po parunastu latach małżeństwa , dobrego małżeństwa
zgodnego życia
mąż niby przestał coś do mnie czuć
teraz , gdy powiedziałm mu o ciąży
tej drugiej , dojrzałej
najbardziej upragnionej
pewnie kogoś ma , nawet nie powiedział dlaczego się odkochał
nie umiem żyć bez niego
dlaczego na wieść o drugim dziecku tak się przeraził ?
zawsze twierdził , że nasza córka powinna mieć rodzeństwo
a teraz ?
będę sama z dwójką dzieci
bez niego
jak znaleźć siłę by żyć ?
by znowu cieszyć się życiem ?