Parę godzin przed okresem i w pierwszym dniu okresu okropnie boli mnie brzuch. Czasem nawet tabletki przeciwbólowe nie chcą działać. Jakie są sposoby łagodzenia tego bólu (oprócz tabletek hormonalnych)?
2 2009-10-31 14:10:13 Ostatnio edytowany przez Lusia (2009-10-31 14:12:21)
Mi ból ustaje gdy kładę się na boku, nogi skulam pod brzuch i głębokie oddechy.
Żeby zmienić sytuację potrzebujesz najpierw poznać przyczyny swojego bólu miesiączkowego. Nie są one takie same u każdej kobiety.
Połóż się, odpocznij, pozwól sobie na chwilę miesiączkowego odlotu.:)
Ciepły termofor, lub ziołowy okład pomogą rozluźnić brzuch.
Taniec bądź inna forma ruchu, który lubisz (spacer, ćwiczenia jogi) pozwala rozluźnić mięśnie i wprawić energię w ruch. Znam kobiety, których jedynym remedium na ból miesiączkowy jest ? taniec. Ważne, żeby ruch nie był zbyt intensywny. Nie forsuj się. Jeśli poczujesz zmęczenie odpocznij, połóż się, zrelaksuj.
Niektóre kobiety mają silniejsze bóle, kiedy używają tamponów ? pozwól twojej krwi płynąć na miłą flanelową podpaskę.
Zmień styl życia ? poznaj i uwzględnij twój cykl miesiączkowy. Ból nie jest naturalną, konieczną przypadłością podczas miesiączkowania
Zmień swoje nastawienie do miesiączki. W naszej kulturze miesiączka jest dla wielu ludzi tematem tabu, wiele z nas dostało negatywny przekaz na temat okresu od mamy i babci. Kiedy wstydzimy się miesiączki i nie rozumiemy jej sensu (bo nikt nam go nie przekazał, najwyżej wręczył pudełko podpasek) nasza podatność na ból miesiączkowy wzrasta. Dlatego ważne jest, żeby spotkać się z tym wymiarem kobiecego doświadczenia, jakim jest miesiączka.
Dziękuję Lusia
Nie używam tamponów, jakoś nie jestem do nich przekonana. A okres najczęściej wyrywa mnie ze snu ok 4, 5 rano. Okropne to jest. Próbowałam już wielu sposobów, ale jak na razie bez efektów. Możliwe, że jest to wynikiem mojego nastawienia do miesiączki. Ale odkąd zaczęły się te bóle, jakoś nie jestem w stanie myśleć o niej w sposób pozytywny. Pozdrawiam cieplutko ![]()
Łatwo mówić o jakimś ruchu/spacerze, gdy ból jest wręcz paraliżujący ![]()
Nie każdą miesiączkę mam tak bardzo bolesną, ale gdy ból jest wręcz otępiający i jęczę jakbym miała umrzeć, to biorę ibuprofen przepisany przez lekarza, który został mi po anginie ropnej. Dopiero ta silniejsza dawka skutecznie wszystko załagodzi. Ale biorę ją tylko w ostateczności, bo jestem przeciwko nadmiernemu szprycowaniu się.
Wiele lat temu czytałam, że powinno położyć się na jakiejś w miarę stabilnej i "twardszej" powierzchni (np podłoga, ale łóżko też może być), położyć jakaś książkę na brzuchu (nie za ciężką ale też nie za lekką, chodzi o to żeby czuło się jej ciężar) i należy spokojnie i miarowo oddychać unosząc książkę samymi mięśniami. U mnie czasem to skutkowało, a czasem nie.
Spróbuję, może pomoże. Dziękuję za radę ![]()
Mam jeszcze takie pytanie: Czy taki silny ból brzucha w czasie okresu jest normalny czy świadczy o nieprawidłowościach? Może to być dziedziczne? Dodam tylko jeszcze, że moja mama i jej siostry też miały zawsze z tym problem.
Może być spowodowany np. tyłozgięciem macicy. Warto pójść do ginekologa i powiedzieć o bólach - on powinien znaleźć ich przyczynę.
