;llK
1 2015-03-19 21:48:16 Ostatnio edytowany przez czyjestto (2015-03-19 23:29:44)
Śmierć grozi mojej ukochanej która czuje się bardzo osamotniona, jest ćpunką, bardzo samotna, upośledzona, jak trafić do tak chorej kobiety? Jestem za eutanazją choć nie toleruję zabijania ludzi... i stąd.. jak można się starać o wzgląd brzydkiej kobiety?
Otóż bardzo mnie boli serce gdy widzę tyle bólu w jej oczach. Wykorzystam ją i porzucę, będąc zdesperowana...nie przeżyje tego.Bardzo ciężko dźwiga się taki krzyż, moje podejście do budowania bezpieczeństwa i schronu w sercu dla Kobiety było najważniejsze od urodzenia, stąd kompletny brak sumienia, po trupach po prace zawsze.
Kobieta jest bliższa popełnieniu samobójstwa gdyż to na mężczyźnie spoczywa obowiązek zarabiania pieniędzy a ćpunka nawet nie zamierza się zameldować w ciuchach roboczych.
Jak mam tą oschłość wyleczyć?
Nic wyjaśniać nie trzeba, wszystko zawarte w poście.
Nie chcesz wdawać się w szczegóły? trudno. W odpowiedzi tez nie będzie szczegółów...
Sam nic nie zrobisz, stwarzasz tylko komfort ćpania i pogłębianie się uzależnienia. Terapia uzależnień wbrew woli uzależnionego z góry jest skazana na porażkę...
Jest tylko jedna metoda - zachęcić do chcenia, a nie dokona się tego inaczej jak na pozwoleniu żeby uzależniony osiągnął dno. Wtedy jest szansa, że zacznie chcieć wychodzić z tego uzależnienia.
Czyli mówiąc wprost - zostaw ją samej sobie....
I nie jest to znieczulica...