Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Słuchajcie mieszkam w domku jednorodzinnym poza miastem, wraz z mężem i dwuletnim synkiem. Zdecydowaliśmy się z mężem na kupno psa, bo wydaje nam się, że to może być korzystne dla rozwoju dziecka. Oboje lubimy duże rasy psów, ale nie potrafimy się zdecydować. Pod uwagę bierzemy też charakter zwierzęcia, żeby nie stanowiło zagrożenia dla synka. Czy może powinniśmy się jeszcze wstrzymac i poczekać aż synek będzie starszy? A tak w ogóle jaką rasę byście polecały? Chodzi mi o spokojną , nieagresywną i opiekuńczą. No i czy pies czy suczka? Ja wolałabym suczkę, mąż woli psa.
Z tego co wiem golden retriver to bardzo pogodna i przyjazna rasa psów:) Moi znajomi mieli małe dziecko i w domu hodowali goldena, nie było żadnych problemów, pies nie był zazdrosny, akceptował dziecko i zdawało się, że był wobec niego troskliwy, nigdy nie zrobił krzywdy małemu, nie okazywał też żadnej agresji.
Offline
Sama jestem posiadaczką psa rasy golden retriever i wiem, że te psy są po prostu cudownymi kompanami dla rodzin z dziećmi podobnie zresztą jak labradory. Najlepiej będzie gdy przy wyborze pomorze Wam sam synek tak żeby od początku był przyzywyczajany, że to jego piesek. Psy są zwierzętami, szybciej rozwijającymi się od ludzi dlatego musicie zadbać, żeby syn traktowany był jako ktoś wyżej w hierarchii od psa nie wzbudzając w nim przy tym zazdrości. Dlatego najlepszym rozwiązaniem będzie to gdy dziecko będzie już świadome co to jest zwierze. Pies czy suczka? przy tej rasie myślę, że nie robi to dużej różnicy. Więc płeć to już Wasz wybór.
Offline
Zdecydowanie polecam takie rasy jak labrador, golden retriever, to bardzo łagodne i pogodne psiaki, ale uwaga mają ogromne skłonności do tycia, nie należy więc przesadzać z przekąskami ![]()
Offline
Sznaucery (Brodacz monachijski)! Posiadaja wszystkie cechy psow "rodzinnych" plus nie maja typowej psiej siersci, tylko wlos (podobny do ludzkiego). Nie linieja, nie pozostawiaja po sobie klakow, stad nie jest wymagana podwyzszona higiena, jak przy psie z dluga sierscia-codzienne odkurzanie (co przy prowadzeniu domu nie jest bez znaczenia). Dodatkowo tego typu siersc jest tolerowana przez alergikow.
Ostatnio edytowany przez Carol (2008-04-29 22:03:10)
Offline
To prawda ale to psy bardzo hmm żywiołowe osobiście nie polecałabym takich przy dziecku które chcąc bawić się z psem może zostać źle przez niego odebrane i nawet przez przypadek skrzywdzone. Alergicy i owszem ale dziecko które od małego obcuje z sierścią czy podobnymi alergenami staje sie bardziej odporne w przyszłości więc nie należy go zamykać w sterylnych warunkach.
Jeżeli chodzi zaś o tycie to owszem te psy nie znają umiaru w jedzeniu mówię tu o goldenach są łakome jednak to nie jest jakaś duża przeszkoda. To zależy zwyczajnie od wychowania, każdy pies przy przekąskach tyje niezależnie czy to mały czy duży piesek.