Ja jestem farciarą i bóle mam bardzo małe zazwyczaj, zwykły ibuprom wystarcza. Ale czasem, jak jeszcze mieszkałam z rodzicami zamiast prochów wolałam gorącą kąpiel w wannie pełnej bąbelków. To super pomagało! Niestety teraz w swoim mieszkaniu mam tylko prysznic ![]()
Moja matka twierdzi, że to dziedziczne, bo ona miała bolesne miesiączki, moja siostra ma i ja też mam, więc ona nic w tym strasznego nie widzi i po prostu trzeba swoje wycierpieć.
Ale czy faktycznie genetyka ma tu coś do powiedzenia, to nie wiem.
Trzeba robić wszytko aby rozluźnić mięśnie, okłady, termofor krótka kąpiel w niezbyt gorącej wodzie
czy lekkie rozluźniające ćwiczenia na łóżku...
Ja mam tego farta że apap wystarcza(i tak to jedyny przeciwbólowy jaki mogę brać ) i nospa forte po niej mam z głowy ból na długo ![]()
powodzenia w walce z bólem
nie wiem co jest takiego w nospie,ale mi po niej jest niedobrze
.
Mam silne bóle pierwszego dnia, czasami, ale to rzadko drugiego. Wtedy z reguły biorę pół ketonalu i muszę przespać pół dnia w ciszy i ciemności, dopiero wracam do normalnego życia...
Mi też jest po nospie niedobrze, a w dodatku nic mi nie pomaga. Ja ostatnio brałam nurofen forte, ale chyba mój organizm się już na niego uodpornił i nie chce działać. Muszę pewnie zmienić i rzeczywiście jakieś inne sposoby stosować. Drugiego dnia ból już raczej mija. Ale w pierwszym to koszmar. Dziękuję wszystkim za porady ![]()
a wiecie co mi pomaga na bole brzucha podczas okresu.... orgazm... Nie dosc, że przyjemny sam w sobie, to jescze pomaga na "te" dolegliwosci ![]()
Też zauważyłam, że ogólnie podniecenie pozwala stłumić (a czasem całkiem o nim zapomnieć) ból ![]()
Ale póki co nie zamierzam uprawiać seksu w czasie okresu. Za dużo w pierwszym dniu jest krwi... brrrr....
Dziewczynki, odradzam Nurofen Forte. Ma skutki uboczne w postaci gazów ;>, zatem po skutecznym usunięciu bólu brzucha, będziecie borykać się z uporczywymi bąkami... Przeciw bólom okresowym polecam Aspirynę, najlepiej taką do rozpuszczenia. Działa szybko i jest skuteczna. Przynajmniej na moje potworne skurcze działa jak zbawienie ![]()
Ja zaczęłam brać hormony to wystarcza mi tylko lek przeciw bólowy, bo miesiączki są 300 razy mniej bolesne niż przedtem.
Wcześniej męczyłam się niesamowicie, ból był nie do zniesienia. Wyłam z bólu, wymiotowałam,miała okropne zawroty głowy tak silne, że aby utrzymać się na nogach musiałam trzymać się ściany.
Brałam tak mniej więcej pare dni przed okresem brałam Falwit i piłam herbatki na "trudne dni".
A kiedy dostałam okresu musiałam brać ibuprom lub ibuprofen i przede wszystkim tabletki rozkurczowe BUSCOPAN (No-spa na mnie okropnie działa jak wzięłam raz w czasie okresu to wymiotowałam cały dzień i robiło mi się ciemno przed oczami ), piłam nadal te herbatki, a jak dalej było mi ciężko to termoforem sobie robiłam. Może to Ci pomoże
:):)
dziękuję Kochane za porady ![]()
Czytam to co piszecie i na mnie niestety zadna z tych rzeczy nie dziala
Dla mnie miesiaczka to istny horror powtarzajacy sie kazdego miesiaca. W sumie kilka dni wyrwanych z zyciorysu ;/ Bol odczowam juz dzien wczesniej (na szczescie ten da sie jeszcze jakos zniesc). A gdy przyjdzie juz co do czego to zaczynaja sie omdlenia i piekielny bol (na ktory pogada zawsze wizyta na pogotowiu i zastrzyk - nic wiecej) Oczywiscie cieple oklady, wygrzewanie, zwijanie sie w rozne pozycje i odpoczynek sa jak najbardziej przezemnie stosowane
Ostatnio niezle sie nasmialam kiedy pewna pani powiedziala mi, ze jak zaczne cwiczyc to bolesne miesiaczkowanie mi przejdzie... Ciekawe dlaczego przez te wszystkie lata trenowania gimnastyki artystycznej mi nie przeszlo hehe
No ale coz...idzie sie przyzwyczaic ![]()
Ja aż takich silnych bólów nie mam. Przeważnie nie biorę tabletek, mam do nich awersję i to dużą.
