Związek bez ani jednej kłótni - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Związek bez ani jednej kłótni

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 36 ]

Temat: Związek bez ani jednej kłótni

Od ponad dwóch lat jestem z cudownym mężczyzną. Chociaż nasze pierwsze spotkanie nie zapowiadało, że w przeciągu 2 miesięcy zaprzyjaźnimy się i pokochamy, to jednak życie pokazało jakie bywa zaskakujące.
Nie będę wdawać się w szczegóły, bo to byłaby opowieść, która zapełniłaby całą książkę, więc ograniczę się do jednego tematu.

Pomimo tego, że wydajemy się być dokładnymi przeciwieństwami (ja - ekstrawertyk, on - introwertyk), to idealnie się uzupełniamy i dogadujemy. Tego samego chcemy i razem dążymy do tego samego celu. Ponieważ mamy świadomość, że w gniewie i złości może paść wiele przykrych słów, więc wolimy w spokojnej rozmowie wszystko sobie wyjaśnić i przedyskutować. Owszem, były momenty, że było blisko kłótni ale decydowaliśmy odłożyć dany temat na inny czas, bo nic dobrego nie wyniknie ze złości na siebie.
Druga sprawa, że on jest z natury spokojnym i cierpliwym człowiekiem. Wyprowadzić go z równowagi jest ciężko, ale jak już się to zrobi, to lepiej kryć się... co prawda nie doświadczyłam tego na własnej skórze, ale tak słyszałam od niego.

Wszystko wydaje się idealne i super, ale gdy o tym mówię, to słyszę komentarze, że albo kłamię (obowiązki bez kłótni zwyczajnie nie istnieją) albo to nie jest poważny związek i patrzymy na siebie idealnie i nierealnie.

Czy faktycznie o niedojrzałości związku świadczy fakt, że przedkładamy godziny szczerych rozmów i kompromisy nad kłótnie i złość na siebie?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Związek bez ani jednej kłótni

Z jednej strony pozazdrościć, a z drugiej tłumicie w sobie coś co może w każdym momencie wybuchnąć..
Ja jestem za małymi kłótniami i godzeniem się wink

3

Odp: Związek bez ani jednej kłótni

Właśnie, czy ja wiem czy tłumimy?

Tłumienie byłoby, gdybyśmy trzymali w sobie wszystko. A my nic nie ukrywamy. Jak jesteśmy zmęczeni, to mówimy o tym. Jak mamy zły humor, to też widać to.
Bywa, że czasem jestem o coś zła (bo np. przez kolejne dni jestem odsuwana na drugi plan, a ja staram się wszystko tak ułożyć żeby mieć dla niego czas), ale nie jest tak, że obydwoje ścieramy się. Raczej jedno łagodzi złość drugiego (jeśli się pojawi).

4

Odp: Związek bez ani jednej kłótni

a_normalna gratuluję udanego związku. Na własnym przykładzie powiem że można żyć w udanym zwiazku bez kłotni i wcale to nie jest tłumienie emocji bo problemy są rozwiązywane a nie odkładane na kiedys tam. Podobnie ja postępuje w swoim związku ze stażem prawie 6 lat. Dla chcącego nic trudnego smile

5

Odp: Związek bez ani jednej kłótni

Oczywiście, że dla chcącego nic trudnego, ale widać niektórym ciężko jest to zrozumieć wink

No i też chyba kwestia jakiegoś "nauczenia" się, że po co wyładowywać na sobie frustrację, która na pewno nie pomoże, a lepiej jest odczekać chwile, zejść sobie z oczu i dopiero na spokojnie jeszcze raz pogadać.

6

Odp: Związek bez ani jednej kłótni

Wszystko zależy od temperamentu, ustępliwości i zszarganych nerwów..
ja mam chwilowe ataki złości i wybucham.. nic nie jest w stanie mnie powstrzymać  np., gdy się spieszę rano do pracy i nie mogę znaleźć kluczy.. nie wierzę, że w takiej sytuacji siadasz spokojnie przy stole i pytasz ukochanego, co mogło się stać z kluczami... albo wyprał swetry z jeansami i spokojnie mu mówisz, kochanie tego razem się nie pierze..
Oczywiście zazdroszczę faceta na którego nie trzeba krzyczeć i negocjować wszystkiego smile

