Jestem zły- życie na warszawskiej Pradze - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Jestem zły- życie na warszawskiej Pradze

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1 Ostatnio edytowany przez Ślimaczyca (2015-04-20 22:24:08)

Temat: Jestem zły- życie na warszawskiej Pradze

Właśnie znalazłam film Grzegorza Packa pt. Jestem zły.
Był to chyba najbardziej szokujący film jaki widziałam, a Srpski i 120dni sodomy film oglądałam zajadając się czipsami.
Jestem świeżo po obejrzeniu fulmu i jestem wstrząśnięta tym, że taka patologia naprawdę istnieje w środku europy.
Mocno polecam, do znalezienia na youtube.

I teraz: czy mieliście/macie doczynienia z takim środowiskiem, czy możecie coś więcej powiedzieć?
Zawsze myslałam, że te gadki o Pradze to tylko głupie opowiastki, a tutaj okazuje się, że jest inaczej.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jestem zły- życie na warszawskiej Pradze

Myślisz, że Szmulowizna to centrum zła? Przypuszczam, że w wielu miastach są takie miejsca, gdzie ludzie podobnie żyją. Czego spodziewać się po niepracującej, samotnej matce z 4 dzieci? że tym starszym dzieciakom da kieszonkowe, by nie kradli? Myślisz, że tylko tam rodzice świętuje się urodziny, a dzieci zajmują się sobą? To jest problem nie miejsca, tylko sytuacji życiowej.

W Polsce bezdomni, skrajnie biedni są niewidoczni w centrum, przegania się ich z dworców, z parków, by nie psuli dobrego humoru, tym co robią karierę, żyją w pięknych apartamentach i pracują w szklanych biurowcach. Potem ci ludzie są zaskoczeni, że jednak tacy ludzie istnieją, że jednak próbują sobie radzić, tak jak mogą - stosując nie reguły prawa, tylko siły,  jak obejrzą taki film, to myślą, że to jakiś "inny świat". Ale np. w Budapeszcie bezdomni są w centrum, śpią sobie na ławeczkach, popijają tanie trunki na trawnikach miejskich, nikt ich nie przegania, są jak najbardziej widoczni, tam nikt nie udaje, że tacy ludzie nie istnieją.

3

Odp: Jestem zły- życie na warszawskiej Pradze
Averyl napisał/a:

Potem ci ludzie są zaskoczeni, że jednak tacy ludzie istnieją, że jednak próbują sobie radzić, tak jak mogą - stosując nie reguły prawa, tylko siły,  jak obejrzą taki film, to myślą, że to jakiś "inny świat".

bardzo trafne ...

4

Odp: Jestem zły- życie na warszawskiej Pradze

Oj istnieją istnieją. A jak Łukaszenka wprowadza dekret przeciwko pasożytnictwu i nawet daje im to odpracować to zaraz wielka histeria obrońców praw człowieka. To niech ci obrońcy założą fundusz i dobrowolnie utrzymują pasożytów, a nie zmuszają do tego uczciwie pracujących obywateli.
Byłem kilka razy na Pradze i nie czułem się tam komfortowo.

5

Odp: Jestem zły- życie na warszawskiej Pradze
M?rtainn napisał/a:

Byłem kilka razy na Pradze i nie czułem się tam komfortowo.

Przypomniała mi się scena ze Slumdog - amerykańskie małżeństwo chciało zobaczyć prawdzie życie w indyjskich slamsach. Po powrocie ze zwiedzania zastali ogołocony samochód... w końcu chcieli trochę rodzimego folkloru.
Nie jest to fajne miejsce do mieszkania, ale takie miejsca i tacy ludzie są.

6

Odp: Jestem zły- życie na warszawskiej Pradze

Tak, dla mnie to inny świat. Pochodzę ze średniego miasta z zachodu Polski i byli tam pijaczkowie, bezdomni, tu, gdzie mieszkam teraz są neonaziści...ale nigdy nie spotkałam się z problemem przedstawionym w filmie i nie byłam świadoma, że on istnieje na taką skalę.

