Moja niechęć do seksu ostatnimi czasy. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Moja niechęć do seksu ostatnimi czasy.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1 Ostatnio edytowany przez Womanlike (2015-01-05 00:59:40)

Temat: Moja niechęć do seksu ostatnimi czasy.

Witajcie! Mam 21 lat, z chłopakiem jestem 2 lata, ogólnie bardzo dobrze nam się układa. Nooo.. poza seksem. To mój pierwszy partner, ja jestem jego drugą. Pojawił się u nas ostatnio pewien problem - moje mniejsze libido, a ostatnio wręcz niechęć do seksu czy pieszczot. Mój chłopak bardzo łatwo się podnieca, a ja ostatnio miałam dużo stresu. Chłopak był trochę natrętny, nie potrafiliśmy się dogadać. Czułam się sfrustrowana, że ciągle czegoś ode mnie chce.

On nie ma do mnie pretensji, nie wymusza na mnie seksu, ale jak przynajmniej kilka razy dziennie próbuje (np. intensywniejszymi pocałunkami) żeby do czegoś doszło to czasem nabieram ochoty, ale czasem jeszcze wręcz większej niechęci (bo ile można powtarzać że się nie chce? ). Np. chce mnie dotykać tu i tam w miejscach publicznych gdzie mógł nas ktoś zobaczyć i za każdym razem jak jego ręka wędruje nie tam gdzie powinna i ja mu ją zabieram tłumaczy się że ciężko mu się jest powstrzymać... a ja się stresuję wtedy.

Natomiast jak nie robi nic "w tym kierunku" jest zwykle trochę lepiej i sama zaczynam działać, ale to nie jest to samo co kiedyś. Kiedyś miałam większe potrzeby (nie aż tak duże jak on, ale większe). Teraz przez to, że czuję się jakby osaczona tym tematem - bardzo małe. W dodatku mam poczucie winy, że nie jestem dobrą partnerką pod tym kątem, że coś jest ze mną nie tak. I mam myśli, że powinnam mieć ochotę. A jak czuję, że powinnam coś zrobić to automatycznie jeszcze bardziej się zniechęcam do tego ;/ Do tego dochodzą jeszcze problemy z nawracającymi (już 3 raz) infekcjami, co też zdecydowanie nie pomaga..

Rozmawialiśmy o tym nie raz, ale jakoś nie potrafimy się dogadać. Chłopak tłumaczy mi, że on nic nie poradzi na to, że tak bardzo go podniecam i że ciężko mu się przy mnie opanować... I że jakbym była na jego miejscu to bym go zrozumiała. Słyszę to bardzo często.. Z jednej strony wiem, że mnie bardzo kocha i że powinnam się cieszyć że mu się podobam, ale z drugiej mnie to wszystko frustruje i mam to poczucie winy ;/ I jeszcze zanim się spotkamy wiem, że będzie chciał pewnie czegoś więcej i sama ta myśl, że "powinnam" mnie dodatkowo zniechęca.

Cóż. Mogę dodać, że mam chyba na temat seksu jakieś niewłaściwe przekonania, min. ze seks jest zły. Ostatnio doszłam nawet do wniosku, że szkoda mi czasu na częsty seks (co trochę mnie przeraziło... Bo wcześniej w życiu by mi coś takiego nie przyszło do głowy.

Nie stać mnie na seksuologa, a nie chcę, żeby nasz związek się przez to rozwalił. Możecie mi coś poradzić? Miała któraś z was podobnie? Może znacie jakieś ciekawe książki?? Głównie z zakresu psychologii, żebym mogła sobie pomóc??

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Womanlike (2015-01-05 10:38:12)

Odp: Moja niechęć do seksu ostatnimi czasy.

Dodam (nie mogę edytować w ciągu 24h), że nie mieszkamy razem więc seks jest u nas przeciętnie 2-4 razy w tygodniu. Czy poza tym często mam potrzebę się masturbować? Raczej nie, tak raz na tydzień to maks. 

Wcześniej było między nami nawet ok. Rzadko zdarzało się że nie miałam ochoty. Natomiast kłopoty pojawiły się gdy chłopak miał przez jakiś czas większe potrzeby niż dotychczas, i np. mimo moich sprzeciwów dotykał tu i tam, czasem "na żarty", próbując mnie rozśmieszyć (np wkładał rękę na biustonosz) jak ktoś (np. moi rodzice) nas mógł zobaczyć. Jego to ryzyko nie stresowało, a mnie tak.. Tylko on nie potrafi się powstrzymać przed choćby na żarty mnie zaczepianiem..

3

Odp: Moja niechęć do seksu ostatnimi czasy.

