Chcę, i nie chcę... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Chcę, i nie chcę...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

Temat: Chcę, i nie chcę...

Cześć smile Mam problem, i o tyle, o ile do niedawna udawało mi się go nieco chować pod dywanem - tak teraz potrzebuję jakiejś pomocy. I to chyba wyspecjalizowanej, typowo od kobiet, dziewczyn - więc piszę. Jestem z moim chłopakiem prawie dwa lata. Jest on moim pierwszym chłopakiem, ale i tak ma nieco większe doświadczenie niż ja - wcześniej przewinęło się u niego parę dziewczyn, z bardziej lub mniej szalonymi epizodami cielesnymi. Chodzi, jak zwykle, o seks... On już nie może czekać. Twierdzi, że chyba jestesmy już na tyle długo razem, żeby zacząć uprawiać seks, bo to też jakaś forma zbliżenia emocjonalnego (jego odpowiedź na mój zarzut niezbyt rozbudowanego na poziomie emocjonalnym związku), z czym się zgadzam, ale jednak... Bo tu nie chodzi o to, że ja nie chcę uprawiać seksu. Jasne, że chcę. Wręcz mi się to objawia, a cała ja huczę o tym, ale po prostu nie mogę. Sama siebie zadowalam - masturbuję się, chociaż ostatnio rzadziej, mam fantazje seksualne (wielkiego kalibru), i zdarza mi się oglądać porno. Wręcz mam ochotę na dziki, ostry seks. A kiedy przychodzi co do czego... To się wycofuję, i unikam tematu. Nie mam problemu z robieniem mu laski, ale mam problem z odczuwaniem przyjemności od niego - nie działają na mnie wszelkiego rodzaju pieszczoty oralne, i jego to boli. Chcę uprawiać seks, ale jednocześnie nie chcę. Wiem, że tego potrzebuję, bo "pękam" z niedosytu jakiś fizycznych emocji, ale po prostu nie wychodzi. Nie daję rady psychicznie z tą myślą. Boję się, że tu chodzi tylko o seks, i wiem, że mnei kocha, i mnie nie zostawi, ale im bliżej do punktu kulminacyjnego, tym mam większe obawy. Przez to tworzą się problemy z naszym związku. Jak sobie poradzić z tą awersją, która jednocześnie awersją nie jest? Czy przejść ten pierwszy raz "na siłę", czy naprawdę, techniką małych kroczków (zaczynając stopniowo od tych właśnie zabaw oralnych, przez jakieś mini-palcówki, etc aż do finału) rozpędzić ten pociąg? Jest w ogóle szansa, że da rady coś z tym zrobić? sad

(Przepraszam jeśli taki temat już istnieje, zaraz (nie po kolei...) wejdę w archiwum.)

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Chcę, i nie chcę...

smile hejka....

Noo 2 lata, to chłopaka przeciagnęłaś wink hihi

Problem tkwi w tym, że wpadłaś w pewną rutynę - za długo zdecydowanie tego seksu oralnego.

Jeśli wycofujesz się przed zbliżeniem, to oznacza tylko tyle, że jeszcze to nie czas.

Ja bym na siłę nic nie robiła i zaczęła od klimatu, nastroju....wiesz, jedni lubią świece i lampiony, inni ostrą metalową muzykę inni windy itd.
W każdym razie wiesz co lubisz, jesli jak piszesz lubisz ostry seks OK, zaproponuj mu to - w ramach zdrowego rozsądku. Zacznij delikatnie i co najważniejsze nigdzie się śpiesz....a sytuacja sama powinna się rozwijać.

A chłopak na pewno się dostosuje do Ciebie. Jak wytrzymał 2 lata, to po wszystkim Cię nie zostawi smile

3

Odp: Chcę, i nie chcę...

Wiesz, nie ma co dokładnie planować tego pierwszego zbliżenia z partnerem. Im więcej będziesz myślała kiedy to zrobić, tym bardziej się będziesz stresowała (zwłaszcza jakby zbliżała się data seksu). Najlepiej postawić na spontaniczność, ale nie mówię, że to ma być hop siup i już gotowe. Myślę, że nie jesteś jeszcze gotowa, tak przynajmniej wynika z Twojego opisu. Przyjdzie taki moment, w którym zapragniesz czegoś więcej. Chłopak Cię kocha, wytrzymał taki długi czas, więc możesz być pewna, że nie jest z Tobą tylko dla jednego, bo już dawno by sobie poszedł. Zastanów się czego się najbardziej boisz. Bólu? Pierwszego razu? Może ciąży? Albo że się nie zgracie? Dobre zabezpieczenie i rozmowa z partnerem powinny rozwiać Twoje obawy. Skoro jest cierpliwy to i na pewno bez problemu Cię poprowadzi podczas seksu, głowa do góry wink

4

Odp: Chcę, i nie chcę...

wg mnie są dwie szkoły. jedni ci powiedzą, że nie jesteś jeszcze gotowa i nie rób tego. a ja uważam, że każdy się troche boi tego pierwszego razu i chyba nigdy nie jest się w 100% gotowym. nawet jeśli się nie jest gotowym to co z tego? nie jest to jakiś nowopoznany koleś który chce cie tylko wykorzystać i zostanie ci trauma, czy uraz, nie poczujesz się wykorzystana. to twój facet od 2 lat i do tego macie emocjonalna i fizyczną więź. odważ się, a przed wami naprawde fajne chwile smile

5

Odp: Chcę, i nie chcę...

Witaj,
według mnie, powinnaś po prostu z nim szczerze porozmawiać, opowiedzieć o swoich obawach, potrzebach , wątpliwościach. Jesteście ze sobą dość długo, dlaczego nie mieli byście dopełnić tego szczęścia... Jeśli kochasz chłopaka, zrób pierwszy krok, to tylko nasza fizyczność i nie można jej hamować, przynajmniej nie za długo.

6

Odp: Chcę, i nie chcę...

Nie rozumiem... ty robisz mu laskę (fellatio, loda), a on Tobie minetkę, a jednocześnie obawiasz się seksu? Przecież seks, to tylko jeden mały kroczek dalej... Zrób ten krok i bądźcie fizycznie tak blisko siebie jak to tylko możliwe. Dopiero jak się uprawia seks, jest się blisko duchowo i fizycznie to można ocenić związek. Wg mnie tracisz czas i młodość przez powstrzymywanie się od seksu.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Chcę, i nie chcę...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024