Witajcie,
Mam takie pytanie, do zadania którego zainspirowała mnie moja młodsza siostra. W czerwcu skończyła studia i właśnie rozpoczęła pracę. Pracuje w biurze, ale nie w obsłudze klienta, tylko jakieś tam administracyjne stanowisko.
Od dwóch tygodni łazi po sklepach i kupuje nową garderobę... niby dress-code jej nie obowiązuje, ale powiedziała, że większość pań do biura przychodzi w spódnicach, garsonkach itd. Odkąd ja pamiętam, to moja mała siostrzyczka biegała wszedzie w portkach
, no może na jakieś wyjątkowe okazje i na egzamin wkładała spódnice. Nie czuje się w nich za dobrze, więc na moje pytanie dlaczego ubiera się na przekór swojej wygodzie odpowiada, że musi się przyzwyczaić ![]()
A Wy koleżanki? Czym się kierujecie wybierając garderobę do pracy? Koniecznością? Wygodą? Czy może, tak jak moja siostrzyczka nie musicie ale chcecie wyglądać kobieco?