Gratuluję spokoju ducha smile

7 Ostatnio edytowany przez apoteoza23 (2009-10-28 17:03:49)

Odp: Związek bez ani jednej kłótni
a_normalna napisał/a:

Oczywiście, że dla chcącego nic trudnego, ale widać niektórym ciężko jest to zrozumieć wink

No i też chyba kwestia jakiegoś "nauczenia" się, że po co wyładowywać na sobie frustrację, która na pewno nie pomoże, a lepiej jest odczekać chwile, zejść sobie z oczu i dopiero na spokojnie jeszcze raz pogadać.

oczywiście że tak, po co dolewać oliwy do ognia i powiedzieć coś czego się nie myśli, pod wpływem chwili. Powiem Ci że ja czasem sama nie dowierzam że jesteśmy już tyle lat szczęśliwą parą. nie szukam sobie problemów ale czasem boję się ze to zbyt piękne żeby mogło być prawdziwe i że zostanie mi to zabrane, też tak masz? takie głupie myśli?

Vanessa tak jest to możliwe. Np mój partner ma straszny problem własnie z kluczami nigdy nie wie gdzie je położył. Na początku nie reagowałam potem zwróciłam uwagę ale to w kółko sie powtarza i powiedziałam żeby kładł w jedno miejsce bez zbędnego krzyku bo on ma tą swiadomość że ma z tym problem. z resztą nie wiem jak to się dzieje że my się nie kłóciłymi...

8

Odp: Związek bez ani jednej kłótni

a-normalna    Ale z Ciebie szczęściara! Jak mój mąż zaczynał się kłócić to ja milkłam. A potem to już wiadomo-ciche dni. Chciałabym mieć takiego jak Ty bo ja nie umie się kłócić a ciche dni nie wyszły mi na zdrowie.

9

Odp: Związek bez ani jednej kłótni
Vanessa napisał/a:

gdy się spieszę rano do pracy i nie mogę znaleźć kluczy.. nie wierzę, że w takiej sytuacji siadasz spokojnie przy stole i pytasz ukochanego, co mogło się stać z kluczami... albo wyprał swetry z jeansami i spokojnie mu mówisz, kochanie tego razem się nie pierze..

Gratuluję spokoju ducha smile

Bywało gorączkowe szukanie czegoś i zwykle to on mnie uspokajał i mówił: spokojnie, znajdzie się. I pokazywał gdzie co jest wink

Nicolle, on nie jest ideałem (ideały nie istnieją i są nudne wink), ale ma kilka cech, które sprawiają, że jest zdecydowanie innym facetem niż reszta. Moja przyjaciółka mówi, że powinien organizować dla innych facetów kursy nauki przepraszania kobiet i przyznawania się do błędów wink

Odp: Związek bez ani jednej kłótni
Nicolle napisał/a:

a-normalna    Ale z Ciebie szczęściara! Jak mój mąż zaczynał się kłócić to ja milkłam. A potem to już wiadomo-ciche dni. Chciałabym mieć takiego jak Ty bo ja nie umie się kłócić a ciche dni nie wyszły mi na zdrowie.

Wiesz to nie ona jest szczęściarą - ale ONI. Z kimś innym by tak napewno by tak nie było lub to zasługa jest po jej stronie bo to ona nie robi z igły wideł.

My jesteśmy razem 9 lat i też ciężko nam się jest pokłócić. Oczywiście są jakieś nieporozumienia i problemy ale tak jak koleżanka próbujemy to załatwić na spokojnie. Nie tłumimy tego w sobie poprostu tacy jesteśmy.

A chwalić się czymś takim nie ma sensu, bo jak my nie rozumiemy kogoś kto się kłóci o przysłowiową pietruszkę tak i ktoś taki nas nie zrozumie.

Cieszymy się z tego jak z sobą żyjemy i nie popadamy w zachwyt jak ktoś nas chwali lepiej dalej to pielęgnować aby być jeszcze lepszemu i aby życie było wspaniałe.

11

Odp: Związek bez ani jednej kłótni

Czy to chwalenie się... raczej pokazywanie, że jest możliwe wspólne życie bez fochów i awantur smile

I zawsze gdy ktoś mi mówi, że u niego również nie ma wiele kłótni to przyjemnie mi się robi i to pocieszające, że nie jesteśmy jedyni (bo jednak częściej słyszę, że jesteśmy nienormalni ;/)

Odp: Związek bez ani jednej kłótni

Chwalić się a pokazywać to jedno i to samo. Zazwyczaj jest tak, że inni tego zazdroszczą jest tak dobrze - lepiej niż u nich i próbują się bronić a najlepszą obroną jest atak.