Brzuch boli mnie już tydzień przed okresem a ja w tamtym roku chorowałam na zapalenie przydatków macicznych ( jajników ). Przez trzy tygodnie silne bóle jak przy okresie... Masakra ;/ Okazało się, że z własnej winy zachorowałam gdyż chodziłam z brzuszkiem na wierzchu, bardzo niskie biodrówki bez rajstop gdy było zimno i tak się przeziębiłam...
Mi raczej ćwiczenia nie pomagają. Może stresowy tryb życia jest powodem tego okropnego bólu? Już sama nie wiem jak mam to sobie wytłumaczyć. Spróbuję zmienić tabletki przeciwbólowe. Kiedyś brałam Ibuprom, ale też szybko przestał mi działać. a Nurofen Forte Express to już w ogóle masakra jakaś. Skusiłam się na niego, bo myślałam, że zacznie faktycznie działać szybko, ale ból nie ustępował nawet po 2 tabletkach.
może i ja podpowiem coś od siebie. ja przez lata miałam bardzo uciążliwe miesiączki. wymioty, omdlenia, ból nie do zniesienia, zawroty głowy. zazwyczaj pierwszy dzień miesiączki był dniem wykreślonym z życia. nie nadawałam się do szkoły, do pracy, czy do jakichkolwiek innych zajęć. z czasem dowiedziałam się o solpadeine. tabletki do rozpuszczenia w wodzie, ja zazwyczaj brałam od razu dwie na raz, żeby nie czekać długo na efekt i mieć spokój na dłużej. więc rytuał wyglądał tak: budziłam się (z bólu), biegłam po tabletki do kuchni, szybko wypijałam 'roztwór' i z powrotem do łóżka, żeby jeszcze zasnąć. nawet jeśli nie udało mi się zasnąć to ból brzucha znikał całkowicie do 10 minut, czasem nawet szybciej. każdemu, kto wspomina o cieżkiej miesiączce polecam solpedeine. kosztuje ok. 10 zł, a zmieniał całkowicie ten trudny, pierwszy dzień.
obecnie biorę tabletki, więc nie mam już takiego problemu, ale odczuwam nadal delikatny ból brzucha.
niby jest tak, że szczupłe kobiety mają najczęściej problem z bolesnymi miesiączkami, bo ich miednice są mniejsze, macice i i tak dalej też ; ) ale z doświadczenia wiem, że nie jest to zależne od masy.
podsumuję moją wiadomość zabawnym wnioskiem: że tak naprawdę nie znamy zależności, które powodowałyby ból brzucha, ani skutecznych sposobów, bo jednym pomagają kąpiele, innym termofor, jeszcze innym ćwiczenia, a jeszcze innym jedynie (choć nie zawsze) tabletki. życzę wam, kobietki, żeby każda znalazła skuteczny sposób radzenia sobie z tym paskudztwem.
Dziękuję Kircke. Spróbuję i mam nadzieję, że pomoże ![]()
Tak, jak juz ktoras tutaj slusznie napisala - darujcie sobie nurofen. I nie tylko nurofen, a w ogole wszystkie tablety przeciwbólowe, bo to jest tylko zaklejanie problemu. Ketonal to juz w ogole wiecej destrukcji niz pomocy. Slady na zoladku zostawi na dluuugo
Wiadomo, ze nie zawsze wystarcza orgazm czy ciepły termoforek, ale ja sie wtedy wspieram buscopanem - lekiem nie przeciwbolowym, a rozkurczającym, wiec tak jakby na przyczyne dziala, a nie objaw. A poza tym to ulubiony termoforek i jest ok ![]()
Z tym termoforkiem to bym uważała, bo ciepłe okłady mogą tylko zwiększyć krwawienie (mimo, że pozornie przynoszą ulgę). Kalka, masz rację z tymi tabletkami - nioby pomagają, a mogą więcej szkody niż pożytku przynieść. Inaczej z rozkurczającymi
Ale o tym buscopanie to nie słyszałam, to coś nowego?
