Spotykamy się trzy miesiące... poza pocałunkami i przytulaniem nic wiecej między nami nie zaszło... Ostatnio rozmawialiśmy na portalu społecznościowym.Poprosił mnie o to,żebym okresiła rodzaj naszej relacji.Niestety ja nie potrafię tego zrobić.Myślę o nim bardzo często,jednakże gdyby ktos mnie zapytał czy go kocham napewno moja odpowiedz brzmiałaby nie.Lubię go,tęsknię za nim,lubie gdy mnie przytula i uwielbiam nasze rozmowy.Boje sie jednak,ze jesli nie przestane się z nim spotykac to go pokocham,a on mnie oleje
.
Generalnie z naszej rozmowy wyciągnęła dwa naistotniejsze cytaty...na moje pytanie jak on traktuje ta relację...
"...jak na mix dojrzałej przyjaźni takie potrafiącej skrytykować i poprawić drugą osobę z młodzieńczym wręcz zauroczeniem i żądzą względem drugiej osoby..."
"...Tak więc odbijamy się pomiędzy przyjacielskimi pogawędkami
a chwilami w których pobudzamy swe ciała pocałunkami, bliskością ciał i wędrówką naszych rąk w intymne zakątki naszych ciał
"...Ciebie trudno sklasyfikować bo nie wiem czy przyjaciele mogą tak swobodnie gadać a gdy się spotykają lecą między nimi takie iskry, że przy nadarzającej się okazji wylądowali by pewnie w łóżku
Ale traktuję Cię jako przyjaciela
Starasz się sprawić bym był lepszy i uświadomić mi me wady
Rozmowy są między nami niejednokrotnie bardzo motywujące i rozwijające
Ale nie wiem jak Ciebie ale mnie pociągasz i to psuje tą relację przyjacielską komplikując ją i wplątując w nią wątek pewnej erotyki..."
"...Jeśli chodziło by Ci tylko o sex dawno byś to ode mnie uzyskała, bo potrafisz nęcić
Ale nie tego chcesz..."
Prosze powiedzciemi ,czy powinnam się wycofać z tej relacji?
bo ja naprawdę sama nie wiem co mam zrobić...