Wiesz my znamy też takie pary które się nie kłócą i można z nimi wtedy normalnie porozmawiać. Nie lubimy kogoś kto tylko narzeka i jęczy że jest źle a jak jeszcze w takim towarzystwie powiesz że wy się nie kłócicie to jak byś dolała oliwy do ognia. Czasem więc lepiej niektore rzeczy w niektórym towarzystwie zostawić tylko sobie.

13

Odp: Związek bez ani jednej kłótni

Nie przesadzajmy, że każdemu tak na wstępie mówię.

Po tym jak kilka razy widziałam dziwny wzrok znajomych gdy skomentowałam, że u nas nie ma kłótni, tak właśnie przemilczam tą informację.

Odp: Związek bez ani jednej kłótni

Wzrok zawsze będzie dziwny jak by ufo zobaczyli ale trzeba sie z tego cieszyć a nie rozpaczać

15

Odp: Związek bez ani jednej kłótni
a_normalna napisał/a:

Od ponad dwóch lat jestem z cudownym mężczyzną. Chociaż nasze pierwsze spotkanie nie zapowiadało, że w przeciągu 2 miesięcy zaprzyjaźnimy się i pokochamy, to jednak życie pokazało jakie bywa zaskakujące.
Nie będę wdawać się w szczegóły, bo to byłaby opowieść, która zapełniłaby całą książkę, więc ograniczę się do jednego tematu.

Pomimo tego, że wydajemy się być dokładnymi przeciwieństwami (ja - ekstrawertyk, on - introwertyk), to idealnie się uzupełniamy i dogadujemy. Tego samego chcemy i razem dążymy do tego samego celu. Ponieważ mamy świadomość, że w gniewie i złości może paść wiele przykrych słów, więc wolimy w spokojnej rozmowie wszystko sobie wyjaśnić i przedyskutować. Owszem, były momenty, że było blisko kłótni ale decydowaliśmy odłożyć dany temat na inny czas, bo nic dobrego nie wyniknie ze złości na siebie.
Druga sprawa, że on jest z natury spokojnym i cierpliwym człowiekiem. Wyprowadzić go z równowagi jest ciężko, ale jak już się to zrobi, to lepiej kryć się... co prawda nie doświadczyłam tego na własnej skórze, ale tak słyszałam od niego.

Wszystko wydaje się idealne i super, ale gdy o tym mówię, to słyszę komentarze, że albo kłamię (obowiązki bez kłótni zwyczajnie nie istnieją) albo to nie jest poważny związek i patrzymy na siebie idealnie i nierealnie.

Czy faktycznie o niedojrzałości związku świadczy fakt, że przedkładamy godziny szczerych rozmów i kompromisy nad kłótnie i złość na siebie?

Każda para wypracowuje swój własny sposób rozwiązywania konfliktów. I każda para inaczej się dociera - nie ma też reguły na to, po jakich zdarzeniach i po ilu miesiącach/latach związek wchodzi na ten "docierający etap".
Możliwości są dwie. Może być tak, że Wy potrzebujecie jeszcze czasu/wspólnego zamieszkania (o ile nie mieszkacie razem), by w Waszych relacjach zagościła złość i pojawiły się kłótnie. Są, choć niewiele osób bierze to pod uwagę tzw. "dobre kłótnie". Takie, które oczyszczają i uczą komunikacji, porozumienia, wypracowanej zgodności. I warto, żebyście byli świadomi, że kłótni nie trzeba unikać za wszelką cenę.
Natomiast być może rzeczywiście wypracowaliście - na Wasze szczęście bezboleśnie - nieagresywny sposób komunikacji w problemach. Nie widzę w tym wtedy nic niedojrzałego, wręcz przeciwnie, jestem zdania, że jeśli umiemy zapanować nad emocjami i ochłonąć, nim zmieciemy wszystko i wszystkich z powierzchni ziemi to tylko nam to wyjdzie na dobre. Jeżeli więc Wasz brak kłótni oznacza odpowiedzialną i pełną troski postawę wobec konfliktu, a nie ukrywanie prawdziwych emocji i tłumienie ich w sobie z obawy przed niezgodnością w danym temacie, jeżeli oboje czujecie się dobrze i Wasz związek się rozwija - jestem na TAK. Jednak jeśli nie możecie na te wszystkie pytania odpowiedzieć twierdząco, zastanowiłabym się, z czym tą kłótnię utożsamiacie i jak byście się czuli, gdyby do niej mimo wszystko doszło? Czy umielibyście wtedy się dogadać? Czy potrafilibyście pogodzić? Przeprosić? Usłyszeć o to jedno słowo za dużo?

