Podobnie jak Wielokropek nie rozumiem w czym objawia się wartość lub brak wartości książki do miejsca w którym została zakupiona.
Ostatnio w moim lokalnym Marcpolu była wyprzedaż książek po 9,90. Podeszłam popatrzeć a tam np wydanie książek Jane Austin w twardej oprawie, ze złoceniami w stylu klasyki . Piękna okładka zachęca do zajrzenia , kilka tytułów można było dokupić do swojej biblioteczki domowej.
Czym by się różniło to samo wydanie kupione w księgarni? Jakością wykonania moim zdaniem nie, ale już cena owszem.
Ostatnio w Biedronce widziałam książkę Grocholi , nie kupiłam bo nie miałam w planowych zakupach .
Ważne żeby w ogóle sięgać po książki, choćby na początek po te kieszonkowe. Czytać szukać innych książek autora. Czasem kupiona książka w dyskoncie zaciekawi na tyle że szukamy dalej co dany autor napisał.
Druga sprawa jest to że ja do najbliższego empiku mam 50 km. W jedna stronę. Jechać po dwie książki zwyczajnie się nie opłaca, więc kupuje gdzie mi coś wpadnie w oko.
W moim mieście są dwie księgarnie, obsługa niemiła jak pytasz o konkretnego autora to wywalają gały i obrażone gdy trzeba poszukać.
Nowości mało, 80 % księgarni to podręczniki do szkół, zeszyty bloki i inne rzeczy.
Ciekawych nowości jak na lekarstwo, promocji czy wyprzedaży wcale.
Dni z autorem nie było nigdy.
Sami się proszą by tam nie chodzić, a szkoda bo ja uwielbiam książki i nie szkoda mi na nie kasy. Gdyby mój mąż wiedział ile wydaje na książki jednocześnie nie kupując np ubrań to bym miała niezły opiernicz.
Dodatkowo ja jestem taki klient który przywiązuję się do sklepu i wraca.
Off top malutki. Założono u mnie sklep pracownie artystyczną, przed sklepem wielki parking. Zatrzymałam się moim malutkim autem a obok jakiś burak ustał na ukos czym bardzo utrudnił mi wyjazd.
Gdy chciałam odjechać ustał z kolegami przed sklepem i naśmiewał się jak wyjadę.
Ponieważ mam uzdolnienia plastyczne i dużo znajomych to nikt nie zajrzał do jego pracowni. Zbojkotowaliśmy buca opinią na okolicy.
Efekt sklep z braku klientów zamknięto, tak to nie opłaca się być bucem .
Z opinia pantoflowa o usługach tez powinno się liczyć i to nie tylko w księgarni.