Dziewczyna nie dochodzi - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Dziewczyna nie dochodzi

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

Temat: Dziewczyna nie dochodzi

Otóż...dziewczyna chce się kochać, mówi, że sama palcówka/mineta ją tylko nakręca, no więc kochamy się. I tutaj pojawia się smutny problem, otóż ona nie czuje jak w niej jestem. To znaczy jeśli wchodzę w nią szybko i maksymalnie głęboko, to tak, zacznie jęczeć, ale wtedy z kolei ja dość szybko dochodzę i wychodzi na to samo.

Mam 14-15cm, nie rozumiem o co chodzi...podobno długość nie ma znaczenia, ale czy to prawda? Może jednak ma? Co robić, bo teraz jestem w kropce, chce się z nią kochać choćby codziennie, a ona mówi, żebym coś z tym zrobił, bo po miesiącu takiego czegoś ona już nie wyrabia psychicznie.

Jestem prawiczkiem, nie mam więc pojęcia, co się dzieje, o co może chodzić. Jakieś pomysły, rady, cokolwiek?

Dzięki!

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dziewczyna nie dochodzi

Porzuć "niedojdę" znajdź taką co będzie zachwycona.

Poza tym, jak jesteś prawiczkiem, skoro w niej już dochodziłeś?

Odp: Dziewczyna nie dochodzi

dobre pytanie tongue

4

Odp: Dziewczyna nie dochodzi

Może spróbujcie innych pozycji seksualnych?

5 Ostatnio edytowany przez CoChwileCos (2015-01-05 11:59:32)

Odp: Dziewczyna nie dochodzi
cruzcampo napisał/a:

Co robić, bo teraz jestem w kropce, chce się z nią kochać choćby codziennie, a ona mówi, żebym coś z tym zrobił, bo po miesiącu takiego czegoś ona już nie wyrabia psychicznie.

Rozbroiło mnie to zdanie big_smile
Zrób coś,a ja będę czekać...
Jaki masz obwód? Może niech poćwiczy mięśnie Kegla, żeby być ciaśniejsza.
Poza tym mówi się, że jak się wejdzie pod odpowiednim kątem to każda będzie czuła. Podobno  i żeby to było takie proste.


A co do tego prawiczka i pytań dziewczyn. To nie wiem jaki Wy macie problem.
Chodziło mu o to, że do tej pory był prawiczkiem i nie ma doświadczenia z innymi dziewczynami.

6

Odp: Dziewczyna nie dochodzi

Moim zdaniem to z nią jest problem. I to psychiczny właśnie.

7

Odp: Dziewczyna nie dochodzi
Marcjano napisał/a:

Moim zdaniem to z nią jest problem. I to psychiczny właśnie.

Możesz napisać jaśniej ? A ona jakie ma doświadczenie ? Jeśli też nie miała wielu okazji do seksu to jakim prawem facet ma od niej oczekiwać od razu orgazmu ? I jeśli go nie ma to jej problem i najlepiej zmienić na inny model ? To chyba dosyć płytkie ...Tym bardziej , że dziewczyna pomimo braku orgazmu nie izoluje się i nie odmawia autorowi seksu

8

Odp: Dziewczyna nie dochodzi

90% przypadków problemów z osiągnięciem orgazmu to problemy natury psychicznej. Zbyt duże oczekiwania, nerwy które najczęściej pojawiają się kiedy po raz kolejny się nie udaje, a to działa negatywnie. No i jest pewien odsetek kobiet, które są "zbyt mocno nawilżone" i faktycznie niewiele czują. Trudno powiedzieć.

9

Odp: Dziewczyna nie dochodzi
felizaa napisał/a:
Marcjano napisał/a:

Moim zdaniem to z nią jest problem. I to psychiczny właśnie.

Możesz napisać jaśniej ? A ona jakie ma doświadczenie ? Jeśli też nie miała wielu okazji do seksu to jakim prawem facet ma od niej oczekiwać od razu orgazmu ? I jeśli go nie ma to jej problem i najlepiej zmienić na inny model ? To chyba dosyć płytkie ...Tym bardziej , że dziewczyna pomimo braku orgazmu nie izoluje się i nie odmawia autorowi seksu

Tu problem jest większy z tym, że dziewczyna nic nie czuje.

10

Odp: Dziewczyna nie dochodzi
Łógiń napisał/a:

Tu problem jest większy z tym, że dziewczyna nic nie czuje.

