Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Strony: 1
mam problem sama ze sobą. jestem okropnie zazdrosna i boje się że mój facet mnie zdradzi. sama sobie wmawiam wszystko. sama sobie to mówię że tak się stanie albo już się stało. wydaje mi się że wszystkie kobiety dookoła są piękniejsze niż ja i on to widzi tak jak ja i na pewno mnie zdradzi. nie umiem sobie z tym poradzić nie wiem co mogła bym zrobić aby chociaż trochę ZNORMALNIEĆ
Offline
a czy on daje Ci jakieś powody,ze tak myślisz? A moze ktoś Cie już skrzywdził w ten sposób?
Online
Myślę, że jedyne wyjście to psycholog. Samemu baaaaardzo ciężko coś takiego pokonać, zwłaszcza, że to, co opisałaś, to już coś więcej niż zwykła zazdrość związkowa - u Ciebie sprawy przybrały już dość niebezpieczny obrót.
Online
szirina rozumiem Cię, przechodziłam też taki stan w swoim życiu... niestety to ciężkie do przejścia do zrozumienia samej siebie i zaakceptowanie siebie taką jaką się jest. Ja sama sobie poradziłam z takimi myślami.
Mam dla Ciebie radę po pierwsze musisz zacząć myśleć pozytywnie o sobie. Usiądź i wypisz sobie na kartce to co sprawia że jesteś z siebie dumna. Swoje osiągnięcia jak np: potrafię świetnie gotować, umiem dobierać kolory, umiem haftować, itd . Uświadom sobie, że jesteś wyjątkowa i wiele potrafisz.
Uśmiechaj się przez łzy, nawet jak Ci jest źle jak masz wszystkiego dość, gdy dopadają Cię te okropne myśli, które Cię nurtują, po prostu uśmiechnij się do siebie i pomyśl o tym wszystkim co potrafisz i jakim jesteś wartościowym człowiekiem. Powiedz sobie głośno "jestem kimś, potrafię wszystko, dam radę i dojdę do celu!!!" Powinnaś codziennie rano sobie to mówić jak jesteś w łazience przed lustrem.
I musisz zadbać o siebie, musisz zauważyć jaka jesteś piękna ( Każda kobieta jest piękna sama w sobie, bo każda ma taki swój oryginalny typ urody
). Ja zrobisz sobie maseczkę 2 razy w tygodniu, pomalujesz pazurki, będziesz pamiętać o makijażu od razu poczujesz się pewniej i atrakcyjniej! Jeśli chcesz zrzuć sobie z 3kg, pozbycie się kilku kilogramów zawsze poprawia samopoczucie i sprawia, że kobieta czuje się bardziej sexy
Możesz raz w tygodniu zrobić sobie po prostu małe SPA w domu nie dość, że porawi Ci się humor to podniesie morale a i przede wszyskim Twoje cialo też na tym zyska ![]()
szirina pamiętaj o tych zasadach i zacznij wierzyć w siebie
Abyś uwierzyła w siebie na pewno pomogą Ci te wskazówki
Pamiętaj to Ty jesteś najważniejsza, musisz czuć się dobrze w swoim ciałem, bo jeśli Ty nie będziesz siebie akceptować to inni będą widzieć, że masz z tym problem i będę Cię postrzegać inaczej niż w rzeczywistości jesteś ...
A Twój mężczyzna kocha Cię za to jaka jesteś, tylko jeszcze Ty musisz w to uwierzyć ![]()
Offline
Szirina, nie obraź się ale ile podobnych tematów już zakładałaś na forum?
Zadna z tutaj obecnych użytkowniczek, czy naszych użytkowników nie jest w stanie Ci pomóc, bo mimo iż pocieszamy Cię, radzimy to Ty i tak nadal pogrążasz się w swoim nastawieniu.. Wydaje mi się że ten związek kosztuje Cię wiele nerwów, i na dłuższą metę wykończy albo Ciebie albo Twojego faceta... Co więcej, sugestia wizyty u psychologa wydaje mi się trafna..
Offline
nie rozumiem, Boisz się że Cię zdradzi a w innym wątku piszesz że chce mieć z Tobą dziecko, dlaczego aż tak mu nie ufasz?
Offline
Boisz się, że zdradzi a po co się martwić na zapas, daj sobie spokój dziewczyno i ciesz się tym, że jest a nie jesteś samotna.
