Pierwsza Miłość - jak długo się z niej leczy? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Pierwsza Miłość - jak długo się z niej leczy?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

Temat: Pierwsza Miłość - jak długo się z niej leczy?

Czy "leczenie się" z Pierwszej Miłości trwa aż tak długo?

Błażeja poznałam jeszcze w liceum. Nie trzeba mówić jak bardzo ważny był dla mnie ten związek, mając 18 lat kocha się absolutnie bezwarunkowo. Po 3 latach rozstaliśmy się, ale po paru miesiącach zaczęliśmy normalnie przyjaźnić się.
W tym czasie poznałam Tomasza, starszego ode mnie o 6 lat, dojrzalszego, "bezpieczniejszego". Jestem z Tomaszem 2,5 roku i jest... normalnie. Bez porywów.
Widuję się raz na jakiś czas z Błażejem na piwie, żeby pogadać co u nas i czuję, że obydwoje bardzo żałujemy rozstania. Nie powiedział tego wprost, ale wiem, że chciałby zacząć raz jeszcze. On był całkiem inny niż Tomasz, zawsze chciał żyć "na całego", lubił ryzyko, nigdy nie usłyszałam "nie mam siły na seks", imponował mi w pewien sposób. Tomasz jest z kolei typem kładącym się do łóżka z laptopem, nie lubi zmieniać niczego co nie jest konieczne, bardziej mnie kontroluje, czasami spontanicznie pójdziemy do kina, ot i tyle. Kocham go i czuję się stabilnie, ale nie wiem czy spełniam się w tym związku w 100%.

I tu pytanie... czy to normalne, że myśli się o tym Pierwszym? Czy powroty do Pierwszych Miłości wychodzą? Przecież mimo wszystko zmieniamy się...
Czy warto?

pozdrawiam,
Monika

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Pierwsza Miłość - jak długo się z niej leczy?

jak bardzo się kocha/kochało to nie da sie od tak wymazać kogoś z naszego życia. Taka osoba już na zawsze będzie gościć w naszym serduszku. przecież ta osoba stanowiła część naszego życia.

czy powroty wychodzą?- to zależy od Was.  Jesli obie strony tego bardzo chcą to jestem zdania że nie ma rzeczy nie mozliwych smile

na pytanie czy warto musisz sama sobie odpowiedzieć, Ty najlepiej znasz sytuacje,

pozdrawiam smile

3 Ostatnio edytowany przez aga2448 (2009-10-12 14:09:26)

Odp: Pierwsza Miłość - jak długo się z niej leczy?

Jesli naprawde sie kochacie to bez znaczenia jest to czy to byla pierwsza milosc. Musisz sobie odpowiedziec na pytanie czy kochasz go takim jakim jest. W miare uplywu czasu i wraz z wiekiem nasz potrzeby i wymagania wobec partnera sie zmieniaja, to co pociagalo cie w nim kiedys teraz moze ci juz nie odpowiadac. Musisz wiedziec czego chcesz od faceta i czy twoj byly moze ci to dac. Piszesz ze ludzie sie zmieniaja, moze twoj byly tez w jakims stopniu sie zmienil, czy znasz go takim jakim jest teraz czy myslac o nim  myslisz o przeszlosci, o tym jaki byl wtedy? Wkoncu z obecnym jestes juz 2.5 roku. W tym czasie twoj byly mogl zmienic pare rzeczy w sobie i zmienic poglady i zachowania bedac w zwiazku. Ja osobiscie pare razy rozstawalam sie z moim bylym facetem i wracalismy do siebie. Nigdy tego nie zalowalam. Bardzo dobrze sie rozumielismy, mielismy podobne charaktery. niestety wkoncu rozstalismy sie na dobre, niestety tak sie potoczyly nasze losy. Ja chce do niego wrocic lecz niestety on ma inna. Jest takie powiedzenie ze nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki. Dla mnie to glupota, ludzie sie czasem rozstaja, z roznych powodow, i wlasnie wtedy uswiadamiaja sobie ze sa dla siebie stworzeni. Musicie obydwoje tego chciec i byc tego pewni. Ja osobiscie z mojej pierwszej milosci lecze sie juz ponad rok i nie potrafie zabic w sobie tego uczucia.

