zle mi..tuz po rozstaniu szaleje - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » zle mi..tuz po rozstaniu szaleje

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: zle mi..tuz po rozstaniu szaleje

Chyba potrzebuje "wypisac sie", wyrzucic wszystko co we mnie siedzi bo czuje, ze zaraz wybuchne...
Po dosc dlugim czasie zaczelam sie spotykac z pewnym chlopakiem, nie ukrywam , ze mialam dosc traumatyczne doswiadczenia w przeszlosci i szukalam ciepla i osoby, z ktora czulabym sie bezpiecznie. Zaczelo sie fajnie, zmieniajac prace w starej firmie poznalam chlopaka. Wpadlismy sobie w oko i zaczelismy spotykac. Bylo fajnie, czulam sie fantastycznie, adorowal mnie, sprawial, ze sie usmiechalam codziennie...widzielismy sie codziennie, rozmawialismy codziennie, on po prostu byl ze mna. Dosc szybko wprowadzil sie do mojego mieszkania. Wtedy zauwazylam, ze zaczal sie chwilami zachowywac roznie, czasem ot tak byl wkurzony ( bo slonce, bo deszcz, bo to bo tamto)ale zrzucalam to na stres w pracy. Kilkakrotnie po jakiejs drobnej sprzeczce chcial pakowac walizki, po czym gdy ochlanial jednak nie wychodzil ( tez sobie myslalam...a bo nerwy, przeciez rozni ludzie roznie reaguja). Po jakims czasie zaproponowal mi przeprowadzke do innego miast ( ot taki nowy poczatek dla naszej dwojki, ze znajdziemy nowa prace,mieszkanie i zaczniemy od poczatku). Zgodzilam sie i zaczelismy poszukiwania. On znalazl pierwszy i z wielkim hukiem zaproponowal mi wyjazd z nim ( byla restauracja, kolacja i ogolne ochhh ahhh ze jedziemy razem,szczesciu nie bylo konca..obiecal mi tez ze mi pomoze na poczatek itp itd).Dwa dni przed wyjazdem rozpetala sie miedzy nami burza z piorunami (siedzielismy sobie razem posrod walizek pijac ostatnie wino w starym domu,w pewnym momencie zaczely przychodzic mu wiadomosci tasmowo, caly czas pikal telefon az w koncu zapytalam o co chodzi i kto to-nigdy nie bylo z tym problemu, ale tutaj problem sie pojawil i kazal mi sie nie pytac...potem byla cisza az w koncu powiedzial ze kolezanka z pracy, ktora tez znalam.zapytalam czy cos sie stao bo nigdy tyle do niego nie pisala a ostatnimi dniami wprost bombardowala go wszelakimi wiadomosciami.wtedy to sie wkurzyl i to bardzo, zaczal na mnie krzyczec, ze mam sie nie wtracac, w koncu po klotni nie wiadomo o co wyszedl i spal poza domem..potem wrocil i blagal o wybaczenie,ze zle postapil itp). Nie bylam do konca pewna czy pojechac z nim,przegadalam z rodzicami cala tamta noc i dzien nastepny,decyzja byla zeby jednak pojechac( i znowu bo to przeciez stress itp itd).Pojechalismy tam ale w sumie nie bylo za dobrze. On obrazal sie o wszystko, nie mozna powiedziec mu nic. Traktowal mnie roznie, raz lepiej a raz bardzo zle. Czesto mi mowil, ze nie zasluguje na przytulanie, na buziaki, odwracal sie do mnie plecami i pisal na kom z przyjaciolmi albo szedl spac.stal sie bardzo "zartobliwy" przynajmniej w swoim mniemaniu bo mnie to zupelnie nie smieszylo.Mowil, ze zabije naszego kota, wyrzuci go przez balkon albo nie wiem co jeszcze bo go wkurza.do mnie niby w zarcikach mowil ze mnie nie kocha, ze ma mnie dosc,ze kotu tez mowi ze go lubi a go nienawidzi wiec mi tez mowi klamstwa zebym sie cieszyla, potem wybucha smiechem i mi mowi ze jestem nudna i nie znam sie na zartach, ze keidys bylam fajniejsza i zabawniejsza..a teraz to boring No moze...
Prowokowal mnie tymi slowami, az wreszcie nie moglam wytrzymac i mialam ochote mu walnac...narastala we mnie zlosc...a wtedy on sie cieszyl i wyzywal mnie od gownianych wiesniakow tak jak kilka dni temu. Uslyszalam tez, ze chyba zwariowal ze sie ze mna zaczal spotykac i ze to byl blad jego zycia, ze jak to mozna z taka klamczucha (?? tak klamczucha tez jestem ale niestety nie wiem dlaczego). Kazal mi spakowac manatki i spadac.Twierdzil ze jak go nie ma to siedze i rozbieram sie na czatach (rany boskie!!!!),albo pokazuje sie sasiadom (!!!!!). a to nieprawda! Szukalam pracy, wysylalam cv i chodzilam na rozmowy kwalifikacyjne (bylam tam 2 tygodnie), gotowalam,sprzatalam i czekalam na niego w domu!
kilka dni temu juz bylam na skraju wyczerpania nerwowego..chcialam dzwonic po rodzicow i wracac do miasta w ktorym mieszkalam..ja juz nie dawalam rady..on mnie niszczy od srodka..zjada mnie..
Paradoksalnie jak zaczelismy sie spotykac to powiedzial mi, ze on ma problamy w zwiazkach i nie umie do konca sie odnzlezc..kilka dni temu, kiedy rozmawialismy z jego rodzicami na skypie to zapyytala mnie jego mama czy nie mam go jeszcze dosc (powiedzial mi, ze ona caly czas mu powtarza, ze zostanie sam jak sie nie zmieni.)....
o zgrozo!ja jestem chyba juz jakas wspoluzalezniona, wpedzona w poczucie winy, glupia i nic niewarta...

Glupia jestem, wiem...tak wlasnie sie czuje..

Podjelam decyzje i wyjechalam, zabralam kota i swoje rzeczy  i wczoraj zostawiajac tylko kartke sie wyprowadzilam..
Zle mi...pomimo wszystkiego mam ochote wyc do ksiezyca.. jeszcze wczoraj byl slub naszych wspolnych znajomych, na ktory chyba poszedl sam...
zle mi...napisal mi ze mnie kocha ale musi szybko o mnie zapomniec bo inaczej nie da rady tam samemu byc, odnowil od razu kontakt ze swoja byla..napisal mi ze juz nigdy go nie zobacze i z nim nie porozmawiam i zegnaj...

a ja placze w poduszke..... sad

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: zle mi..tuz po rozstaniu szaleje

psychol. Uciekaj, nie odpisuj, utnij kontakt!

3

Odp: zle mi..tuz po rozstaniu szaleje

Psychol to mało powiedziane!!! ja pikole .... spie..... jak najdalej!!! na bank ma jakieś zaburzenia emocjonalne....

ps. doskonale Cie rozumiem.... Dasz rade!

4

Odp: zle mi..tuz po rozstaniu szaleje

...borderline

5

Odp: zle mi..tuz po rozstaniu szaleje

Facet jest jakims psychofagiem.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » zle mi..tuz po rozstaniu szaleje

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024