Jakies pol roku temu pisalam z pewnym chlopakiem z ktorym czesto widywalam sie w szkole. To on wszystko zaczynal i w ogole mozna bylo powiedziec ze sie narzucal . Bardzo sie staral i oboje czulismy ze znalezlismy bratnie dusze . Zaproponowal spotkanie, po nim jakos wszystko ucichlo i to ja zaczynalam rozmowy. Z uwagi na to ze podczas spotknia nie do konca zachowywawal sie jak " ja" po 2-3 miesiacach "cichych dni " napisalam mu ze chyba jakies wyjasnienie sie nalezy. Odpisal ze jak na razie nie chce niczego zaczynac , bo zwiazek to duza odpowiedzialnosc i moglby mnie zranic. Mówil ze o partnerte trzeba dbac itp, a on za bardzo nie ma glowy do tego. Dodam ze nawet nie liczylam na zwiazek tylko bardziej przyjazn. Teraz nie rozmawiamy ale bardzo mi na nim zalezy i chcialabym jakos zmienic lub zrozumiec jego poglady. Nigdy nie spotkalam takiego chlopaka jak on a wiem ze on z zadna dziewczyna nie gada. Mieliscie tak kiedys ? Czy moge zrobic cos zeby zmienil zdanie?
Nie podobasz mu się.
3 2014-11-02 00:20:43 Ostatnio edytowany przez Alosza (2014-11-02 00:21:27)
obawiam się, że, albo sam do końca nie wie czego chce, albo po prostu miał wobec Ciebie inne oczekiwania, ale to że się nie spełniły nie jest Twoją winą. Niektórzy ludzie lubią po prostu wyidealizować sobie nowo poznane osobyi i robią to nieświadomie, a poźniej wychodzi jak wychodzi. Nie naciskaj, co ma być to będzie. Możesz podjąć jeszcze próbę rozmowy, ale jeśli się nie uda to odpuść - czasem trzeba. Powodzenia
Jak mu sie nie pofobam to po co wgl do mnie pisal i staral sie bardzo dlugo o moj numer ?
Jak mu sie nie pofobam to po co wgl do mnie pisal i staral sie bardzo dlugo o moj numer ?
faceci to zdobywcy
smutne ale prawdziwe
Mozliwe, że typ zdobywcy, może się mu podobałas, ale tylko na początku, a może wcale, a może tylko działało to zasadzie 'czasoumilacza'? Nie ma sensu się nad tym zastanawiać, i tak nic to nie zmieni. Odpuść.
Jak mu sie nie pofobam to po co wgl do mnie pisal i staral sie bardzo dlugo o moj numer ?
Może mu się podobałaś do momentu bliższego poznania....
faceci to zdobywcy, samolubi i ignoranci. Lubią bawić się uczuciami bo długo dorastają i po prostu są dziecinnie nieświadomi tego co robią. Dziś chcą się z Tobą spotkać, a jutro nie chcą się wiązać. Może się wystraszył, że czegoś będziesz od niego oczekiwać, związku, deklaracji, randek itp.
Takie tchórzliwe robale w nich siedzą
Najlepiej szukać faceta starszego od siebie o kilka lat.
A ten pewnie sam niebawem do Ciebie przyleci, nie bądź nachalna, bo ucieknie gdzie pieprz rośnie ![]()
9 2014-11-05 00:09:23 Ostatnio edytowany przez Swen (2014-11-05 00:31:56)
faceci to zdobywcy, samolubi i ignoranci. Lubią bawić się uczuciami bo długo dorastają i po prostu są dziecinnie nieświadomi tego co robią. Dziś chcą się z Tobą spotkać, a jutro nie chcą się wiązać. Może się wystraszył, że czegoś będziesz od niego oczekiwać, związku, deklaracji, randek itp.
Takie tchórzliwe robale w nich siedząNajlepiej szukać faceta starszego od siebie o kilka lat.
A ten pewnie sam niebawem do Ciebie przyleci, nie bądź nachalna, bo ucieknie gdzie pieprz rośnie
Piszesz tak jakby to samo nie dotyczyło kobiet.
Nie wiem czy można nazwać samolubem i ignorantem gościa,który pisze,że nie chce niczego zaczynać bo związek to duża odpowiedzialność.
Lepiej gdyby się z autorką związał i olał po kilku tygodniach?Ma się wiązać na siłę,żeby nie urazić dziewczyny?Jakoś nie widzę w poście autorki ani słowa o tym,że czegoś jej naobiecywał.Spotkać się to jedno,stworzyć związek całkiem co innego.
A jeśli dziewczynie się jakiś facet nie podoba i nie chce się z nim wiązać to jest samolubną ignorantką i tchórzliwym robalem?
Litości...
Nie wiążemy się przecież (zazwyczaj
) z pierwszą lepszą osobą, która się nami zainteresuje. Bardzo często okazuje się, że ktoś, kto wydawał się "taaaki fajny" przy bliższym poznaniu jednak nadaje na innych falach. Czy to oznacza, że należy się gęsto tłumaczyć z faktu, że po pierwszym spotkaniu dana osoba nie wydaje nam się partnerem/partnerką na resztę życia?
Moim zdaniem przekalkulował sobie wszystko i stwierdził, że nie warto utrzymywać z Tobą znajomości w bliższym charakterze co nie znaczy, że nie powiedział Ci prawdy. Po prostu nie jest gotowy na związek i na pewno nie z Tobą. Kobiety również postępują w ten sposób.