Przekleństwa w teatrze - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » KULTURA » Przekleństwa w teatrze

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1

Temat: Przekleństwa w teatrze

Trochę parafrazując inny wątek - przekleństwa na scenie, co o tym myślicie, czy to sztuka, czy już nie?

Jest dużo współczesnych sztuk, gdzie język również jest współczesny. Widziałam kilka przedstawień, gdzie padały przekleństwa, czy jakieś współczesne, rubaszne, czy wręcz dostadne określenia części ciała służącej do siedzenia, czy karmienia mlekiem matki big_smile

To jest moje subiektywne odczucie, ale by używać wulgaryzmów na scenie, trzeba być wielkim aktorem. Te przekleństwa muszą mieć siłę wyrazu, muszą rzeczywiście towarzyszyć odgrywaniu emocjonalnej sceny, a nie w drugą stronę - jak aktor rzuci kilka ku***, pier*** to będzie oznaczać, że jest wzburzony.

Co o tym sądzicie? Razi was taki język w tzn. przybytku kultury?

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-01-15 13:57:47)

Odp: Przekleństwa w teatrze
Averyl napisał/a:

Trochę parafrazując inny wątek - przekleństwa na scenie, co o tym myślicie, czy to sztuka, czy już nie?

Jest dużo współczesnych sztuk, gdzie język również jest współczesny. Widziałam kilka przedstawień, gdzie padały przekleństwa, czy jakieś współczesne, rubaszne, czy wręcz dostadne określenia części ciała służącej do siedzenia, czy karmienia mlekiem matki big_smile

To jest moje subiektywne odczucie, ale by używać wulgaryzmów na scenie, trzeba być wielkim aktorem. Te przekleństwa muszą mieć siłę wyrazu, muszą rzeczywiście towarzyszyć odgrywaniu emocjonalnej sceny, a nie w drugą stronę - jak aktor rzuci kilka ku***, pier*** to będzie oznaczać, że jest wzburzony.

Co o tym sądzicie? Razi was taki język w tzn. przybytku kultury?

Mnie nie razi, przeklinalam juz na scenie. Niektore sztuki sa juz tak napisane, ze sa pelne przeklenstw.Np. "brighton beach scumbags" ktorej to nie znosze, ale rozumiem.


Wszystko zalezy od tego kogo sie gra, a nie od samych checi przeklinania. Sa grupy ludzi, ktore klna i grac je na sile z pieknym jezykiem jest idiotyczne.

3

Odp: Przekleństwa w teatrze

teatr to nie kosciol, przeklenstwo na scenie razi mnie mniej wiecej tak samo jak przeklenstwo zaslyszane w jakim kolwiek innym miejscu czyli wcale albo owszem, w zaleznosci od uzycia i kontekstu, w kazdym razie odpowiednio uzasadnione i zagrane na pewno nie razi nikogo. powinno byc uzyte w taki sposob, zeby licealista sie glupawo nie zasmial a starsza pani nie zgorszyla. zeby kazdy poczul jego sile moc i znaczenie. jesli jest bez sensu widownia na pewno da ci to odczuc.

4

Odp: Przekleństwa w teatrze

Nie lubię przekleństw w teatrze. Natomiast niektórzy uważają, że sztuka dzięki nim zbliża się do prawdziwego życia. Jednym słowem trafia pod strzechy. No, ale ja w prawdziwym życiu nie przeklinam  co drugie słowo. Zdolny aktor nawet przekleństwo potrafi  wypowiedzieć  na swój emocjonalny sposób, że nie odczuwa się tych k. Przecież nie przychodzę do teatru, żeby posłuchać przekleństw. Gdybym chciała posłuchać, to udam się pod sklep z alkoholem i nie zapłacę nawet kilkadziesiąt  za bilet.

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » KULTURA » Przekleństwa w teatrze

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024