Prośba o poradę - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

Temat: Prośba o poradę

Witam wszystkich. Jestem tu nowy. Od jakiegoś czasu znam pewną dziewczynę. Spotkaliśmy się kilka razy w ciągu trzech miesięcy - spotkania na kawę, pogaduchy. Na samym początku potrafiła napisać głupiego smsa co słychać sama z siebie. Potem wiadomości lub inicjowanie kontaktu było tylko z mojej strony, ale nadal go utrzymywaliśmy. Jakiś czas temu po mojej wiadomości zaproponowała spotkanie. Poszliśmy na drinka, było bardzo miło (jak zawsze zresztą). Jak odprowadzałem ją do domu, to przed klatką pocałowała mnie no i zaczęliśmy się całować. Było bardzo przyjemnie wink Wcześniej zaprosiła mnie do siebie w bliżej nieokreślonym terminie. Dzień po spotkaniu napisałem do niej smsa, że było fajnie etc. Potem po kilku dniach zadzwoniłem, żeby zapytać się co słychać i zapytać co z naszym następnym spotkaniem - z jej strony po spotkaniu nie było żadnego kontaktu. Usłyszałem, że da mi znać jeszcze. W związku z tym mam do Was pytanie - głównie do kobiet wink Czy tylko czekać na jej odzew a jak się nie odezwie, to olać sprawę czy też poruszyć temat za jakiś czas ? Nie chcę, żeby wyglądało, że się proszę o spotkanie. Jestem taką osobą, która nie lubi się narzucać i być tam, gdzie mnie nie chcą. Dziewczyna jest fajna i chciałbym się z nią widywać. Nie jestem zakochany, ale chciałbym ją bardziej poznać choć jest niedostępna (co jest jej plusem;). Co o tym myślicie ?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Prośba o poradę

Jeśli ona również uzna, że nie będzie się narzucać to nigdy się już nie spotkacie smile Facet w naszym społeczeństwie ma większe przyzwolenie na "narzucanie się" niż kobieta.
Nie musisz jej molestować wiadomościami i propozycjami. Ale inicjatywa w większości powinna być po Twojej stronie. A czy się narzucasz - poznasz po reakcjach...

3

Odp: Prośba o poradę

Dzięki za pierwszą odpowiedź wink Chodzi właśnie o to, że zaczynam czuć, że się narzucam - albo inaczej czuję, że jestem zbywany ? Wszystko byłoby w porządku gdyby nie kilka spotkań i pocałunek z jej strony. Na pytanie o spotkanie w zeszłym tygodniu usłyszałem "odezwę się jak będę mogła" więc tak to rozumiem że jak będzie miała czas to mi da znać. Poza tym jeśli ktoś jest kimś zainteresowany to wszystko idzie naturalnie z dwóch stron a nie jedna strona napiera a druga ma satysfakcję, że kogoś "ustrzleliła". Nie jesteśmy dziećmi, bo ja mam 27 a ona 26 lat.

4

Odp: Prośba o poradę

Wiesz, a może to specjalnie? Może chce zobaczyć jak bardzo Ty się zaangażowałeś. Znam kobiety, które stosują takie testy. Poproś ją o spotkanie za jakiś czas, nie czekaj aż sama się odezwie wink

5

Odp: Prośba o poradę

iLoveMyLambs - też tak z początku myślałem, ale nie wiem czy to jest to. Ja się nie zaangażowałem choć musze przyznać, że lubię z nią spędzać czas bo jest kobietą inteligentną, z poczuciem humoru, z tym "czymś". Może jak byśmy się dłużej spotykali, to by coś wyszło. Jak pisałem wyżej nie jestem z tych osób, które błagają o spotkanie, narzucają się. Były próby kontaktu z mojej strony i to po tak miłym wieczorze a z jej strony nie. To mnie po prostu zastanawia czy to jakaś taktyka czy mnie totalnie będzie ignorować wink

6

Odp: Prośba o poradę

Wiesz spróbuj może ostatni raz się zapytać o spotkanie. Jeśli nic nie odpisze, albo odmówi to już nic nie pisz. Z tego co piszesz to wydajesz się bardzo pozytywnym i ciekawym człowiekiem. Może ona tego w Tobie nie zauważyła. Możesz jej jeszcze później napisać żeby była z Tobą szczera i że nie będziesz miał do niej żadnego żalu jeśli napisze, że woli się z Tobą nie umawiać. Bo kobiety czasami boją się powiedzieć prawdę, bo nie chcą urazić faceta i próbują go unikać. Jeśli pokażesz jej, że może być z Tobą szczera, że potrafisz ją zrozumieć to może się bardziej do Ciebie przekona, kto wie.:)

7

Odp: Prośba o poradę

Dzięki Myszeczko wink Właśnie się zastanawiam, co zrobić. Może faktycznie powinienem spróbować ? Z drugiej strony wolałbym, żeby sama z siebie wyraziła chęć spotkania a nie takie wymuszane. Co innego spotkać się raz, nie ma chemii, wspólnych tematów, nadawania na podobnych falach a my jednak trochę tych spotkań mieliśmy. Jestem po prostu ciekaw jak to będzie. Nie chcę jej stawiać takich pytań czy tez czy nie chce się ze mną umawiać, bo nie wiem czy mogę sobie uzurpować takie "prawo". W końcu poza kilkoma kawami, spacerami i pocałunkiem nic więcej nie było. Ach te kobiety ;p

8

Odp: Prośba o poradę

No jeśli doszło już do pocałunku to masz chyba jednak prawo się spytać czy ona chce tą znajomość kontynuować, czy jednak woli dać sobie z Tobą spokój. Przecież Ty musisz wiedzieć na czym stoisz, bo brak tej wiedzy Ci doskwiera. A przecież nie musisz się tak męczyć i zastanawiać się co ona myśli. Wystarczy grzecznie zapytać.:)
I mi nie chodzi o to byś ją naciskał i kazał jej ostatecznie wybierać, ale żeby chociaż zdecydowała w jakim kierunku chce tą znajomość prowadzić. No coś ustalić musicie, bo tak w miejscu nie da się stać.:)

9

Odp: Prośba o poradę

Wiesz jeszczcze nigdy nie byłem w takiej sytuacji.Zwykle to znajomość alboi przeradza się w coś albo w nic zanim nastąpi coś takiego jak pocałunek.Jestem nastawiony sceptycznie,bo skoro ja bym powiedział że dam znać i się spotkam to bym to zrobił choćby dlatego żeby pokazać,że moje słowo jest coś warte.Tak ja to widzę;) Teraz jest to kwestia bardziej mojej ciekawości,bo ja nie mam problemów z kobietami.Akurat z tą myślę nadaję na podobnych falach.Nie katuje swojego umysłu i nie cierpię;) Dzięki Myszko wink

10

Odp: Prośba o poradę

No to całe szczęście, że nie cierpisz. Choć ja taka twarda nie jestem i miała bym gorszy humor gdyby mnie facet tak traktował jak ta dziewczyna i nie miała bym tyle cierpliwości by czekać.:P

11

Odp: Prośba o poradę

Wiesz ja też nie jestem z tego powodu wniebowzięty ;p Chciałbym się z nią spotkać i znowu przyjemnie spędzić czas, ale zacząłem się czuć jak piąte koło u wozu. Było przyjemnie, spotkanie było bardzo fajne (abstrahując od pocałunków) a tu nagle brak odzewu nagły. Gorzej by było jakbym się zakochał wink

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024