Offline
Labradory to bardzo łagodne i kochane psiaki, ale bywają uciążliwe. Są bardzo uparte, mają trudne charaktery i trzeba do nich stale mówić. Wiem bo sama mam labradora. Jest mądry, a to dlatego, że cała rodzina z nim rozmawia:) pies zna niektóre słowa i reaguje na nie, np. "idziemy na spacerek", "tata przyjechał", "podaj smycz", "przynieś piłeczkę", "idź do mamy, taty" itd;P wiem, może to się wydawać zabawne, ale u nas w domu pies jest jak członek rodziny, trzecie dziecko moich rodziców:) dlatego odradzam kupowanie labradora jezeli zakladacie, ze nie bedziecie mu poswiecac wiele czasu np. wychodzic na spacer kilka razy w tygodniu, bawić się z nim, przytulać, tarmosić go. To kochane psisko, ale potrzebuje ogromnej ilosci czulosci, w przeciwnym razie moze stac sie agresywny, nieznośny i bardzo uciążliwy albo po prostu głupi i nieusłuchany.. Podobnie jak golden retriver.
Offline
A co do tycia, to rzeczywiscie prawda. Poza tym labrador retriver, jak i golden retriver mają skłonności do chorowania na dysplazję stawów biodrowych, której nastepstwem są kosztowne operacje. Jezeli zdecydujecie sie na którąś z tych ras to tylko z rodowodem-wtedy bedziecie mieli pewnosc, ze jego przodkowie nie chorowali na te przypadlosc, ktora jest chorobą genetyczną.
Offline
A i zapomniałam dodać, że zarówno goldeny jak i labradory są kochanymi przytulankami, które nie zrobią niczego złego żadnemu małemu dziecku, ani dorosłemu. Dzieci mogą na nich siadać, tarmosić na wszystkie strony (oczywiscie bez przesady), a te psy zachowają spokoj. Dlatego poleca sie je do pracy z dziecmi niepelnosprawnymi czy osobami niewidomymi. Odpowiednio wychowywane odwdziecza sie ogromną dawką czulosci i sympatii. Po prostu nie da sie w nich nie zakochac:)
Offline
Ciezki charakter sa uparte? hmm wydaje mi sie, ze to Twoj pierwszy pies albo po prostu nie umiesz sie nim odpowiednio zajac. Nie obrazaj sie ale to psy ktore najlatwiej jest ulozyc wiec nie wiem w czym tkwi problem. Kazdemu psu trzeba poswiecic czas wiec nie mozna zakladac ze kupujac ta rase nie bedziesz musiala sie tym zwierzatkiem przejmowac. To nie jest zabawka. Dziwne podejscie, przeciez im wiecej uwagi poswiecisz psu za mlodu tym mniej masz problemow w przyszlosci. Ale szczerze zdzwilo mnie sformulowanie o upartosci i tym ze ciezko uksztaltowac ta rase, bardzo zabawne.
Offline
Naturalnie, ze labradory sa nieco "wymagajace" jesli chcemy by wyrosly na "madre" i blyskotliwe psy. Mysle, ze na tej rasie znacznie bardziej bedzie widoczne zaniedbanie ze strony wlasciciela, niz np. na sznaucerze. Sznaucery /te tez sie roznia miedzy soba:minaturki, srednie, olbrzymy/ sa bardzo pojetnymi psami, inteligentne, rezolutne, w lot pojmuja co sie dzieje miedzy czlonkami rodziny i co od niego sie oczekuje (nie oznacza to jednak 100%posluszenstwa, zawsze i wszedzie-bywaja troszke krnabrne).
Takze, zgodze sie z czarownica. Ale mysle, ze psy te mimo wszystko zasluzenie figuruja w czolowce psow "rodzinnych". Nie mozna od psa, ktory jest niezmiernie lagodny i spolegliwy wobec dzieci ("tarmoszenie i zaglaskiwanie" do woli) wymagac wszystkiego.
sznaucery sa psami indywidualistami, dziecko o tym nie wie
mysle ze nie jest jeszcze swiadome, ze sa rozne psy, ze roznia sie charakterami- po prostu pies to pies. Zajmuje sie tym i wiem z doswiadczenia, ze branie kundelka czy psa ktory jest typem psa uparciucha czy dominanta nie zawsze wychodzi dobrze.