4

Odp: Pierwsza Miłość - jak długo się z niej leczy?

Nie wydaje ci sie ze ten twoj tomasz jest zupelnym przeciwienstwem blazeja??ja mam taka sama sytuacje moj obecny partner jest o wiele odemnie starszy niz moja pierwsza milosc I tez bardzo brakuje mi tego zeby czasem zlapal mnie w pasie. Na ulicy I pocalowal albo oobudzil w nocy pocalunkami...dlatego najwaniejsze wedlug mnie jest zeby zrobic tak zebys ty byla szzesliwa...pewnie ze nie mozna miec euforii I bezpieczenstwa w jednym tylko wiele osob twierdzi LEPSZA NOC Z SZaLeNCEM NiZ CALE ZYCIE Z NUDZIARZEM

5

Odp: Pierwsza Miłość - jak długo się z niej leczy?

Zmieniamy się,poznajemy nowych ludzi, zdobywamy nowe doświadczenia... Ale nie można wymazać z pamięci tego co było. Sentyment zostanie nam już na zawsze. I nie widzę w tym nic złego. Co do Twojego obecnego faceta...  Myślę, że powinnaś sama sobie odpowiedzieć, czego chcesz. Znasz najlepiej sytuacje. Wsłuchaj się w swoje serduszko. Mam nadzieję, ze obojętnie co zrobisz będziesz szczęśliwa:)

Odp: Pierwsza Miłość - jak długo się z niej leczy?

To zależy z jakich powodów się rozstaliście.Po czasie zapomina się te złe chwile a zostaje sentyment i wspomnienie wspaniałej miłości.Sama musisz wiedzieć którego z nich kochasz bo być może jak wrócisz do byłego stwierdzisz,ze kochasz tego drugiego i idealizowałaś byłego.Oczywiście nie musi tak być, nie wiem też jaki masz charakter jeśli wolisz szaleć a twój partner jest domatorem to będziesz się męczyć w związku choć skoro jesteś z nim 2,5 roku to chyba nie jest tak źle o ile nie jest zapchaj dziurą.

7

Odp: Pierwsza Miłość - jak długo się z niej leczy?

Dzięki, dziewczyny za odpowiedzi.
Mijają dni i jest mi fatalnie. Tomasz planował ślub, ma 28 lat, ja mam 22, studiuję. Kiedy ostatnio powiedziałam mu, że nie jestem gotowa, zgodził się rzecz jasna, ale usłyszałam pretensje odnośnie tego kiedy zamierzam urodzić mu dziecko - bo przecież on chce zdążyć przez 30-tką. Proszę go, żeby zaczął szukać pracy (jest teraz na zasiłku i żyje z oszczędności) i nadrabiać zaległości w zleceniach, które przyjął, ale on nie robi wiele wiecej od siedzenia przed komputerem. Kiedy pytam po raz kolejny co zamierza robić słyszę tylko, że się "dopieprzam" (sorki). Nawet moi rodzice zaproponowali mi, żebym wróciła do domu, wyprowadziła się od niego i dojeżdżała na uczelnię we wtorki i środy, zajęła się nauką, mam mało zajęć.

Na dodatek pół roku temu chciałam od niego odejść, nawet się rozstaliśmy. Do tej pory wypomina mi pewne błędy, niezbyt rozumie, że zadbana i czująca się kochaną kobieta nie będzie myślała nigdy o odejściu. Ja mam pretensje, że on nie zrozumiał, on z kolei wypomina jak mogłam myśleć o innym itd. Mam wrażenie że kumuluje się we mnie coś, co kiedyś wybuchnie. Takich kryzysów było 3 w ciągu 2,5 roku.
Błażej zapytał mnie czy jestem szczęśliwa.
Nie wiedziałam co mu powiedzieć.

Któraś z was przeżyła coś podobnego? Czy taki związek ma szansę przetrwać? Coraz ciężej się nam współpracuje...

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Pierwsza Miłość - jak długo się z niej leczy?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024