Witam :-) Chciałabym się coś zapytać co tyczy się mojej znajomej. Ma ogroooomny problem ze swoim synem :-( On ma 14 lat ona 38. Gość od paru lat się nad nią znęca... Bije, wyzywa rozkazuje np. Mówi do niej "ty grubasie spi.....aj z tąd, umyj mi wannę i przynieś mi jeść!" Dodam że jest obecnie w ciąży i dochodzi do tego nawet że ją po brzuchu bije i śmieje sie z tego, bo matka nie jest w stanie mu oddać i nic zrobić bo ma problemy zdrowotne i jest za słaba. Dodatkowo jest u nich jeszcze 8-letnia dziewczynka ją też bije i wyzywa bez powodu a ona myśli za każdym razem że jej się należy bo zawsze brała z niego przykład i publicznie przy ludziach jest w stanie powiedzieć "jestem k..wą bo mój braciszek tak mówi". Jeszcze ppza tym on zupełnie nie chce chodzić do szkoły a siłą dosłownie nie da sie go wyciągnąć a przez to mają kuratora a ich matka ma ograniczone prawa rodzicielskie (dodam że mąż ją zostawił gdy dowiedział się o trzeciej ciąży) Ogólnie masakra :-/ Matka na dodatek boi się o niego bo wie że poza domem jest słaby i nie wyobraża sobie aby wysłać go do jakiegoś ośrodka bo uważa że wpadnie w jeszcze gorsze toważystwo....
Temat: rodzina