Offline
popieram psaiaka w domu czy na posesji,
co by to nie bylza pies to musi byc szkolony,
co do ras to tez polecalabym goldena w tym momencie, choc sama planuje kupic bernardyna,
tyle ze procz rasy wazne jest zrobic dochodzenie nt hodowcow sporo zalezy od cech genetycznych jelsi oczywiscie wchodzi w gre pies rasowy, bo przy kundelkach ktore darza nie mniejsza miloscia sprawa jest inna...
Offline
Ja szczerze polecam Nowofundlanda. Mam psa tej rasy i nie wyobrażam sobie miec innego. Znakomity kompan i towarzysz. Psy tej rasy sa bardzo ineligentne, szybko sie ucza. Sa wykorzystywane do ratownictwa wodnego, ale również do pracy z dziecmi i niepełnosprawnymi, gdyż sa bardzo cierpliwe i uległe. Przez mój dom przewija sie wiele dzieciaczków, tych zupełnie małych i tych wiekszych. Nie pamietam by ktoremus z nich sie stała krzywda. Wrecz odwrotnie. Pies zazwyczaj nie odstepuje ich na krok. Pilnuje ich. Moj pies nie przeszedł specalistycznego szkolenia. Moze ma małe braki, ale to co powenien sie nauczyć to sie nauczył.
Co do pielgnacji to jego sierść rzeczywiście bywa uciązliwa. Mocno linieja dwa razy w roku. W tym czasie trzeba je czesac ok 2-3 razy w tygodniu. Normalnie wystrczy raz na tydzien. Psy tej rasy sa dość wygodne i leniwe. Np. moj jak pojdzie spac o godz.22-23, tak wstanie ok 13-14. Połazi i znowu idzie spac. Staje sie bardziej aktywny wieczorem. Godzinny spacer w zupełnosci mu wystarczy. I straszny pieszczoch z niego.![]()
Ostatnio edytowany przez paulla (2008-09-02 16:02:50)
Offline
paulla napisał:
Ja szczerze polecam Nowofundlanda. Mam psa tej rasy i nie wyobrażam sobie miec innego. Znakomity kompan i towarzysz. Psy tej rasy sa bardzo ineligentne, szybko sie ucza. Sa wykorzystywane do ratownictwa wodnego, ale również do pracy z dziecmi i niepełnosprawnymi, gdyż sa bardzo cierpliwe i uległe. Przez mój dom przewija sie wiele dzieciaczków, tych zupełnie małych i tych wiekszych. Nie pamietam by ktoremus z nich sie stała krzywda. Wrecz odwrotnie. Pies zazwyczaj nie odstepuje ich na krok. Pilnuje ich. Moj pies nie przeszedł specalistycznego szkolenia. Moze ma małe braki, ale to co powenien sie nauczyć to sie nauczył.
Co do pielgnacji to jego sierść rzeczywiście bywa uciązliwa. Mocno linieja dwa razy w roku. W tym czasie trzeba je czesac ok 2-3 razy w tygodniu. Normalnie wystrczy raz na tydzien. Psy tej rasy sa dość wygodne i leniwe. Np. moj jak pojdzie spac o godz.22-23, tak wstanie ok 13-14. Połazi i znowu idzie spac. Staje sie bardziej aktywny wieczorem. Godzinny spacer w zupełnosci mu wystarczy. I straszny pieszczoch z niego.