16

Odp: Związek bez ani jednej kłótni

Jestem całkowicie świadoma i przygotowana psychicznie na to, że kiedyś na pewno będzie jakaś kłótnia. Nie jestem aż tak naiwna wink Nie traktuję kłótni jako końca świata, raczej staram się podchodzić do takich rzeczy właśnie na zasadzie "oczyszczaczy" atmosfery (o ile to nie wyzywanie się, bicie i rzucanie talerzami).

Odp: Związek bez ani jednej kłótni

Ktoś kiedyś powiedział : " MIŁOŚĆ BEZ KŁÓTNI JEST JAK RÓŻA BEZ KOLCÓW".

Też jesteśmy tego zdania czasem trzeba się pokłócić aby było lepiej. Znam takich których najlepszy sex jest po kłótni.

18

Odp: Związek bez ani jednej kłótni

a_normalna, oby tak dalej ! My z mężem jestesmy 18 lat po ślubie , nigdy się nie pokłócilismy , jeśli ja mam jakieś wąty do niego , mówię mu o tym spokojnie ,  on tak samo. Nie tolerujemy wyzwisk i hamskich odzywek . Wiadomo , że czasem są poważne problemy , ale co nam dadzą krzyki ? Rozwiązujemy problemy wspólnie , a gdy czasem mąż nie słucha , dopadam go wieczorem na łóżku i truję przez godzinę co mnie gryzie , on to starannie analizuje i jeśli to mozliwe  rozwiązujemy problem.
Ktoś  z forumowiczów napisze pewno , że to nie możliwe , trudno każdy ma swoje poglądy . Wychowałam się wśród kłótni , przekleństw , nawet bójek,tak samo mąż , możliwe że dlatego nigdy sie nie kłócimy . A sex jest wtedy najlepszy  , bo nie chowamy urazy do współmałżonka za obraźliwe słowa . Czasem w żartach przezywamy jeden drugiego , mamy wtedy ubaw po pachy , a nasze dzieci podziwiają nas za to, że się na siebie nie obrażamy . W związku najważniesza jest przyjaźń i docenianie drugiej osoby , mężczyźni czasem o tym zapominają , ale ja teraz dbam o to by za często nie zapominał .

Odp: Związek bez ani jednej kłótni

My kładziemy się spać ok. 22 - 23 a zasypiamy o 1- 2 w nocy. Rozmawiamy wtedy o wszystkim co nas nurtuje i co nas boli. Staramy się wyciągnąć jakieś wnioski i szukamy właściwego rozwiązania.

Właśnie - kłótnie i przezwiska nic nie dadzą tylko dodatkowo wzmocnią napięcie. Z natury jesteśmy spokojni i wogóle nie przeklinamy - chyba , że żona jest bardzo mocno zdenerwowana.

Jesteśmy zapracowani i często bywa tak że widzimy się tylko wieczorem jak kładziemy się spać- może to też jest powód, że te chwile zamiast na kłótni wolimy spędzić w miłej atmosferze.

Znam małżeństwo które jak się pokłóci nie śpi z sobą u nas jest odwrotnie - wolimy spać razem a może ktoś w nocy w pozycji "na spiocha" nas zaatakuje he he.

20

Odp: Związek bez ani jednej kłótni

pogadamy za kilka lat...ja kiedys tez bylam z moim bylym(dziwnie brzmi)K.idealna para,wszysycy brali nas za przyklad,a teraz co?!rozstalismy sie.uwierz dwa lata to maciupenko czasu...

no ale zycze dobrze,zeby nie bylo.

