenie na spotkanie jest zobowiązujące - nie jest. Można się spotkać i przekonać się, że faktycznie macie się ku sobie, jak również po prostu przyjemnie spędzić czas. Nie musisz dzwonić, wystarczy prosty SMS: "Pamiętam, jak miło się nam pracowało. Co teraz u Pana słychać? Może zechciałby Pan się spotkać na kawie i porozmawiać? Byłoby mi bardzo miło". Jeżeli jest zainteresowany, to na pewno się zgodzi i ośmieli wiedząc, że go lubisz.

5

Odp: zakochałam sie w nieśmiałym koledze z pracy

5025, smile dzięki

6

Odp: zakochałam sie w nieśmiałym koledze z pracy

I jak zaprosiłas go na kawe ?:)

7

Odp: zakochałam sie w nieśmiałym koledze z pracy

Oczywiscie daj znac jak najszybciej

8 Ostatnio edytowany przez Elya (2015-04-27 18:19:18)

Odp: zakochałam sie w nieśmiałym koledze z pracy

Wysłałam. Odpisał, że fajnie by było pogadać na kawie, gdyby nie ciągły brak czasu. ...co tzn. dopisałam sobie sama...
Wniosek nr 1 - przeraża go, gdy kobieta wychodzi z inicjatywą. 
A co do mojego stosunku do niego: jesli rzeczywiście jest tak, że nie ma na nic czasu to znaczy, że jest nudziarzem, a to jest dla mnie nieatrakcyjne.
Wniosek nr 2 - jednak nie będę juz nigdy wychodziła z inicjatywą. Nie wiem jak robia kobiety w innych miejscach świata, Polacy tego nie kumają.

9

Odp: zakochałam sie w nieśmiałym koledze z pracy

skoro się znacie to nie widze problemu. Zadzwon, napisz, zapros gdzies...

10 Ostatnio edytowany przez Elya (2015-04-28 14:34:14)

Odp: zakochałam sie w nieśmiałym koledze z pracy
beataluiza napisał/a:

skoro się znacie to nie widze problemu. Zadzwon, napisz, zapros gdzies...

Przeczytaj mój post powyżej smile
On się poczuł zażenowany moja propozycja, ale sam niczego nie zaproponował, do kolegi gdy tamten mnie podrywał, powiedział, że nie mozna tak prosto z mostu powiedziec, jak wczesniej  - przed moja propozycja rozmawialismy przez tel to drżał mu głos.
On jest niesmiały ale teraz juz powoli trace do niego szacunek i zaczynam go postrzegac jak frajera.

...i jeszcze ta tania wymówka z brakiem czasu, kiedyś spotykałam się z architektem, którego stanowisko wymagało dużo odpowiedzialności, skupienia i często wyjeżdzał  i to bardzo daleko, dla mnie zawsze znalazł czas, a wiem, że ten czas szanował, więc gdy słysze takie "brak czasu" to w głowie mi się to nie mieści i czuję niesmak, ze mnie ktos tak tandetnie okłamuje.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » zakochałam sie w nieśmiałym koledze z pracy

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024