Wiesz, uważam, ze nie powinnaś sobie czynić żadnych wyrzutów ani szukac w sobie przyczyn zmniejszenia libido. Jest to normalna reakcja na stres a dodatkowo takim stresem jest też zachowanie partnera.
Uważam, że Twój chłopak jest jeszcze bardzo dziecinny i mało odpowiedzialny, bo dorosły facet powinien byc w stanie zapanowac nad swoimi potrzebami a nie obmacywac Cię, być natrętny, robić to publicznie czy w sytuacji kiedy rodzice mogli zobaczyć.
Poza tym olbrzymie znaczenie ma Twoja sytuacja stresowa - może ona przytłumić potrzebę seksu znacząco.

Na pewno znaczenie mają też nawracajace infekcje.
Czy jesteś w stanie przeanalizować, jakie sa ich przyczyny - czy samoistne tzn. leżące po Twojej stronie czy wynikajace ze sposobu uprawianego seksu?
Jesli to drugie - pamietaj, zeby partner tez się leczył, bo może on być nieustajaącym żródem Twoich infekcji.
I jeszcze jedna sprawa - piszę o niej bo sama ja poruszyłaś - masturbacja.
Skoro to robisz, to znaczy, ze niejest tak źle z Twoim libido :-)
W sumie objaw pozytywny, bo brak rozładowania potrzeb to kolejne źródło stresu.
Mam tylko pytanie - czy odczuwasz potrzebę masturbacji po kontaktach czy w czasie kontaktów z partnerem (tzn. chodzi mi o jego bliskość)  czy to sytuacjach oddalenia od niego? I czy taka solowa sesja jest porównywalna z seksem z nim, bardziej satysfakcjonująca, czy dochodzisz, jak się po niej czujesz?

4

Odp: Moja niechęć do seksu ostatnimi czasy.

Dziękuję za wypowiedź <kwiatek>. Co do infekcji - partner też ostatnio stosował maść zapisaną przez ginekologa, nie mam pojęcia dlaczego infekcja powróciła..

Jeśli chodzi o potrzebę masturbacji to odczuwam ją jak się nie widzimy np. tydzień. A czasem mogę przez 2 tyg nie mieć ani potrzeby masturbacji ani seksu, a na początku związku zdarzało się, że miałam ochotę na seks np. 2 razy dziennie. I kiedyś nie robiłam się może jakoś mega mokra, ale jednak trochę byłam a teraz chłopak sie stara, pieści, całuje a ja prawie nic. Nie wiem przez co tak się dzieje (z tym, że tak było jeszcze zanim zniechęciłam się do seksu czy pieszczot).

Dodam, że jestem dda i cóż sama siebie często nie rozumiem... Na początku jak miałam okres, albo zdarzyło się że nie miałam ochoty na seks to chętnie dopieszczałam mojego faceta rękami lub ustami, chciałam być w jego oczach dobrą kochanką i też widzieć jak mu dobrze. Ale od jakiegoś czasu jakoś mi się nie chce, nie mam ochoty. Aby go dopieścić potrzeba zwykle przynajmniej z 15 minut i dużo razy było tak, ze było blisko, ale już nie miałam siły i musiałam robić przerwę. A po przerwie... zaczynać prawie wszystko od nowa. I teraz zastanawiam się co ze mną nie tak, że chłopak pyta czy go dopieszczę, a ja nie mam ostatnio ochoty. Zastanawiam się dlaczego tak jest i prawdę powiedziawszy nie wiem..

5

Odp: Moja niechęć do seksu ostatnimi czasy.
Womanlike napisał/a:

Dziękuję za wypowiedź <kwiatek>. Co do infekcji - partner też ostatnio stosował maść zapisaną przez ginekologa, nie mam pojęcia dlaczego infekcja powróciła..

Jeśli chodzi o potrzebę masturbacji to odczuwam ją jak się nie widzimy np. tydzień. A czasem mogę przez 2 tyg nie mieć ani potrzeby masturbacji ani seksu, a na początku związku zdarzało się, że miałam ochotę na seks np. 2 razy dziennie. I kiedyś nie robiłam się może jakoś mega mokra, ale jednak trochę byłam a teraz chłopak sie stara, pieści, całuje a ja prawie nic. Nie wiem przez co tak się dzieje (z tym, że tak było jeszcze zanim zniechęciłam się do seksu czy pieszczot).

Dodam, że jestem dda i cóż sama siebie często nie rozumiem... Na początku jak miałam okres, albo zdarzyło się że nie miałam ochoty na seks to chętnie dopieszczałam mojego faceta rękami lub ustami, chciałam być w jego oczach dobrą kochanką i też widzieć jak mu dobrze. Ale od jakiegoś czasu jakoś mi się nie chce, nie mam ochoty. Aby go dopieścić potrzeba zwykle przynajmniej z 15 minut i dużo razy było tak, ze było blisko, ale już nie miałam siły i musiałam robić przerwę. A po przerwie... zaczynać prawie wszystko od nowa. I teraz zastanawiam się co ze mną nie tak, że chłopak pyta czy go dopieszczę, a ja nie mam ostatnio ochoty. Zastanawiam się dlaczego tak jest i prawdę powiedziawszy nie wiem..

