witam was:*
mam pytanie ;p nie wiem o co moze chodzic mojemu menowi ;p
otoz... na studiach poznalismy kolege, moj chlopak domyslal sie ze on mi sie podoba chociaz ja mowilam mu ze nie, ze tyko on sie liczy i tylko on mi sie podoba, taka prawda ;D potem pisalismy smsy - ja i pawel (ten chlopak ze studiow) mielismy sie umowic do baru jednak to nie wypalilo. zartowalam sobie z chlopaka ze pisze z pawlem ;p potem ze nie i namotalam mu w glowie, zaczal wypytywac co jest wkoncu prawda, czy pisze czy nie, nie dawal mi spokoju, nawet jak zmienialam temat on nie ustepowal. napisalam mu wkoncu ze nie.
zapytalam potem czemu tak wypytuje napisał ze ze zwyklej ciekawosci. hmm czy moj chlopak jest choc troche zazdrosny ?? czy mam mnie tak naprawde gdzies ? i tylko pyta bo jest ciekawy? ;/ tak samo ostatnio pytal sie czy wole chudszych (on wazy 110kg) czy nie chcialabym zeby schudl albo wrocil do poprzedniej formy (70-80kg) . powiedzialam ze nie. znow pytam czemu pyta, skad te mysli - tak sie tylko pyta, z ciekawosci, proby wyciagniecia z niego czegos wiecej, powodu takich pytan to tylko strata czasu.
dlatego pytam was dziewczyny co wy o tym myslicie ?