Powiedział że był prawiczkiem a okazało się że to nieprawda... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Powiedział że był prawiczkiem a okazało się że to nieprawda...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

Temat: Powiedział że był prawiczkiem a okazało się że to nieprawda...

Witam.

Założyłam ten wątek bo mam pewien problem, a na tym forum już kiedyś znalazłam rozwiązanie innej sprawy. Liczę że i tym razem pomożecie mi przez to przejść.

Otóż sprawa wygląda tak- od ponad roku jestem w związku, bardzo udanym. On jest troskliwy, dobry, dogadujemy się świetnie. Oczywiście mieliśmy chwile zawahania, zarówno on miał parę spraw i znajomości, które musiałam zweryfikować, jak i ja czasami troszkę mijałam się z prawdą. Ale to chyba jak na początku każdej znajomości. Od jakiś 8 miesięcy wszystko mamy wyjaśnione i jesteśmy ze sobą szczerzy i szczęśliwi. Zamierzmy nawet ze sobą zamieszkać. Jednak dziś przeczytałam coś co trochę mną wstrząsnęło. Mianowicie mam jego hasła do kont, maili i gg. On moje z resztą też. Coś mnie dziś podkusiło żeby zajrzeć na jego gg. I znalazłam tam rozmowę z jego byłą w której wspominali swój seks. Wszystko było by ok, była to rozmowa w początków naszej znajomości, nawet nie związku więc sama w sobie rozmowa mi nie przeszkadza, poza tym wiedziałam że wtedy jeszcze mieli kontakt. Jednak od początku On utrzymywał że jest prawiczkiem, a kiedy poszliśmy do łóżka cały czas mówił że jestem jego pierwsza i tak dalej i dalej. I przez ponad rok żyłam w tym przekonaniu. Jednak dziś się okazało że to nie była prawda, że spał ze swoją byłą, co prawda tylko raz bo to był związek na odległość ale no jednak.

Także teraz jestem trochę skołowana i nie wiem co robić. Nie jestem jakaś zazdrośnica, w sprawach seksu też nie jestem jakaś wstydliwa czy zasadnicza, lubię seks rozmawiać o nim, eksperymentować i to że miał wcześniej seks wcale by mi nie przeszkadzało. On o tym wie, sama z resztą dziewicą nie byłam. Nie wiem tylko co myśleć o tym że mnie okłamał i to kłamał bardzo wiarygodnie. Nie rozumiem po co, przecież doskonale mnie zna i wie że dla mnie to nie byłby problem. Jednak wmówił mi że byłam jego pierwsza i jedyna i dziś kiedy okazało się zupełnie inaczej nie mam pojęcia co z tym zrobić. Czy wgl coś robić? Porozmawiać z nim o tym czy może zostawić tak jak jest? Po prostu zaskoczyło mnie to kłamstwo, jest naprawdę fajnym, dobrym facetem nie wiem po co to zrobił.

Napiszcie proszę co o tym sądzicie, co mi radzicie zrobić bo naprawdę sama nie wiem.

Zobacz podobne tematy :
Odp: Powiedział że był prawiczkiem a okazało się że to nieprawda...

Po prostu z nim porozmawiaj. Rozmowa jest dobra na wszystko.

3

Odp: Powiedział że był prawiczkiem a okazało się że to nieprawda...

Ale czy tam było napisane, że odbyli stosunek, czy że uprawiali seks? Bo wiesz... ja znam co najmniej kilka sposobów uprawiania seksu bez penetracji, a w zależności od tego jak twój chłopak definiuje prawictwo/dziewictwo mógł kłamać lub nie.

P.S. Czy zamierzasz mu się przyznać, że naruszyłaś jego prywatność, czy wymagasz uczciwości jedynie od niego?

Jak będziesz się czuła kiedy okaże się, że twój chłopak cię nie okłamał i rzeczywiście byłaś pierwszą kobietą, z którą odbył stosunek, a ty tak czy inaczej okazałaś się wścibska?

4

Odp: Powiedział że był prawiczkiem a okazało się że to nieprawda...