A to nie jest tak, że niektóre kobiety muszą z czasem nauczyć się odczuwać przyjemność ? Co to znaczy ? Zaniepokoiłeś mnie tym stwierdzeniem, bo ja też nic nie czułam w pozycji klasycznej. Nie czułam, żebym cokolwiek w sobie miała - nic. Myślałam, że to całkiem normalne na początku współżycia ... Na pewno nie miało to nic wspólnego z wielkością przyrodzenia męskiego, czy długością stosunku , bo były nie miał się czego wstydzić

11

Odp: Dziewczyna nie dochodzi

Kobiety zwykle nic nie czują w pochwie. Co najwyzej ból jak jest za duzy. jak mały to obwiniają faceta.
dlatego lepiej niech ją boli.

za duze wymagania macie, bo w naturze kobiet nie jest orgazm. to dodatek

12 Ostatnio edytowany przez EXTRA_terrestrial (2015-01-05 18:43:37)

Odp: Dziewczyna nie dochodzi
cruzcampo napisał/a:

Otóż...dziewczyna chce się kochać, mówi, że sama palcówka/mineta ją tylko nakręca, no więc kochamy się. I tutaj pojawia się smutny problem, otóż ona nie czuje jak w niej jestem. To znaczy jeśli wchodzę w nią szybko i maksymalnie głęboko, to tak, zacznie jęczeć, ale wtedy z kolei ja dość szybko dochodzę i wychodzi na to samo.

Mam 14-15cm, nie rozumiem o co chodzi...podobno długość nie ma znaczenia, ale czy to prawda? Może jednak ma? Co robić, bo teraz jestem w kropce, chce się z nią kochać choćby codziennie, a ona mówi, żebym coś z tym zrobił, bo po miesiącu takiego czegoś ona już nie wyrabia psychicznie.

Jestem prawiczkiem, nie mam więc pojęcia, co się dzieje, o co może chodzić. Jakieś pomysły, rady, cokolwiek?

Dzięki!

Chyba chodzi o to, że pod wpływem podniecenia dziewczyna rozszerza się tak, że po silnych bodźcach, które były na początku, to co czuje jest za słabe. Niestety, w miarę wzrostu podniecenia pochwa może robić się barsziej "rozklapczona". Pierwszy sposób może być taki, że ustalicie w którym miejscu pochwy odczuwa największą przyjemność i zastosujecie pozycję w ktorej to miejsce jest stymulowane.

Alternatywnie(i chyba bardziej sensownie), można postarać się aby była maksymalnie podniecona (palcówka/mineta/gra wstępna/nastrój) ale nie zaczynać od bardzo silnych bodźców ale właśnie od słabych, działać BAARDZO powoli - tak aby mogła się bardziej WYCZULIĆ - walenie na siłę od początku działa "znieczulająco" i potem gdy się już rozszerzy - gdy bodźce powinny być jeszcze silniejsze, nie ma już "ZAPASU". Przy tej strategii można dodatkowo użyć jakiegoś żelu wzmagającego doznania/wyczucie.
Jeśli zamiast minuty "WALENIA" zastosujesz 30 minut bardzo delikatnych bodźców, które będą się kumulować, efekt będzie IMHO lepszy i nawet przy znacznym rozszerzeniu, będziesz miał "zapas" czyli będziesz mógł zrobić coś co w stanie przedorgazmowym (gdy pochwa jest maksymalnie rozszerzona) odczuje jako coś mocniejszego.

A najlepiej połączyć oba sposoby.

Takie silne rozszerzenie pojawia się w stanie przedorgazmowym. Słabe bodźce, lub kończenie seksu tuż przed orgazmem jest czymś bardzo wku*wiającym więc rozumiem, że się denerwuje, tylko źle te nerwy adresuje.

"a ona mówi, żebym coś z tym zrobił, bo po miesiącu takiego czegoś ona już nie wyrabia psychicznie. "

Hmm... Chyba jednak powinna trochę współpracować a nie oczekiwać wszystkiego od ciebie.

