Dobry wieczór,
wstępuję w Wasze szeregi. Joe, 34 l., dwóch cudownych synów, ogromna wola życia, tylko czasem... pamięć szwankuje.
Pamiętam... byłam szaloną kobietą i wieczną optymistką. Uśmiechnięta i dzika. Otwarta na ludzi i świat. Kiedyś.
Z tego, co widzę, przestałam stosować emotikony - być może spoważniałam, who knows.
Zaufanie - boję się tego słowa. Wolę dystans.
Czytam dużo. Teatr uwielbiam, tylko nie mam czasu.
Pamiętam, że jestem silna.
Macham do Was na powitanie i pozdrawiam bezsennie.
J.