Popieram w 100% to swietny pies dla dziecka
Offline
Zgadzam się co do opinii dotyczących retrieverów i goldenów i labradorów. Tyle, ze tak, suczki niestety tyją i są to psy aktywne, potrzebują dużo ruchu, mówi się, że mają adhd - są bardzo żywiołowe (goldeny bardziej niż kanapowe labradory). Z pieskiem samcem jest takie ryzyko, że szczególnie te rasowe potrafią być dominujące i władcze, polecałabym zdecydowanie suczkę. I jeśli do dziecka to uważam, że lepsze są duże rasy. są stabilne i silne, dziecko może sobie pozowlić na ciąganie za uszy i wieszanie się co z małym pieskiem nie wchodzi w rachubę. Mój syn nauczył się chodzić opierając się o psa ![]()
Możecie rozważyc też ogara polskiego - świetny do ogrodu i wspaniały do dzieci. Tylko zdecydowanie suczkę. Nie dajcie się zwieżć pozorom - to psy myśliwskie ale to najbardziej leniwa i domowa rasa z jaką jako hodowca psów miałam do czynienia ![]()
Offline
labrador, bokser ![]()
Offline
Witam i nie ukrywam,ze tak ciekawy temat a zamarł totalnie...wiec proponuje,zeby kazdy tak od siebie o swoim ukochanym czworonogu napisał.Osobiscie uwielbiam nieposkromione i duze psy,pierwszym od czasu kiedy mogłam sobie na to pozwolic a i dojrzałam w pełni to takiego psa był kaukaz,o pięknym piaskowym umaszczeniu z czarnym pyskiem,myszowato ukreconymi uszkami<wiem,wiem,teraz to zabronione,ale takiego zakupilam od hodowcy>wazył ok,93 kg,<ja53>był niewątpliwie grozny dla obcych,chociaz czasem i domownikom lubił się postawic.Poniewaz był zdecydowane moj,czyli wybrał sobie mnie na panią wyczyniałam z nim tak karkołomne sztuki<w przypadku tej rasy niebezpieczne bardzo!>np nagłe wyciąganie z pyska śmietnikowej kości.Uczenie posłuszenstwa tez wymagało wielkiej cierpliwosci,bo jest to chyba jedyna rasa,ktora nie uznaje komend<szkolenie 3-mczne w ośrodku zmusiło tresera do rezygnacji.O dziwo pies w domu wykonywał wszystkie polecenia,no moze troszke w zwolnionym tempie.Zyl ponad 9 lat nie robiąc nikomu krzywdy..niestety został otruty,prawdopodobnie przez niedoszłych złodziei.Dzis wiem,ze ze swojego psiego nieba cały czas pilnuje naszego domu...
Offline
Wiesz Tess,boję się owczarków kaukazkich.Mój sąsiad ma takie trzy olbrzymie "potwoty",powiem Ci że nie potrafi nad nimi zapanować,wcale się nie słuchają.Nie wiem po co mu aż trzy,bo chodowlą i sprzedażą napewno sie nie zajmuje.Jest z zawodu weterynarzem więc zdaje sobie sprawę z tego jaka to niebezpieczne rasa.![]()
Mój sad graniczy z jego posesją,często mamy pietra zrywając owoce,bo rzucają się na siatkę i przeraźliwie szczekają....nie chcę nawet myśleć co mogłoby być gdyby się wydostały.![]()
Offline
Wierzę Ci Atino,ze psy mieszkajace obok Ciebie po sąsiedzku sa z pewoscią potworami i nie na prożno mają opinie killerów.Poniewaz ,,zjadłam zęby"jesli chodzi o tę rasę,dziwie sie własnie weterynrzowi,ze je w takim stadzie razem trzyma bo jeden da sie wychowac.W grupie natomiast sa najdzikszymi i najbardziej przebiegłymi stworzeniami z jakimi mozna miec do czynienia.Kaukazow np nie wolno ani kojcowac,ani trzymac na uwięzi,potrafią zaatakowac z nienacka nawet osobe-własciciela,ktory je karmi całe zycie.Potrafią tez okazac zupełnie niesłusznie swoj zły humorek np tylko dlatego,ze ktos obcy np godzine wczesniej je drażnił.Oczywiscie złosc wyładowują na ogół na włascicielu,dadam,ze sa bardzo niebezpiczne dla dzieci..i mogłabym tak wymieniac i wymieniac i przestrzegac bez konca.Do dzisiaj sama nie wiem,jak udało mi sie okiełznac te dziką nature mojego Rufusa.Jedno jest pewne,nikt ne zapewnił mi takiego poczucia bezpieczenstwa<spał często przy nie zamkniętych na noc drzwiach mojego domu i wiem,ze nikt nawet nie probował..taki wzbudzał respekt>on był tak bezgranicznie oddany,ze mimo uplywu czasu od jego nagłej smierci zawsze go wspominam z łezka w oku.
