Kochani jestem juz wykonczona zyciem wpadlam w wir dlugow ok 30 tys nie dam rady ich splacic bez czyjejs pomocy . Blagam pomozcie. Mysle o najgorszym
Z kazdej sytuacji jest jakies wyjscie. Nie poddawaj sie. A juz na pewno najgorszym co mozesz zrobic jest myslenie o najgorszym! Kochana, nie mozesz tego zrobic swoim bliskim! Pomyslalas przez chwile o nich? Jest cala masa instytucji, ktore pomagaja osobom z podobnymi problemami. Probowala sie do jakiejs zwrocic?
Korzystalam przez chwile z Opieki Spolecznej to byly kwoty nie przekraczajace 200 zl msc. Mam kilku komornikow i zadnych szans na splate dlugow poniewaz odsetki ciagle rosna
Onka, a co się w ogóle stało, że narosło Ci tyle długu? Bo przecież 30 tyś to na pewno nie powstalo tak z dnia na dzień.
Masz męża, dzieci, rodzinę?
Pracujesz?