znam problem z autopsji..na szczescie tylko pierwszy dzien jest nie do wytrzymania..mi pomaga paracetamol + kodeina na bol. Dla zwolennikow zielonej medycyny polecam olej z wiesiolka w kapsulkach (ale odczuwalna zmiana przychodzi po 2 mies zazywania) albo niepokalanek pierzowy (agnus castus) - tez go trzeba brac codziennie..generalnie przyjazne kobietom ziolko ![]()
25 2010-02-12 11:23:13 Ostatnio edytowany przez Agatka (2010-02-12 12:01:11)
post edytowany, powód: spam - moderatorka Agatka
post przeniesiony
Dziewczyny jak sobie radzicie z bolesnymi miesiaczkami?
nospa rozkurczowa apap albo ibum p/bólowy , i najlepiej sen..:)
Mi jedynie pomaga , wypicie herbaty miętowej bez cukru ![]()
Ja sie od jakiegos czasu zastanawiam jakie dzialania moge u siebie zmienic. Mam dosc brania tabletek przeciwbolowych (choc pomagaja, nie chce sie do nich za bardzo przyzwyczaic), nospa rozkurczowa mi nei pomaga. Takze staram sie tylko robic cieple oklady na brzusio, albo brac cieply prysznic z masazem. Zwijam sie w klebek i nachetniej przespalabym w takiej pozycji 3 pierwsze dni
Agatko, nie zauwazylam tego watku, dzieki za przekierowanie
.
Najgorsze jest to, że nie mam jakiegoś sprawdzonego sposobu, który zawsze by mi pomagał. Czasem nospa zadziała i ulży, a czasem łykam kolejne dawki i nic. Czasem apap pomoże, a za miesiąc kompletnie nie działa. W jednym miesiącu prawie nie czuję bólu i cały dzień mogę normalnie funkcjonować, a za miesiąc leżę przykuta do łóżka, bo ból jest paraliżujący i nie mogę ustać na nogach.
Dla przykładu: wczoraj od razu łyknęłam apap (akurat to było pod ręką) i przez cały dzień ból się ani nie zwiększał ani nie zmniejszał. Był taki tępy i może nie jakoś bardzo bolesny, ale czułam, że dosłownie wysysa ze mnie całą energię. Snułam się po domu jak zombie i nic mi nie pomagało. Ale cieszyłam się, że w ogóle mogę chodzić i cokolwiek porobić.
31 2010-03-06 15:32:04 Ostatnio edytowany przez sanders (2010-03-06 15:33:38)
Ja jak miałam bolesne miesiączki kilkarazy dziennie brałam ibuprom, po 2 tabletki, i leżalam bo było mi słabo z tego bólu. Ból ustawał całkowicie po 2 dniach. Bolaly mnie także piersi.
Dopiero po urodzeniu dziecka wszystko sie zmienilo. Nie boli mnie nic, ani piersi, ani brzuch.
a_normalna - mam podobnie jak Ty. Zastanawiam się od czego to zależy, że w jednym miesiącu prawie nie czuję bólu (niepotrzebne są tabletki itp.) a innym razem muszę przeleżeć pół dnia w łóżku bo nie jestem w stanie się podnieść z bólu+termofor+hektolitry wody do wypicia (skąd takie pragnienie też nie wiem)+czasami wymioty+garść tabletek...
Przeklinam wtedy cały rodzaj męski ![]()
Ja jak miałam bolesne miesiączki kilkarazy dziennie brałam ibuprom, po 2 tabletki, i leżalam bo było mi słabo z tego bólu. Ból ustawał całkowicie po 2 dniach. Bolaly mnie także piersi.
Dopiero po urodzeniu dziecka wszystko sie zmienilo. Nie boli mnie nic, ani piersi, ani brzuch.
