Dobry Wieczór, Wszystkim! ![]()
Przez przypadek weszłam na Waszą stronę. Poczytałam troszkę i pomyślałam, że może chociaż tu będę pasować..
A przynajmniej mam taką nadzieję.
Przedstawię się :
Mam 17 lat, niedługo 18, ale pomimo młodego wieku, bardzo wiele przeżyć, doświadczeń, cierpień i bólu. Czuję, że ludzie odwracają się ode mnie, jak tylko mnie poznają..ponieważ, niestety nie umiem kłamać i kiepsko udaję. Myślę, że jak osoba lubi ze mną rozmawiać, to mogę jej zaufać i mówię o problemach, których sama nie potrafię ogarnąć.. ale łudzę się. To kolejna osoba, która odchodzi, bo ludzie nie lubią rozmawiać o problemach, nie lubią smutnych ludzi. A ja? Ja potrzebuje po prostu kogoś komu zaufam w zupełności, kogoś kto mnie nie zawiedzie, ale wiem, że kogoś takiego nie znajdę, gdyż takich ludzi typu '' mi możesz zaufać '', '' ja nie zawiodę, nie jestem taki/a'', ''będę z Tobą zawsze, nie przejmuj się '' już nie ma. Ci co mieli być na ''zawsze'' odeszli po prostu.
Chciałabym się zmienic, nie być taka naiwna, ale nie mam pojęcia jak mam to zrobić. Mam nadzieję, że będąc tu o ile będę mogła i mnie przyjmiecie, będziecie chcieli przyjąć, znajdę ludzi, którzy pomogą mi zmienić swoje nastawienie do życia, nauczą mnie, że nie warto ufać wszystkim i pomogą zbudować pewność siebie, bo jak na razie sięga ona zera ![]()
Może ktoś z Was zainteresuje się głupią wiadomością, zagubionej dziewczyny w wielkim świecie pełnym bólu i fałszu i pokaże, że życie jest całkiem inne...