Jeżeli się boisz, musisz mieć ku temu powody. Porozmawiaj z nim szczerze, powiedz o swoich wątpliwościach. Rozmowa jest najlepsza na wszystko ![]()
Offline
myślę że wyobraźnia płata ci figla cały czas o tym myślisz aż sama zaczęłaś w to wierzyć .jak nie przestaniesz go tym dręczyć to będzie miał ciebie dosyć i odejdzie do takiej co mu będzie ufać i będzie to twoja wina .Jak nie masz żadnych podejrzeń to zniszczysz ten związek bo to jest chore.
Offline
Też mam bardzo podobnie, jestem zazdrosna o swojego faceta, jak wychodzi gdzieś sam wydaje mi się że flirtuje z innymi kobietami itd. to jest chore .. wiem ale mnie nawet psycholog nie pomógł..
Offline
Chorobliwa zazdrość nie prowadzi do niczego dobrego. Jeśli ktoś non stop słyszy wymówki, domysły, oskarżenia to często próbuje tego co mu się zarzuca.. Skoro wysłuchuje to czemu nie. Często oskarżenia o zdradę prowokują do samej zdrady.
Offline
Ja tez jestem bardzo zazdrosna o swojego chłopaka, ale wydaje mi sie, że mam ku temu powody. Jestem jego pierwszą dziewczyną, której nie traktuje przedmiotowo, tylko jak równorzędnego partnera. Wcześniej....traktował dziewczyny jak coś nadającego się do wyruchania i popatrzenia na piękno. O dziwo z takim podejściem mial wiele lasek w łóżku i wypracował sobie wiele metod zarywania lasek. Ze mna było podobnie, choć wtedy myślalam, że jest po prostu szarmancki itd. Okazało się, ze to po prostu jego sposób na podrywanie dziewczyn, hehe:)
- otwarcie mi przyznał,ze kiedyś posiadanie ,,dziewczyny'' nie przeszkadzało mu w spotykaniu się z innymi, ale ze ze mna jest totalnie inaczej. I wierze mu, choc...
Wlasnie dlatego, że wiem jak było kiedyś...bardzo trudno mi uwierzyć, ze az tak się zmienił! Nie pomaga fakt, ze nie należe do dziewczyn o ZAWYZONEJ samoocenie ( a w tym przypadku szkoda)........Kocham go z róznych powodów: jest bardzo inteligentny( porozumienie intelektualne jest dla mnie bardzo istotne), bardzo atrakcyjny dla mnie fizycznie, kulturalny i pokazuje mi w tych tzw.,,drobnych gestach'' oddanie:) Ale....ciągle mam ta obawę i świadomość, że ........w każdej chwili z łatwościa może wyrwać dziewczynę.
Offline
Bardzo Ci współczuję gdyż kilka lat temu byłam w podobnej sytuacji, gdy mój ówczesny chłopak wyjechał do pracy z dale ode mnie.Wtedy popadłam w istną paranoje-stałam się tak bardzo o nie go zazdrosna i tak bardzo lękałam się zdrady i wiesz co zdradził mnie.Nie wiem czy czy ja się do tego nie przyczyniłam moją podejrzliwością i próbą trzymania go na smyczy(chodź on w żadnym razie sie nie dawał).Teraz po latach mogę Ci powiem że wywołać zdradę gdyż on będzie miał tego dosyć.Poza tym koniecznie miej swoich znajomych (tylko swoich)bo oni naprawdę są potrzebni i nie można być w kółko skupionym na facecie a po za tym po prostu mu ufaj bo to naprawdę nic a nic nie da.Jeśli zapragnie Cię zdradzić to nic go przed tym nie uchroni i pamiętaj że zdrada zawszę wyjdzie więc nie ma co jej na siłę poszukiwać. . .
Offline
Nie piszesz czy pokazujesz/okazujesz mu jakoś swoją zazdrość ( chorobliwą ) bo jeśli skrywasz to w sobie to źle, bo :
1. nie wytrzymasz tak długo i jak już zostało ci napisane w tym temacie przez Anemonne jedynym wyjściem będzie lub już jest psycholog lub też psychiatra. Zazdrość to jeden z symptonów problemów natury psychicznej i trzema temu zaradzać. Ja oczywiście mówię tu o chorobliwej zazdrości a w twoim przypadku już tak jest. I można to wywnioskować po obawach które tu piszesz.
2. Jeśli okazujesz to swojemu chłopakowi i on cie uspokaja że "wszystko jest ok" ( i zapewne nie kłamie ) to uwierz że za parę chwil mu się to znudzi, nie będzie tego tolerował. I najzwyczajniej w świecie odejdzie.
