rozterki na temat zamieszkania - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » rozterki na temat zamieszkania

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: rozterki na temat zamieszkania

Witajcie,
postanowiłem tu napisać, bo mam problem i za bardzo nie wiem co dalej...
Mam 33 lata, jestem od 2 lat w związku, który wiele nie wróży ( każdym dniem jestem tego bardziej pewien). Mieszkamy w moim mieszkaniu, w kamienicy w dużym mieście, był to głównie jej pomysł ze względu na jej dojazdy do pracy dużo krótsze- zgodziłem się. Mi sie podoba mieszkanie w domu na obrzeżach miasta - prace też mam za miastem (ogródek, taniej, lepiej, ciszej etc.Wychowywałem się w domu rodzinnym wcześniej także pracy w domu/ogródku sie nie boje-wręcz to lubie) . Moja partnerka jest przeciwko.. pewnie to będzie jeden z kilku powodów do rozstania. Myślicie, że warto realizować swoje marzenia samemu tzn. sprzedać mieszkanie, kupić działkę i wybudować domek? Wiem, że jej już kolo mnie nie będzie wtedy. Obawiam się tego, że poznam kobietę kiedyś i jej wcale nie będzie pasowało mieszkanie w domu i cały mój trud pójdzie na marne. Ktoś mi kiedyś powiedział, że najlepiej jak dwoje kochających wybierze gdzie chce mieszkać i zrealizuje swój plan. Więc czy warto działać na własną rękę tak jak się chce, czy nie ma co się wychylać być w pozycji neutralnej ? niezobowiązujące mieszkanie w bloku i jak się pozna kobietę to wtedy planować razem? Coraz dłużej myślę, że takiej nie znajdę i taki stan zawieszenia. Co radzicie?
Aaa jeśli chodzi o sprawy finansowe to zabezpieczenie inwestycje mam i sam dam rade ? choć wiadomo, że we dwójkę zawsze łatwiej?

Zobacz podobne tematy :
Odp: rozterki na temat zamieszkania

Radze Ci realizowac swoje marzenia. Brak kompromisu w związku swiadczy o głębszym problemie, to nie tylko chodzi o to o czym piszesz.

3

Odp: rozterki na temat zamieszkania

dokładnie problemów jest wiele i nie porozumień... ale to temat rzeka.

Więc jak nie ma się partnera/partnerki warto robić swoje i nie czekać na cud. Obawiam się tylko, że kiedyś się taka znajdzie, ja sie zakocham, a jej domek sie nie bedzie podobał i cały mój trud na marne...

4

Odp: rozterki na temat zamieszkania
ACDCon napisał/a:

dokładnie problemów jest wiele i nie porozumień... ale to temat rzeka.

Więc jak nie ma się partnera/partnerki warto robić swoje i nie czekać na cud. Obawiam się tylko, że kiedyś się taka znajdzie, ja sie zakocham, a jej domek sie nie bedzie podobał i cały mój trud na marne...

Ty tak na serio? Bo jakoś nie rozumiem, czemu zakładasz, że jak się zakochasz, to akurat w dziewczynie, która będzie chciała zupełnie czegoś innego niż Ty? Skoro to jest dla  Ciebie takie ważne, to jednym z pierwszych  kryteriów podczas poznawania dziewczyny może być po prostu spytanie jej, czy jest gotowa mieszkać z tobą w Twoim domku na obrzeżach miasta. A jak nie - to dziękuje i do widzenia. Jak człowiek starszy i dojrzalszy to ważniejsza jest zgodność priorytetów życiowych niż ustalanie jakiejś kolejność (miłość potem decyzja).  Chyba że lubisz romantyczne wizje, pt, on ją zobaczył, jego serce zabiło szybciej, wiedział, że jest jego ideałem i że zostanie jego żoną a potem to już tylko cud, miód i malina, braterstwo dusz i ciał i czego tam jeszcze. To faktycznie możesz się martwić, bo niestety życie pokazuje, że czasami ideały nie są takie idealne, ale to wychodzi dopiero po czasie tongue)

Zdecydowanie realizuj swoje marzenia. Nikt nie wie, jak potoczy się przyszłość. Ale najpierw pozamykaj sprawy ze swoją partnerką, bo z Twojego postu aż bije po oczach, że się chcesz rozstać. I skoro już czytelnicy forum wiedzą, to może i ona powinna. Bo aż przykro czytać, że snujesz już wizje życia z inną, skoro obecna w zasadzie jeszcze Ci łóżko grzeje. A plus po rozstaniu taki, że będziesz miał wolną rękę i głowę do podejmowania różnych działań i nikt nie będzie Ci przeszkadzał. ( Jakbyś nie wiedział jak się rozstać, to pokaż jej swój post - nie będziesz musiał nic mówić.)

5

Odp: rozterki na temat zamieszkania

Tak na serio... Macie racje trzeba realizować swoje marzenia. jak kiedyś poznam dziewczyna to będę oczekiwał, że chce mieszkać za miastem, będzie się umiała zająć domem i bedzie z tego czerpała przyjemność. Wtedy i ja bede szcześliwy... (mam nadzieję, ze takie kobiety są..) Inaczej będzie tylko oszukiwanie sie i znowu konflikt i oczekiwania.. Szkoda na to czasu.

6

Odp: rozterki na temat zamieszkania
ACDCon napisał/a:

Tak na serio... Macie racje trzeba realizować swoje marzenia. jak kiedyś poznam dziewczyna to będę oczekiwał, że chce mieszkać za miastem, będzie się umiała zająć domem i bedzie z tego czerpała przyjemność. Wtedy i ja bede szcześliwy... (mam nadzieję, ze takie kobiety są..) Inaczej będzie tylko oszukiwanie sie i znowu konflikt i oczekiwania.. Szkoda na to czasu.

Aha a w takim wypadku stawiasz ten dom, aby ktoś miał się nim zajmować? Chyba, aż tak naiwnej nie znajdziesz (bynajmniej nie z aspiracjami) tongue. To już lepiej kobiecie Samej wybudować Sobie taki dom.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » rozterki na temat zamieszkania

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024