Samotność we dwoje -co cieżki do zgryzienia orzech. Chcialabym zmienić moje życie, ale odwagi mi brak,czy może już tak podcięto mi skrzydla,że zasuszę się w tej samotności niechcianej. Jestem na emeryturze, ale jeszcze czynna zawodowo-prowadzę firmę.Ale moje kontakty ,to kontakty czysto biznesowe.Wieczorami łykam lzy do poduchy i usiłuję mniej szczęśliwa zasnąć.
2 2014-08-14 11:06:54 Ostatnio edytowany przez dorinka3 (2014-08-14 11:16:11)
Witaj
A może być nie z Gliwic, ale też ze Śląska?
Podsunę Ci może wątek do poczytania: http://www.netkobiety.pl/t71719.html Od tego wątku parę osób ze Ślaska rozpoczęło spotkania. Spotkań było już kilka
Rozpiętość wiekowa jest spora, ale nie przeszkadza nam to. Najbliższe spotkanie planujemy w sobotę, jeszcze nie mamy sprecyzowanych planów, co do miejsca, ustalenia są w toku. Wrzucimy na wątku informację, gdzie się spotykamy ![]()
Zapraszam też na mojego maila.