No i jeszcze jedno - aby działało ważne jest aby zapewnić nastrój i grę wstępną. Wtedy nie ma potrzeby stosować bardzo silnych bodźców. Możesz w końcu tego nie wiedzieć, ale dzięki temu, podniecenie nie będzie pochodziło tylko z pochwy ale i z całej reszty ;-) w tym z głowy. Są kobiety przeżywające orgazm np. przy masowaniu pleców ;-)

13

Odp: Dziewczyna nie dochodzi

Sami fachowcy od kobiet wink Śmiać mi się chce. Zanim dojdziesz do psychiki, zastanów się czy Ty na pewno robisz wszystko dobrze wink
Co z grą wstępną? Co z wieloma miejscami pobudzania, co ze zmianami pozycji... Ech, jakże Wy niewiele o nas wiecie smile

14

Odp: Dziewczyna nie dochodzi
emilab87 napisał/a:

Sami fachowcy od kobiet wink Śmiać mi się chce. Zanim dojdziesz do psychiki, zastanów się czy Ty na pewno robisz wszystko dobrze wink
Co z grą wstępną? Co z wieloma miejscami pobudzania, co ze zmianami pozycji... Ech, jakże Wy niewiele o nas wiecie smile

z taką mentalnością nigdy dobrego kochanka nie stworzycie
bo facet to ma umieć, wiedzieć, a wy nie nakierujecie
to skad ona ma to wiedziec? jedynie nic nie wie, głupi

15

Odp: Dziewczyna nie dochodzi
emilab87 napisał/a:

Co z grą wstępną? Co z wieloma miejscami pobudzania, co ze zmianami pozycji...

Ej no, nie przeginaj. Znasz dowcip?
Facet zajeżdża pod blok i się drze do swojej kobiety - Jolka! Rób se grę wstępną, bo zara będę...!

16

Odp: Dziewczyna nie dochodzi
felizaa napisał/a:
Łógiń napisał/a:

Tu problem jest większy z tym, że dziewczyna nic nie czuje.

A to nie jest tak, że niektóre kobiety muszą z czasem nauczyć się odczuwać przyjemność ? Co to znaczy ? Zaniepokoiłeś mnie tym stwierdzeniem, bo ja też nic nie czułam w pozycji klasycznej. Nie czułam, żebym cokolwiek w sobie miała - nic. Myślałam, że to całkiem normalne na początku współżycia ... Na pewno nie miało to nic wspólnego z wielkością przyrodzenia męskiego, czy długością stosunku , bo były nie miał się czego wstydzić

A w innych pozycjach jak? Czy nie próbowaliście?

17

Odp: Dziewczyna nie dochodzi
CoChwileCos napisał/a:

A w innych pozycjach jak? Czy nie próbowaliście?

Poza pierwszym razem, uprawialiśmy seks tylko raz ( wtedy własnie nic nie czułam, za pierwszym razem to chociaż ból był...) , chwilę byłam na górze, ale zaraz on stwierdził, że ja jeszcze nie jestem na to gotowa - wtedy faktycznie zaczęłam coś czuć, ale za krótko, a nie chciałam się kłócić, bo może stwierdził , że nie jestem w tym dobra... Nie oponowałam, bo skąd prawie-dziewica miałaby nabrać doświadczenia.

Ale klasycznie nic, można powiedzieć, że przez ten brak czucia byłam 'kłodą', ale z drugiej strony nie chciałam udawać, że sprawia mi to jakąkolwiek przyjemność, skoro tak nie było...

Później już nie było okazji do 'nabrania doświadczenia' przeze mnie , bo rozstaliśmy się wink

18

Odp: Dziewczyna nie dochodzi
emilab87 napisał/a:

Sami fachowcy od kobiet wink Śmiać mi się chce. Zanim dojdziesz do psychiki, zastanów się czy Ty na pewno robisz wszystko dobrze wink
Co z grą wstępną? Co z wieloma miejscami pobudzania, co ze zmianami pozycji... Ech, jakże Wy niewiele o nas wiecie smile

Myślę, że wiem sporo na temat sprawiania kobiecie przyjemności, moja mnie nauczyła wielu wielu rzeczy. Są jednak bariery psychiczne których się nie przeskoczy. Autor twierdzi, że ona NIC nie czuje. Nic a nic. Czego by nie robił. To chyba jednak jest problem i to może niekoniecznie z nim. A zresztą. Gdyby była poważna, to by nie mówiła "zrób coś z tym" tylko sama coś zaproponowała. Tak się zachowują dorośli ludzie.

19

Odp: Dziewczyna nie dochodzi

Mam nadzieję, że autor nie przychodzi (nie bierze udziału w dyskusji), bo Oboje poradzili Sobie z całą sytuacją wink. Bądź przynajmniej zaciągnął profesjonalnej porady tongue.

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Dziewczyna nie dochodzi

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024