Zastanawia mnie dlaczego nie ma na tym forum wątku o BDSM? Czy naprawdę nie macie pojęcia co to jest, czy może uznajecie to za totalne zboczenie albo temat tabu? Nie mowie o takim BDSM jaki jest pokazywany w filmach w internecie bo niektóre są zbyt dojechane, ale czymś bardziej ludzkim typu: klaps czy kajdanki. Ciekaw jestem czy to brak wiedzy czy bariery mentalne nie powalają ludziom się cieszyć życiem.
Ponieważ zbyt zakręciłem to powtórzę pytanie:
Czy wiecie co to jest BDSM?
Lub ewentualnie dla odważnych (mniej zakompleksionych i ograniczonych mentalnie):
Czy macie jakieś doświadczenia w tym temacie?
Sądzę, iż to zbyt trudny temat
jeśli wiesz co mam na myśli ![]()
Nie podoba mi się twój ton. Jak ktoś nie jest fanem BDSM to jest ograniczony mentalnie i nie potrafi cieszyć się życiem? Może kogoś to po prostu nie kręci, hm?
Tematów oscylujących wokół BDSM jest tu całkiem sporo trzeba tylko umieć szukać.
A druga sprawa - to jest forum typowo kobiece - większość kobiet przychodzi tu pogadać lub szukać porad pośród innych kobiet, a nie żeby prowadzić wirtualne flirty pod przykrywką pseudo merytorycznej dyskusji na temat... Jeżeli takich tematów, stricte BDSM nie ma, to najwidoczniej nie ma tu kobiet zainteresowanych wymienianiem się opiniami na temat najnowszych modeli pejczów lub techniką dawania klapsów. Albo na ilu centymetrowej platformie powinny być szpilki, którymi mamy zamiar deptać swojego psa.
Chcesz takich gadek idź na pierwsze lepsze męskie forum i znajdziesz pełno tematów różnych "masterów" czy innych "panów" z bożej łaski.
O tym co nas z bdsm interesuje rozmawiamy, nie potrzebujemy tylko do tego osobnego działu z ogromnym szyldem.
Nie mowie o takim BDSM jaki jest pokazywany w filmach w internecie bo niektóre są zbyt dojechane, ale czymś bardziej ludzkim typu: klaps czy kajdanki.
Jako domina nie uważam, żeby klaps albo fakt użycia kajdanek tak ot od razu kwalifikował seks do BDSM. Sorry. Tak samo jak dodatek cukru w jakiejś potrawie nie robi z niej automatycznie deseru.
I absolutnie nie chodzi mi to, że trzeba używać odjechanych, klimatycznych gadżetów czy strojów, bo ja sama ich nie lubię, psują mi spontaniczny klimat, ale jednak bdsm to dla mnie o wiele więcej niż klaps.
Ogólnie uważam, że termin BDSM zrobił się w ostatnich latach mocno nadużywany. To się jednak mocno zasadza w dominacji i uległości, wymaga pewnej wiedzy i moim zdaniem odpowiednich cech osobowości. Mnie się śmiać chce z osób, które mówią, że kręci je BDSM są uległe, a potem się okazuje, że - przekleństw nie lubią, przemocy nie lubią, bicia nie lubią, poniżania nie lubią etc
I w sumie BDSM to dla nich pociągnięcie za włosy albo klapsik przy ostrzejszym seksie. Spotkałam kiedyś taką dziewczynę i dosłownie się śmiałam w głos z tego co mówiła, bo ostrzejszy seks to ostrzejszy seks a nie żadna dominacja i uległość.
I pół biedy, że mamy niedzielnych uległych czy uległe, ale niedzielnych dominów też jest cała masa, a to już źle. Nie podoba mi się to zjawisko.
Z BDSM
wybieram Pasodoble
)
Zawsze kojarzy mi się z jednym, dam ci kopa, walnę w ryj a teraz koś trawnik. Czy wykosisz dobrze czy źle to i tak nie dam ci wypłaty, czyli kopniaka i w ryj
. Bo na przyjemności trzeba zasłużyć. Masz tu ku..a być za tydzień
. Myślę że maso miałby w tym momencie odlot. Nie no ku..a nie łapię. sorry
Jak Ci się tak to kojarzy, to zdecydowanie nie łapiesz.
Nie róbcie offtopa
Nie róbcie offtopa
Dostajesz bardzo konkretne odpowiedzi i nazywasz to offtopem?
witam
Ciekawy wątek. Jestem kobietą i od niedawna zrozumiałam czym jest uległość, czym jest bycie suką i uwierzcie kobiety, ze naprawdę można mieć z tego satysfakcję. Oczywiście nie każda może być uległa i nie da się tego zrozumieć, jeśli się tego nie poczuje. Powiem więcej nazywając siebie Suką czuje się dumna. I nie wiele to wszytko ma wspólnego ze znęcaniem się, ale fakt trzeba to zrozumieć.
witam
Ciekawy wątek. Jestem kobietą i od niedawna zrozumiałam czym jest uległość, czym jest bycie suką i uwierzcie kobiety, ze naprawdę można mieć z tego satysfakcję. Oczywiście nie każda może być uległa i nie da się tego zrozumieć, jeśli się tego nie poczuje. Powiem więcej nazywając siebie Suką czuje się dumna. I nie wiele to wszytko ma wspólnego ze znęcaniem się, ale fakt trzeba to zrozumieć.