Ja miałam to samo,okropny ból brzucha,że aż mnie skręcało,do tego dochodziły wymioty i zawroty głowy.Lekarz mi przepisał tabletki przeciwbólowe Ibuprofem i działały w moim przypadku cuda.Po urodzeniu dzieci zapomniałam co to ból menstruacyjny ![]()
Też usłyszałam od ginekologa, że powinnam urodzić dziecko, to pozbędę się bólów menstruacyjnych. W każdym razie, do dzieciątka mi jeszcze daleko
więc radzę sobie inaczej- tramal jedna tabletka i spać ![]()
Tańce, spacery raczej odpadają ![]()
U mnie pierwszy dzień miesiączki również jest katorgą. Boli mnie podbrzusze, jajniki i na dodatek nerki ;( Tabletki jedyne delikatnie uśmierzają bol, ale niewiele... Nie znalazłam jeszcze skutecznego sposobu na ból, termos czy kąpiel nie pomagają ;(
a z tabletek biorę ibuprom bądź czasami nospe.
Podobno są ćwiczenia, która pomagają , przede wszystkim zmniejszają ból. Nigdy tego nie wypróbowałam, ale może warto...?
sanders, ogólnie ruch jest wskazany. Ponoć z tego względu, że podczas ćwiczeń wytwarzają się endorfiny, która łagodzą ból no i mięśnie się rozluźniają i nie są takie napięte.
Mi faktycznie pomagały ćwiczenia (dawniej tańczyłam w zespole), ale teraz nieraz łapie mnie taki ból, że dosłownie paraliżuje i nie jestem w stanie ustać na nogach, więc nie ma mowy nawet o krótkim spacerze.
Z tym termoforkiem to bym uważała, bo ciepłe okłady mogą tylko zwiększyć krwawienie (mimo, że pozornie przynoszą ulgę). Kalka, masz rację z tymi tabletkami - nioby pomagają, a mogą więcej szkody niż pożytku przynieść. Inaczej z rozkurczającymi
Ale o tym buscopanie to nie słyszałam, to coś nowego?
Ja podobnie jak kotoko miałam problemy z braniem nospy z powodu mdłości. Ktoś tam mi powiedział o buscopanie i działa
U mnie drugi dzień jest taki krytyczny, że najchętniej zwinęłabym się w kłębek i udawała, że mnie nie ma ![]()
Witam, chciałam jeszcze dodać że ból podczas miesiączki wskazuje często na endometriozę, jest to podstępna choroba blokująca zajście w ciążę, która generalnie nie daje żadnych jawnych objawów oprócz niesamowitego bólu w trakcie miesiączki, też w trakcie stosunku seksualnego, trzeba więc rozróżnić ten "zwykły ból" podczas miesiączki od tego "mega bólu" który charakterystycznie pojawia się w trakcie miesiączki przy załatwianiu spraw fizjologicznych. Najlepiej iść do lekarza, niestety też często lekarz przepisuje nowe tabletki przeciwbólowe lub zmienia t.antykoncepcyjne i koło się zamyka, bez paniki ale bądźcie uważne na sygnały waszego organizmu. pozdrawiam serdecznie!!!
40 2010-03-11 16:56:45 Ostatnio edytowany przez Maniolla (2010-03-11 21:36:55)
Mnie pomagały zawsze zastrzyk w pupę przeciwbólowe ....ale to już w ostateczności . Ja nawet kilka razy zemdlałam z bólu
Więc wiem co przechodzisz.... Tabletki hormonalne..... ja jakoś sobie bez nich poradziłam . Miesiączka sama mi się ustabilizowała i teraz coraz rzadziej mam bolesne miesiączki
zaszczyki
zemndlałam z bulu
coraz żadziej
Maniola, błędy w Twoim poście aż klują w oczy. Nie masz słownika w przeglądarce?
42 2010-03-11 19:30:26 Ostatnio edytowany przez Maniolla (2010-03-11 21:43:58)
Tak się składa że akurat nie mam i nie wiem jak to włączyć
Mam ubuntu zamiast windowsa i wszytko jest tu skomplikowane a na dodatek jestem dyslektykiem ![]()
Dysleksja nie zwalnia od pilnowania się z błędami ![]()
Żeby nie offtopować: muszę się kiedyś siostry spytać czy po urodzeniu pierwszego dziecka ma mniej bolesne miesiączki. Bo może i dla mnie byłaby szansa na przyszłość ![]()
Hm czyli, bez tabletek przeciwbolowych sie nie obejdziemy niestety
? Najlepszmy sposobem wydaje sie urodzenie dziecka, ale nie kazdemu to tak latwo przychodzi
No coz moze zastosuje cwiczenia, moze cos pomoga? fretka005 - buscopan co to za lek, pierwszy raz o nim slysze, czy to kolejne tabletki przeciwbolowe?