Wierzę Ci Atino,ze psy mieszkajace obok Ciebie po sąsiedzku sa z pewoscią potworami i nie na prożno mają opinie killerów.Poniewaz ,,zjadłam zęby"jesli chodzi o tę rasę,dziwie sie własnie weterynrzowi,ze je w takim stadzie razem trzyma bo jednego da sie wychowac...W grupie natomiast sa najdzikszymi i najbardziej przebiegłymi stworzeniami z jakimi mozna miec do czynienia.Kaukazow np nie wolno ani kojcowac,ani trzymac na uwięzi,potrafią zaatakowac z nienacka nawet osobe-własciciela,ktory je karmi całe zycie.Potrafią tez okazac zupełnie niesłusznie swoj zły humorek np tylko dlatego,ze ktos obcy np godzine wczesniej je drażnił.Oczywiscie złosc wyładowują na ogół na włascicielu,dadam,ze sa bardzo niebezpiczne dla dzieci..i mogłabym tak wymieniac i wymieniac i przestrzegac bez konca.Do dzisiaj sama nie wiem,jak udało mi sie okiełznac te dziką nature mojego Rufusa.Jedno jest pewne,nikt ne zapewnił mi takiego poczucia bezpieczenstwa<spał często przy nie zamkniętych na noc drzwiach mojego domu i wiem,ze nikt nawet nie probował..taki wzbudzał respekt>on był tak bezgranicznie oddany,ze mimo uplywu czasu od jego nagłej smierci zawsze go wspominam z łezka w oku.
Ja mam Kochane dwa boksery.. Erę i Ninę imiona nadała im moja 3letnia siostrzenica... Dla dzieci te psy są po prostu świetne.. Dziecko na nie siada, tarmosi je na wszytskie strony a one nic:) nawet w zeszłym roku na sankach ją ciągły...Jakieś 4 miesiące temu zmarł mój najukochańszy na świecie piesek, którego nie zamieniłabym na żadnego innego... Niestety miał popsutą wątrobe.. weterynarz powiedział ,że nic już nie da się zrobić i że trzeba uśpić... Bardzo to przeżyłam.. ale wiedziałam ,że tak będzie dla niej lepiej, że żyjąc męczy się.. W przyszłości chciałabym mieć yorka.. podobają mi się te śliczne pyszczki.. ale na razie nie ma kto nim się w domu zajmować..
Offline
Ja polecam sznaucery,sama mialam tylko miniaturke
przecudowny piesek.mieszkam w mieszkaniu i glownie kierowalam sie zeby nie zrzucal siersci,ale trzeba bylo go czesac ale duze sznaucery maja krtosza siersc chyba wiec lepiej ![]()
Offline
Ja mam kochaną czarną labradorkę-Bonę. Jest poprostu kochana i napewno nie zamieniłabym jej na innego psa...![]()
Offline
Ja mam cocer- spaniela.. nie polecam do mieszkań, ale na duże podwórka, gdzie pupil będzie mógł się wybiegać, bo jest psem myśliwskim. Poza tym mają charakterek
Lubią chodzić swoimi drogami, jak koty
A także często przynoszą to, co upolowały, żeby się pochwalić
Ogółem kochany psiak, ale sierści jest co nie miara, gdy lnieje ![]()
Offline