Dwa dni temu wzięłam tabletkę Escapelle (72 po) , parę godzin po jej zażyciu,dostałam krwawienia,trwa ono do dzisiaj,nie jest zbyt duże,ale czuję się jak podczas zwykłego okresu,boli mnie brzuch,kręci mi się w głowie. Czuję się jakbym miała okres. Czy to możliwe, żebym dostała go tak szybko? Dodam,że do mojej miesiączki zostało mi 10 dni, według kalendarzyka. Co to za krwawienie? Jeśli nie okres to po jakim czasie może przejść? Boję się, leci już tak samo drugi dzień.
Dwa dni temu wzięłam tabletkę Escapelle (72 po) , parę godzin po jej zażyciu,dostałam krwawienia,trwa ono do dzisiaj,nie jest zbyt duże,ale czuję się jak podczas zwykłego okresu,boli mnie brzuch,kręci mi się w głowie. Czuję się jakbym miała okres. Czy to możliwe, żebym dostała go tak szybko? Dodam,że do mojej miesiączki zostało mi 10 dni, według kalendarzyka. Co to za krwawienie? Jeśli nie okres to po jakim czasie może przejść? Boję się, leci już tak samo drugi dzień.
polecam wątek http://www.netkobiety.pl/t19782.html
Ja mam całkiem odwrotny problem...po zastosowaniu tabletki nie mam okresu,do tego bardzo bolą mnie piersi i są nabrzmiałe (co wczesniej miało miejsce tylko jeden dzień przy owulacji i nie z takim nasileniem,teraz trwa to tydzien).W ulotce pisało o pojawieniu sie większej ilości sluzu,u mnie on całkowice zanikł.Wczoraj robiłam test i wyszedł negatywny chociaż może po tygodniu to jeszcze za wczesnie zeby coś wyszło...