Zaraz tam dzieci
Urodzenie dziecka moze i zmniejsza bol ( choc ja o tym jeszcze nie slyszalam ), ale dzieci to też problemy
.
Ćwiczenia sa dobrym pomyslem, na pewno nie zaszkodza. Moze też jakies oddychające, uspokajające.
A buscopan to bezrecepturowa alternatywa dla nospy.
Urodzić dziecko i po sprawie hehe
A z tabletek, próbowałaś Ketonal ? Mi zawsze pomaga.
Mnie boli brzuch przed okresem i w czasie całego okresu. Na ból pomagają mi tylko 2 tabletki ibupromu max, albo, panadolu extra. Do ginekologa nie chcę iść bo mi jakieś hormony przepisze.
Jak ćwiczyłam w fitness clubie nie bolał mnie wtedy brzuch:)
Mnie właśnie przy ćwiczeniach brzuch boli bardziej. Czasami mam mniej, czasami bardziej bolesne miesiączki, jednak gdy zacznę się ruszać ból zawsze się wzmaga (może to też kwestia nastawienia psychicznego). Najbardziej pomagają mi ciepłe okłady, herbatka miętowa, ewentualnie czasami no-spa.
Proponuję coś przeciwrozkurczowego. Jeżeli to z powodu silnej miesiączki to polecam Buscopan. Ja stosuje od jakoegoś czasu i mi pomaga a moje miesiączki są niestety dość uciążliwe. Mam nadzieje że pomogłam. Pozdrawiam ![]()
cześć jak czytam Wasze odpowiedzi to śmiać mi się chce
sugerujecie, że boję się miesiączki- nie wiem widoku krwi?
ktoś tak pisze- odwrócić uwagę od tego, że mam okres- jak Cię boli jak diabli- wymiotujesz gdziekolwiek jesteś od godzin do dwóch po zauważeniu, że dostałaś okres- plama na majtkach to jak masz odwrócić swoją uwagę?
coś tu jest nie w porządku
mało się o tym mówi- gdzieś przeczytałam, że silne bóle okresowe dotyczą od 50 do 80% populacji kobiet w okresie rozrodczym
dlaczego tak mało się o tym mówi?
To chyba nadal temat wstydliwy tabu- a to część fizjologii
niestety najwięcej my kobiety tracimy
ja długo tematem się nie zajmowałam, bo wydawało mi się, że próbowałam wszystkiego, ale medycyna ciągle idzie do przodu
ostatnio postanowiłam zadbać o siebie bardziej- starać się do skutku zwalczyć ból miesiączkowy- wszystko już robiłam próbowałam (bolesny okres miała zarówno moja matka- do okresu menopauzy- po porodzie miałam mniej bolesne, ale obfite znowu- lało się z niej jak z kranu- i ciotka ze strony ojca-- przerąbane można powiedzieć)
do tego dochodzą problemy z rodzicami- czego nie zmienię- musiałabym mieć inną rodzinę, innych rodziców, a tego nie zmienię- możliwe, że oni są przyczyną różnych moich dolegliwości- stanów lękowo- depresyjnych i tych silnych bólów-
postanowiłam, że będę robić wszystko, żeby normalnie żyć jak inni- chodzi o normalne podjęcie pracy- nie denerwowanie się, że jak się przyjmę to już będę musiała się zwolnić- przez bolesny okres- to trudna rozmowa o bolesnym okresie przy rozmowie kwalifikacyjnej o pracy- bo co mam powiedzieć
mam okres i potrzebuję dwa dni wolnego w miesiącu kto mnie tak przyjmie?
