Witaj na niezależnym Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...
Nie jesteś zalogowany.
Jakie możecie podać przykłady dyskryminacji kobiet w Polsce ? Ja znam ich niestety bardzo wiele - np. refundacja viagry a brak refundacji
środków antykoncepcyjnych. Dziwny kraj, no nie ?
Teraz słyszałam, że mają wejść nowe zmiany do prawa pracy i że pracodawcy będą mogli zwalniać nawet kobiety w ciąży, co też jest równoznaczne ze zniesieniem ochrony matki i jej nienarodzonego dziecka. Nie potrafię zrozumieć tego, że refundowane są środki, które powiedzmy sobie szczerze nie sa niezbędna dla zdrowia i zycia mężczyzny, natomiast o środkach antykoncepcyjnych nikt nawet nie pomyśli, a już w samym ich stosowaniu- że istnieją tylko dla kobiet, jest zawarta forma dyskryminowania kobiet. Dlaczego tylko one mają myśleć za dwoje?
Offline
Masz rację, refundowane są leki "dla męskich przyjemności", a co z tymi, które mają ratować zdrowie i życie ? Szczepionka taka jest bardzo droga i mnie osobiście nie będzie na nią stać. Mam wrażenie, że parlamentarzyści myślą tylko o sobie, a w ogóle nie uwzględniają społeczności kobiet!
Offline
Michaśka napisał:
Masz rację, refundowane są leki "dla męskich przyjemności", a co z tymi, które mają ratować zdrowie i życie ? Szczepionka taka jest bardzo droga i mnie osobiście nie będzie na nią stać. Mam wrażenie, że parlamentarzyści myślą tylko o sobie, a w ogóle nie uwzględniają społeczności kobiet!
Michaśka,
a dlaczego mieliby martwić się o kobiety? albo dlaczego te kobiety, które są w parlamencie miałyby sie martwić o te, które są poza? i tym panom i tym paniom jest dobrze - problem jest poza ich obszarem egzystencji a reszta niech się szarpie.
niech w końcu kobiety zrozumieją, że aby coś osiagnąć trzeba do tego silnej i licznej reprezentacji. skuteczność jest konsekwencją wspólnych działań. Jak to osiągnąć? Myślę, że nie potrzeba wcale siły fizycznej wystarczy inteligencja, świadomość i osobiste zaangażowanie.
Offline
Ja dodałabym też dyskryminację płacową! U mnie w korporacji, kobiety z zasady zarabiają mniej! Oczywiście nie możemy na ten temat rozmawiać, ale i tak wiem ile kto ma! Ach, studenci, a mężczyźni dostają więcej pieniążków, niż niektóre szeregowe pracownice z3-4 lrtnim stażem pracy!
Co zas się tyczy tej szczepionki, to cena za nią jest horrendalnie wysoka!Środki antykoncepcyjne- tylko w niektórych związkach mężczyźni wpadają na pomysł by pokrywać koszty antykoncepcji lub się chociaż do niej dokładać. I tak tylko kobiety muszą myśleć o wszystkim!
Mógłby wreszcie pomyśleć rząd!
Offline
Ada napisał:
Ja dodałabym też dyskryminację płacową! U mnie w korporacji, kobiety z zasady zarabiają mniej! Oczywiście nie możemy na ten temat rozmawiać, ale i tak wiem ile kto ma! Ach, studenci, a mężczyźni dostają więcej pieniążków, niż niektóre szeregowe pracownice z3-4 lrtnim stażem pracy!
Co zas się tyczy tej szczepionki, to cena za nią jest horrendalnie wysoka!Środki antykoncepcyjne- tylko w niektórych związkach mężczyźni wpadają na pomysł by pokrywać koszty antykoncepcji lub się chociaż do niej dokładać. I tak tylko kobiety muszą myśleć o wszystkim!
Mógłby wreszcie pomyśleć rząd!
Ada, jeśli chodzi o partycypację mężczyzn w kosztach zwiazanych z antykoncepcją, to jeśli kobiety decydują sie na współżycie to niech zachowują sie jak dorosłe kobiety a nie jak małe, grzeczne dziewczynki - nie ma co liczyć na to, że się partner "domyśli" - ja proponuję o takich sprawach rozmawiac otwarcie, to żaden wstyd. Dialog i mówienie o swoich oczekiwaniach jest świadectwem dojrzałości i świadczy o tym, że potrafimy dbać o siebie same.
Co do rządu, nie liczyłabym na niego w tego typu sprawach. Dla mnie oczywiste jest, że MUSZĘ dbać sama o siebie i stawiać jasno swoje oczekiwania.