7 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-04-21 09:23:01)

Odp: Jestem zły- życie na warszawskiej Pradze

Averyl to jest tak jak napisałaś, że w każdym mieście są takie miejsca. Nawet w mojej mieścinie są takie, że lepiej rowerem tamtędy nie przejeżdżać bo niechybnie wrócisz bez roweru. Natomiast Praga to już inna para kaloszy i zupełnie inny kaliber.
W Budapeszcie byłem i owszem widziałem to o czym piszesz, ale aż tak się nie rzucało to w oczy.

8 Ostatnio edytowany przez Mussuka (2015-04-21 09:33:08)

Odp: Jestem zły- życie na warszawskiej Pradze

jest sppora roznica miedzy srodowiskiem ludzi biednych, bezrobotnych czy bezdomnych a srodowiskiem recydyw i kryminalistow.

W Londynie nikomyu nie straszny ani dziwny jest swiat kartonowych apartamentow nawet w centrum miasta, ale juz wieczorem po Brixton malo kto samotnie pojdzie nma przechadzke. A tam wcale nie ma bezrobotnych.

I podobnie jest z warsiawska Praga. To nie biedacy i bezrobotni tam od lat zamieszkoiwali a stoleczny polswiatek. I z dziada pradziada pewne zachowania zostaly do dzis.

9 Ostatnio edytowany przez Averyl (2015-04-24 21:57:50)

Odp: Jestem zły- życie na warszawskiej Pradze

Dla równowagi, piękna Praga ul. Targowa (zdjęcia ze strony fotografia Warszawy)
https://fotografiawarszawy.files.wordpress.com/2015/03/kaja_diks_fotografia_warszawy_targowa84_13.jpg?w=620 https://fotografiawarszawy.files.wordpress.com/2015/03/kaja_diks_fotografia_warszawy_targowa84_19.jpg?w=620
https://fotografiawarszawy.files.wordpress.com/2015/03/kaja_diks_fotografia_warszawy_targowa84_14.jpg?w=620 https://fotografiawarszawy.files.wordpress.com/2015/03/kaja_diks_fotografia_warszawy_targowa84_17.jpg?w=620

10

Odp: Jestem zły- życie na warszawskiej Pradze

cudne smaczki Averyl

11

Odp: Jestem zły- życie na warszawskiej Pradze

Ale piękne smile uwielbiam stare, zadbane kamienice

12

Odp: Jestem zły- życie na warszawskiej Pradze

"Prawdziwy" Zły też był z Pragi smile

13

Odp: Jestem zły- życie na warszawskiej Pradze

Dla mnie Praga ta sprzed zmian ale i czesciowo teraz nie jest miejscem mile odwiedzanym. OK, odnowiono kamienice, wybudowano nowe itp. Ale ja ja pamietam z czasow dziecinstwa, kiedy odwiedzalismy ciocie zamieszkala w kamienicy, podobnej, jak ta, ktora tu Averyl wkleila, no moze bez tych dam z lasiczkami na suficie. Styl "studnia z ciemnym podworkiem i ohydna kratowana winda po srodku". Ale nie sam styl a okoliczni mieszkancy stanowili prawdziwa "atrakcje". Ciocia nigdy sama wieczorem nie lubila wracac do domu, w ich kamienicy menelstwa nie bylo - za drogie mieszkania, ale juz 2 kroki za brama zaczynal sie zupelnie inny swiat.

Dokladnie to byl rog Targowej tuz przed wiaduktem po ktorym pociagi z Dworca Wschodniego jechaly, mozna w Google Earth znalezc. Teraz kamienica odnowiona, brama postawiona..ale klimacik pozostal.

Prage lubie, ale te czeska.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Jestem zły- życie na warszawskiej Pradze

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024