Niska samoocena u dziecka - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2008-03-01 18:48:50

Bianca
100% Netkobieta
Wiek: zawsze 18;)
Zarejestrowany: 2008-03-01
Posty: 549

Niska samoocena u dziecka

;(

Ostatnio edytowany przez Bianca (2009-11-13 12:29:55)


Życie ciągle płata mi figle. Myśli, że mam dość sił by iść ciągle pod wiatr...
...A ja mam już oczy pełne piasku, nie widzę nic...

Offline

 

#2 2008-03-01 23:34:32

Miriam46
Net - EKSPERT
Zarejestrowany: 2008-02-08
Posty: 27

Re: Niska samoocena u dziecka

Często bywa tak , że dzieci z niską samooceną są bardzo ambitne i nadwrażliwe . Po prostu stawiają one sobie wysoką poprzeczkę na różnych płaszczyznach / w nauce , doskonaleniu się , komunikacji między rówieśnikami i.t.p. / Z takimi dziećmi należy postępować niezwykle ostrożnie i taktownie , gdyż wszelkie sygnały i bodżce z zewnątrz odbierają one niesamowicie serio . Samokrytyka u takiego dziecka jest rozwinięta niesamowicie silnie . Najlepszą metodą , stosowaną w wychowaniu dziecka z niską samooceną jest pochwała za każde osiągniecie , każdą wykonaną pracę . Należy stale podkreślać wszystkie drobne dziecka sukcesy w różnych sytuacjach / n.p na forum rodziny , w grupie rówieśników / . Myślę , żę dobrze byłoby , by Pani córeczka miała koleżankę czy przyjaciółkę , która jest przebojowa , z silną osobowością . To mogłoby przyczynić się do podniesienia jej ' ego ' , jednocześnie wyzwoliła by w sobie odwagę i siłę własnych przekonań . Poza tym mogłaby  Pani również porozmawiać z wychowawczynią klasy , do której córka uczęszcza / chodzi o konfrontację i opinię jej zachowań w środowisku szkolnym / Trzeba zweryfikować żródła jej niskiej samooceny .


Pedagog z wykształcenia.
Ponad 20-letni staż pracy zawodowej z dziećmi.

Offline

 

#3 2008-03-05 22:52:02

Miriam46
Net - EKSPERT
Zarejestrowany: 2008-02-08
Posty: 27

Re: Niska samoocena u dziecka

Wydaje mi się , że Pani córeczka należy do tej grupy dzieci , które uwielbiają być w centrum uwagi , pragną być zauważane . Jest bardzo wymagająca wobec siebie , w związku z tym wszystko stara się wykonywać perfekcyjnie . Ale ma to cel wyższy i oczywiście swoją cenę . Chce się wyróżniać , ale w cieniu rywalki mięknie , bo podejrzewam , iż ta przebojowa koleżanka jest w pewnym sensie i jej rywalką . Nie łatwo będzie Państwu zmienić jej priorytety , bo najwyrażniej należy do osób bardzo zdecydowanych i w pewien sposób zdesperowanych - po prostu narzuciłą sobie pewien styl zycia i chce go realizować . Myślę , że można delikatnie dziecku tłumaczyć , że nie wszystko w życiu trzeba robić doskonale, bo nie możemy stać się robotami . I nie zawsze to ona musi być na pierwszym miejscu , trzeba też dać szansę innym . Można tu dawać własne przykłady z życia / Pani albo męża / , by to w jakiś sposób uwiarygodnić . Należy uczyć dziecko trudnej sztuki przegrywania, podkreślając , że tak to w życiu będzie raz sukcesy , raz porażki . Wiem , że to jest ogromnie trudne zadanie , ale jeśli teraz nad tym popracujecie , to kiedyś córka będzie wam za to wdzięczna . Życzę powodzenia i dużo cierpliwości .


Pedagog z wykształcenia.
Ponad 20-letni staż pracy zawodowej z dziećmi.

