malować się czy nie? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PIELĘGNACJA TWARZY I CIAŁA » malować się czy nie?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

Temat: malować się czy nie?

Witam Was, mam pewien dylemat. Zacznę od tego, że od czasów gimnazjum praktycznie codziennie nakładam makijaż. Może tylko wtedy gdy nie wychodzę z domu, i to nie zawsze... sad Po prostu się tak przyzwyczaiłam. Mój chłopak od początku naszej znajomości mówi mi, że lepiej jakbym nie nakładała pudru w ogóle tylko ewentualnie lekko podkreśliła oczy. To na prawdę bardzo miłe z jego strony, uważa że lepiej wyglądam bez makijażu. Moja samoocena trochę wzrosła z tego powodu, nie powiem, że nie, natomiast nie potrafię zrezygnować z makijażu. Mam takie średnie problemy z cerą, jest ona przebarwiona i pojawiają się zaskórniki i pryszcze, najwięcej przed okresem wtedy sama boje się spojrzeć w lustro ;-) Ostatnio zauważyłam, że mam chyba źle dobrany podkład, gdyż ewidentnie widać go na skórze która zdaje się być taka sucha gdy go nałożę, a mam raczej cerę normalną lub nawet tłustą. No i ten fluid widać niestety, jeśli wiecie o co mi chodzi... Gdy nakładam krem pod fluid (podobno matujący) wtedy moja skóra na twarzy błyszczy się - nie jest matowa. To też jest problem ona prawie nigdy nie jest matowa, zawsze się błyszczy...

Moja cera jest dosyć zniszczona przez to wszystko ale tak ciężko mi z nich zrezygnować, bez tego nie podobam się sobie - już chyba wolę wyglądać źle z make upem niż bez.. Tak bardzo zazdroszczę dziewczynom które nie muszą się malować. Mam 23 lata a już widzę pierwsze zmarszczki pod oczami, które są pewnie zmęczone codziennym nakładaniem na nie makijażu.

Nie stać mnie na drogie specyfiki, dlatego postanowiłam ostatnio poprawić jakość mojej skóry domowymi sposobami, maseczka z białka, maseczka z cynamonu, maść cynkowa. No zobaczę jakie będą rezultaty.

Ale wciąż mam dylemat, czy mając na uwadze mój "komfort" nakładania makijażu i prośby mojego chłopaka zrezygnować z makijażu codziennego czy nie? Na razie nie mam pracy, chłopak teraz leży w szpitalu i go odwiedzam ale widzę, że czuję potrzebę, jednak muszę się umalować jak gdzieś wychodzę...

2 Ostatnio edytowany przez Sienna (2015-01-16 10:30:57)

Odp: malować się czy nie?

Czesc Crystal,
Nie widzialam ciebie nigdy ale jestem prawie pewna, ze robisz ten sam blad ktory ja kiedys robilam. Bedac w twoim wieku dosc czesto sie blyszczalam, szczegolnie na czole i nosie. Uzywalam w zwiazku w tym jedynie kosmetykow do cery tlustej i mieszanej; W koncu wybralam sie do kosmetyczki i ona otworzyla mi oczy na fakt, ze caly czas zle pielegnowalam swoja cere! Zamiast jej pomoc, jeszcze bardziej jej szkodzilam, wysuszylam do granic mozliwosci! Ponoc cera sucha broni sie przed dodatkowym wysuszaniem produkujac wiecej 'loju' i stad efekt blyszczenia niektorych partii. Pozbylam sie wszystkich peelingow i kremow do cery tlustej i przeszlam na produkty do cery suchej i wrazliwej.
Teraz od dawna stosuje olej arganowy i dziala on cuda, mam swoj ulubiony w Organique. Bardzo dobrze nawilza skore i wygladza zmarszczki. Na pewno jednak znajdziesz jakies dobre zamienniki, albo sprobuj tlustego kremu. Smaruj na noc, rano bedziesz miala pieknie nawilzona skore. Jestem maniakiem kosmetykow wiec jakbys chciala jakiejs porady to pisz.
Powodzenia!

Ps. I nie sugeruj sie facetami, moj tez mi mowi ze pieknie wygladam bez makijazu a wierz mi...kompletna bzdura.

3

Odp: malować się czy nie?

Ja się maluję od gimnazjum w zasadzie, ale przestałam używać pudru. Lekko sobie wyrównuję koloryt podkładem i czasem różu delikatnie na kości policzkowe nałożę i wystarczy. Oczy oczywiście maluję. Skóra Ci się może zapychać właśnie od pudru i z przesuszenia. Mnie się bardo cera poprawiła jak przestałam używać kosmetyków do cery tłustej, a zaczęłam używać nawilżających. I czasami robię sobie dzień, czy dwa, że w ogóle się nie maluję.