Infekcje lubią powracać, taki ich "urok", złapać łatwo,  pozbyć się trudno. Zwłaszcza jeśli partner się nie doleczy,  mimo braku objawów może być nosicielem i nadal zakazać. I odbierają chęć do współżycia.
Częstotliwość rozładowania napięcia, czy to masturbacja, czy przez seks jest różna, może zależeć od dnia cyklu. I nie wydaje mi się, by u Ciebie była zaburzona. Wg mnie problem leży w psychice. Masz uraz do partnera, słuszny,  o nachalnosc, brak zrozumienia, skłonność do ekshibicjonizmu. Tobie to nie do końca i nie zawsze pasuje, ten czas potrzebny na dopieszczenie tez jest dość długi, męczy Cie to wszystko. Chcesz tego związku, wiec dbaj o niego, ale troszkę bardziej asertywnie. Podniecaj go przed oralem np. rękoma, by skrócić czas, delikatnie ale stanowczo dawaj znać, że na niektóre zachowania nie masz ochoty, że krępują Cie pieszczoty w ryzykownych sytuacjach. Pomysl, co lubisz, czym możesz go zainteresować, by czuł się pożądany, urozmaicenia, które i Tobie sprawią przyjemność. Temperamenty macie różne, wiec trzeba kompromisów,  jakiś złoty środek, satysfakcjonujący dla obojga, bez napięć i przymusu.

6

Odp: Moja niechęć do seksu ostatnimi czasy.
Womanlike napisał/a:

z chłopakiem jestem 2 lata

przydatność motylków sie wyczerpała. teraz w grę wchodzi czyste libido

7

Odp: Moja niechęć do seksu ostatnimi czasy.
AstaLaVista napisał/a:
Womanlike napisał/a:

z chłopakiem jestem 2 lata

przydatność motylków sie wyczerpała. teraz w grę wchodzi czyste libido

Bez motylków tez można mieć zajebisty seks i świetny związek, trzeba tylko dobrych  chęci i odrobiny wysiłku.

8

Odp: Moja niechęć do seksu ostatnimi czasy.

Mnie ostatnio szczególnie męczy przekonanie że powinnam (chociażby dopieścić do rękami) Sama sobie to wmawiam, samej sobie i naszemu związkowi szkodząc... A jak czuję że coś powinnam to automatycznie mi się tego odechciewa. Tylko nie wiem jak się tego pozbyć..

No i mam problem - co w sytuacji, gdy nie mam ochoty ani na seks ani żeby go dopieścić? Chłopak wtedy czasem mówi, że on nie chce samemu "robić sobie dobrze", bo to bez sensu mieć tak piękną i wspaniałą dziewczynę i robić to samemu, że wolałby ze mną i.. próbuje mnie nakłonić dalej. Co mnie z kolei zwykle jeszcze bardziej zniechęca. Jak jestem dalej nieugięta to czasem się w końcu sam dopieści a czasem chodzi nierozładowany..

9

Odp: Moja niechęć do seksu ostatnimi czasy.

Przykro mi, ale nie jestem w stanie nic Ci więcej konstruktywnego w kwestii libido doradzić. Może jednak wizyta u seksuologa/psychologa byłby wyjściem?

A czy Ty przypadkiem nie łykasz pigułek antykoncepcyjnych? Po nich libido może siąść całkiem. 

Natomiast w sprawie infekcji - nie zawsze maść dla partnera jest wystarczająca.
Czasami i on tez powinien przejść kurację antybiotykową. Dobry ginekolog - na podstawie badań (wymaz, posiew) - powinien to zaordynować. Jeśli sama się leczysz, albo lekarz cos Ci przypisuje bez badan szczegółowych to  możesz sie doprowadzić do sytuacji, że z czasem uodpornisz swojego "bakcyla" na wszystkie skuteczne leki.

10 Ostatnio edytowany przez Womanlike (2015-01-07 19:48:48)

Odp: Moja niechęć do seksu ostatnimi czasy.

Nie, nie biorę tabletek (używamy prezerwatyw). Natomiast co do infekcji - dziękuję, że mi przypomniałaś że jak leczyć to porządnie, żeby się nie uodporniło to cholerstwo. <kwiatek> Czytałam przed chwilą o tych posiewach i o czymś takim jak antybiogram i zanim mi cokolwiek przepisze chce zrobić to badanie. Tylko tak się zastanawiam - czy mogę je zrobić sama w jakimś laboratorium np. i iść do niego juz z wynikami?

11

Odp: Moja niechęć do seksu ostatnimi czasy.

Chłopak ma za duży pociąg płciowy. Może sporadycznie (nie częściej niż raz na dwa tygodnie) wziąć na raz dwie tabletki androcur (na receptę od ginekologa, ale nie każdy ją wypisze).

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Moja niechęć do seksu ostatnimi czasy.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024