rodzice nie pomagają, więc sama muszę się zaprzeć i dążyć do zrealizowania swoich celów samotnie- sama więc samotnie
jest ciężko- nikt nie mówił, że będzie łatwo, ale mnie jest podwójnie ciężko- brak rodziców i brak znajomych- przyjaciół- bo niby skąd mają się wziąć jak mam takich popapranych rodziców, którzy mi nie pomagają- ze wszystkim muszę sobie radzić- dawać rady sama
jest ktoś chętny do pomocy- chodzi o pracę, która pozwoli mi z jednej strony uniezależnić się finansowo od rodziców- obecnie jestem całkowicie od nich zależna- i rozwijać moje zdolności, talenty (praca w reklamie, marketingu, zarządzaniu-- ogólnie twórcza i kreatywna, nie pogardzę tez pracą w drukarni czy na produkcji- w drukarni pracowałam jestem szybka i solidna)
a na bolesny okres próbowałam wszystko- od tabletek ibuprom, no spa, aspirynę, ciepłe kąpiele, gimnastykę- taniec brzucha, jogging, spacery po tabletki antykoncepcyjne, czopki Diclofenac jak i zioła- zioła chyba coś pomagają- zwłaszcza na napięcie przedmiesiączkowe-
chciałam zaznaczyć, że miałam robione wszystkie badania ginekologiczne- robię też cytologię - nie wiem tylko co to jest ta endometrioza- narządy rodne mam dobrze zbudowane- wszystko jest w porządku- zarówno jajniki jak i macica są dobrze położone i wygląda na to, że wszystko jest w porządku- a jednak piekielnie boli i trzy godziny w pierwszym dniu cyklu mam wyłączone z życiorysu- do tego nieregularny okres- nie wiem nawet kiedy będę miała- nawet chętnie pozbyłabym się tych wszystkich narządów kobiecych, żeby mieć święty spokój z okresem i krwawieniem miesięcznym
jesteśmy tak mało doceniane przez panów- nasza praca, trud, bolesne miesiączki, obiady, sprzątanie- tak dużo jest jeszcze w Polsce do zrobienia, by kobiety zaczęto szanować
a teraz zaczęłam chodzić do Pani ginekolog i zaczęłam przyjmować tabletki hormonalne- Pani doktor powiedziała, że to wydzielanie prostaglandyn- te tabletki, które ona mi przepisała mają hamować ich wydzielanie- mniej boli w tym miesiącu- choć jak je zażywałam to nogi mi puchły, głowa bolała- może pomogą- jestem gotowa zrobić wszystko, żeby pozbyć się bólu
zacznijmy szanować się nawzajem i tworzyć inny świat- pokażmy jak powinno traktować się kobiety i na wzajem do siebie odnośmy się z szacunkiem pozdrawiam serdecznie wszystkie miłe Panie
Ania
wszystkim oszustkom i cwaniarom mówię nie
Nie czytam długich postów bo mi sie nie chce,wiec nie wiem co tam napisałaś,ale czytałam ostatnio,ze na bolesne miesiączki moze mic wpływ PROGESTERON !!!!!!!!!.Jak mamy go za mało w organizmie to wystepuja te bóle,endometrioza,cysty,mięsniaki.
Ania24, popieram w pełni.
Ja już chyba też próbowałam wszystkiego. Ostatnio jedynie zmiana tabletek przyniosła chwilową ulgę. Teraz biorę Ibuprom duo. Dzięki wszystkim za rady ![]()
Dzisiaj w południe znowu miałam apogeum bólu (ciekawe dlaczego zawsze mniej więcej o tej samej godzinie przychodzi). Ibuprofen jest dla mnie zbawieniem, szkoda, że już kończę listek, a dostałam go na receptę ;/
Ponoć moja mama tak miała, moja siostra też, więc to niby dziedziczne ma być. Ale sama nie wiem... łudzę się, że może jak urodzę dziecko, to będzie łagodniej...
Ja tez się łudzę, że jak urodzę dziecko to troche lżej będzie. U mnie też to przechodzi z pokolenia na pokolenie... babcia, mama i ja. Mnie zawsze najbardziej boli w nocy. Dzis już prawie zemdlałam z bólu, w dodatku dostałam takiego krwotoku, jak jeszcze nigdy w życiu. Nie wiem czym to jest spowodowane.
A_normalna a próbowałas ibuprom duo?
Hmmm... Ibuprom na pewno, a czy duo... naprawdę nie pamiętam. Na pewno próbowałam ibuprom max. Biorę co akurat jest w domu
U mnie to jest tak dziwnie, że raz pomaga zwykły apap, a za drugim razem już nie. Biorę nospę, a ona działa, a następnym razem już nie. Najskuteczniejszy i zawsze działający na mnie jest właśnie ten ibuprofen. Jak skończą mi się te tabletki, to możliwe, że spróbuję tego duo.