Offline
Wszystkie macie tu rację, rząd jest do d... i do niczego bo myślą tylko o sobie typowe egoistyczne myślenie..
my kobiety zawsze będziemy musiały myśleć same za siebie,bo nikt tego nie zrobi za nas..
musimy wszędzie uważać... nie tylko w pracy zawodowej ale i w życiu osobistym..
a teraz jak rząd wprowadzi to prawo w życie, to kobiety znów wrócą do garów i do tego by być kurą domową a o karierze to będziemy mogły tylko pomarzyć.. a robić karierę będą te, które teraz pracują w takich zawodach jak dziennikarka, czy bizneswomen.. tylko takie coś osiągną.. bo inne niestety będą dyskryminowane... niestety life of brutal!!
czyli, co.. zostaje wszystkim pannom znaleźć, dobrze zarabiającego kawalera.. ( żartuję ) ale oczywiście, jak tak będzie, to, co my kobiety zrobimy??
jak teraz jest duży problem dla nas ze znalezieniem dobrej pracy..
Offline
AGULA napisał:
Wszystkie macie tu rację, rząd jest do d... i do niczego bo myślą tylko o sobie typowe egoistyczne myślenie..
my kobiety zawsze będziemy musiały myśleć same za siebie,bo nikt tego nie zrobi za nas..
musimy wszędzie uważać... nie tylko w pracy zawodowej ale i w życiu osobistym..
a teraz jak rząd wprowadzi to prawo w życie, to kobiety znów wrócą do garów i do tego by być kurą domową a o karierze to będziemy mogły tylko pomarzyć.. a robić karierę będą te, które teraz pracują w takich zawodach jak dziennikarka, czy bizneswomen.. tylko takie coś osiągną.. bo inne niestety będą dyskryminowane... niestety life of brutal!!
czyli, co.. zostaje wszystkim pannom znaleźć, dobrze zarabiającego kawalera.. ( żartuję ) ale oczywiście, jak tak będzie, to, co my kobiety zrobimy??jak teraz jest duży problem dla nas ze znalezieniem dobrej pracy..
Agula,
My kobiety nigdy nie myślimy same za siebie w kategorii grupy tylko indywidualnie a siła jest w grupie i w tym tkwi błąd. Obawiam się jednak, że nie prędko się tego nauczymy bo patrząc na obecną sytuację to wciąż tworzymy grupki, rozdrabniamy się. Zauważ, ile organizacji kobiecych jest w naszym kraju, ile z nich kierowanych jest przez kobiety i z kobietami. I co z tego?!WIELKIE NIC!! Lobby kobiece jest marne, a umiejętność współpracy, współtworzenia, wspierania się kobiet jest naprawdę jeszczce na poziomie brzdąca, któy uczy się raczkować.
Brałam udział w spotkaniu różnych organizacji pozarządowych kobiet - z przeróżnych środowisk, zajmujacych się zróżnicowanymi problemami. Bacznie obserwowałam uczestniczki tej konferencji - często mówiły o tym samym wyrażając to innymi słowami - skończyło sie na wygłaszaniu swoich przemówień i tyle. Czego zabrakło? Zabrakło otwartości na współpracę, wspieranie sie w projektach, które je mogą ze sobą łączyć. Dlaczego tak sie dzieje? Bo panie koncentrują sie na tym, co je różni, jakby zapominały o tym, że wiele przecież je ze sobą łączy - i na tym powinny się koncentrować. ... naprawdę jeszcze wiele musimy się nauczyć.
. ale jest nadzieja, nadzieja jest...
Offline
To prawda- mu kobiety lubimy stwarzać podziały. Dzielić się na takie i owakie. To nasza cecha - niestety. Tym sposobem jednak niczego nie uda nam się zbudować. Jesteśmy dyskryminowane w tym kraju: w mediach, w pracy, czasem nawet w rodzinie. Myślę ,ze wiele kobiet nawet nie dopuszcza do siebie myśli ,ze coś może być nie tak. Myślą ,że tak powinno być - i sadzę ,że tutaj leży największy problem - nie zdajemy sobie sprawy z naszej wartości dla społeczeństwa i naszych praw.
Offline
Niestety macie rację dziewczyny... ale nic na to nie poradzimy gdyż tak właśnie jesteśmy skonstruowane.. nie potrafimy współdziałać... a potem mamy pretensje do innych... ale myślę, że może to obecne młode żeńskie pokolenie będzie inaczej myślało postępowało i może to one wywalczą równouprawnienie.. oby im się to udało.. bo niestety w naszych czasach prędko to nie nastąpi.. ![]()
Offline