21

Odp: Związek bez ani jednej kłótni

Oczywiście, ze perspektywy osób, które dziesiąt lat żyją ze sobą, te dwa lata to malutko. Ale z perspektywy osób, które nie potrafią wytrzymać miesiąca bez wyrzucania sobie czegoś, to jednak jest to sporo wink

22

Odp: Związek bez ani jednej kłótni

Być może nie słusznie ale wydaje mi się że brak takich mocnych emocji które prowadzą do kłótni jest niedobre... Nie powiem że lubię się kłocić z moim chłopakiem, ale jakoś tak jest to dla mnie normalne i nie wyobrażam sobie naszego związku bez jakichś kłótni...

Odp: Związek bez ani jednej kłótni
Blondynka napisał/a:

pogadamy za kilka lat...ja kiedys tez bylam z moim bylym(dziwnie brzmi)K.idealna para,wszysycy brali nas za przyklad,a teraz co?!rozstalismy sie.uwierz dwa lata to maciupenko czasu...

no ale zycze dobrze,zeby nie bylo.

Bez obrazy ale mając 22 lata trudno trafić na kogoś właściwego. My mając ok. 30 lat zastanawiamy się czy między nami będzie dobrze i czy nic się jeszcze nie popsuje

24

Odp: Związek bez ani jednej kłótni

A czemu trudno trafić w wieku lat dwudziestu-kilku na tą właściwą osobę?Gdyby tak było, to po co wiązać się przed 30tką, skoro i tak będzie to nie TA osoba?

25

Odp: Związek bez ani jednej kłótni

a_normalna jesteście świetni:) Racja, nie ma róży bez kolców, nie ma związków idealnych, ale kto powiedział, że regułą są kłótnie między partnerami. Przyjęliście inny sposób rozwiązywania konfliktów i bardzo fajne jest to, że nie wyrzucacie sobie wszystkiego w emocjach, kiedy słowa mogą skrzywdzić tą drugą osobę. Super, że nie unosicie się dumą  i potraficie przyznać się do błędów, uwierz - niewiele jest takich osób. Twój post poprawił mi humor, dobrze że są tacy dojrzali ludzie w naszym wieku:)

26

Odp: Związek bez ani jednej kłótni
naami napisał/a:

a_normalna jesteście świetni:) Racja, nie ma róży bez kolców, nie ma związków idealnych, ale kto powiedział, że regułą są kłótnie między partnerami. Przyjęliście inny sposób rozwiązywania konfliktów i bardzo fajne jest to, że nie wyrzucacie sobie wszystkiego w emocjach, kiedy słowa mogą skrzywdzić tą drugą osobę. Super, że nie unosicie się dumą  i potraficie przyznać się do błędów, uwierz - niewiele jest takich osób. Twój post poprawił mi humor, dobrze że są tacy dojrzali ludzie w naszym wieku:)

nic dodać nic ująć smile
każdy związek jest inny i nie ma reguły na to. Jedni wolą wszystko na spokojnie, drudzy z nutką pikanterii ważne jest aby czuć się szczęśliwym i spełnionym.

Odp: Związek bez ani jednej kłótni

Najważniejsze aby osobom w związku było najlepiej - inni niech patrzą na siebie i na to co robią. Trzeba cieszyć się z życia takim jest i myśleć że zawsze mogłoby być gorzej a wtedy będzie o niebo lepiej.

Cieszmy się z tego co mamy - należy też pamiętać aby nie popaść w zbyt wielki samozachwyt ale nadal ciężko pracować aby nie było gorzej

28

Odp: Związek bez ani jednej kłótni

naami - dzięki za miłe słowa i ciesze się, ze to podniosło Cię na duchu smile

29

Odp: Związek bez ani jednej kłótni
Blondynka napisał/a:

pogadamy za kilka lat...ja kiedys tez bylam z moim bylym(dziwnie brzmi)K.idealna para,wszysycy brali nas za przyklad,a teraz co?!rozstalismy sie.uwierz dwa lata to maciupenko czasu...

no ale zycze dobrze,zeby nie bylo.

Jak zauważyłaś , napisałam w swoim poście , że jestem mężatką od 18 lat , więc ja nie zaliczam się do rozmowy za kilka lat , ale napiszę , że byc może masz rację , nie mozna mowić hop dopuki się nie przeskoczy parunastu lat pozycia małżeńskiego .

Moja znajoma jak pokłóci sie z mężem , nie rozmawia z nim nawet 3 miesiące , później jest wielkie godzenie itp. Ale to co zgubili po drodze nikt im juz nie wróci , a dzieci oglądając ich fochy i bluźnierstwa  tracą na psychice i są zamknięte w sobie.