Niestety post napisany z efemerycznego konta nie ma zadnego znaczenia.
13 2014-11-10 12:06:43 Ostatnio edytowany przez KalipsoElaina (2014-11-10 12:09:59)
hm fakt zalogowałam się dla tego, ze zauważyłam ciekawy temat, co nie znaczy ze jak się rozwinie to udzielę odpowiedzi i chętnie podyskutuje na ten temat. Każdy kiedyś zaczyna.
Poza tym nie wierze ze na tym forum nie ma uległych kobiet, na pewno są i co więcej myślę nawet ze wcale nie wstydzą się jasno powiedzieć ze są SUKAMI. Mimo ze pewnie po chwili znajdzie się tabun kobiet twierdzących ich to nie jest normalne.
A dlaczego Bdsm ma byc zboczeniem?
Ja np..lubie ....
hm . ja bym powiedziała ze to nie tylko tak ze się to lubi lub nie to się czuje. To w pewnym stopniu uzależnia. Kto już raz w to wszedł raczej nie wyjdzie. Będzie drążył dalej, poznawał i chciał coraz więcej. Tak przynajmniej jest z nami.
KalipsoElaina, niefajnie to brzmi, co napisałaś w ostatnim poście.
Nie wiem, czy teraz coś się nie zmieniło, ale kiedyś kryterium parafilii (czyli klinicznej postaci danego fetyszu) było właśnie uzależnienie od niego - danej osobie przestaje odpowiadać normalny seks, nie jest w stanie osiągnąć satysfakcji bez swojego fetyszu (fetyszu w najszerszym pojęciu oczywiście), chce więcej, mocniej, bardziej i posuwa się do ekstremów.
Dla mnie to nic pozytywnego.
17 2014-11-13 17:40:26 Ostatnio edytowany przez lilly25 (2014-11-13 17:41:39)
A dlaczego Bdsm ma byc zboczeniem?
Ja np..lubie ....
Bo jest odstępstwem od normy, a odstępstwa od normy (tu seksualnej) nazywane są zboczeniami. Wiem że słowa zboczenie, czy dewiacja są trochę negatywnie nacechowane, ale można ich też używać jako neutralnych oznaczających właśnie odstępstwo.
A co ja o tym sądzę...
Nie kręci mnie, ale trochę ciekawi. Zastanawia mnie też czy często ci ludzie zadają sobie naprawdę mocny ból, czy raczej jest to przeważnie teatrzyk ze skórami, maskami, i biczykami. Wiem, że chodzi bardziej o czerpanie podniecenia z uległości, lub posiadania nad kimś władzy niż zadawanie bólu fizycznego (czerpanie przyjemności z samego bólu inaczej się nazywa, nie pamiętam jak) ale to co oni robią (do zadawania jak mocnego, i w jaki sposób bólu się posuwają) interesuje mnie najbardziej. Może zajrzę na jakąś stronę sm.
18 2014-11-15 04:38:03 Ostatnio edytowany przez Vian (2014-11-15 04:38:18)
U mnie w ogóle nie ma skór, masek i biczyków, bo mnie to śmieszy a nie podnieca.
Wiem, że chodzi bardziej o czerpanie podniecenia z uległości, lub posiadania nad kimś władzy niż zadawanie bólu fizycznego (czerpanie przyjemności z samego bólu inaczej się nazywa, nie pamiętam jak)
Jeśli ktoś czerpie przyjemność z bycia poniżanym, to bardziej uległość, a jak z bólu to bardziej masochizm.
Bo jest odstępstwem od normy, a odstępstwa od normy (tu seksualnej) nazywane są zboczeniami. Wiem że słowa zboczenie, czy dewiacja są trochę negatywnie nacechowane, ale można ich też używać jako neutralnych oznaczających właśnie odstępstwo.
"Zboczenie" to stary termin rodem z PRL i kojarzy się rzeczywiście fatalnie, osobiście wolę parafilia. Dewiacja też może być ![]()
Nie kręci mnie, ale trochę ciekawi. Zastanawia mnie też czy często ci ludzie zadają sobie naprawdę mocny ból, czy raczej jest to przeważnie teatrzyk ze skórami, maskami, i biczykami. Wiem, że chodzi bardziej o czerpanie podniecenia z uległości, lub posiadania nad kimś władzy niż zadawanie bólu fizycznego (czerpanie przyjemności z samego bólu inaczej się nazywa, nie pamiętam jak) ale to co oni robią (do zadawania jak mocnego, i w jaki sposób bólu się posuwają) interesuje mnie najbardziej. Może zajrzę na jakąś stronę sm.
Teatrzyki z przebierankami są śmieszne raczej, narzędzia typu kajdanki pasy baty itp... też moim zdaniem oddalają - jak robisz wszystko własnoręcznie czy np. zębami to jest najlepsze xD bo najbardziej intensywne i dające bezpośredni kontakt. Nie rozumiem też po co kogoś wiązać skoro bez problemu można go... jakby to ująć - psychicznie i pomagając sobie trochę fizycznie skłonić i trochę przymusić do uległości. Sama ta gra kiedy już to osiągasz jest najbardziej nakręcająca.
PS temat z dziwnie małym odzewem biorąc pod uwagę ile tu osób pisze