Co do mdlenia, to jeszcze mi się nie zdarzyło, ale nie zdziwię się jak w końcu to się stanie. Mam coś takiego, że zwijam się z bólu na łóżku i czuję, że lepiej mi będzie w pozycji siedzącej na kibelku, żeby krew spokojnie spływała. Siedzę tam tak długo, aż nogi mi drętwieją i dostaję dreszczy, a wtedy wracam do łóżka. Kilka razy było, że z bólu i ogólnej słabości idę na ślepo przez wszystkie pokoje i dosłownie padam na łóżku mając już ciemno przed oczami i w uszach szum.
Mam nadzieję, że noc dzisiaj prześpię. Póki co jest dobrze i czuję, że najgorsze minęło, więc może mi się uda mieć normalną noc.
jeszcze przed pierwszą ciążą miałam to samo - ból nie do zniesienia, nawet mdlałam, a lekarze nie wiedzieli co jest, podejrzewali różne rzeczy, jak urodziłam bóle przeszły. Cieszę się z tego powodu. Jak miałam te bóle to zazwyczaj do szklanej butelki wlewałam gorącą wodę owijałam ściereczką i przykładałam do brzuszka - było znacznie lepiej. Niestety jak byłam w szkole lub w pracy to musiał wystarczyć ibuprom max
pozdrawiam
Ja tak miałam przez kilka miesięcy.... NIe chcę zapeszać, ale juz od około pól roku nie mam takich dolegliwości... Ale to było straszne...
Nic, dosłownie nic nie pomagało... ketonal duo czasami brałam, raz pomogło, raz nie... Potem zaczęłam od mamy podbierać coxtral. Po tym mi tylko przechodziło... najgorzej jak byłam poza domem. W domu jakoś sobie radziłam, termofor na brzuch, pod kołdrę i zasnąć, żeby bólu nie czuc... Ale podobno właśnie to po porodzie przechodzi... Także współczuję wszystkim kobietom, które mają takie okropne bóle podczas miesiączki. ![]()
Ja mam różnie. Czasem nie boli praktycznie wcale. Czasem boli tak, ze w ogóle ciązko mi się ruszyć z łóżka.. Nie wiem od czego to zależy... A jak sobie z tym radzę? Zazwyczaj biorę ketonal..
60 2011-02-04 20:24:02 Ostatnio edytowany przez FONTANNA1 (2011-02-04 20:24:16)
Ja bolesne miesiączki miałam przed odkryciem u mnie nadżerki - to było 3 lata temu... nie wiem czy to było spowodowane akurat tym. a teraz od 3 dni mam okres i znów mnie bolało tak że nie mogłam się ruszyć i wgl nic robić yh masakra z tymi bólami ;/
wyrzuciłaś z siebie chyba wszystko,mam koleżankę której nteż bolesne miesiączki przeszły dopiero po porodzie.Wcześniej ratowały ją jakieś zastrzyki tylko nie wiem jakie myślę że możesz o nie spytać swego lekarza,mnie pomaga etopiryna i nospa
Ja jestem wielką fanką leków rozkurczowych (już o tym wspominałam;)) i jeśli tylko mogę ratuje się właśnie nimi, biorę np. buscopan, a przy naprawdę silnych bólach np. dwie tabeltki, po przeciwbólowe sięgam możlwie rzadko. Chociaż przy tak silnych bólach, przy których nie da się funkcjonować mocne przeciwbólowki pewnie są niezbędne...chociaż przy stosowaniu ketanolu byłabym ostrożna, bo spotkałam się z opinią, że ma niekorzystne działanie na mózg.
na mnie rozkurczowe słabo działają. Może nie mam jakichś strasznych bóli, ale jak się zdarzy to raczej jakieś przeciwbólowe biorę, nie rozkurczowe
ja w tym miesiącu miałam bardzo boleesną miesiączkę,prawdopodobnie się podziębiłam,bo strasznie bolało mnie podbrzusze,wzięłam 2 tabl.pyralginy i wylądowałam z termoforem w łóżku,wypiłam tżz 2 szkl.rumianku i było w miarę.Bolał mnie nawet kręgosłup,dawno tak nie miałam
A mnie dziś dopadło
Na początku myslałam że jakoś "przejdzie bokiem", ale na zajęciach zaczęło coraz gorzej boleć
teraz siedzę z termoforem, czekoladą i już sobie pyralginkę łyknęłam ic zekam na efekt