30

Odp: Związek bez ani jednej kłótni

a_normalna,nie jestescie jedyni.
Ja jestem ponad rok ze swoim partnerem i tez nigdy sie nie klocilismy.
Wlasnie przez to,ze on jest opanowany,cierpliwy i jeszcze nie udalo
mi sie go wyprowadzic z rownowagi.Woli porozmawiac niz sie klocic,
co z reszta do niczego nie prowadzi.
Bywaly sprzeczki,ale to wlasciwie ja na niego podnioslam glos
pare razy,ale to o glupoty.

31

Odp: Związek bez ani jednej kłótni
małżeństwo 78_80 napisał/a:

Chwalić się a pokazywać to jedno i to samo. Zazwyczaj jest tak, że inni tego zazdroszczą jest tak dobrze - lepiej niż u nich i próbują się bronić a najlepszą obroną jest atak.

Wiesz my znamy też takie pary które się nie kłócą i można z nimi wtedy normalnie porozmawiać. Nie lubimy kogoś kto tylko narzeka i jęczy że jest źle a jak jeszcze w takim towarzystwie powiesz że wy się nie kłócicie to jak byś dolała oliwy do ognia. .../../...

Też czasami zdaję sobie sprawę z tego, że otoczenie jest zdziwione naszą wzajemną dbałością o siebie itp itd ..
Mam też często wrażenie - że niektóre z kobiet mają mi to za złe wink i źle to na nie wpływa.

A jeśli chodzi o kłótnie - myślę, że to nic złego. Ja jestem ekstrawertyczna i nie ma mowy - bym nie powiedziała (lub wykrzyczała) jeśli coś  mnie poirytuje. Ważne - by nie nosić w sobie urazy i nie pielęgnować złego nastroju.

32

Odp: Związek bez ani jednej kłótni

ja też myślałam, że można żyć ze sobą bez kłótni, ale to było dawno.   Na początku mojej znajomości z moim mężem widywaliśmy się raz częściej, raz rzadziej -  nie było kiedy się kłócić. Byliśmy za sobą tak stęsknieni, że nie mieliśmy ochoty na przekomarzanie się tylko na przytulanki, całuski itd.    Ale późńiej jednak i kłótnie się zaczęły. Ale powiedzmy sobie szczerze, że nie ma par które by się nie kłóciły, a nawet jak nie kłóciły to nie droczyły ze sobą.    Ludzie poznają się w pewnym momencie np jak mają po 20 lat, ale przez te 20 lat wyrabiają im się różne poglądy na zycie, na sprawy itd.  I poprostu jak są ze sobą to  muszą się DOTRZEĆ.  Ja z moim mężem zawsze sobie tłumaczyliśmy że nie kłócimy się tylko się "docieramy" wink i to pomagało.   Słowo kłótnia działało na mnie jak płachta na byka, a słowo  docierać się , kojarzyło mi się  z  tym , że  TAK MUSI BYĆ  i nie byłam juz taka zła.  Podczas jakiejkolwiek rozmowy wiedziałam, że musimy dojść do jakiegoś kompromisu, i to o wiele bardziej ułatwiało spawe.     Zdarzały się i kłótnie z prawdziwego przypadku, że jedno drugie przepraszało, no ale tak jest wszędzie, niestety nerwy czasem mogą popuścić.   A jeżeli uda Wam się dziewczyny na prawde nie kłócić z chłopakami to poprostu gratuluje doboru charakterów !!!!

33

Odp: Związek bez ani jednej kłótni

Kłótnia może oczyszczać, a przemilczanie powoduje narastanie nieporozumień i braku akceptacji. Gdy temperamenty nie pozwalają na spokojną rozmowę lepsza kłótnia, od pełnych żalu cichych dni, które tak często wchodzą w życie par.

34

Odp: Związek bez ani jednej kłótni

Widzę, że sporo osób rozumie brak kłótni = brak dialogu.

Można wymieniać się diametralnie różnymi opiniami bez konieczności kłótni.

35

Odp: Związek bez ani jednej kłótni

Wydaje mi się, że nie ma związku bez kłótni. A swoją drogą godzenie się jest mega przyjemne. lol

Posty [ 36 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Związek bez ani jednej kłótni

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024