Odbyli stosunek, bylo to jednoznacznie napisane, bardzo wprost nie da się pomylić tego z niczym innym.

ze posadzi mnie ze jestem wscibska to sie nie obawiam, on tez ma dostep do mojej korespondencji. po prostu dziwi mnie po co to ukrywal. nie zalezalo mi zeby byc jego pierwsza wiec nie czul nawet takiej presji z mojej strony.

poza tym jeszcze nie dopisalam na poczatku , ze od kiedy jestesmy razem zakonczyli rozmowy na te tematy a po paru tygodniach skonczyli sie kontaktowac zupelnie, ona wiedziala ze ja jestem jego dziewczyna, nie ukrywal tego.

stad tez moja watpliwosc czy wgl poruszac ten temat, rozumiem tez ze to jego prywatnosc, chociaz wchodzenie na jego gg moze swiadczyc o czyms innym. moze zwyczajnie nie chce o tym rozmawiac, po prostu nie wiem co robic.

5

Odp: Powiedział że był prawiczkiem a okazało się że to nieprawda...

Ale jakie to ma znaczenie dla waszej OBECNEJ sytuacji czy on z tamtą uprawiał seks czy nie?
Czy masz jakiekolwiek przesłanki, żeby posądzać go o nieszczerość TERAZ?

Dlaczego kłamał? Powodów może być mnóstwo i nie mogę wymyślić żadnego poważnego. Być może uważał, że będziesz chciała usłyszeć, że jesteś pierwszą i jedyną. Może uznał, że jego umiejętności łóżkowe pobłażliwiej ocenisz jeśli powie, że z nikim tego nie robił. Może, z jakiś względów, żałował tamtej sytuacji. Czy to ważne? W każdym razie - jeśli się już coś powiedziało to później trudno się wycofać - nawet jeśli poznał Twoje stanowisko w jej sprawie.

Nie widzę najmniejszego sensu poruszania tego tematu. Chyba tylko po to, żeby zrobić jakiś problem w związku, w którym jest zbyt dobrze. Ach, uroki grzebania w cudzej korespondencji big_smile

6

Odp: Powiedział że był prawiczkiem a okazało się że to nieprawda...

No wlasnie obecnie oni nie maja zadnego kontaktu, ona jest z drugiego konca Polski wiec nie ma mozliwosci zeby sie nawet przypadkiem spotkali, wiec to ze uprawiali seks nie ma zadnego znaczenia dla naszej obecnej relacji. z reszta napisalam w pierwszym poscie ze dla mnie to zaden problem ze uprawial seks ze swoja dziewczyna, pokusze sie nawet o stwierdzenie ze to w zwiazku normalne i bylabym wariatka gdybym o to miala pretensje wink

masz racje, nie chce wlasnie na sile szukac problemu i stad moja watpliwosc czy wgl ten temat zaczynac. tak naprawde to nie zmieni nic miedzy nami. po prostu gryzie mnie skad to klamstwo ale nie wiem czy zaspokojenie ciekawosci jest wystarczajacym powodem zeby teraz to wywlekac, kiedy jest dobrze miedzy nami. teraz jest ze mna szczery i dba o nasz zwiazek, traktuje mnie powaznie to widac.

7

Odp: Powiedział że był prawiczkiem a okazało się że to nieprawda...

Są dwie strony tego medalu. Z jednej jest Twoja niepewność, która przypuszczalnie będzie Cię męczyć do czasu wyjaśnienia sprawy, a z drugiej nieprzyjemny fakt przeszukiwania czyjejś korespondencji.

Jeśli miałaś tak swobodny dostęp do tych rozmów, to może świadczyć, że Twój mężczyzna nie starał się niczego ukryć, a skoro tak, to ta myśl powinna Cię nieco uspokoić. Jak jednak wytłumaczysz fakt przeglądania treści korespondencji? Przecież to od razu rzuci złe światło i ograniczy jego zaufanie do Ciebie. Być może on nawalił, ale Ty także.

Potrafisz jakoś to wszystko samodzielnie sobie poukładać? Jeśli tak, to byłabym za tym, aby jednak nie pytać i nie drążyć. Możesz zepsuć Wasze obecne relacje, za to prawdopodobnie niczego nie zyskasz.

8

Odp: Powiedział że był prawiczkiem a okazało się że to nieprawda...