Offline
Ja np. mam w drugą stronę - tzn. mój facet codziennie powtarza mi, że boi się, że go zdradzę, że inni faceci są lepsi od niego, że ja jestem taka atrakacyjna i mogę mieć każdego. Uwierz mi, kocham go ponad życie, nigdy go nie zdradziłam i nie zamierzam, ale takie gadanie, jest fajne do czasu. Czasem mam tego dosyć. I tak jak wspomniała koleżanka wcześniej, czasem przez to jego gadanie, zastanawiam się czy rzeczywiście to co mówi nie jest prawdą? Ale staramy się to teraz zmienić. Wypisaliśmy na kartce co Nam w Nas nie pasuje (m.in. chorobliwa zazdrość i strach przed zdradą) i małymi kroczkami chcemy to zmienić. Postaraj się, tak jak wcześniej były takie rady - zadbać o siebie. Ale nie rób tego dla nikogo, tylko dla siebie. Żeby Twoja samoocena się poprawiła, żebyś uwierzyła, że jesteś piękna, mądra i atrakcyjna.
Offline
szarina,czas się ogarnąć kochana i skończyć z chorobliwą zazdrością, moim zdaniem to straszne uczucie bierze się z niskiej samooceny, więc uwierz w siebie i w to, że jesteś najlepsza ze wszystkich, uśmiechaj się wiecej, odśwież swój związek, wiosna idzie , zakochajcie się na nowo;) mam ten sam problem i walczę z nim w ten wlaśnie sposób, pomaga;)
Offline
Mam to samo staram się jakoś nad tym zapanować ale to bardzo trudne.
Ostatnio edytowany przez Gruszka (2010-03-15 23:18:33)
Offline
kurcze, prawda jest taka, że jak facet będzie chciał Cie zdradzić to i tak to zrobi....trzeba ufać i wierzyć, że tego nie zrobi, bo w końcu Ciebie kocha i z Tobą chce być. A jak szuka innej? no to prosze bardzo - niech sobie idzie do innej, skoro niby jest lepsza.
Offline
Dokładnie znam to uczucie... Mam przystojnego męża i wiem, że podoba się kobietom. Żyję w ciągłym strachu że jakaś młodsza, ładniejsza zastawi na niego sidła. Wiem ze mnie kocha ale wiem także jacy są faceci. To wzrokowcy. Na moje nieszczęście wychowywałam się w gronie facetów, zawsze miałam więcej kolegów niż koleżanek. Znam ich sposób myślenia, podejście do sexu, oglądania innych kobiet, pornografii itp. Ten fakt na pewno przeszkadza mi w związku, nie potrafię zaufać w 100 %. Drugim powodem moich obaw jest niska samoocena. Nie jestem zgrabną laską, mam kilka kilogramów za dużo i mega kompleksy z którymi od lat sobie nie radzę. Wiem że to złe podejście ale nie potrafię nic z tym zrobić. Boli mnie gdy widzę jak mój mężczyzna patrzy na inne kobiety, dłużej zatrzymuje wzrok na zdjęciach pięknych kobiet. Od razu staj ę się malutka, brzydka, niekochana. Chciałabym wiedzieć jak sobie z tym poradzić i móc sama dawać dobre rady w tej kwestii. Niestety wypalam się
Offline
Niestety ale wszystko zależy od faceta i jego uczucia do partnerki,od jego wartości jako człowieka,jego sposobu myślenia.Samo patrzenie nie jest niczym zdrożnym,każdy lubi patrzyć na coś ładnego.Niestety częstym problemem kobiet jest niska samoocena,zbyt krytyczna w stosunku do siebie.A jednak to Ciebie chciał Twój partner i z nim żyjesz z czasem mężczyzna mniej okazuje tej miłości ale nie znaczy że nie kocha.Daj mu powód do zazdrości a przekonasz się że jednak Cię kocha i będzie o Ciebie walczył.Ten co chce zdradzić i tak zdradzi(wiele zależy od tego jak to zrobi)Każda kobieta jest atrakcyjna o ile potrafi wykorzystać te atrybuty natury.Jeśli kocha to będzie kochał i nie zdradzi ale jeśli popadnie się w rutynę,może szukać odskoczni do zmiany(chwilowej)Wszystko zależy jakim się jest człowiekiem za jakiego się wyszło i od uczucia wiążącego dwoje ludzi.
Offline
Strony: 1