4

Odp: malować się czy nie?

Bardzo dziękuję za odpowiedzi, czyli wychodzi na to że mam cerę nie tłustą a właśnie suchą? To ciężkie do zrozumienia... smile

5

Odp: malować się czy nie?

Jaką masz cerę to Ci powie kosmetyczka.
Zanim cokolwiek nałożysz, dobrze o cerę zadbaj - szare mydło na przykład zamiast hiper-skomplikowanych formuł do mycia.

Odp: malować się czy nie?

A ja Ci polecam kosmetyki pharmaceris (zielona seria ) do cery trądzikowej, do kupienia w aptekach. Szczególnie, że są niedrogie(tak do 30 zł za krem na dzień lub fluid matujący). Sama na co dzień używam kremu normalizującego zwężającego pory oraz fluidu matującego i nic się mi na twarzy nie świeci. Chociaż ja mam cerę obecne bez zarzutu po tym jak półtora roku temu przeleczył mi ją dermatolog antybiotykami.

Ja dopiero po wyleczeniu cery, czasem gdzieś wychodzę bez podkładu. Wcześniej nawet idąc wyrzucić śmieci nakładałam fluid. Jeśli się ma słabą cerę to używanie fluidu to konieczność. Ale coś chyba źle robisz, jeśli ktoś zwraca ci uwagę na ten makijaż. Ja jak nałożę krem i podkład, to wyglądam jak bym z natury była taka ładna... big_smile
A puder na co dzień jest zbędny. Ja stosuję tylko na wielkie wyjścia.

7 Ostatnio edytowany przez Sienna (2015-01-16 18:37:38)

Odp: malować się czy nie?

Nie wierzę w to ze wszystkie malowidła i smarowidła niszczą cerę.  Juz dlugie lata uzywam Vichy dermablend, poniewaz mam cere sklonna do pękania naczynek a ten fluid idealnie wyrownuje koloryt i kryje. Polecam tez dla osob ktore sie czerwienia, ja nie mam z tym problemu ale kolezance niesamowicie pomogl. Przestala sie stresowac ze zrobi sie czerwona jak burak i od tego czasu ma problem z glowy i mniej kompleksow. Maluje sie codziennie a za kazdym razem kosmetyczka nie moze sie nadziwić jaka piękna mam cere, oczywiście pod względem typowo zdrowotnym bo bez fluidu wygladam jak zul pod sklepem :-). Pomimo ze mam wrazliwa i sucha cere dzisiejszy arsenał kosmetyczny doskonale sobie z tym radzi. Jedyne co to od zawsze unikam to opalania twarzy.

Powinnas udac sie do kosmetyczki po porade ponieważ podstawa jest prawidlowe rozpoznanie typu cery.

8

Odp: malować się czy nie?

Malować się ! Tylko lepiej dobrać rodzaj podkładu oraz jego odcień do swojej cery wink Dobrze dobrany podkład wygładza koloryt cery ( ujednolica ją)  ale nie powoduje efektu maski i jest praktycznie niezauważalny...
Najlepiej będzie jak wybierzesz się do jakiegoś sklepu gdzie obsługa pomoże Ci dobrać odpowiedni podkład. Zaopatrz się tylko przed tą wycieczką w małe pojemniczki i poproś o próbki polecanych produktów. Szkoda kasy na zakupy w ciemno, a znalezienie pasującego nam podkładu najczęściej trochę trwa... szczególnie  jeżeli ma się choćby  z lekka problematyczną cerę... smile

9

Odp: malować się czy nie?
Sienna napisał/a:

Czesc Crystal,
Nie widzialam ciebie nigdy ale jestem prawie pewna, ze robisz ten sam blad ktory ja kiedys robilam. Bedac w twoim wieku dosc czesto sie blyszczalam, szczegolnie na czole i nosie. Uzywalam w zwiazku w tym jedynie kosmetykow do cery tlustej i mieszanej; W koncu wybralam sie do kosmetyczki i ona otworzyla mi oczy na fakt, ze caly czas zle pielegnowalam swoja cere! Zamiast jej pomoc, jeszcze bardziej jej szkodzilam, wysuszylam do granic mozliwosci! Ponoc cera sucha broni sie przed dodatkowym wysuszaniem produkujac wiecej 'loju' i stad efekt blyszczenia niektorych partii. Pozbylam sie wszystkich peelingow i kremow do cery tlustej i przeszlam na produkty do cery suchej i wrazliwej.

.

zgadzam się ! sama też tak robiłam. Tylko niekoniecznie kemy do cery suchej, po prostu nawilzające smile

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PIELĘGNACJA TWARZY I CIAŁA » malować się czy nie?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024