Oczywiście, źle zrobiłaś grzebiąc tam, ale może to będzie inne niż poprzednie wypowiedzi, ale ja bym raczej powiedziała mu o tym. Mimo wszystko dla mnie lepiej, by wszystko było jasne, szczerze, to jest podstawa związku. No więc wolałabym to wyjaśnić. Oczywiście liczyłabym się też, że mogę stracić moje zaufanie, no ale inaczej bym chyba nie mogła, skoro już bym o tym wiedziała... Wolałabym jednak takie rzeczy mieć wyjaśnione, by nie było kłamstw czy niedomówień. Autorka naruszyła tajemnicę korespondencji, ale on ją okłamał, więc w porządku też nie był, więc jeśli jest to w porządku chłopak to moim zdaniem zrozumie, że owszem, ona źle zrobiła, ale i on też.

9

Odp: Powiedział że był prawiczkiem a okazało się że to nieprawda...

Ja bym poczuła się urażona samym faktem kłamstwa.
Na Twoim miejscu bym zapytała. Skoro teraz widzisz, że traktuje Cię poważnie to odpowie, a Ty zaspokoisz ciekawość.
Może on też czeka na okazję by Ci się przyznać.
Z kwestiom haseł - musiał się liczyć, że jego wiadomości mogą zostać przeczytane - w innym wypadku po co by jego dziewczynie były te hasła? Więc easy.

10

Odp: Powiedział że był prawiczkiem a okazało się że to nieprawda...

wiem że źle zrobiłam grzebiąc w tego gg, sama bije sie za to caly czas po lapach hmm niestety taka juz mam ceche ze mam nieopanowana ciekawosc, po prostu jak cos chce wiedziec to musze sie dowiedziec i juz. bylo to dobre jedynie w szkole, w zyciu niekoniecznie sie przydaje ;p

spotkalismy się wczoraj i od razu zauwazyl ze jestem jakas inna, takze udawanie na nic by sie zdalo. dlatego wrost mu powiedzialam co zrobilam, co przeczytalam i porozmawialismy o tym.

macie racje rozmowa jest jednak dobra na wszystko, szczegolnie jesli na kims nam naprawde zalezy, i ktos kocha tez nas. wyjasnil wszystko, owszem jak sie poznalismy to byl prawiczkiem, jednak w tym czasie miej wiecej jeszcse poszedl do lozka ze swoja juz wtedy eks. czyli tak jak wyczytalam bylo to na samym poczatku naszej znajomosci, i wcale mu sie nie dziwie ze nie przylecial wtedy do mnie i nie opowiedzial o tym tongue bylam przeciez tylko znajoma. a potem sytuacja u nas sie zmieniala, oni sie rozstali juz calkiem, kontakt im sie urwal a my zaczelismy sie do siebie zblizac i powiedzial ze po prostu nie wiedzial jak mi to powiedziec. bal sie najpierw ze odbiore to jako zdrade a potem z czasem juz coraz trudniej bylo mu sie wycofac z tego klamstwa.

widzialam ze rozmawial ze mna szczerze i jest mu glupio. mnie tez jest nadal glupio ze to przeczytalam hmm wiem to i co? nic to nie zmienilo tak naprawde. przeprosilam ze grzebalam w jego rozmowach, on stwierdzil ze dobrze sie stalo bo sam nigdy by sie nie przyznal bo zwyczajnie bylo mu glupio. no uwierzylam, wg mnie jest szczery.

takze wiecej bylo moich obaw niz naprawde sie stalo smile dodam jeszcze na koniec ze nie obrazil sie ani nie zezloscil ze mu grzebalam w gg, ale ja sama poprosilam zeby zmienil sobie hasla do maili i kont i mi nowych nie podawal smile zeby mnie nie kusilo znowu szperac, a skoro inaczej nie umiem to trzeba tak tongue

11

Odp: Powiedział że był prawiczkiem a okazało się że to nieprawda...

Może po prostu Twój chłopak nie miał wprawy lub nie miał tak dużego doświadczenia,
że wolał skłamać, że to jego pierwszy raz, bo nie chciał wyjść na niedoświadczonego?
Zwłaszcza jezeli wiedział, że miałaś przed nim innych mężczyzn.

12

Odp: Powiedział że był prawiczkiem a okazało się że to nieprawda...

Samo to ze masz jego hasla to ufa ci i nic nie ukrywaa sytuacja byla faktycznie u niego tak aze mogl nie wiedziec co z tym zrobic czy ponziej ci powedziec.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Powiedział że był prawiczkiem a okazało się że to nieprawda...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024