Offline

 

#4 2008-03-27 09:07:00

MagdaZ
100% Netkobieta
Wiek: 30+
Zarejestrowany: 2008-03-08
Posty: 595

Re: Niska samoocena u dziecka

Ewag, dzieci są rewelacyjnymi obserwatorami i przede wszystkim obserwują rodziców i tu czerpią wzorce. Przyjrzyj się wszystkim Twoim wątkom na forum, przeanalizuj swoją sytuację rodzinną, samoocenę i potem przyjrzyj się zachowaniom swojej córki.
Jak już wspominałam w którymś poście, mamy niemal identyczny model rodziny. Różnica wieku między dziećmi u mnie wynosi 5,5 roku. Gdy starsza córcia wróciła do przedszkola zaczęła terroryzować panie,tzn. żadna nie mogła wyjść z sali bo ona zaczynała krzyczeć, płakać - wpadała w histerię. Ja z domu również nie mogłam wyjść nawet na podwórko, do wc, nigdzie - i pewnego dnia telefon z przedszkola - pierwsze podstawowe pytanie: czy coś się u nas  dzieje w domu niedobrego bo dziecko  się tak (jw.) zaczęło zachowywać? Przy konkretnej współpracy z panią psycholog, wychowawczyniami udało nam się doprowadzić te zachowania do normalności czyli do takich zachowań jakie miały miejsce przed pojawieniem się drugiego dziecka.Poprawiły się również relacje dziewczynek. Ale taka intensywna praca trwała ponad pół roku.


"Szczęście jest jak motyl. Ścigaj je, a umknie ci. Usiądź spokojnie, a spłynie na twoje barki."
                                                                                                                     -Anthony de Mello

Offline

 

#5 2008-04-03 12:30:49

maman
Gość Netkobiet

Re: Niska samoocena u dziecka

witam i prosze o rade. Moj 14 miesieczny synek chodzi i bardzo niezaleznie przemierza swiat. Mam z nim wielki problem na spacerach, gdyz nie chce chodzic za reke, wyrywa sie, krzyczy wczoraj odstawil atak histerii na ulicy gdy chcialam przytrzymac go za raczke, wczesniej nie bylo tego problemu, nie wiem co robic i jak na to reagowac.

 

#6 2008-04-03 14:41:02

MagdaZ
100% Netkobieta
Wiek: 30+
Zarejestrowany: 2008-03-08
Posty: 595

Re: Niska samoocena u dziecka

Albo rośnie z niego mały samodzielny przystojniak, albo problem może okazać się nieco szerszy. Nie piszesz nic czy w domu, np: w czasie zabawy, posiłków również ma takie ataki , krzyczy jest nieposłuszny, czy tylko na spacerach.  (Mam 14- miesięczną córkę i też nie pozwala wziąć się za rękę podczas chodzenia. Taka Zosia samosia co zawsze się przewróci, ale uważam to za coś normalnego i nie martwię się tym.) Gorzej jak takie ataki powtarzają cię i występują również w innych dziedzinach życia małego odkrywcy.


"Szczęście jest jak motyl. Ścigaj je, a umknie ci. Usiądź spokojnie, a spłynie na twoje barki."
                                                                                                                     -Anthony de Mello

Offline

 

#7 2008-04-04 18:49:53

antonina
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2008-04-04
Posty: 4

Re: Niska samoocena u dziecka

przede wszystkim to twoja wina. wysłać dziecko do psychiatry i niech on sie martwi. a serio rozmawiać i nie kłamać jak dziecko dostanie jedynkę w szkole to że to świetna ocena. jeżeli coś jest rzeczywiście ładne to chwalić, ale jeżeli jest brzydkie to nie kłamać.  oszukując tracisz autorytet u dziecka. jeżeli dziewczyna dostanie jedynkę w szkole to mówisz: "nie jestem zadowolona z tej oceny, ale razem się pouczymy i poprawisz ją". ponad to musisz zawsze dotrzymywać słowa, żeby dziecko nabrało do ciebie zaufania i żeby wiedziało że jak mówisz "rysunek jest ładny" to córka musi wierzyć   że tak jest.

Offline

 

#8 2008-04-07 11:26:51

MagdaZ
100% Netkobieta
Wiek: 30+
Zarejestrowany: 2008-03-08
Posty: 595

Re: Niska samoocena u dziecka

antonina napisał:

przede wszystkim to twoja wina. wysłać dziecko do psychiatry i niech on sie martwi. a serio rozmawiać i nie kłamać jak dziecko dostanie jedynkę w szkole to że to świetna ocena. jeżeli coś jest rzeczywiście ładne to chwalić, ale jeżeli jest brzydkie to nie kłamać.  oszukując tracisz autorytet u dziecka. jeżeli dziewczyna dostanie jedynkę w szkole to mówisz: "nie jestem zadowolona z tej oceny, ale razem się pouczymy i poprawisz ją". ponad to musisz zawsze dotrzymywać słowa, żeby dziecko nabrało do ciebie zaufania i żeby wiedziało że jak mówisz "rysunek jest ładny" to córka musi wierzyć   że tak jest.

