Moja 7 letnia córeczka nie potrafi się z nikim zaprzyjaźnić i nie ma żadnych koleżanek. Ostatnio mi powiedziała, że dzieci się z niej śmieją w szkole i nikt nie chcą z nią siedzieć w łac bo jest za gruba. Kasia, owszem jest przy tuszy troszkę, to u nas rodzinne, ale na pewno nie jest gruba. Zapraszam moje koleżanki razem z córkami w jej wieku, ale niestety Kasia nie umie się z nimi bawić i po 10 minutach wpada w płacz - to wygląda tak jakby się ich bała. Nie mam już pomysłu jak jej znaleźć choćby jdną koleżankę.
Myślę, że watro byłoby porozmawiać z wychowawczynią - może ona wprowadzi jakieś zajęcia aby klasa bardziej się zintegrowała. Dzieci bardzo przeżywają brak akceptacji przez rówieśników - trzeba więc córce pomóc. Czy przyglądała się pani swojemu dziecku podczas zabawy z innymi dziećmi - może to nie chodzi o strach przed dziećmi tylko, że inni nie chcą jej się podporządkować. czy Kasia jest jedynaczką?
Bieniu, a ja myślę że zamiast użalać się nad dzieckeim powinnas zadbac o to by córeczka schudła, jak będzie starsza i uświadomi sobie sama,że problemem jest jej tusza to może popaść w takie skrajności jak anoreksja. Problem moim zdaniem jest związany z tusza dziecka, wie o tym ono same, bo mówią jej o tym dzieci, więc czuje sie gorsza i nie potrafi się otworzyć na innych. Zadbaj o to by troszkę schudła, zadbaj o to bymiała ruch, a moze zapisz ją do kół zainteresowań, tam się dzieciaki skupiają na rozwijaniu różnych umiejętności a nie na swoim wyglądzie. Może dzięki temu Twoje dziecko poczuje się ważne potrzebne i wzmocni swoje poczucie własnej wartości.Pozdrawiam
A ja myślę, że problem nie jest w tuszy Kasi tylko w jej zachowaniu. Można być dzieckiem "puszystym" i mieć mnóstwo przyjaciół - wiem bo sama jako dziecko byłam najgrubszą dziewczynką w klasie i nie miałam problemów ze znalezieniem przyjaciół. Owszem jeśli uważasz, że córeczka ma z tym problem zadbaj o
jej zdrowie : ogranicz słodycze i zadbaj aby trochę się ruszała. Ale najważniejsze jest abyś dużo z córką rozmawiała, dobre by były książki- czytane razem i później rozmowy na ten temat ( książki o przyjaźniach). Dobre są również zajęcia poza lekcyjne jak koła tańca, teatralne itp. Na pewno Twoja córka ma jakieś zainteresowania...Trzeba jak pisze Aiste wzmocnić jej poczucie wartości.. A i jeszcze jedno zastanów się czy TY sama nie przekazujesz (może nieświadomie) jakiś negatywnych sygnałów swojej córce- właśnie myśląc,że jakby była szczuplejsza to by miała lepiej... Pomyśl