Czytając Twoją "radę" odnosi się wrażenie, że nie masz dzieci a uważasz że o wychowaniu wiesz wszystko. Na tym forum staramy się udzielać sobie rad, wspierać się w sytuacjach trudnych i często wydających się być bez wyjścia  a nie krytykować i oceniać się na wzajem. Nie chodzi o to by kogoś zdołować ale pomóc Mu w problemie, chociażby własnym przykładem czy dobrym słowem.  Życzę powodzenia!


Ewag, a jak córcia i jej zachowania, nadal bez zmian. U nas znowu kryzys, poranne płacze przed przedszkolem - ale przetrwamy. Pozdrawiam serdecznie:) MZ

Ostatnio edytowany przez MagdaZ (2008-04-07 11:27:27)


"Szczęście jest jak motyl. Ścigaj je, a umknie ci. Usiądź spokojnie, a spłynie na twoje barki."
                                                                                                                     -Anthony de Mello

Offline

 

#9 2008-04-07 20:24:07

MagdaZ
100% Netkobieta
Wiek: 30+
Zarejestrowany: 2008-03-08
Posty: 595

Re: Niska samoocena u dziecka

Kto mógłby dać radę jeśli nie my kobiety - żony - matki. Aby tak dalej. Pozdrawiam:)


"Szczęście jest jak motyl. Ścigaj je, a umknie ci. Usiądź spokojnie, a spłynie na twoje barki."
                                                                                                                     -Anthony de Mello

Offline

 

#10 2008-08-03 00:42:38

skraweknieba
Gość Netkobiet

Re: Niska samoocena u dziecka

Witam wszystkich:)
Mam dokładnie tezn sam problem, ktory opisała ewag tyle że chodzi o chłopca (8 lat). Jest dokładnie tak samo. Przeczytałam uważnie posty i faktycznie czas zacząć pracować nad sobą. TYlko u nas same zmiany przeprowadzka z miasta na wieś, szkołę od zerówki zaczął już w nowym środowisku i od tej chwili zauważyłam że coś się dzieje, ale dopiero 1 klasa uświadomiła mi że mamay poważny problem do rozwiązania.
Teran na dodatek wysłaliśmy z mężem dziecko na obóz sportowy (zaprzyjaźniony klub sportowy) jednak Mati nigdy wcześniej nie uczęszczał na ich zajęcia. Minęło właśnie 7 dni jesgo pobytu na obozie i zaczęło się : płacz do telefonu, że on tego nie wytrzyma, że jest najgorszy że żle sobie radzi z zadaniami ( mimo iż nie trenują tam intensywnie tylko troszkę łapie tam podstaw ) i na konic błaganie : "mamo zabierz mnie do domu!!!!" . trener mnie usppokaja że trzeba mu dać czas i jeśli go zabiorę to dam powody do myslenia że znowu coś mu nie wyszło i zrobię mu tym krzywdę. A moje serca pęka z rozpaczy bo moje dziecko tam płacze a to jego pierwszy wyjazd daleko od rodziców - co robić. Złamać się i zabrać go do domu czy dać szanse trenerom na przełamanie lodów z moim dzieckiem i przekonanie go że jest fajnie a na koniec obozu będzie zadowolony.
Błagam o pilną radę!!!!!!!!!!!!!!

 

#11 2008-08-11 09:02:31

MagdaZ
100% Netkobieta
Wiek: 30+
Zarejestrowany: 2008-03-08
Posty: 595

Re: Niska samoocena u dziecka

Rzeczywiści zafundowaliście dziecku niesamowitą rewolucją, myślę że należy dać szansę trenerowi, potraktujcie to jako "odcięcie pępowiny" i pierwszy krok w kierunku samodzielności syna. Powodzenia smile


"Szczęście jest jak motyl. Ścigaj je, a umknie ci. Usiądź spokojnie, a spłynie na twoje barki."
                                                                                                                     -Anthony de Mello

Offline

 

#12 2009-02-09 23:24:46

MAC
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2009-02-09
Posty: 10

Re: Niska samoocena u dziecka

Trzeba żeby chłopak twardy był, a nie później na mami synka wyrośnie smile
Żarty żartami Ale to fakt że nikt nie przeżywa bardziej niż "normalni rodzice" każdej przykrości dziecka. Myślę że będzie to dobrze wspominał, a przede wszystkim, żeby miał co opowiadać. Nowe doświadczenie że nie zawsze we wszystkim jest się najlepszym i gorycz porażki. To równie ważne emocje. A nie tylko spijanie śmietanki czy nektaru zwycięstwa.

Lepiej przebiec maraton i dobiec jako ostatni, niż poddać się na starcie lub nie wziąć udziału i nie dać sobie tym samym żadnej szansy.

Offline

 

 

Ostatnie tematy :

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013